Dodaj do ulubionych

dobra, wychodzę.

23.10.10, 17:33
macie być grzeczni. wóda ma się lać strumieniami, a barman ma leżeć pod stołem.
Obserwuj wątek
    • kitek1 sorrrki 23.10.10, 17:48
      nie zdaze
      sad
      bawcie sie milo
      • ginger43 Re: sorrrki 23.10.10, 19:10
        Kotku - ostatni będą pierwszymi smile zawsze zdążysz się spóźnić! Ja popijam sercem z Meliniarzami w domowym zaciszu, bo poległam po dzisiejszej hubertusowej sobocie sad
        ................................................................
        Obowiązkiem każdego szczęśliwego kota jest radosne mruczenie! Mru, mru, mru...
        • girl_32 Re: sorrrki 23.10.10, 20:43
          Tylko im hulanki i swawole w głowie wink
          ...a kto wam na stole zatańczy ,hęęę wink
          No teraz to już za późno dobrej zabawy życzyc chyba,ale pożyczę przyjemnego kaca z rańca wink
          • exman Re: sorrrki 23.10.10, 21:03
            Niech Burbon będzie z wami !
            • girl_32 Re: sorrrki 23.10.10, 21:08
              No ja jestem ciekawa czy się czegoś dowiemy po ich przybyciu wink
              • kitek1 Re: sorrrki 23.10.10, 21:37
                ja juz kiedys plame dalem
                ze sprawozdaniem
                gingi pamieta sad
                • girl_32 Re: sorrrki 23.10.10, 21:44
                  ...bolało? wink
                  • kitek1 Re: sorrrki 23.10.10, 21:49
                    i to jak
                    leki mialem kosmiczne
                    przez tydzien zadnego kompa nie dotykalem
                    • girl_32 Re: sorrrki 23.10.10, 21:51
                      Ups...,nie zazdroszczę wink
                      To jednak dobrze,że siedzę sobie w objęciach kominkowego ciepełka z kubełkiem herbaty.
                      Nie ma jak w domuwink
                      • kitek1 Re: sorrrki 23.10.10, 22:00
                        siedziec zawsze mozna
                        nawet we wiezniu
                        i jakos to po latach wspominac
                        ja niczego nie zaluje smile
                        • girl_32 Re: sorrrki 23.10.10, 22:11

                          Czasami lepiej zrobić krok w tył, niż potem żałować, że zaangażowało się za bardzo... wink
                          • debi_bebi Re: sorrrki 23.10.10, 23:19
                            Zwłaszcza, kiedy za zaangażowanie trzeba by było w nagrodę posiedzieć kilka latek w niekoniecznie doborowym towarzystwie wink
                            • kitek1 Re: sorrrki 24.10.10, 07:21
                              mini
                              malistki smile
                              • debi_bebi Re: sorrrki 24.10.10, 07:45
                                Sorrrki, ale filozofia szkodzenia samej sobie wcale mi nie odpowiada smile
                                • kitek1 Re: sorrrki 24.10.10, 07:50
                                  i w nagrode
                                  lepsze cialo
                                  dasz robalom
                                  na pozarcie
                                  • debi_bebi Re: sorrrki 24.10.10, 07:54
                                    Owszem, ciało, bo z mej składnicy wiedzy wszelakiej to one żadnego pożytku już nie wyciągną smile
                                    • kitek1 Re: sorrrki 24.10.10, 08:13
                                      a moze
                                      rozdziobia nas kruki i wrony
                                      dlaczego dzisiaj nie bylo porannego krakania ?
                                      • debi_bebi Re: sorrrki 24.10.10, 08:18
                                        Po śmierci będzie mi wszystko jedno, co zrobią z moim zezwłoczkiem, ale nie omieszkam zaznaczyć, że w razie czego mogą sobie z niego wziąć, co będą chcieli lub co się będzie jeszcze nadawało smile

                                        Porannego krakanie nie było dziś
                                        dla ODMIANY smile
                                        Poza tym niech se ta frustra Leziowa powisi w górze smile
                                        • kitek1 niech wisi 24.10.10, 08:48
                                          Chciałbym wam opowiedzieć teraz o
                                          Historii znajomego mego, co
                                          Nazywał się Wiesio P.
                                          Ponadto trzeba wiedzieć jeszcze, że
                                          Kobieta oprócz Wiesia wchodzi w grę
                                          Niejaka Marysia D.

                                          Aktualnie Wiesio wisi
                                          Już z powodu tej Marysi

                                          Mieszkała obok niego vis-a-vis
                                          Więc czasem po sąsiedzku do jej drzwi
                                          Zapukał - Swój! - Wiesio P.
                                          Czas jakiś trwała sytuacja ta
                                          Aż kiedyś przyniósł kwiaty, fiołki dwa
                                          Niejakiej Marysi D.

                                          Aktualnie Wiesio wisi
                                          Już z powodu tej Marysi

                                          Nie muszę już dodawać chyba, że
                                          W Marysi się zakochał Wiesio P. I mawiał:
                                          - Ja kocham cię!
                                          Inna by powiedziała wtedy, że:
                                          - Wiesiu P. pieść mnie, pieść mnie! - ale nie
                                          Niejaka Marysia D.

                                          Aktualnie Wiesio wisi
                                          Już z powodu tej Marysi

                                          Nie chciała Wiesia P. Marysia D.
                                          Mówiła: - Wiesiu P. ja nie chcę cię!
                                          Wiesiu P. uspokój się!
                                          Więc Wiesio poszedł sobie w ciemny las
                                          W lesie powiesił się na jakiś czas
                                          Jak dotąd wiemy, że...

                                          ...Aktualnie Wiesio wisi
                                          Wciąż z powodu tej Marysi

                                          Minuta ciszy!
                                          • debi_bebi Re: niech wisi 24.10.10, 08:58
                                            Jaka smutna historia!
                                            Czy ktoś może mi podać chusteczke? crying
                                            • kitek1 Re: niech wisi 24.10.10, 09:02
                                              Ty sie nie zaslaniaj chusteczka
                                              tylko ucz sie tekstu
                                              wystapisz z ta piosenka
                                              na nastepnym konkursie chopinowskim
                                              • debi_bebi Re: niech wisi 24.10.10, 09:04
                                                Mam ją śpiewać, tak bez muzyki?
                                                Kto to wytrzyma?? smile
                                                • kitek1 Re: niech wisi 24.10.10, 09:29
                                                  wlasnie ciezko pracuje nad tym
                                                  czegoz sie nie robi
                                                  dla tak wypitnej artystki
                • ginger43 Re: sorrrki 24.10.10, 10:44
                  kitek1 napisał:

                  > ja juz kiedys plame dalem
                  > ze sprawozdaniem
                  > gingi pamieta sad

                  Szczerze mówiąc wiem, że coś było ale szczegółów nie pamiętam tongue_out Za to do dzisiaj się śmieję na wspomnienie konsternacji, w jaką Cię wprawiłam moimi wygłupami przed wyjściem smile smile smile spoważniałam po tym wink ale impreza była fajna smile
                  ................................................................
                  Obowiązkiem każdego szczęśliwego kota jest radosne mruczenie! Mru, mru, mru...
                  • kitek1 uwaga: reklama 24.10.10, 11:52
                    dzieki Ginger
                    bo nadal moralniaka cwicze
                    jak cos co to polecam Dziecku szwagra
                    zawsze mozna tam sie na mnie sie powolac
                    www.koniewbieszczadach.pl/my/index.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka