piotr.uniowski
31.08.09, 22:05
List otwarty
P.T.
Nina Drzewiecka
Zastanawiam sie pani Nino skąd w Pani tyle jadu?
Dziwi mnie również fakt, iz pisze pani nieprawdę.
Od jakiegoś czasu czytam pani "wypociny", bo taka jest prawda - tu
nie chodzi o lokalna politykę, o tramwaje, czy cokolwiek innego -
czytałem wcześniej wielokrotnie pani artykuły i byłem pod ich
wrażeniem, ale od kiedy zajęła sie pani atakami (i tu nie chodzi o
moje prywatne odczucia, ale o opinie wielu niezależnych ludzi,
dziennikarzy z róznych mediów, z którymi rozmawiam - nota bene -
również stali czytelnicy IR) cos niedobrego stało się z pani
warsztatem dziennikarskim. 30 osób i owszem, ale to moze stanowili
jedynie dziennikarze. Proszę sobie włączyć iTV Gliwice, czy też TVP
Katowice, moze inne stacje... i zrobić sobie "stopklatkę" - wtedy
możemy rzetelnie dyskutować nad liczbą uczestników. Stawiam na
więcej niż 170.
Tak bardzo pani żal tych wszystkich kierowców - a czy przyszło pani
chociaż raz na myśl, żeby zapytać ludzi, którzy korzystaja z
tramwaju, co o tym myślą i dlaczego tak tłumnie przyszli?
Zastanawiam się, czy za jakiś miesiąc będzie pani równie żal
kierowców samochodów, którzy będą stali w korkach na ul. Zwycięstwa?
Wiem, złośliwy jestem... ale to taka "pozytywna" złośliwość - chcę
nia zachęcić panią do kreatywności.
Media, pani Nino - maja służyc do informowania, a nie do oceny o
danej sytuacji - naprawde ludzie (nie tylko w Gliwicach) są bardzo
inteligentni i doprawdy nie musi im pani tłuc do głowy, co mają
mysleć o danej sytuacji. Pani ma im ją tylko przedstawić - wnioski
wyciągna sobie sami, no chyba, że wnioski sa jedyne i słuszne, a
pani działa w służbie jakiejś propagandy. Nie liczę na to, że pani
weźmie sobie do serca moje uwagi - wbrew pozorom twardo stąpam po
ziemi... ale może kiedyś wreszcie do pani coś dotrze.
Jest pani - w chwili obecnej - jedną z osób, która próbuje
polaryzować gliwickie społeczeństwo w sposób sztuczny.
Biorąc do ręki, czy też patrząc na monitor komputera od razu widzę
manipulację... manipulację i to bardzo nieładną - w najgorszym
gatunku - zamiast rzetelnej informacji jest wyśmiewanie,
wyszydzanie, etc. Może zamiast po raz kolejny w zaowalowany sposób
pisać co znowu oszołomy wymysliły... może należałoby się głebiej
zastanowić - dlaczego ludzie wychodza na ulice, aby coś
zamanifestować? Czy to przerasta pani możliwości intelektualne? W TV
Silesia politolog dosyć ciekawie podsumował złożenie podpisów i
pokazał wyraźnie, że to co robi OKOTiPKM oraz grupa inicjatywna to
dobry przykład korzystania z praw demokracji. A pani za jaką jest
demokracją, za demokracją, czy za państwem o demokracji ludowej? Mam
wrażenie, że za druga opcją... i to chyba nie jest wrażenie mylne...
niestety.
Dziennikarstwo to rzetelna informacja, a nie manipulacja.
Mimo wszystko pozdrawiam i licze na to, że IR pozostanie ciekawą
gliwicką gazetą, której lektura będzie zarówno mnie, jak i
pozostałym mieszkańcom miasta przynosić wiele ciekawych informacji,
a nie stanie się jakimś szmatławcem albo gadzinówką.
Piotr Uniowski
Gliwice, dnia 31.08.2009