Dodaj do ulubionych

Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa

19.11.12, 13:45
Wychodzac naprzeciw slusznym zádaniom Melyniarzy,a zwlaszcza Pani T.,otwieramy wátek do porannego/i nie tylko/marudzenia,mamlania,wpisywania sie ze sie przyszlo na kawe albo jak tam komu rano bylo zle wstac albo cokolwiek.
Taki wátek do mamrotania i meldowania sie.
Obserwuj wątek
    • super.halusia Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 13:51
      a kto jest Pani T?
      • leziox Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 14:52
        Ty Halusia naprawde jestes megaciekawska,prawda?
        A poza tym tak trudno sie domyslic?Pania T to my mamy zdaje sie jedna,jedyna.
        Zamaskowana-do mycia okien zagania sie chlopa.Z reguly.
        • super.halusia Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 15:04
          Leziox może to i dobrze być megaciekawską,a nie udawać kogoś,kim się nie jest
        • m.maska Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 15:41
          leziox napisał:


          > Zamaskowana-do mycia okien zagania sie chlopa.Z reguly.

          Leziox, to bylo w ramach gimnastyki...
          Przynajmniej dzisiaj na pogode narzekac nie moge - tak jakos jasno za oknami i to nie z powodu, ze umyte big_grin
    • m.maska Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 14:28
      Bardzo chetnie ponarzekam... w ramach "porannej gimnastyki" umylam okno, ale w krzyzu lupie mnie dalej, jedyny z tego zysk to to, ze slonce moze bez przeszkod swiecic przez szyby... bleeeee jest uncertain
      • super.halusia Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 15:02
        umyłabym też ale deszcz pada
        • m.maska Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 16:47
          No widzisz Halusia, az strach sie gdziekolwiek odezwac na forum, bo od razu pojawiaja sie powiadomienia o wpisach... ja w kazdym razie nie mam jeszcze nawyku, zeby jesli gdzies cos napisze, to od razu odhaczac, ze powiadomien nie chce... ufffff...
          • super.halusia Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 16:55
            wiem że nadal to jest,pisałam do Agory tydzień temu i jak widać mają to gdzieś
            • m.maska Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 19:09
              bo teraz wymyslili cos nowego... beda tam "tasowac" fora z prywatnych na redakcyjne, az strach pomyslec, jak to sie moze skonczyc...
    • anus-hka Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 16:01
      ok rano pomamrocze - to jest moja pora do mamrotaniawink)
      • krecik.9 Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 16:06
        Ja zameldować to się mogę ale pomamroczę dopiero jak się napije wink ale to dopiero w sobotę. Boże !! jak ja do tego czasu o suchym pysku wytrzymam smile
        • super.halusia Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 16:32
          ja wytrzymuję,to i Ty wytrzymaszbig_grin
          • krecik.9 Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 17:17
            Damy radę Halusia damy.....obalić jeszcze nie jedną flaszkę smile
            • super.halusia Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 17:18
              oj,marnie to widzębig_grin
              • krecik.9 Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 17:44
                Wiem, jesteś jak moja - absolutny i bezapelacyjny wróg ankoholu smile w takim razie napijemy się jakiegoś napoju bezalkoholowego i będzie git wink ale tylko u Ciebie na analogowym bo tu na melinie inne obyczaje. Tutaj walić co pod ręką byle procenta miało smile
    • debi_bebi Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 17:42
      Aktualnie jestem megaszczęśliwa, bo wreszcie skończyli u mnie z tą kanalizacją, dziury wyrypanianach zamurowali, kafelki na nich ułożyli, i już mi się kręcić po mieszkaniu nie będą. I kurzyć. I pylić. I nosić i nanosić. Hurrraaaa!! smile smile
      Z tego megaszczęścia to nawet jutro mogę iść do pracy, a co tam!
      Tymczasem pójdę kleić fugi.
      • super.halusia Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 17:48
        to bardzo dobrze że jeden kłopot masz z głowysmirk
        • debi_bebi Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 17:50
          To było z 10 kłopotów, a nie tylko jeden. On tylko na jeden wyglądał smile
        • krecik.9 Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 17:54
          Przeżywałem podobne męki w stuletniej kamienicy. Prucie ścian, wymiana kanalizacji i hydrauliki ,zrywanie i wymiana podłóg itd. Gdy po niemal miesiącu skończyli a my mieszkanie doprowadziliśmy do normalności - miałem trzydniówkę. Przez trzy nie trzeźwiałem. Z radości oczywiście smile
          • leziox Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 19:07
            I patrzcie jak to takie nieszczescie remontowe w koncowym efekcie moze czlowieka doprowadzic do poczucia nieziemskiego szczescia smile
            • debi_bebi Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 21:30
              Bo to tak, jakby ci ktoś oddał zabrany kawałek twojej własnej podłogi smile
    • tropem_misia1 Re:to miłe, 19.11.12, 21:19
      że jest takie miejsce gdzie mamrocący,bełkocący czy też cedzący może spotkać się ze zrozumieniem, może nie jego wywodów, ale jego potrzeby zaistnienia w takim miejscu bez bólu i troski, bez obawy i z pełną swobodą dla wolnomyśliciela ( od myślenia wolno i półprzytomnie..tongue_out )
      • debi_bebi Re:to miłe, 19.11.12, 21:31
        A ja bym jeszcze dodała - jakie to miłe, że jeszcze są ludzie, co potrafią pomyśleć o potrzebach innych smile
        • tropem_misia1 Re:to miłe, 20.11.12, 05:13
          a nie tylko o swoich
          no.no
    • anus-hka Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 21:33
      o czym by tu pomamrotac....
      • debi_bebi Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 21:40
        O podłym życiu i jeszcze podlejszym nieżyciu? wink
        • anus-hka Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 21:42
          albo o rannym wstawaniu po nocy nieprzespaniu...
      • leziox Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 21:42
        Mozesz mnie wymamrotac cos ciekawego na uszko lub dwa uszka,Anuszka big_grin
        • anus-hka Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 21:43
          najpierw w prawe usio lesia ania....potem w prawe usio lesia??
          • debi_bebi Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 21:45
            A potem prosto w nos.
            Cios smile
            • anus-hka Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 21:57
              debi_bebi napisała:

              > A potem prosto w nos.
              > Cios smile

              albo oko z limem uczynic z nienacka
              • leziox Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 19.11.12, 22:17
                Debi-bo to jest tak:
                Zbyt rzadkie korzystanie z seksu przyczyna nerwic i niczym nie wytlumaczalnej agresji big_grin
          • anus-hka Re:tfu ...w lewe usio lesia... 19.11.12, 21:45
            no to mamrot w moim wydaniu sie zaczyna....zaraz bedzie zgon...
            • leziox Re:tfu ...w lewe usio lesia... 19.11.12, 22:18
              Tu sie pije.
              Umierac bedziem na kacu.
              • lidka449 Re:tfu ...w lewe usio lesia... 19.11.12, 22:25
                zgorszony Waść ?
                piosenka taka teges wink
                • leziox Re:tfu ...w lewe usio lesia... 19.11.12, 22:32
                  Ja nigdy nie bywam zgorszony,raczej to ja gorsze swoim zachowaniem jesli mam ku temu fantazje.
                  • krecik.9 Re:tfu ...w lewe usio lesia... 19.11.12, 22:34
                    Żeby dobrze jodłować i mamrotać trzeba wypić niejednego mamrota powiadam Wam. Słuchajta się starego wilka wink
                  • lidka449 Re:tfu ...w lewe usio lesia... 19.11.12, 22:36
                    dobra,ja tak po przyjacielsku zaczepiam wink
                    • leziox Re:tfu ...w lewe usio lesia... 19.11.12, 22:59
                      Stare wilki lubia mlode króliczki.Czy jakos tak big_grin
                      • krecik.9 Re:tfu ...w lewe usio lesia... 19.11.12, 23:04
                        Coś w tym jest, świeże młode mięsko z blizną się mówi big_grin no ta ja rozchodniaczka Lezio i zmywam się lulu bo rano trza wstać kuźwa mać smile dobranoc.
                      • lidka449 Re:tfu ...w lewe usio lesia... 19.11.12, 23:04
                        jak lubią to dobrze,tylko niech nie zjedzą big_grin
                        • lidka449 Re:tfu ...w lewe usio lesia... 19.11.12, 23:06
                          goście uciekają,podążę za nimi
                          dobranoc smile
                          • leziox Re:tfu ...w lewe usio lesia... 19.11.12, 23:08
                            Dobrej nocki.
                            A ja tam jeszcze pogonie króliczka.No wiecie-nie po to zeby go zlapac tylko poganiac big_grin
                            • dunajec1 Re:tfu ...w lewe usio lesia... 20.11.12, 02:06
                              A nad ranem tez trzeba sie meldowac czy wystarczy wpis?
                              Bo pomamrotac to moge ale na kogo to juz nie wiem.
                              • leziox Re:tfu ...w lewe usio lesia... 20.11.12, 04:34
                                A nieee,no-z tym meldowaniem to tylko taki czysty zwrot retoryczny w zasadzie.
                                Kazdy robi i gada co tam mu sie akurat chce-i moze o tym popisac.I tak z tym mamrotaniem tak samo-róbta cokolwiek ale róbta.Zycie zbyt szybko ucieka,kochane ludziska.
                                • krecik.9 Re:tfu ...w lewe usio lesia... 20.11.12, 06:17
                                  Nocny Marek także ranek 'zawłaszczył' smile no to wszystkiego milusiego na nowy dzionek i do dzieła kochani do dzieła ew na um zlecenie za psi grosz i groźby że jakby co to noga dupa brama big_grin
    • anus-hka Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 20.11.12, 06:52
      przyszłam na kawę byle mocną ....
      witam w kolejny zamglony poranek wink)
      • leziox Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 20.11.12, 13:03
        No to dzisiaj to byla chyba na calym swiecie mgla,bo u mnie tez byla smile
        Taka ohydna,oblepiajaca gébé,obrzydliwie chlodna i odbierajaca sily witalne samym swoim widokiem.
        • leziox Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 22.11.12, 18:16
          Ot i to jest tak-zrobisz komus dobrze a potem ten ktos i tak tego nie wykorzystuje w swoich celach.
          Czemu ten wátek raczyl zasnac?
          • debi_bebi Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 22.11.12, 18:51
            Trzeba na niego wiadro zimnej wody wylać, to może się obudzi?

            Sikorkę dziś widziałam. Zima będzie! - pomyślałam. A potem pomyślałam, że niekoniecznie, bo sikorki chyba wcale nie przylatują do nas na zimę, one tu są cały rok. To może nie będzie zimy? Nie, żebym specjalnie tęskniła. Takie sobie tylko snułam rozważania między mną a mną.
            • leziox Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 22.11.12, 18:56
              Zima bedzie niestety.Co do tego,watpliwosci nie ma
              A ja tak sobie pomyslalem,myslac miedzy mná a mná ze wáteczek trzeba podrzucac do góry to moze gapcie i inne gadzinki beda pamietac nawet rano o mamrotaniu róznego rodzaju smile
              • debi_bebi Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 22.11.12, 19:46
                Tak sobie myślę, że słusznie pomyślałeś, i z takim ciepełkiem - o tych gadzinkach. Przez co jednej z nich od razu uśmiech rozpromienił mordkę smile
          • krecik.17 Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 22.11.12, 18:57
            To nie wiedziałeś ? że przyjdą, obeżrą ,barek obechlają, precjoza w kieszeniach wyniosą i jeszcze oplują, błotem za plecami obrzucą smile ale żeby na melinie tak ?? zgroza, gdzie stare dobre pijackie obyczaje !!!! smile
            • leziox Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 22.11.12, 23:01
              Az tak zle nie bedzie.Tu i tak nie ma co podpierdolic.Zreszta ludziom mordy nie zamkniesz,co maja powiedziec to i tak powiedza.Osobiscie wychodze z zalozenia-glodnych nakarmic,spragnionych napoic,glodnym intelektualnie strawe czytelnicza zapewnic.
              I juz troche wiecej szczescia na swiecie smile
    • debi_bebi Ple, ple, ple 23.11.12, 05:49
      że piątek, że zaraz weekend, że jak to dobrze - w końcu krótka chwila na złapanie oddechu.

      Mam wrażenie, że Ziemia znów staje się płaska, my się spłaszczamy, spłycamy, ślizgamy się po powierzchni, nie sięgamy w głąb, większy wysiłek intelektualny - to ból, za dużo zachodu, łatwiej byle co, byle cokolwiek, jak najwięcej czegokolwiek, żeby zapchać dziury z nicością, żeby nie było ich widać.
      Trzeba biec, wciąż szybciej,bo inni też biegną, wyprzedzają, mogą dobiec pierwsi do czegokolwiek. O nie! Co robić, kupić szybszą brykę, podstawić nogę, rzucić skórkę banana? Co za stres.

      NA SZCZĘŚCIE JUŻ PIĄTEK.
      • krecik.17 Re: Ple, ple, ple 23.11.12, 07:11
        Fakt, dziś piuntek no i łostani łikend przed nami w tym miesiącu. A w następny piuntek co mamy ? Łandrzejki mamy , nie przegapmy takiej łokazji no bo nie tylko gorzała bedzie sie lała ale i wosk bedzie sie loł smile miłegp piuntku meliniarze.
    • anus-hka Re: Wszystko opada... 23.11.12, 09:04
      z biegiem czasu.....zieeeeewww
      • leziox Re: Wszystko opada... 23.11.12, 14:19
        Ludzkosc debileje-sami naukowcy tak stwierdzili.
        A i czasu nikt nie ma nawet zeby sie zatrzymac w pedzie i porozmawiac tylko leci jak nieprzytomny zeby te pare groszy wydrzec od jednego czy drugiego do przezycia do 1go.
        Wyscig szczurów,a czy tak naprawde warto?
        Pewnie nie ale to kredyt,to dom,to dzieci i wszystko kosztuje.
        Dupa ogólnie prosze Panstwa.
        Zreszta dupa kosztuje tez.
        Ot i sobie pogadalem.
    • debi_bebi Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 25.11.12, 17:27
      Mamrotać, bulgotać, szemrotać.
      Mówią w TV, że gotowanie i seks to najbardziej ekspresyjne formy wyrażania siebie. Seks, to może, ale gotowanie? Już se wyobrażam efekt tej ekspresji - szpinak na ścianie, pure' na oknie, kucharz w szpitalu z poparzeniami. O!
      • leziox Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 25.11.12, 17:57
        Najlepszy dowód na to aby w kuchni sie nie miotac.
        Przy seksie-mozna.
    • debi_bebi Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 28.11.12, 20:10
      Odezwę się, bo się dawno nie odzywałam.
      Bul, bul, bul.
      • tropem_misia1 Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 29.11.12, 05:32
        Czy Ty aby pod wodąsmile)))))))))
        • debi_bebi Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 29.11.12, 05:37
          W przenośni. Bo w końcu czy tylko w wodzie można utonąć? smile
          • tropem_misia1 Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 29.11.12, 05:39
            big_grin

            w papierach?
            • debi_bebi Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 29.11.12, 05:56
              Ostatnio głównie. Oprócz tego - w oparach absurdu, bo niektóre sytuacje życiowe wydaja mi sie tak niedorzeczne, że trzeba by utonąc, żeby nie myśleć smile
              • tropem_misia1 Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 29.11.12, 06:13
                dlatego i ja z nerw wychodzę i staję obok(:
                • debi_bebi Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 29.11.12, 06:52
                  Wtedy tę obok dalej trzęsie, a tę opuszczoną wcale? Czy jak to działa?
    • anus-hka Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 29.11.12, 06:42
      ciemno jest...
    • tropem_misia1 Re: Dzyń,dzyń,dzyń 30.11.12, 05:19
      aaa
      to moje zęby.
      a nie są metalowe...tongue_out
      • czarek_sz Re: Dzyń,dzyń,dzyń 30.11.12, 12:17
        Pewnikiem zmarzłaś że Ci dzwonią smile ciepły rosołek ew seta ew gimnastyka i po dzwoneczkach smile miłego andrzejkowego dnia.
        • lidka449 Re: stuk puk :) 30.11.12, 12:53
          byłam w porze obiadowej jakby co i miłego dnia wszystkim życzę big_grin
          • leziox Re: stuk puk :) 30.11.12, 17:01
            A ja nawet czasu ostatnio nie mam wypic whisky,tyle roboty mam.No ale swieta za pasem to co sie dziwic ze ludzie szaleja na zakupach.
            Moze dzisiaj wieczorkiem uda mi sie tu deczko posiedziec z wami smile
    • tropem_misia1 Re: macham tylko 01.12.12, 08:08
      miętko i leniwie do Was...jest prawie dobrze.
      Prawie bo w głowie troskę mam.
      Jest taka rura w pracy co popuszcza!!!!!!!Z racji odpowiedzialności za ta rurę muszę ja odkręcić.
      Kurna , z Wa- wy aż dostałam instrukcję: wziąć dwóch facetów : jeden trzyma drugi kręci.Nie uderzać bo coś tam pęknie.
      Wszystko fajnie, ale skąd wziąć dwóch odpowiedzialnych facetów(:
      • leziox Re: macham tylko 01.12.12, 12:58
        Moze zaimportowac ich z Marsa?
        A ta rura to naprawde rura taka metalowa czy rura mobbingowa co to ja tez trzeba ze tak powiem,usunac?No bo jesli mobbingowa i popuszcza,znaczy donosi,to tez jak ja uderzyc to cos tam moze zawsze péknac w sumie.Tylko po co maja já w takim razie trzymac?
        Ja tam zawsze jakos takie dziwne inne wersje w glówce posiadam.
        • tropem_misia1 Re: macham tylko 01.12.12, 20:40
          Rura jest prawdziwa.Nie metaforyczna.
          Metalowa nie jest jeno giętka.
          Za to materiał z jakiego jest stworzona znosi temperatury powyżej minus sto stopni.

          a co do wersji wszelakich to i ja patrzę na cóś pod swoim katem , a nie wyginam łba za innymi...
          • debi_bebi Re: macham tylko 02.12.12, 07:08
            Łoł! Czyżby to jakaś rura w komorze kriogenicznej była?
            Z odpowiedzialnymi facetami z Krakowa nic poradzić nie umiem, bo osobiście żadnego tam nie znam.
            • tropem_misia1 Re: macham tylko 02.12.12, 07:12
              to nie komora
              u nas skromniej
              taki termosik 26 litrowy na azocik
              Jutro spróbuję dokonać tego lubieżnego czynu i może uda mi się odkręcić ( z pomocą) tę rurę.
              Jak nie to wyślę do Wa-wy całe ustrojstwo, czyli rurę z zakończeniem .
              Tyle ,że gdybym odkręciła to mogę czekać na nową i dopiero wymienić.
              Jak nie to wysyłam wsjo i krio nie ma długo.No..lament będzie.
              • debi_bebi Re: macham tylko 02.12.12, 07:21
                Że też człowiek w pracy musi się takimi rzeczami zajmować uncertain
                Ja się w domu oganiam, jak mogę, od różnych takich spraw, jak mogę, tymczasem w pracy bez przerwy coś nawala i trzeba interweniować. Jak mnie to męczy!
                A to wszystko wina braku odpowiedzialnych facetów!
                • tropem_misia1 Re: macham tylko 02.12.12, 07:27
                  Muszę bo jestem odpowiedzialna za mały kawałeczek.
                  a u nas istny babiniec
                  wprawdzie jest u nas rodzynków paru , ale nie jawią mi się jako techniczne umysły
                  ja tam doszłam do wprawy w technicznych zajęciach metodą prób i błędów
                  jeno gazu i prądu się nie tykam...wole inny zgon
    • anus-hka Re: Nocą w lesie 01.12.12, 23:15
      jest bardzo głośno w sumie...wink))
      • m.maska Re: Nocą w lesie 02.12.12, 00:01
        No jest glosno.... ale grzaniec to chyba octem podprawili... Lezio poswiadczy...
        • m.maska Re: Nocą w lesie 02.12.12, 00:01
          odbijamy sobie szampanem.... big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          • leziox Re: Nocą w lesie 02.12.12, 10:57
            Osobiscie to ja sobie niczego nie odbijam.Tego rodzaju sklonnosci sado-masochistyczne niekoniecznie wprawiaja mnie w zachwyt.I to jeszcze ciezka butelka.
    • tropem_misia1 Re: ho,ho,ho 06.12.12, 05:01
      no
      .........tongue_out

      a kto tam był gzecny?
      • debi_bebi Re: ho,ho,ho 06.12.12, 05:54
        Spalam , jak zabita, to chyba byłam grzeczna?
        smile
        • tropem_misia1 Re: ho,ho,ho 06.12.12, 05:57
          tiaaaaaaaaa
          azali nie z całego rok człek musi sie rozliczyć , by spełniać wymogi św.Mikołaja?
          • leziox Re: ho,ho,ho 06.12.12, 12:49
            A co ten Mikolaj niby?Tylko obiecuje,latami,a mnie to nawet wina owocowego za 3,59 zeta nie podkopsal nigdy.
            Niech sie wali w kolano.
            • tropem_misia1 Re: ho,ho,ho 06.12.12, 13:28
              Każdemu podług zasług.
              • leziox Re: ho,ho,ho 06.12.12, 13:30
                A co tobie Tropciu,dal Mikolaj?
                • tropem_misia1 Re: ho,ho,ho 06.12.12, 13:39
                  aaa
                  nie była to rózga ........tongue_out
                  • leziox Re: ho,ho,ho 06.12.12, 13:57
                    Jedno piwo?No bo skoro wedlug zaslug?...
                    • leziox Re: ho,ho,ho 06.12.12, 14:57
                      Dlaczego do cholery pada snieg i swieci slonce?
                      • super.halusia Re: ho,ho,ho 06.12.12, 16:06
                        u mnie pada ale nie świeci słońce
    • tropem_misia1 Re: Mru,mru,mru 07.12.12, 06:00
      tyle mogę
      jeno pomruczeć pod nosem...
    • tropem_misia1 Re: sama nie wiem 08.12.12, 06:12
      tak zawisłam
      • debi_bebi Re: sama nie wiem 08.12.12, 06:49
        Można Cię zerwać? Czy sama się zerwałaś smile
        • tropem_misia1 Re: sama nie wiem 08.12.12, 06:53
          smile)))))))))

          Myślisz,że zerwałam się z choinki?
          • debi_bebi Re: sama nie wiem 08.12.12, 07:13
            No nie, myślałam raczej o bliżej nieokreślonej przestrzeni smile
            • tropem_misia1 Re: sama nie wiem 08.12.12, 07:21
              ja człek wstanie to czasem tak zawiśnie , gdy pozbawiony jest porannego obowiązku maszerowania do pracy
              tak zawiśnie i duma: co by tu...co by tu
              • debi_bebi Re: sama nie wiem 08.12.12, 07:31
                W rzeczy samej! Mnie się to ostatnio nagminnie zdarza, i dziś też dumam: iść po tę kurę rosołową, czy nie iść? Troche by mi się chciało, ale trochę mi się nie chce, bo jak pójdę, to ze 2 godziny najmarniej to potrwa, a potem dzień mi się skurczy, i znów zabraknie czasu na coś tam innego.
                Ale jak nie pójdę, to będzie podobnie. Więc tak dumam nad wyższością straty czasu na kurę nad stratą czasu na cokolwiek innego, i sama nie wiem co robić, a tu by wypadało JUŻ coś zdecydować.
                • tropem_misia1 Re: sama nie wiem 08.12.12, 07:47
                  ano tym bardziej ,że jasność nadeszła
                  już nie można powiedzieć,że po ciemku nie trafię, że w ciemności nic nie widzęsmile)
                  nie ma na co zwalić opieszałość wytłumaczyć

                  ja idę nie po kurę
                  idę po szyjki z indyka i po udziec z indyka idę

                  tkwi we mnie przeświadczenie o wyższości indyka nad kurą

                  z racji zdrowotności
                  no chyba,że po kurę na ryneczek maszerujesz
                  a ta kura jest prawdziwa ,znaczy normalna
                  • debi_bebi Re: sama nie wiem 08.12.12, 07:55
                    Nie bardzo normalna, ale o niebo lepsza w rosole, niż brojler.
                    Do czego potrzebujesz szyjek z indyka?
                    • tropem_misia1 Re: sama nie wiem 08.12.12, 07:57
                      Do lubieżnego obgryzania.Uwielbiam.
                      Jestem na diecie, więc zupa z szyjek be.
                      Gotuję sobie taką wielgachną szyję i obgryzam.
                      A udziec w rękawie do piekarnika, co by zero tłuszczyku było.
                      • leziox Re: sama nie wiem 08.12.12, 10:44
                        Zwlaszcza indyk,co jezdzi na deskorolce,musi byc bardzo wysportowany,a co za tym idzie i jego szyjka jest o wiele lepsza niz indyka co leniwie lazi,nie interesujac sie zadnymi sportami.
            • rudka-a o, bardzo pomysłowy wątas... 11.12.12, 16:14
              będę se tu mamrotać, mlaskać, narzekać i różne stany emocjonalne okazywać wink
              a tak w ogóle, to gdzie jest Lipcowa i jej słynne delicje, oraz herbatka z cytrynką suspicious maryjola, ełropa? chyba w związku z nadchodzącymi świętami guzik tęsknościowy mi się wcisnął wink smile))))
    • anus-hka Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 11.12.12, 13:10
      ciemno, zimno i do domu daleko
      • leziox Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 11.12.12, 14:08
        A to nie trzeba sie bylo wlóczyc po dziwnych okolicach tylko siedziec w domu w taka pogode.
        • anus-hka Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 11.12.12, 17:30
          leziox napisał:

          > A to nie trzeba sie bylo wlóczyc po dziwnych okolicach tylko siedziec w domu w
          > taka pogode.

          a do roboty to kto ma chodzic i ciężko marna kase czesac???
    • black-sandra Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 11.12.12, 14:37
      No to se pomarudze . Znowu jestem na L 4 , SKS mnie dopada niemiłosiernie , kręgosłup nawala , ani siedzieć ani stać jeno leżeć jeszcze jako tako , a najgorzej ubolewam nad tym , że autkiem już mi też trudności sprawia jazda , masakra sypię się już !!!
      • leziox Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 11.12.12, 16:17
        Bóle kregoslupa sa nieprzyjemne,jak bardziej dopadnie,to ani lezec ani stac ani siedziec.
        Ogólnie cokolwiek zwiazane z koscmi jest paskudne.
    • anus-hka Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 13.12.12, 22:05
      jutro będe tego żałowac - Pana Tadeusza napocznę....wszystko inne już wyszłoooo psss
      • leziox Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 13.12.12, 22:35
        Czy ja sie myle czy jednak nie chodzi tutaj o ksiazke,Anusiu?
        • anus-hka Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 14.12.12, 06:11
          No nie mylisz sie Leziu...
    • debi_bebi Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 14.12.12, 20:16
      Czy ze zmęczenia może zbierać się na wymioty? Bo mnie się zbiera. Widzi mi się, że doszłam do kresu moich możliwości, i już nic więcej nie da się mnie wydusić, jak tylko coś takiego.
      Sobie mamroczę a muzom, bo któż jest na ziemi, kto by przejąć się zechciał narzekaniami memi?
      • czarek_sz Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 14.12.12, 20:24
        Może zanim zaczniesz narzekać Debi, to pomyśl, że może jest ktoś kto ma gorzej smile marna to ale zawsze pociecha smile w wojsku bywało, że miałem tak, że pod rząd siedem dni i nocy było bez snu. Dało się radę. Ty też dasz smile
        • debi_bebi Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 14.12.12, 21:19
          Powinnam pomyśleć pewnie: ciesz się, Debi, że masz, jak masz, bo gdybyś trafiła do hitlerowskiego obozu koncentracyjnego, albo do sowieckiego łagru, miałabyś prawdziwy powód do narzekania. W rzeczy samej, nie da się zaprzeczyć. Tylko ja w tym nie widzę nic konstruktywnego.
          • czarek_sz Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 14.12.12, 21:50
            Nie musisz wcale tak myśleć. Każdy z nas niesie przez życie swój krzyż i trzeba z tym się pogodzić. Jak ? jednym pomaga w tym silna wiara /jak mojej ślubnej/ innym silna psychika. Trzeba też żyć nadzieją Debi smile a przede wszystkim być twardym. Bo życie to nie bajka, dla nikogo z nas. Trzymam kciuki za Ciebie ,by było dobrze smile
    • m.maska Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 14.12.12, 20:39
      Leziox, to ja teraz tez pomarudze.... dlaczego u Ciebie jest wciaz jeszcze jesien? skoro na swiecie wokol juz bialo? wink a przynajmniej w Europie Srodkowej i Zachodniej wink
      • leziox Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 14.12.12, 22:21
        Bo jesien jest sliczna,byla sliczna a to co sie wokolo dzieje,nie przypomina ani zimy ani jesieni.
        Wiec w zwiazku z tym aby nie poglebiac w was depresji,wisza na forum fotki pieknej jesieni w kadrze zatrzymanej przy plocie warszawskich Lazienek.
        I juz nie marudz smile
        • lidka449 Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 14.12.12, 22:28
          Lezio Twoja jesien na fotce jest optymistyczna smile
          • m.maska Re: Ksiazka meldunkowo-mamrotkowa 15.12.12, 00:45
            Ale nam jest blizej do wiosny, ta dopiero jest optymistyczna.... wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka