Dodaj do ulubionych

Czy Polacy znowu uosiolkiem zostana?

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.09.03, 20:38
"Tracimy status ,,mocarstwa", niemal równego w liczbie głosów z Niemcami,
które ludnościowo są od nas dwa razy większe, a gospodarczo ileś razy. I to
nie jest przyjemne. Jednakże do ustalenia wyniku każdego głosowania zarówno w
Radzie, jak i przy tworzeniu sojuszy będzie się brać pod uwagę wszystkie
głosy - i tych małych, i tych dużych. W tym realnym wymiarze Polska nie traci
nic. Zyskują i tracą inni, my i Hiszpanie jesteśmy akurat w środku. Jeśli
ktoś zechce się bawić w różne układanki mające udowodnić, że Polsce będzie
trudniej coś przeforsować albo przed czymś się bronić, to z góry zapowiadamy,
że mamy w zanadrzu szereg układanek udowadniających, że jest odwrotnie, a
szczególnie wtedy, kiedy nasz sąsiad i promotor wejścia do Unii, czyli
Niemcy, będzie po naszej stronie."

Mysle, ze Polska sie opamieta, bo jeszcze w Unii nie jest a juz rozrabia.
Niech Polacy nie licza na pomoc Hiszpanii, bo moga znowu uosiolkiem zostac, a
Bruksela im oby bedzie!
Jak sie to mowi:
Polak madry po szkodzie"

pyrsk
ballest

www1.gazeta.pl/swiat/1,34181,1694241.html
Obserwuj wątek
    • Gość: adolf Re: Czy Polacy znowu uosiolkiem zostana? IP: *.com / 63.166.240.* 29.09.03, 20:40
      Czy ballest znowu uosiolkiem zostanie
      • Gość: ignor Re: Czy Polacy znowu uosiolkiem zostana? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.09.03, 20:44
        • tabacco Co to za zwierze uosiołek ? 29.09.03, 21:01
          Co to za zwierze ten uosiołek? Znam osła i osiołka, ale o uosiołku pierwszy raz słyszę ?
          • Gość: ballest Polska mocarstwem ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.09.03, 05:55
            To jest zwierze z Warszawy, ktore kiedys koniem bylo a do osla trojanskiego go
            zdegradowali, bo sie upiera jak "Koza w marasie" potrafi sie wszedzie
            skompromitowac, ale w miedzyczasie jest mu obojetne, bo nigdzie go na powaznie
            nie traktuja, mysle, ze nastepnym etapem jego przeistoczenia bedzie tkzw."kozka
            warszawska", ktora na uboczu sucha trawa z Hiszpanii karmiona bedzie!

            pyrsk
            ballest


    • Gość: Szwager Re: Czy Polacy znowu uosiolkiem zostana? IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.03, 13:45
      Afera wokół rakiet Roland




      Jerzy Szmajdziński podczas swojego pobytu w Rzymie wyraził ubolewanie w
      związku z informacjami dotyczącymi rzekomej daty produkcji rakiet Roland
      Fot. Cprrado Giambalvo/AP



      Jacques Chirac zażądał wyjaśnień, dlaczego Polska nie skonsultowała z Paryżem
      informacji o znalezieniu francuskich rakiet w Iraku
      Fot. Yves Logghe/AP


      ZOBACZ TAKŻE


      • Ta karczma Rzym się nazywa, czyli początek konferencji międzyrządowej (04-10-
      03, 15:05)





      SERWISY


      ¤ Ostatnio w Iraku
      ¤ Irak i Polska







      Robert Sołtyk, Rzym 04-10-2003, ostatnia aktualizacja 04-10-2003 20:46

      Awantura na konferencji międzyrządowej o francuskie rakiety znalezione przez
      polskich żołnierzy w Iraku - Polska przeprasza w Rzymie Francję.

      Jacques Chirac zażądał w sobotę w Rzymie od premiera Leszka Millera wyjaśnień,
      dlaczego Polska nie skonsultowała z Paryżem informacji o znalezieniu
      francuskich rakiet w Iraku. Kilka godzin później szef MON Jerzy Szmajdziński
      wydał specjalne oświadczenie z wyrazami ubolewania. Zarządził też śledztwo,
      kto doprowadził do rozpowszechnienia tej informacji bez zgody ministra i
      Sztabu Generalnego.

      Polski premier i szef MSZ Włodzimierz Cimoszewicz byli w Rzymie bardzo
      zdenerwowani podczas konferencji prasowej po sesji otwarcia konferencji
      międzyrządowej. Zaraz po jej zakończeniu wybiegli z sali i konsultowali się z
      szefem MON, który przebywał akurat w Rzymie na nieformalnym spotkaniu
      ministrów obrony Unii i 10 jej przyszłych członków. Chodziło o znalezione
      przez polskich żołnierzy w Iraku francuskie rakiety typu Roland, a dokładniej
      o wypowiedź rzecznika MON płk Eurgeniusza Mleczaka, że te rakiety "ku naszemu
      zaskoczeniu zostały wyprodukowane w 2003 r.", choć od 1990 r. obowiązywało
      całkowite embargo na eksport takiej broni do Iraku.

      Dla Francji sprawa ma kapitalne znaczenie, gdyż gdyby twierdzenia polskiego
      MON były prawdziwe, doszłoby niechybnie do gwałtownego ochłodzenia stosunków z
      Waszyngtonem i to w trakcie negocjacji nowej rezolucji amerykańskiej w sprawie
      Iraku. Sprzeczna z prawem międzynarodowym dostawa broni francuskiej do Iraku i
      to w ostatnich tygodniach przed początkiem amerykańsko-brytyjskiej ofensywy
      byłaby przez Busha uznana jako zdrada Francji, gdyż oznaczałaby, że Chirac nie
      tylko sprzeciwiał się wojnie, ale wręcz dozbrajał potajemnie Saddama Husajna
      przeciw USA.

      Prezydent Francji podczas swej konferencji prasowej próbował sprawę
      bagatelizować i wyrażał się o polskich doniesieniach z dystansem. Jak się
      jednak dowiaduje "Gazeta" jego rozmowa z Millerem była bardzo serio, a żądanie
      wyjaśnień sformułował dobitnie. - Czy to przypadek, że Polacy znaleźli rakiety
      francuskie w Iraku w dniu startu konferencji międzyrządowej? - nieprzypadkowo
      zapytał Chiraca jeden z francuskich dziennikarzy. - Jestem zaskoczony tymi
      doniesieniami, bo nie produkujemy tych rakiet zdaje się od 15 lat. Tego typu
      podejrzenia wobec Francji są nieprawdziwe - zarówno w przeszłości, jak i
      teraz. Polscy żołnierze doprowadzili do zamieszania, którego można było
      uniknąć, gdyby informację wcześniej sprawdzono z władzami francuskimi.
      Powiedziałem to po przyjacielsku i zdecydowanie polskiemu premierowi.

      Naprawdę chcecie z nami zadrzeć? - pytał z niedowierzaniem jeden z francuskich
      dziennikarzy w Rzymie. Z oświadczenia polskiego MON z 2 października wynika,
      że nasi saperzy w polskiej strefie okupacyjnej dzięki pomocy irackiej
      policji "natrafili pod m. Hilla na cztery nowoczesne przeciwlotnicze rakiety
      kierowane bliskiego zasięgu typu Roland. Trzy umieszczone były na wyrzutni, a
      czwarta leżała kilometr dalej. (...) Całe znalezisko zostało zniszczone przez
      naszych saperów w środę 1 bm".

      W Paryżu MSZ wydało ostro brzmiące oświadczenie, w którym "władze francuskie
      wyrażają zaskoczenie" informacjami "rozpowszechnianymi przez rzecznika
      polskiego MON". Francuzi powtórzyli to, co oświadczyli już po podobnych
      rewelacjach prasy amerykańskiej w kwietniu br.: jak wiele innych państw
      Francja sprzedawała w latach 70. i 80. broń Irakowi, w tym w latach 1980-81
      rakiety i systemy odpalania Roland 1, a w latach 1983-86 Roland 2.
      Nowocześniejsze Roland 3 nigdy nie były sprzedawane do Iraku, a zresztą
      produkcji Rolanda 2 zaprzestano w 1988, a Rolanda 3 w 1993 r. "Francja ściśle
      przestrzegała embarga na broń do Iraku", nałożonego w lipcu 1990 - zapewnił
      MSZ w Paryżu.

      Według polskich dyplomatów w Rzymie do całego zamieszania doszło na skutek
      pomyłki polskich żołnierzy - na znalezionych francuskich rakietach chodziło o
      datę gwarancji, a nie datą produkcji. "Minister Obrony Narodowej, Jerzy
      Szmajdziński, wyraża ubolewanie w związku z informacjami dotyczącymi rzekomej
      daty produkcji tych rakiet. Polecił dokonać pełnego wyjaśnienia tej sprawy
      oraz niezwłocznego przedstawienia raportu" - głosi oświadczenie MON.
      • Gość: Nu! Re: Czy Polacy znowu uosiolkiem zostana? IP: *.bmj.net.pl 05.10.03, 15:15
        Z tymi rakieami to było (chyba) tak, że po prostu na
        korpusie tych rakiet była ta data wypisana. Tak to w telewizji
        wygladało: żołnierz odpakował rakietę, a tam na korpusie stoi
        jak byk 2003.
        Ale może to był okres ważności? że do tego roku wolno uzywać?
        • Gość: Nu! sorka - doczytałem do końca post IP: *.bmj.net.pl 05.10.03, 15:18
          i się okazało, "że racje miałem" - to był okres gwarancji!
          Ale domyślny jestem :)
          • kolcero Re: sorka - doczytałem do końca post 05.10.03, 15:24
            Gość portalu: Nu! napisał(a):

            > i się okazało, "że racje miałem" - to był okres gwarancji!

            No to teraz mozesz smialo w "polityki" isc :)))
            PS. Ja tak naprawde nie wiem co jest napisane na rakietach, i kol. Sz. poewnie
            tez. Ale im bardziej polityk przekonuje do czegoss, tym bardziej w to nie
            wierze :)) Skadinad, ze sie takie "mocarstwo" tak przejalo szczekaniem kundelka
            Europy????
          • schlageter Re: sorka - doczytałem do końca post 05.10.03, 17:00
            ci polscy zolnierze jakos niedouczeni. ja znalem
            (musialem ;-)kiedys typ wszystkich broni (takze wroga) po
            wygladzie. tym bardziej, ze chodzi o ok. 20 lat roznicy w
            rozwoju technologii!
            • Gość: ballest Re: sorka - doczytałem do końca post IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.10.03, 18:57
              Widzialem wczoraj w wiadomosciach i sie zastanawialem, jak cos takiego
              do "mediow" przelecialo ,- ale ostanio jesli o Irak chodzi to mnie juz nic
              zaskoczyc nie potrafi.
              Tam sie wszyscy kompromituja, a jak Polacy w Europie chca razem ze Anglia ,
              Wlochami, Hiszpania w jednym szeregu stac, to tez maja to same prawo do
              kompromitacji jak te w.w. kraje.

              pyrsk
              ballest
              • Gość: ballest Pech MOCARSTWA ! ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.10.03, 20:05
                "Polska przeprosiła Francję za doniesienia, że Saddam Husajn miał wyprodukowane
                w 2003 roku rakiety francuskie Roland. Czy awantura, która wybuchła na szczycie
                UE w Rzymie, osłabi Polskę w walce o traktat z Nicei?"

                jak juz napisalem, jeden wlozy reke do dziury i zloto wyciagnie a drugi do tej
                samej dziury reke wlozy i co wyciagnie - go... !

                pyrsk
                ballest
                • Gość: ballest kolejne potkniecie uosiouka, albo my cos wiymy:-) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.10.03, 20:14
                  "

                  ZOBACZ TAKŻE


                  • Afera wokół rakiet znalezionych w Iraku (05-10-03, 19:12)
                  " Marcin Bosacki 05-10-2003, ostatnia aktualizacja 05-10-2003 19:14

                  Głupia wpadka rzecznika, który za dużo chlapnął dziennikarzom? Nieporozumienie,
                  które przypadkiem zbiegło się ze szczytem w Rzymie? Przeprosiliśmy, zapewne
                  zwolnimy rzecznika - i będzie po sprawie?

                  Nie. Nasi dyplomaci w Rzymie byli przerażeni i wściekli. W najbardziej
                  delikatnym momencie negocjacji, od których zależy pozycja Polski w UE,
                  niektórzy w Europie znów zaczęli patrzeć na nas jak na ogarniętych
                  antyfrancuską manią intrygantów, w dodatku nieudolnych.

                  Trzeba więc zadać więcej pytań.

                  Jak to możliwe, że znalezisko tej miary nie zostało natychmiast dokładnie
                  przebadane? Czy w Iraku nie ma nikogo, kto czyta po francusku? Dlaczego te
                  rakiety szybko zniszczono? Dlaczego polscy oficerowie w Iraku podali
                  dziennikarzom datę produkcji 2003 i zaczęli sugerować, że Francja (a może i
                  Niemcy) złamały embargo? Dlaczego - gdy za pośrednictwem telewizji te wieści
                  dotarły do opinii publicznej, przez trzy dni nikt ich nie zdementował? Dlaczego
                  w tonie dużego prawdopodobieństwa mówił o nich szef BBN? Dlaczego ostatecznie
                  potwierdził je rzecznik MON? Dlaczego przez kilkanaście godzin nikt nie
                  dostrzegł tej gafy i nie ostrzegł premiera?

                  Szef rządu musi dopilnować, byśmy szybko poznali odpowiedzi. I pociągnąć do
                  odpowiedzialności tych, którzy zawinili. Być może również ministra obrony. Tak
                  bolesna kompromitacja państwa polskiego nie może się powtórzyć."

                  Nie pierwsza i nie ostatnia, znajac zawziecie i "SLEPOTE" polskiej dyplomacji
                  beda sie dalej kompromitowali!

                  pyrsk
                  ballest
                  • kolcero Re: kolejne potkniecie uosiouka, albo my cos wiym 05.10.03, 20:26
                    Ciekawe czy i kiedy oburza sie Niemcy??
                    Wszak to rakiety produkcji francusko-niemieckiej.
                    A moze na zlodzieju czapka gore???
                    • Gość: ballest Re: kolejne potkniecie uosiouka, albo my cos wiym IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.10.03, 20:35
                      Tak, Niemcy tez "Roland" produkuja, ale na tych byl napis "aerospate" a wiec
                      francuskiej produkcji!

                      Nie rozumiem, jak mozny cos takiego opublikowac i nie spradzic.
                      Jak zwykle Polak madry po szkodzie.

                      pyrsk
                      ballest
                      • kolcero Re: kolejne potkniecie uosiouka, albo my cos wiym 05.10.03, 20:40
                        Najwazniejsze ze Francuzi sprawdzili!!!!
                        Zreszta politykowi fracuskiemu NALEZY wierzyc, w przeciwienstwie do np.
                        Rumcjasa, nie?
                        • kolcero Zabojady- dla przypomnienia 05.10.03, 20:43
                          Dla przypomnienia- to fracuscy oficerowie zdradzali uciesnionemu rezimowi
                          serbskiemu plany dzialan sil pokojowych. Na sczescie obylo sie bez protestow
                          francuskich politykow
                      • Gość: Gryps Re: kolejne potkniecie uosiouka, albo my cos wiym IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.03, 20:44

                        Prawdziwymi uosiolkami to sie okazali milicjanci ktorzy zaraz po wojnie
                        (jak sam pisales) zabrali twego ojca na komisarjat i sprawili mu
                        mordobicie ....
                        a wystarczylby tylko jeden solidny kopniak w krocze i bylo by inaczej na forum

                        ech milicyjne uosiolki spartolily robote
                        • Gość: Ignor Re: kolejne potkniecie uosiouka, albo my cos wiym IP: *.dip.t-dialin.net 05.10.03, 20:50
                          Pozdrowiynia do mesca!
                        • Gość: BALLEST potkniecie uosiouka, jak zwykle widzial dziury IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.10.03, 20:54
                          " Zreszta politykowi fracuskiemu NALEZY wierzyc, w przeciwienstwie do np.
                          Rumcjasa, nie?"

                          Rumcajs,tego mi naprawde zal, to taki Gryps, ktory jeszcze dalej w cuda wierzy!

                          Tu dzisiaj nie chodzi o Francuzow, tu jak zwykle Polacy chcieli Francuzom
                          sztylecik w plecuszka wlozyc, a tu co ? a tu psinco sztylet byl ze gumy, do
                          tego Francuz mocniejszy i Polak teraz przeprasza , ze chcial Francuzowi tylko
                          kurz z munduru wyczyscic!

                          Skad to znamy ?

                          pyrsk
                          ballest
                          • kolcero Re: potkniecie uosiouka, jak zwykle widzial dziur 05.10.03, 21:06
                            Oj, Papcio- masz tyle z Polaka w sobie, ze powinno byc Ci glupio:
                            Na sporcie sie znasz, na polityce- najlepiej, a pewnie jeszcze na medycynie jak
                            nikt inny ;)))))
                        • hanys_hans Re: kolejne potkniecie uosiouka, albo my cos wiym 05.10.03, 20:57
                          Gość portalu: Gryps napisał(a):

                          >
                          > Prawdziwymi uosiolkami to sie okazali milicjanci ktorzy zaraz po wojnie
                          > (jak sam pisales) zabrali twego ojca na komisarjat i sprawili mu
                          > mordobicie ....
                          > a wystarczylby tylko jeden solidny kopniak w krocze i bylo by inaczej na
                          foru
                          > m
                          >
                          > ech milicyjne uosiolki spartolily robote

                          Gryps, sam mosz ta twoja czopka!
                          Juzajs´ zes´ joom stacioou poouguoowku jedyn!

                          mitglied.lycos.de/hanyshans/czopka_uod_grypsa.jpg
                          • Gość: ballest Re: kolejne potkniecie uosiouka, albo my cos wiym IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.10.03, 21:14
                            "Oj, Papcio- masz tyle z Polaka w sobie, ze powinno byc Ci glupio:
                            Na sporcie sie znasz, na polityce-
                            najlepiej, a pewnie jeszcze na medycynie jak
                            nikt inny ;)))))"

                            Zgadles, ale to inny historia, tematem tego watku sa polskie "wpadki" OBOJETNIE
                            CZY SIE O ODSZKODOWANIA dla polskich pracownikow chodzi, albo o mocarstwowe
                            domagania.
                            Oczywiscie winny jest Niemiec, Francuz, Rosjanin albo Chinczyk, ale nie Polacy,
                            na taka mysl, sie nikt nie zdobedzie !

                            pyrsk
                            ballest
                            • kolcero Re: kolejne potkniecie uosiouka, albo my cos wiym 05.10.03, 21:23
                              Powiedzialem to, ze nie mozna bezkrytycznie ( jak sam wiesz ) ufac politykom. A
                              to ze Miller czy Szmajdzinski przepraszaja za nieautoryzowane wypowiedzi
                              rzecznika MON nie musi swiadczyc o prawdziwosci czy tez nie tego faktu. Co
                              wiecej uwazam, ze na ogol racje i slowa politykow maja sie nijak do naszej
                              codziennosci. Czyli jak mawia nasza znajoma C.: Twoja prawda, moja prawda, g...
                              prawda.

                              PS. Jakos nie natknalem sie na informacje, ze Polacy stwierdzili znalezienie
                              rakiet wyprodukowanych we Fracji, a rakiet francusko-niemieckich.
                              (... Informacja podana przez polskie media i potwierdzona później przez
                              rzecznika MON, że cztery francusko-niemieckie rakiety przeciwlotnicze Roland,
                              odnalezione przez polskich żołnierzy w pobliżu Hilli w środkowo-południowej
                              strefie Iraku, mają datę produkcji 2003 rok, wywołała reakcję francuskich
                              polityków...)
                              Moze wiec:
                              ...Były generał irackich sił powietrznych Rijad Abbas powiedział dzisiaj
                              dziennikarzom, że irackie wojsko ponad wszelką wątpliwość było wyposażone w
                              rakiety Roland 3. Ten typ Rolandów - jego zdaniem - można dziś najłatwiej
                              znaleźć w Iraku. Według niego, pierwsze Rolandy - 1 trafiły do tego kraju w
                              1981 roku. W dalszych latach - Roland 2 i Roland 3.
                              Według niego, sprzęt ten był sprowadzany przez reżim SaddamaHusajna także w
                              czasie embarga na dostawy broni. W czasie embarga - powiedział Abbas -
                              przedstawiciele reżimu zaopatrywali się w broń na czarnym rynku, sprzedawało ją
                              wiele krajów. Teraz trudno będzie ustalić szczegóły.
                              - Myślę, że jeżeli ktoś wstrzymuje produkcję danego systemu na własne potrzeby,
                              nie oznacza to, że nie produkuje go nadal dla innych krajów. Inne kraje mogą ją
                              też produkować na licencji - powiedział gen. Abbas. - Nawet, jeżeli wstrzymano
                              produkcję w latach 90., Rolandy 3 mogą być przecież dostępne na czarnym rynku,
                              jestem przekonany, że tak jest - dodał.
                              Generał potwierdził, że takie właśnie pociski są na zdjęciach wykonanych przez
                              dziennikarzy, zanim polscy żołnierze wysadzili Rolandy w powietrze. Generał nie
                              potrafił jednoznacznie powiedzieć, czy symbol na rakietach: 07-01 KND 2003
                              oznacza datę produkcji...
                              jest prawda??
                              • Gość: Nu! Re: kolejne potkniecie uosiouka, albo my cos wiym IP: *.bmj.net.pl 05.10.03, 22:58
                                A ja sobie myślę, że skoro pół Europy sie trzęsie z tego powodu,
                                że jakis żołnierz (polski) coś na denku odczytał albo nie odczytał
                                to może rzeczywiście jesteśmy mocarstwem? heh
                                Nu!
                                • Gość: ballest Nie my, to Francja i Niemcy winne sa? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.10.03, 05:45
                                  Gość portalu: Nu! napisał(a):

                                  > A ja sobie myślę, że skoro pół Europy sie trzęsie z tego powodu,
                                  > że jakis żołnierz (polski) coś na denku odczytał albo nie odczytał
                                  > to może rzeczywiście jesteśmy mocarstwem? heh
                                  > Nu!

                                  Tez uwazam, ze juz mocarstwem jestescie, jak sobie na Agresje w Iraku pozwolic
                                  mozecie, jak sprowadzacie dziennikarze i pokazujecie rakiety , ktore pozniej
                                  zaraz w powietrze wysadzacie , ze nikt juz niczego sprawdzic nie potrafi a
                                  pozniej zaczynacie oficjalnie bzdury opowiadac, za ktore Tyszkiewicz i
                                  Szmajdzinski by zaraz odejsc musieli.

                                  Kto U Was odejdzie, napewno rzecznik, a wiec USA i W.B. blisko.

                                  TEZ W IRAKU :-)

                                  pyrsk
                                  ballest
                                  • Gość: ballest Re: Nie my, to Francja i Niemcy winne sa? IP: *.lbo.de.add / 10.145.112.* 06.10.03, 09:22
                                    "• WROCLAWIANIE UCZCIE SIE NIEMIECKIEGO adres: *.cpe.net.cable.rogers.com

                                    Przeczytaj komentowany artykuł »
                                    Gość: kram 06-10-2003 04:34 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                                    O tym czy Wroclaw za 20 lat bedzie jeszcze polski nie bedziecie
                                    decydowac Wy - (niektorzy) pseudopatrioci z tut. forum. Niewiele
                                    bedzie tez miala do powiedzenia w tej sprawie ta grupka
                                    niemieckiej mniejszosci narodowej, ktora Was tak drazni.
                                    Zadecyduje o tym sila gospodarki danego kraju kiedy granice
                                    przestana juz byc sztuczna zapora ekspansywnosci. Biorac pod
                                    uwage obecne "sukcesy" rzadu w W-wie i perspektywy na dalsza
                                    przszlosc, na Waszym miejscu zaczalbym sie jednak intensywnie
                                    uczyc niemieckiego. Znacznie bardziej sie Wam to przyda we
                                    Wroclawiu (wyglada na to) niz te cale Wasze ksenofobiczne
                                    zalosne zawodzenia prowadzace do nikad. "

                                    To napisano na Wroclawskim Forum !

                                    pyrsk
                                    ballest

                                    • kolcero Komentarz plizzzzz ;) 06.10.03, 14:04
                                      info.onet.pl/809331,12,item.html
                                      • kolcero W zasadzie wystarczy 06.10.03, 14:27
                                        Po co meczyc palce i klawisze:
                                        wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=1568669Amen
                                      • Gość: Szwager Re: Komentarz plizzzzz ;) IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.03, 14:42
                                        PLIZZZZ?

                                        • kolcero Re: Komentarz plizzzzz ;) 06.10.03, 14:56
                                          no no :)
                                          • Gość: Szwager Re: Komentarz plizzzzz ;) IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.03, 15:16
                                            no:)
                                            • kolcero Re: Komentarz plizzzzz ;) 06.10.03, 15:21
                                              A nie mowilem, ze no? ;))
                                    • Gość: arcykr Re: Nie my, to Francja i Niemcy winne sa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.03, 17:43
                                      > Biorac pod
                                      > uwage obecne "sukcesy" rzadu w W-wie i perspektywy na dalsza
                                      > przszlosc, na Waszym miejscu zaczalbym sie jednak intensywnie
                                      > uczyc niemieckiego.
                                      A po co uczyć się tego lokalnego żargonu???
    • kolcero Niedopieczony Golem rzadzi i dzieli :)) 06.10.03, 15:16
      info.onet.pl/809316,12,item.html
      • Gość: Szwager Re: Niedopieczony Golem rzadzi i dzieli :)) IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.03, 15:26
        Polska i Hiszpania zajmujom pieronym wielki procynt obszaru Europy
        • Gość: ballest Polityczne krasnale niedorosli do UE IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.10.03, 17:06
          Polska nie wie co czyni, ona ostatnio naprawde tylko bledy popelnia, nie tylko,
          ze bierze udzial w agresji na Irak, ale kupuje od USA za unijne pieniadze
          samoloty, do tego szuka kolegi na drugim koncu Europy, co ja wcale w EU nie
          chcial, a z panstwami co ja chcialy to zadziera.
          Juz teraz slysze narzekania, jak Czechy dostana wiecej pieniedzy z UE jak
          Polska.
          Tylko ze sama temu winna bedzie o tym nikt pozniej nie napisze.
          ----
          Jak 25 osob (reprezentujacych UE) idzie droga a na drodze jest "klouta" to jou
          sie uobrocic nie potrzebujam a wiym, kto do niy wdepnou!

          pyrsk
          ballest
          • somepoint210 Re: Polityczne krasnale niedorosli do UE 06.10.03, 17:38
            Ty sie o Polske nie martw pajacu, pomiedzy sznapsami sprobuj czasami pomyslec,
            to nie boli.
          • Gość: Gryps Nie czytaj tak wybiorczo wiadomosci IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.03, 17:45
            Gość portalu: ballest napisał(a):

            kupuje od USA za unijne pieniadze
            > samoloty, do tego szuka kolegi na drugim koncu Europy, co ja wcale w EU nie
            > chcial, a z panstwami co ja chcialy to zadziera.
            > Juz teraz slysze narzekania, jak Czechy dostana wiecej pieniedzy z UE jak
            > Polska.
            > pyrsk
            > ballest


            "Czechy - członek NATO i sojusznik USA w Iraku - są przykładem działań
            amerykańskich na rzecz cementowania transatlantyckich więzi"

            USA/Rząd zabiega o zgodę Kongresu na pożyczkę dla Czech na F-16

            www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1691554.html

            ......
            Chcialo by sie Polski uleglej i potulnej w EU ?
            Polska byla "najweselszym barakiem" obozu socjalistycznego ...to i bedzie
            najweselszym w EU

          • kolcero UE Blaznow 06.10.03, 19:09
            Papcio posluchaj:
            mozesz miec gdzies moje zdanie o UE, ale niedlugo nasze prawa sie zrownaja- i
            moze to Cie tak drazni.
            Polska zostanie osiolkiem Europy jesli bedzie siedziala cichutka, ale
            podkreslajac swoje, jak to nazywasz: mocarstwowe ambicje- moze doslaczyc do
            grona blaznow Europy. Jeden z nich to niedopieczony Golem- gliniany kolos
            czesciowo wypalony, ale na miekkich nogach- robiacy bokami, szukajacy
            rozpaczliwie dawnej swietnosci ( przykladem bezgranicznej rozpaczy sa tzw.
            Igrzyska Panstw Frankofonskich ). Drugi kolos,, owszem jest caly twardy, ale
            jakis socjal-ortopeda wycial mu lekotki, wiec od czasu do czasu zdarzaja mu sie
            przypadki niestabilnosci emocjonalnej. Na szczescie rozsadek na ogol zwycieza (
            czego nie mozna powiedziec o wszystkich jego komorkach ).
            Ale kolosy, jak to olbrzymy z duzym , obwislym brzucholem nie widza tego co
            ponizej wlasnego nochala- nie przestrzegaja ustalonych zasad, umow, ustalen.
            Najwazniejsze jest rzadzic , rozstawiac i dzielic! I na dodatek przykrywac to
            pseudo-kolderka demokracji. Przygarnac kazdemu maluczkiego- zawsze to nowy
            rynek zbytu- o tyle latwiejszy, ze na ogol kurdupelek postawiony jest pod
            sciana. I walsnie do takiej Europy podazamy, niestety coraz czesciej wierzac,
            ze to mniejsze zlo, a nie nasza przyszlosc.
            Polacy maja prawo do swojej wizji Europy i nie musi byc ona taka, jak wizja
            Golemow- jesli ma byc wspolna. Ale widac nie wszystkim to w smak- tylko
            dlaczego to ukrywac???
            Howgh
          • kolcero Bylbym zapomnial!!! 06.10.03, 19:14
            Przykladowym nie-krasnalizmem, a dojrzaloscia i madroscia polityczna popisali
            sie niedawno dwaj czlonkowie UE w kwestii wzajemnej wymiany narodowych opinii
            oraz szef jednego z rzadow- angazujacy sady do wydania opinii o
            niefarbowalnosci jego fryzury. Ty pewnie byc sie smial z tego ( gdyby w to
            zamieszana byla Polska), ale ja chyba nie powienien tego robic :/
            • Gość: ballest Herr Lehrer im Keller brennt noch Licht! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.10.03, 20:20
              kolcero napisał:

              > Przykladowym nie-krasnalizmem, a dojrzaloscia i madroscia polityczna popisali
              > sie niedawno dwaj czlonkowie UE w kwestii wzajemnej wymiany narodowych opinii
              > oraz szef jednego z rzadow- angazujacy sady do wydania opinii o
              > niefarbowalnosci jego fryzury. Ty pewnie byc sie smial z tego ( gdyby w to
              > zamieszana byla Polska), ale ja chyba nie powienien tego robic :/


              Dal by Bog, zeby o farbowanie wlosow Millera albo Schrödera chodzilo.
              Tylko tam nie chodzilo o Fryzure, ale o szkalowanie Francji i Niemiec.
              Wpierw myslalem, ze to jak zwykle, - niewiedza, ale teraz przypuszczam, ze to
              perfidny spisek byl.
              Dzisiejsza "Iswestja" to najtrafniej okreslila , taka jest Polska.
              Ona powinna Stanem USA zostac.

              pyrsk
              ballest
              • kolcero Re: Herr Lehrer im Keller brennt noch Licht! 06.10.03, 20:34
                Nikt nie szkaluje Niemiec- i tak tez to pewnie Niemcy odbieraja chyba, ze Ty o
                to sie dopraszasz. A Francuzi sami sobie robia do kapelusza- to efekt
                caloksztaltu ich polityki zagranicznej. Zreszta wiekszosc dyskusji o Rolandach
                rozgrywa sie w polskiej prasie i na polskich portalach.
                "Jesli nie wiadomo o co chodzi- to chodzi o pieniadze", wiec moze o to: ???
                wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=1571618
                Zreszta nie chce mi sie zuzywac klawiatury na dyskusje o kims kto jada plazy i
                jakies bezkregowce :)))
    • Gość: arcykr Re: Czy Polacy znowu uosiolkiem zostana? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.03, 17:47
      Gość portalu: ballest napisał(a):

      Skąd wiadomo, że tracimy?

      > Jeśli
      > ktoś zechce się bawić w różne układanki mające udowodnić, że Polsce będzie
      > trudniej coś przeforsować albo przed czymś się bronić, to z góry zapowiadamy,
      > że mamy w zanadrzu szereg układanek udowadniających, że jest odwrotnie, a
      > szczególnie wtedy, kiedy nasz sąsiad i promotor wejścia do Unii, czyli
      > Niemcy, będzie po naszej stronie."
      Kiedy będzie? W jakich sprawach interes niemiecki pokrywa się z polskim?
      • Gość: ballest Re: Czy Polacy znowu uosiolkiem zostana? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.10.03, 17:51
        Tylko na tych ukladankach zawsze tracicie, tak jak na odszkodowaniu dla
        robotnikow przymusowych!
        ;-)'

        Pyrsk
        ballest
        • Gość: ballest Re: Czy Polacy znwu uosiolkiem zostali? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.10.03, 20:42
          "Mianem skandalu w stosunkach polsko-francuskich określa sprawę Rolandów
          rosyjski dziennik "Izwiestija". Gazeta pisze w poniedziałek, że "wyskoku
          Polaków nie można potraktować inaczej niż jako próbę zdyskredytowania
          przyszłego partnera w Unii Europejskiej, której członkiem Warszawa stanie się w
          maju przyszłego roku. Charakteryzując polską akcję, można użyć i innego, mniej
          dyplomatycznego określenia - donos".

          To tylko Polska potrafi, za to powinien Miller ustapic!

          I co Polak znowu z brudnymi "lapami" za stol usiadzie.
          Kto u Was takich ludzi do rzadu wybral, to Buzek byl "zloty" w stosunku do tych
          laikow, ktorzy sie wszedzie kompromituja.
          Rokita postara sie o wyjasnienie ! MYSLE ???

          pyrsk
          ballest
          • somepoint210 Re: Czy Niemcy znwu uosiolkiem zostali? 06.10.03, 21:32
            A o Heldze z Frankfurtu juz napisales jako swiatowa wiadomosc, niby potomku
            Ballestremow, to powinna byc twoja strona tytulowa. Helga zbiera na nowe zeby
            dla Balllllasa, czemu o tym nie piszesz pajacu z tyrolskim piorkiem w pupie.
          • kolcero Re: Czy Polacy znwu uosiolkiem zostali? 06.10.03, 21:44
            No ale zes sobie znalazl autorytet :))) Tylko prosze nie tlumacz tego artykulu
            z Glosy Phenianu ;))
    • kolcero O glupoto ludzka!!!! 06.10.03, 20:39
      Teraz na to wpadlem!!!!! Caly czas myslalem, ze Papcio chce nas przyrownac do
      zwierzecia symbolizujacego uportosc i glupote!!! Ale nie!! Przeciez to takze
      uzyteczne zwierze pociagowe!!! Jestesmy wiec potrzebni Europie!!! Kamien z
      serca- jednak mamy przyjaciol, ktorzy dadza nam prace :)))
      • Gość: ballest Re: O glupoto ludzka!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.10.03, 20:46
        kolcero napisał:

        > Teraz na to wpadlem!!!!! Caly czas myslalem, ze Papcio chce nas przyrownac do
        > zwierzecia symbolizujacego uportosc i glupote!!! Ale nie!! Przeciez to takze
        > uzyteczne zwierze pociagowe!!! Jestesmy wiec potrzebni Europie!!! Kamien z
        > serca- jednak mamy przyjaciol, ktorzy dadza nam prace :)))

        Na kazdym dworze byl zawsze co najmniej jeden blazen!

        pyrsk
        ballest
        • kolcero Re: O glupoto ludzka!!!! 06.10.03, 20:48
          Gość portalu: ballest napisał(a):

          > Na kazdym dworze byl zawsze co najmniej jeden blazen!
          >
          Masz racje i doskonale zdaje sobie z tego sprawe. Bowiem wielu blaznow
          przeroslo madroscia swoich panow :)))
          Ale tamci nawet sobie z tego nie zdali sprawy i to jest smutne
          • Gość: ballest W roli zdrajcy ? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.10.03, 21:06
            Napewno wyjatki byly, gdzie blazen madrzejszy byl, ale tym razem wydaje mi
            sie , ze Polska przejela ta role, zeby nie zostac tym, co sie wszedzie za
            kulisami mowi!
            Moze jest madrzejsza i sie okaze, ze sie oplacalo umrzec za Nicee i klamac w
            Iraku ?

            Pyrsk
            Ballest
            • somepoint210 Wysznevsky vel Ballestrm 06.10.03, 21:10
              Gość portalu: ballest napisał(a):

              > Napewno wyjatki byly, gdzie blazen madrzejszy byl, ale tym razem wydaje mi
              > sie , ze Polska przejela ta role, zeby nie zostac tym, co sie wszedzie za
              > kulisami mowi!
              > Moze jest madrzejsza i sie okaze, ze sie oplacalo umrzec za Nicee i klamac w
              > Iraku ?

              Ty pajacu martw sie o swoje Niemcy, zmiane nazwiska i o sznapsa przy
              klawiaturze.
            • kolcero Tak prywatnie 06.10.03, 21:12
              Powiedz tak prywatnie, czy gdyby np. bank zmuszal Cie do zmiany jakiejs
              wczesnie wynegocjowanej zywotnej umowy, nie dajac szans na analize- to jakbys
              zareagowal??
              • Gość: ballest Re: Tak prywatnie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.10.03, 21:17
                kolcero napisał:

                > Powiedz tak prywatnie, czy gdyby np. bank zmuszal Cie do zmiany jakiejs
                > wczesnie wynegocjowanej zywotnej umowy, nie dajac szans na analize- to jakbys
                > zareagowal??

                Tu nikt nikogo nie zmusza, wszystko tak jak w Nicei,czy teraz w Rzymie,
                potrzeba zgody wszystkich a nie "sprytnych" wiadomosci, zeby kogos
                skompromitowac!
                Bank tez nikogo nie zmusza, musisz tez z nim negocjowac!
                Jak sie nie podoba idziesz do nastepnego!

                pyrsk
                ballest

                • kolcero Re: Tak prywatnie 06.10.03, 21:25
                  Ach przestan z ta sprytna wiadomoscia!!! Nawet fracuskie MSZ nie raczylo
                  umiescic tego jako dyplomatycznego newsa na swojej stronce! Wiekszosc dyskusji
                  toczy sie w polskiej prasie i na polskich portalach! A to, ze Polacy nie
                  przepadaja za Francuzami- to jedno, a dlaczego- to inna rzecz
              • somepoint211 Re: Tak prywatnie 06.10.03, 21:17
                Ty sie o Polske nie martw pajacu, pomiedzy sznapsami sprobuj czasami pomyslec,
                to nie boli.
                • somepoint210 Re: Tak prywatnie 06.10.03, 21:26
                  Ty sie o Polske nie martw pajacu, pomiedzy sznapsami sprobuj czasami pomyslec,
                  to nie boli.

                  • Gość: ballest Pasuje jak ulal !!! :-)' IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.10.03, 21:59
                    GW w dniu 29.09.2003:
                    "Deutsche Telekom nie kupi udziałów Ery od Elektrimu i Vivendi! (2003-09-26)
                    Deutsche Telekom nieoczekiwanie zerwał rozmowy z Elektrimem i Vivendi na temat
                    przejęcia Polskiej Telefonii Cyfrowej. Transakcję o wartości 1,1 mld euro
                    storpedował konflikt pomiędzy Elektrimem, a jego wierzycielami."

                    GW w dniu 07.10.2003:
                    "Elektrim nie porozumiał się z ministerstwem skarbu w sprawie PAK

                    Czarny scenariusz? Elektrim nie porozumiał się z Ministerstwem Skarbu w sprawie
                    przyszłości Zespołu Elektrowni Pątnów - Adamów - Konin. Czy energetyczny
                    koncern za kilka dni stanie na progu bankructwa? Prezes Elektrimu podał się do
                    dymisji. Resort skarbu chce dalej rozmawiać"

                    Teraz byc moze Niemcy od Francuzow za pol darmo dostana,


    • Gość: Szwager Re: Czy Polacy znowu uosiolkiem zostana? IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.03, 18:19
      Polscy wypędzeni też będą walczyć



      Egzekwowanie odszkodowań za mienie pozostawione przez Polaków na Wschodzie,
      sprzeciw dla podobnych roszczeń ze strony Niemców wobec Polski, a także
      działalność dokumentacyjna i informacyjna - to główne cele Związku Wypędzonych
      z Kresów Wschodnich RP.

      Związek, niedawno zarejestrowany przez katowicki sąd, powołali w Bytomiu
      przedstawiciele środowisk kresowych. Według pomysłodawcy stworzenia
      stowarzyszenia, Jana Skalskiego, w grupie założycieli są kresowianie z całej
      Polski oraz USA i Niemiec. Siedzibą stowarzyszenia jest Bytom, jedno z
      największych w Polsce skupisk ludności pochodzącej z dawnych kresów II RP.

      "Organizacji kresowych jest wiele, ale zwykle mają charakter wspomnieniowo-
      kulturalny; chodzi w nich bardziej o wspólne śpiewanie czy zbieranie znaczków.
      Brak natomiast silnej organizacji, która będzie skutecznie domagać się
      respektowania prawa do odszkodowań i pielęgnować prawdę o ludobójstwie,
      wojennych cierpieniach i wypędzeniach mieszkańców dawnych kresów" - powiedział
      w czwartek Skalski.

      Inicjatorzy powołania kresowego Związku Wypędzonych chcą, aby był on
      organizacją masową, skupiającą nie tylko samych kresowian, ale także ich
      dzieci czy wnuki. Skalski zapewnia, że zainteresowanie wstąpieniem do Związku
      jest bardzo duże w całej Polsce, także wśród młodzieży. Do połowy przyszłego
      roku planowany jest zjazd stowarzyszenia, który wybierze jego władze.

      Kresowianie uważają, że zgodnie z zawartymi po wojnie międzynarodowymi
      umowami, a także wykładnią Sądu Najwyższego, należy im się "pełne
      zadośćuczynienie" za pozostawione na Wschodzie mienie. Według Skalskiego,
      prawo w tym zakresie nie jest respektowane, dlatego kresowianie nie wykluczają
      zwrócenia się do instytucji międzynarodowych i dochodzenia roszczeń od państw,
      wchodzących dawniej w skład ZSRR.

      "Skoro państwo polskie nie realizuje swojego zobowiązania od 1945 roku,
      będziemy szukać dróg prawnych, aby podważyć międzynarodowe umowy z 1945 roku,
      uznać je za nieważne i niewykonalne i zastanowić się nad możliwościami
      prawnymi odszkodowań w stosunku do państwa, które bezprawnie nabyło nasze
      tereny i majątki" - powiedział Skalski.

      Inicjatorzy powołania stowarzyszenia uważają, że zgodnie z międzynarodowymi
      definicjami, to właśnie wobec kresowian ma zastosowanie termin "wypędzeni",
      ponieważ opuszczali oni dawne ziemie RP z naruszeniem prawa międzynarodowego,
      w poczuciu zagrożenia mienia, zdrowia i życia, czego dowodem są dokonane na
      tych terenach zbrodnie sowieckie. Tymczasem - jak zaznaczył Skalski - wyjazd
      Niemców z obecnych polskich ziem zachodnich następował etapami - najpierw jako
      ucieczka przed frontem, potem na podstawie międzynarodowych umów - i nie miał
      takiego charakteru.

      Skalski podkreślił, że Związek Wypędzonych nie powstał przeciwko komukolwiek.
      Zaznaczył, że jednym z jego celów jest "szerzenie prawdy o zagrożeniu
      żywotnych interesów Polski i jej obywateli (obecnych mieszkańców tzw. ziem
      odzyskanych) roszczeniami Niemców - byłych mieszkańców tych ziem, żądaniami
      odszkodowań za pozostawione przez nich mienie".

      Związek chce prowadzić działalność informacyjną, dokumentacyjną, wydawniczą
      oraz udzielać pomocy organizacyjnej i porad prawnych, m.in. w zakresie
      możliwości uzyskania odszkodowania za mienie pozostawione na Wschodzie. Chce
      też zabiegać o zwrot zagrabionych dóbr kultury narodowej.

      Współtwórca Związku Jan Skalski jest również prezydentem Światowego Kongresu
      Kresowian, zrzeszającego - jak powiedział - 44 organizacje dawnych mieszkańców
      kresów na całym świecie. W Bytomiu działa powołane przez Skalskiego Centrum
      Kresowe. (PAP)

      mab/ past/ mw/

      STOWARZYSZENIA-KRESOWIANIE-ZWIĄZEK ** [Powrót]* PLUS - KRAJ Powstał Związek
      Wypędzonych z Kresów Wschodnich RP 9.10.Katowice (PAP) - Skuteczne
      egzekwowanie odszkodowań za mienie pozostawione przez Polaków na Wschodzie,
      sprzeciw dla podobnych roszczeń ze strony Niemców wobec Polski, a także
      działalność dokumentacyjna i informacyjna - to główne cele Związku Wypędzonych
      z Kresów Wschodnich RP.

      Związek, niedawno zarejestrowany przez katowicki sąd, powołali w Bytomiu
      przedstawiciele środowisk kresowych. Według pomysłodawcy stworzenia
      stowarzyszenia, Jana Skalskiego, w grupie założycieli są kresowianie z całej
      Polski oraz USA i Niemiec. Siedzibą stowarzyszenia jest Bytom, jedno z
      największych w Polsce skupisk ludności pochodzącej z dawnych kresów II RP.

      "Organizacji kresowych jest wiele, ale zwykle mają charakter wspomnieniowo-
      kulturalny; chodzi w nich bardziej o wspólne śpiewanie czy zbieranie znaczków.
      Brak natomiast silnej organizacji, która będzie skutecznie domagać się
      respektowania prawa do odszkodowań i pielęgnować prawdę o ludobójstwie,
      wojennych cierpieniach i wypędzeniach mieszkańców dawnych kresów" - powiedział
      w czwartek Skalski.

      Inicjatorzy powołania kresowego Związku Wypędzonych chcą, aby był on
      organizacją masową, skupiającą nie tylko samych kresowian, ale także ich
      dzieci czy wnuki. Skalski zapewnia, że zainteresowanie wstąpieniem do Związku
      jest bardzo duże w całej Polsce, także wśród młodzieży. Do połowy przyszłego
      roku planowany jest zjazd stowarzyszenia, który wybierze jego władze.

      Kresowianie uważają, że zgodnie z zawartymi po wojnie międzynarodowymi
      umowami, a także wykładnią Sądu Najwyższego, należy im się "pełne
      zadośćuczynienie" za pozostawione na Wschodzie mienie. Według Skalskiego,
      prawo w tym zakresie nie jest respektowane, dlatego kresowianie nie wykluczają
      zwrócenia się do instytucji międzynarodowych i dochodzenia roszczeń od państw,
      wchodzących dawniej w skład ZSRR.

      "Skoro państwo polskie nie realizuje swojego zobowiązania od 1945 roku,
      będziemy szukać dróg prawnych, aby podważyć międzynarodowe umowy z 1945 roku,
      uznać je za nieważne i niewykonalne i zastanowić się nad możliwościami
      prawnymi odszkodowań w stosunku do państwa, które bezprawnie nabyło nasze
      tereny i majątki" - powiedział Skalski.

      Inicjatorzy powołania stowarzyszenia uważają, że zgodnie z międzynarodowymi
      definicjami, to właśnie wobec kresowian ma zastosowanie termin "wypędzeni",
      ponieważ opuszczali oni dawne ziemie RP z naruszeniem prawa międzynarodowego,
      w poczuciu zagrożenia mienia, zdrowia i życia, czego dowodem są dokonane na
      tych terenach zbrodnie sowieckie. Tymczasem - jak zaznaczył Skalski - wyjazd
      Niemców z obecnych polskich ziem zachodnich następował etapami - najpierw jako
      ucieczka przed frontem, potem na podstawie międzynarodowych umów - i nie miał
      takiego charakteru.

      Skalski podkreślił, że Związek Wypędzonych nie powstał przeciwko komukolwiek.
      Zaznaczył, że jednym z jego celów jest "szerzenie prawdy o zagrożeniu
      żywotnych interesów Polski i jej obywateli (obecnych mieszkańców tzw. ziem
      odzyskanych) roszczeniami Niemców - byłych mieszkańców tych ziem, żądaniami
      odszkodowań za pozostawione przez nich mienie".

      Związek chce prowadzić działalność informacyjną, dokumentacyjną, wydawniczą
      oraz udzielać pomocy organizacyjnej i porad prawnych, m.in. w zakresie
      możliwości uzyskania odszkodowania za mienie pozostawione na Wschodzie. Chce
      też zabiegać o zwrot zagrabionych dóbr kultury narodowej.

      Współtwórca Związku Jan Skalski jest również prezydentem Światowego Kongresu
      Kresowian, zrzeszającego - jak powiedział - 44 organizacje dawnych mieszkańców
      kresów na całym świecie. W Bytomiu działa powołane przez Skalskiego Centrum
      Kresowe
      • Gość: ballest Re: Czy Polacy znowu uosiolkiem zostana? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.10.03, 18:57
        W Bytomiu kopalnie zamykaja, to nie jest zle, jak tam pare gornikow
        zatrudnienie znajdzie.:-)

        Parsk
        ballest
        • Gość: ballest Re: Czy Polacy znowu uosiolkiem zostana? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.10.03, 21:07
          ""Gazeta": Jednak nicejski sposób ważenia głosów to jakiś niemający pokrycia
          ani w potencjale gospodarczym, ani ludnościowym nieprawdopodobny handicap dla
          Polski będący owocem chwilowych obaw Francji przed zbyt silną pozycją Niemiec.
          Jeśli 80-milionowe Niemcy, potęga gospodarcza i największy płatnik netto, ma
          obecnie 29 głosów w Radzie, a Polska 27, to z racjonalnego punktu widzenia
          wydaje się to nie do obrony.

          Saryusz-Wolski: Ależ skądże. Już ojcowie założyciele wprowadzili zasadę
          dowartościowywania krajów małych. Tak już było w systemie przednicejskim.
          Wspólnota jest oparta na dwóch źródłach legitymizacji - równych obywatelach
          równych państw. Równi obywatele są reprezentowani według parytetu
          demograficznego w Parlamencie. Rada natomiast powinna być izbą państw. W
          państwach federalnych, takich jak Niemcy czy Stany Zjednoczone, każdy land czy
          stan reprezentowany jest tak samo. Teoretycznie więc w Radzie Europejskiej
          każde państwo powinno mieć tyle samo głosów. Tymczasem tu się wprowadza zasadę
          demograficzną do reprezentacji państw! A co do wagi gospodarczej - wydaje mi
          się, że z cenzusem majątkowym europejska demokracja pożegnała się już dawno."

          PAMIETAJCIE! - TE CZASY SIE SKONCZYLY, ZE JEDNI PLACA A DRUDZY ZA ICH
          PIENIADZE "MONDRUJA" !

          Zobaczycie, jak sie to skonczy!

          pyrsk
          ballest
          • Gość: ballest Madry artykul w GW IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.03, 20:36
            "Kasa do lasa

            Pytanie o weto konstytucji sprowadza się właściwie do jednej ważnej kwestii -
            czy Polskę stać na konflikt z Niemcami? Wchodzimy do Unii, liczymy na miliardy
            euro z unijnej kasy, a Niemcy są głównym płatnikiem i inżynierem finansowym. Co
            więcej Niemcy są i będą głównym rynkiem zbytu dla naszych towarów i najpewniej
            jednym z głównych inwestorów. Niestety, dylemat Nicea albo kasa nie jest taki
            prosty, jak go malują. Pierwsze przymiarki do unijnego budżetu wskazują na to,
            że w latach 2007-13 Komisja Europejska chce "przyciąć" fundusze strukturalne
            [czyli pieniądze na autostrady i ochronę środowiska - red.], co uderzy
            najbardziej w Polskę i jej ambicje nadgonienia unijnej średniej.

            Naiwne jest zakładanie, że pompowanie miliardów euro w biedne regiony Polski,
            Czech czy Słowacji będzie priorytetem Berlina. W interesie każdego niemieckiego
            rządu - czy to chadecji, czy SPD - będzie ograniczanie niemieckiej "działki" do
            wspólnego budżetu UE. Z drugiej strony - ostrzegają dyplomaci z dużych krajów
            Unii - Hiszpania, dzisiejszy sojusznik, może stać się jutro głównym rywalem w
            walce o strukturalne pieniądze. Co więcej - jak sugerują dyplomaci z dużych
            krajów Unii - jeśli UE zdecyduje, że pomoc strukturalne ma płynąć tylko do
            dziesięciu nowych państw członkowskich, Hiszpania natychmiast to zawetuje. W
            interesie Polski leży więc - mówią - odebranie Hiszpanii "nicejskiej" pozycji
            mocarstwa.

            Przez Niemcy do Francji

            Tak naprawdę chodzi nie tyle o to, czy w Unii będziemy mieli o dwa głosy mniej
            niż Niemcy, ile o to, czy będziemy w stanie bronić tam swoich interesów. Być
            może dzięki sile głosów, a być może dzięki umiejętnym sojuszom? Jak
            mówi "Gazecie" b. ambasador Polski w Niemczech, a dziś szef Centrum Stosunków
            Międzynarodowych Janusz Reiter, nasza pozycja w Unii zależeć będzie m.in. od
            tego, na ile uda się przekonać Niemcy, że w ich interesie leży Polska
            silniejsza, mająca większy wpływ na to, co dzieje się w Unii, słowem partner,
            na którego mogą liczyć - podobnie jak dziś Francja.

            Zdaniem Reitera trzeba przypominać Niemcom, że proponowali nam rolę trzeciego
            partnera w przywództwie Europy obok Francji. Co więcej - b. ambasador uważa, że
            tylko poprzez Niemcy, które są "zbyt duże, żeby myśleć tylko o sobie", wiedzie
            droga do zbliżenia z Francją. A bez naprawienia stosunków, a potem zbliżenia z
            Francją trudno liczyć na sukces Polski w Unii Europejskiej.


            Jacek Pawlicki"

            www1.gazeta.pl/ue/1093892,36136,1720305.html?as=1&ias=2
            Jak czytam, nie tylko ja ta sprawe tak widze, Pawlicki i Reiter takze.
            Ciekaw jestem kiedy rzad zmadrzeje ???

            pyrsk
            ballest
            • Gość: Nu! Re: Madry artykul w GW IP: *.bmj.net.pl 13.10.03, 21:00
              Ale z czym sie zgadzasz dokładnie?
              także z tym?:
              "Zdaniem Reitera trzeba przypominać Niemcom, że proponowali nam rolę trzeciego
              partnera w przywództwie Europy obok Francji. Co więcej - b. ambasador uważa, że
              tylko poprzez Niemcy, które są "zbyt duże, żeby myśleć tylko o sobie", wiedzie
              droga do zbliżenia z Francją. A bez naprawienia stosunków, a potem zbliżenia z
              Francją trudno liczyć na sukces Polski w Unii Europejskiej." ???

              Trzeci partner w przywództwie Europy... Fajnie!
              Nu!

              • Gość: ballest Re: Madry artykul w GW IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.10.03, 21:18
                Gość portalu: Nu! napisał(a):

                > Ale z czym sie zgadzasz dokładnie?
                > także z tym?:
                > "Zdaniem Reitera trzeba przypominać Niemcom, że proponowali nam rolę
                trzeciego
                > partnera w przywództwie Europy obok Francji. Co więcej - b. ambasador uważa,
                że
                >
                > tylko poprzez Niemcy, które są "zbyt duże, żeby myśleć tylko o sobie",
                wiedzie
                > droga do zbliżenia z Francją. A bez naprawienia stosunków, a potem zbliżenia
                z
                > Francją trudno liczyć na sukces Polski w Unii Europejskiej." ???
                >
                > Trzeci partner w przywództwie Europy... Fajnie!
                > Nu!
                >
                Jak Niemcy zaproponowali , to tez slowa dotrzymaja !
                To co Polska w tej chwili robi, jest glupie.
                - Polska nie dostanie pomocy, co jej sie nalezy, - jak Niemcy i Francja beda
                jej przeciwnikami.

                O polityce Polacy naprawde zielonego pojecia nie maja, szukaja sojusznika w
                kraju , ktory tez walczy o pieniadze unijne nie wiedzac o tym , ze wlasciwie
                to Hiszpania rywalem Polski o te pieniadze jest.
                Polityka Polski powinna byc dalekowzroczna ,- a czym sie Polska kieruje ???
                - jak zwykle swoja "GLUPIA Narodowa BUTA"

                pyrsk
                ballest

                • Gość: ballest Re: Madry artykul w GW IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.10.03, 22:52
                  "Brytyjski ekspert o szczycie w Brukseli i debacie nad eurokonstytucją




                  Rozmawiał w Brukseli Robert Sołtyk 15-10-2003, ostatnia aktualizacja 15-10-
                  2003 19:47

                  Nie rozumiem, dlaczego sprawiedliwszy miałby być system, według którego
                  potrzeba dwa razy tyle Niemców na jeden głos co Polaków czy Hiszpanów - mówi
                  John Palmer, dyrektor European Policy Center w Brukseli

                  Robert Sołtyk: Czy postawa przewodzących UE Włochów, którzy zgodzili się na
                  dyskusję na czwartkowym szczycie o przyszłych europejskich instytucjach, nie
                  przedstawiając żadnej kompromisowej propozycji, doprowadzi w końcu do odłożenia
                  wszystkiego na koniec i powtórki kłótni z Nicei w Brukseli?

                  John Palmer, dyrektor European Policy Center w Brukseli: - Dojdzie do drugiej
                  Nicei, jeśli przedstawiony przez Konwent projekt konstytucji nie zostanie
                  przyjęty. A nowa Nicea będzie tragedią dla Unii, a zwłaszcza dla nowych
                  członków, którzy potrzebują silnej, sprawnie działającej Europy. To, co mamy
                  teraz, to najlepsze z możliwych rozwiązań. Oczywiście pewne szczegóły można
                  udoskonalić, sam mam parę zastrzeżeń, ale nie można naruszać równowagi całości.

                  Polska i Hiszpania twierdzą, że rozwiązania dotyczące systemu głosowania
                  przedstawiono na Konwencie w ostatniej chwili, nigdy nie miały one ich
                  poparcia, więc mówienie o konsensusie jest nadużyciem...

                  - Sprawa głosowania w Radzie UE jest oczywiście najdelikatniejsza, ale za
                  przyjętymi rozwiązaniami stoi zdecydowana większość. Gdy się próbuje obalić te
                  propozycje, to uprawia się najgorszy rodzaj polityki polegającej wyłącznie na
                  patrzeniu wstecz, a nie na to, czym Unia ma być. Poza tym nie rozumiem,
                  dlaczego sprawiedliwszy miałby być system, według którego potrzeba dwa razy
                  tyle Niemców na jeden głos, co Polaków czy Hiszpanów.

                  Eksperci Fundacji Bertelsmanna wyliczyli, że Unia mogłaby nadal sprawnie
                  działać, gdyby w propozycji Konwentu podnieść poprzeczkę ludności potrzebnej do
                  podjęcia decyzji z 60 proc. do 62-65 proc. populacji UE.

                  - To zły kierunek. Tę poprzeczkę należy obniżać, by Unia podejmowała decyzje
                  jeszcze szybciej i łatwiej"

                  Wszyscy o tym wiedza, ale jak wszyscy do przodu ciagna, gdzie ciagnie "UOSIOUEK"
                  no gdzie ???

                  do tylu !

                  pyrsk
                  ballest
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka