Gość: vv
IP: *.147.108.67.nat.umts.dynamic.eranet.pl
12.10.10, 22:43
Zastanawiam się, czy ktoś panuje nad remontem ulicy Zwycięstwa i Rynku?
Aby dojść np. do Zameczku czy Katedry przez ostanie tygodnie trzeba było lawirować między stolikami i ławkami z tamtejszych pubów, a dziś zagrodzono ostatnie przejście dla pieszych pod arkadami. Jakiś bezmyślny człowiek zezwolił, aby zablokować bardzo uczęszczany szlak pieszy! Zamiast udostępnić część wybrukowanego już Rynku trzeba nadkładać drogi przez ul. Tkacką...
Ul. Zwycięstwa od Dolnych Wałów to już w ogóle obraz nędzy i rozpaczy. Nie trzeba być przeciwnikiem obecnej władzy, a trzeźwo myślącym człowiekiem, żeby zauważyć, że ten "remont" to prowizorka. Po co rozgrzebano ten odcinek, skoro od 2 miesięcy nic się tam nie robi oprócz zwalania ton ziemi, piachu itp.? W ogóle nie myśli się ludziach, którzy muszą przemykać między koparkami, wywrotkami i brodzić w błocie. Zabezpieczenie ciągów pieszych w postaci sznurka rozciągniętego między wbitymi w ziemię prętami to kpina! Po prostu wstyd mi, że to tak wygląda...