Dodaj do ulubionych

Colours of Ostrava Music Festival [Salif Keita]

19.05.06, 09:44
Na festiwalu „Colours of Ostrava” wystąpi król afrykańskiej muzyki SALIF KEITA

Międzynarodowy, muzyczny festiwal „Colours of Ostrava” może się już teraz
pochwalić pierwszą, wielką gwiazdą tegorocznej edycji. Po raz pierwszy w
historii odwiedzi Czechy legendarny malijski śpiewak i muzyk Salif Keita,
który jest uznawany za jednego z najważniejszych przedstawicieli muzyki
etnicznej. W swojej muzyce Keita powraca do afrykańskich korzeni, nie brakuje
w niej domieszki jazzu, funky, afro – kubańskich rytmów czy soulu. Na “Colours
of Ostrava” przyjedzie z liczną kapelą w ramach kilkumiesięcznego turnee i na
żywo zaprezentuje swoją ostatnią, bardzo udaną płytę – „M´Bemba”. Sądząc po
przyjęciu na ostatnich koncertach i po entuzjastycznych recenzjach tej płyty,
czekają nas naprawdę niezapomniane doznania muzyczne.

Kolejna już, 5. edycja „Colours of Ostrava” odbywać się będzie od 20. do 23.
lipca 2006 roku. Będzie więc, po raz pierwszy w swej historii, trwać przez
całe 4 dni. Festiwalowy teren będzie znów umiejscowiony w centrum Ostrawy –
teren targów „Černá louka” i Śląskoostrawski Zamek. W scenariuszu
tegorocznego festiwalu nie zabraknie gwiazd z zagranicy i z krajowej, czeskiej
sceny. Będą prezentowane najróżniejsze gatunki muzyczne od rocka przez muzykę
etniczną i dance, aż po niszowe, alternatywne style.

Tak jak w roku ubiegłym, nie zabraknie w tej bogatej muzycznej ofercie,
imprez towarzyszących. Będą to przedstawienia teatralne, występy DJ-jów,
warsztaty, specjalna, wydzielona część dla dzieci -„dziecięcy świat”, kino -
kawiarnia itd. Bilety na cztery dni festiwalu można będzie kupić od 1.4. we
wszystkich oddziałach sieci Ticketpro Poland.
Obserwuj wątek
    • Gość: bywalec... Re: Colours of Ostrava Music Festival [Salif Ke IP: *.microchip.net.pl 20.05.06, 12:15
      Prawdę powiedziawszy to jak na razie lineup tegorocznego C.O.O. nie przebija poprzednich edycji.
      • settembrini Re: Colours of Ostrava Music Festival [Salif Ke 20.05.06, 20:10
        lajn apu jeszcze nie widzialem. czy salif nie byl przypadkiem niedawno u nas na
        koncercie? (niedawno- z pol roku temu)
        do ostrawy co roku sie wybieram i jak dotad nie udalo sie ani razu, choc
        pamietam, ze gdy gral asian dub foundation, bylem o krok od wyjazdu.
    • Gość: bywalec... Festiwale w Czechach i na Słowacji... IP: *.microchip.net.pl 20.05.06, 20:41
      www.colours.cz/
      A tak na marginesie- szczęka opada:
      www.loveplanet.cz/
      www.rockforpeople.cz/
      www.cosmictrip.cz/
      www.summeroflove.cz/
      www.trutnov.openair.cz/
      www.unitedislands.cz/
      www.hodokvas.sk/
      www.pohodafestival.sk/
      Dla każdego to co lubi jak widac. A co u nas?
      • Gość: bywalec... Festiwale w Czechach i na Słowacji... IP: *.microchip.net.pl 20.05.06, 20:48
        trutnov.openair.cz/
        • sss9 Re: u nas... 22.05.06, 10:02
          w Szybie Wilsona nowy festiwal:
          www.festiwal.nowamuzyka.pl/
          a na marginesie - na Śląsku studenctwo jest strasznie zachowawcze, co roku na
          Juvenaliach niemal ten sam zestaw estradowych emerytów, Kult, Ira, Dżem, itp
          "nieśmiertelni". tegoroczny gliwicki wyczyn nowej ery, to Boney M (2)...
          a w Trójmieście:
          www.clubber.pl/page.php?p=event&event=22827&eventdate=2006-05-20
          no tak, ale tam mają świeży wiatr od morza... ;)
          • sss9 Re: u nas... 30.05.06, 09:29
            hollenderrr! ślag mie trafia kiedy czytam o naszej "Grającej Starówce" i
            porównuję z tym co dzieje się w innych miastach. Wrocław szczęśliwie niedaleko:
            www.serpent.pl/koncerty/2006/wroclawnonstop.html
            • settembrini Re: u nas... 30.05.06, 13:10
              ciekawie wyglada tylko 28/29 czerwca, reszta to nic szczegolnie wartego uwagi,
              no chyba ze ktos to traktuje w kategoriach- nie wazne co, byle tylko cos sie dzialo.

              a co do festiwalu, polecam www.nowamuzyka.pl/plebiscyt.php i forum na
              www.elektroklub.pl (ktore chwilowo nie dziala). ten jeden event przycmiewa
              wszystkie wroclawskie razem wziete.
              • sss9 Re: u nas... 31.05.06, 09:37
                no widzisz - właśnie to "nie ważne co, byle tylko coś się działo", to coroczna
                oferta miejskiego działu kultury dla gliwiczan. możesz nie lubić reggae,
                preferować inne gatunki, ale musisz docenić wrocławską różnorodność i porównując
                z tym co oferują np. Katowice - przepych imprez. Górny Śląsk ciągle dołuje.
                • sss9 Re: u nas... 31.05.06, 09:39
                  i jeszcze jedno a propos F.N.M.- jakkolwiek też się wybiorę, to nazwa festiwal
                  dla jednodniowej imprezy z trzema artystami, to troszkę bufonada, nie sądzisz?
                  • settembrini Re: u nas... 31.05.06, 13:14
                    tam nie bedzie 3, ale 6 lub 7 wykonawcow. oprocz gwiazd beda tez wykonawcy
                    wylonieni w drodze konkursu przez internautow i jury. zdaje sie, ze powyzej
                    podalem link na strony glosowania.
                    • sss9 Re: u nas... 31.05.06, 13:20
                      wiem, podałem taki sam już wcześniej. niemniej, "festiwal" - 3 koncerty i 3-4
                      występy amatorów...
                      • settembrini Re: u nas... 31.05.06, 20:45
                        nie rozumiem o co ci chodzi. festiwal nie musi byc wielodniowy, cecha jest
                        raczej cyklicznosc. a wykonawcow bedzie w sumie ok. 10. i to niekoniecznie (poza
                        gwiazdami) amatorzy, raczej ludzie na dorobku. supportowac krusha czy swayzaka
                        to zaproszenie do wyzszej ligi.
                        • sss9 Re: u nas... 01.06.06, 07:53
                          właściwie już o nic. tak się po prostu zastanawiałem się jak powinny nazywać się
                          imprezy w Ostrawie, Reading, Glastonbury czy nawet gdyński Opener skoro
                          katowicka zasłużenie nosi nazwę festiwalu. szczegół. ;)
        • sss9 Re: Festiwale w Czechach i na Słowacji... 20.09.06, 20:56
          www.stimul-festival.cz/PL/index.htm
          te ceny biletów... takie przyjazne. :)
    • Gość: bywalec... A u nas... IP: *.microchip.net.pl 02.06.06, 00:53
      ... mimo prób konkurowania z ofertą z Czech i Słowacji raczej marnie. Wytrzymują jedynie nadmorski Heineken no i jednodniowe Metalmania i Rawa Blues, dwa ostatnie jednak nie zawsze. Festiwal Woodstock to raczej zjawisko socjologiczne (niewątpliwie trzeba miec respekt przed momentami 400 tyś. publiką), Węgorzewo- raz jest, a raz nie ma, no i huśtawka jeżeli chodzi o jakośc gwiazd (o ile wogóle jakieś zagraniczne są bo litwinów i białorusinów nie liczę)... Jak kto lubi reggae to może Bielawa (Gentleman & The Far East Band i The Skatelites) lub Ostróda (Yellow Umbrella). Na techno się nie znam ale Soundpolis w Ogrodzieńcu może byc dla fanów tej muzy interesujące no bo będą Westbam i ATB, a o Mayday Festival za wcześnie cokolwiek mówic. Hunterfest w Szczytnie (wręcz trudno uwierzyc że właśnie tam Napalm Death, Sick Of It All i Fear Factory, lecz z drugiej strony weżmy pod uwagę to że bandy te szczyty popularności osiągały dziesięc i więcej lat temu i to wśród wyrażnie określonej publiczności). Objawi się także jak na razie tajemniczy Coke Live Music Festival (Shaggy, Sugababes). Na koniec Summer Of Music Festival (Pet Shop Boys, Ian Brown, Stereo Mc's), który jeżeli się rozwinie może stac się konkurencję dla Heineken Open'er Festival.
      Generalnie wygląda to tak, że oprócz naprawdę nielicznych wyjątków festiwale muzyczne w naszym kraju są jedynie naszą, że tak powiem lokalną atrakcją niewartą tego, aby tłuc sie na nie przez całą Polske, a tym bardziej np przez pół Europy jak to bywa w przypadku Roskilde, Reading, Glastonbury, lub nawet Sziget Festival na Węgrzech. Tym bardziej, że poziom organizacji i szacunku dla słuchacza (zwłaszcza jeżeli chodzi o służby "ochroniarskie") stawia nas daleko, daleko za wspomnianymi nieco wyżej. Ale to juz inna historia.
      • bronkiewa Re: A u nas... 22.08.06, 13:16
        podpisuję się pod wszystkim, byłem na colours 2005 i 2006 a przedwzoraj wróciłem
        z hodokvasu...............

        UFFFF
        Polska przestaje mnie bawić.

        Jeśli ktokolwiek, kiedykolwiek miałby mozliwośc zaliczenia tych festów niech się
        ani chwili nie zastanawia !!!!

        Polecam, a jak się nie spodoba - zwrócę 10 % ceny karnetu...(słowo)
        Zwracam uwagę,że karnet na 3 dni nie przekracza 100 PLN (ostrava) 90 (hodokvas),



        POzdro
        • sss9 Re: A u nas... 22.08.06, 17:19
          jest jaskółka w postaci niezwykle udanego OFF Festiwalu w Mysłowicach (20PLN/2dni).
          jeśli w przyszłym roku mimo braku wyborów samorządowych kasa miejska bedzie
          równie hojna, to ta impreza będzie miała szansę zaistnieć jako "życiodajna oaza"
          na pustynnym terytorium Górnego Śląska.
          napisz coś wiecej o tegorocznych Colours i Hodokvas.
          • Gość: bywalec... Re: A u nas... IP: *.microchip.net.pl 22.08.06, 19:38
            I Off Festival- szacunek...

            >jeśli w przyszłym roku mimo braku wyborów samorządowych kasa miejska bedzie
            >równie hojna
            Poczekamy, zobaczymy... Dużo zależy także od tego kto te wybory wygra.

            W tym roku nie zawitałem do Ostravy, byłem jednak jeden dzień na Rock For People.
            • settembrini Re: A u nas... 22.08.06, 23:37
              co prawda w myslowicach bylem tylko w piatek, wiec moja opinia nie moze byc do
              konca miarodajna, ale kilka niedociagniec dostrzeglem. glownie zreszta natury
              logistyczno-organizacyjnej, bo muzycznie bylo naprawde dobrze. troche brakowalo
              mi oprawy, tego wszystkiego co na festiwalu liczy sie poza muzyka. poza tym
              uwazam, ze to poczatek wiekszego wysypu tego rodzaju imprez w naszej okolicy.
              gdy czytalem brednie owsika, ktory mial okazje wrzucic swoje 3 zdania do
              artykulu w gazecie, to noz mi sie w kieszeni otwieral.
          • bronkiewa Re: A u nas... 24.08.06, 13:31
            otóż...

            fenomenalne Living colour, grające pysznie ostro i siarczyście, po koncercie
            zrozumiałem dlaczego podpadł im Mick Jagger produkujący singla - otóż jest to
            kapela hard rockowa z very sprawnemi instrumenatalistami...

            Iggy Pop - fuk you Iggy ryczy publika, on współżyje z kolumną, a na koniec - za
            kulisami sprał kamerzystę... klasyka.\

            Fascynujące mnie rockera - Jaga Jazzist.. ledwo mieści sięorkiestra na małej
            scenie, perkman to zwierz wiking, grają po zmrocku, gwiazdy, góry, dzezo czad,
            dziewczyny z południa.. echh

            fajny występ czechomora, exploited niestety grajace w dzień, sprytny występ the
            addicts co mię się z ramonesami kojarzyli nie tylko z powodu okrzyków łan tu sri
            for...

            a niedzielę spłedziłem w Bratysławie..

            Gdyby nie koszutka, to emigruję..

            Settembrini... czy nie masz czasem płyty jagi??? jakbyś miał...
            daj cynk.
            • settembrini Re: A u nas... 24.08.06, 17:42
              swego czasu mialem what we must, stix i livingroom hush czyli jesli sie nie myle
              wszystkie trzy ich albumy, teraz musialbym sprawdzic w archiwum, bo dawno juz
              nie siegalem i byc moze komus dalem. a tak nawiasem mowiac, swego czasu mieli
              fenomenalne dwa koncerty w katowicach.
    • Gość: bywalec... Colours Of Ostrava 2007 IP: *.microchip.net.pl 12.02.07, 23:34
      Goran Bregovic pierwszą gwiazdą Colours Of Ostrava... Koncert niemiłosiernie wyeksploatowanego, zwłaszcza w naszym kraju artysty nie zachęca jak na razie do wizyty na ostravskim festiwalu.
      Tymczasem:
      Cesky Brod i Rock For People- Toy Dolls, Levellers, Mory Kante (Yeke, Yeke! pamiętacie?),
      Letisko Piestiany i Hodokvas- Korn, Marky Ramone,
      Letisko Trencin i Pohoda Festival- The Hives, Lou Rhodes...
      Wygląda na to, że Open'er i koncerty na Śląskim w tym roku górą. Chyba że?
      • sss9 Re: Colours Of Ostrava 2007 13.02.07, 08:23
        ...chyba że drugi i trzeci garnitur artystów na Colours podniosą atrakcyjność
        tego festiwalu. tymczasem wygląda na to, że Ostrava nie pojawi się w wakacyjnym
        grafiku.
    • sss9 Re: Anja Garbarek w Kędzierzynie-Koźlu 02.06.07, 09:12
      w K-K myślą inaczej?;) w każdym razie warto zobaczyć jak umiejętnie i ciekawie
      potrafią przedstawić wydarzenie i zachęcić do wzięcia w nim udziału:
      www.kedzierzynkozle.pl/portal/index.php?t=200&id=16889
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka