Dodaj do ulubionych

NieZwykła granica

IP: *.kat.3s.pl 14.09.06, 11:50
Skrawek ziemi oddzielający Zagłębie od Górnego Śląska stał się tematem
długoletniej korespondencji mieszkańca Wojkowic z Fundacją Polsko-Niemieckie
Pojednanie. Jest on przekonany, że istniała tam granica celno-policyjna.
Fundacja jest innego zdania. Sprawa jest o tyle ważna, że z końcem września
mija ostatecznie termin wypłat dla poszkodowanych przez III Rzeszę, a
warunkiem uznania krzywd jest właśnie przekraczanie granic ustanowionych przez
hitlerowców prowincji.

Ludwik Uracz z Wojkowic pamięta jak dziś, że nie miał jeszcze 16 lat, gdy na
przymusowe roboty wożono go przez granicę celno-policyjną. Mundurowym trzeba
było pokazać specjalny glejt. Jednak Fundacja Polsko-Niemieckie Pojednanie
wypłacająca pieniądze dla poszkodowanych przez III Rzeszę jest innego zdania.

Starszy weryfikator Wiesława Świderska napisała, że rozumie jego
rozgoryczenie, ale dodała: "Dokumentacja zgromadzona w pana sprawie nie
pozwala na stwierdzenie, że w pana przypadku został spełniony warunek
deportacji lub dyslokacji". Tym samym Ludwik Uracz nie otrzymał świadczenia ze
środków Fundacji Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość.

gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/646601.html
Fundacją Polsko-Niemieckie Pojednanie nie uznaje granicy na Brynicy! No ja
,nie idzie ale odróżnić Zagłębia od Sląska ;))) kominy choćby takie same,
ogólnie taki sam krajobraz . To nie ma dziwne ;)) samemu ale idzie
zgupieć...abo?
Obserwuj wątek
    • aqua Re: NieZwykła granica 14.09.06, 12:57
      cześć!

      Trza im wysłać do pomocy super specjalistę od granic, herr Arnolda. Co za
      tumany w tej Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie siedzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka