Dodaj do ulubionych

Izolacja alkoholików

15.07.13, 19:42
Wszystko jest dla ludzi,takze alkohol.
Kiedy ludzie zamieniaja sie w bydleta,nie obrazajacy oczywiscie tych ostatnich,przepoczwarzaja sie w alkoholikow.
Ci ludzie generuja olbrzymie koszty w spoleczenstwie,nie zawsze wymierne w pieniadzach,bo cierpienie ich rodzin,dzieci,oraz innych bliskich osob nie da sie wycenic.
Rozbite zwiazki,pobite kobiety,zakatowane dzieci,zabici przez pijaka ofiary wypadków,zlamane zycie,koszty szpitali,leczenia,ratowania i bydlat i ich ofiar.Wszystko to placimy my.
Nie da sie z nimi porozmawiac rozsadnie,bo chora osoba to chora.I jak to w przypadku alkoholika-egoistycznie myslaca tylko o sobie,o tym,aby zalac morde i bytowac w swoim zawianym procentami swiecie.Tylko dlaczego ktos taki chodzi sobie po ulicach,chla ile wlezie,robi co chce,awanturuje sie nawet podczas ratowania jego zaplutego zycia przez zaloge karetki i szpitala,a kasy chorych przerzucaja te koszty na coraz wyzsze skladki?
Jesli ktos taki nie chce sie leczyc,pomogloby przymusowe izolowanie bydlat w klinikach.
Ale nie-bydlé musi wyrazic zgode na odwyk,czego naturalnie nie zrobi,no bo chce dalej sie bydlic,a alkohol nie jest na kartki i do tego jest bardzo tani.
I za to wszystko placimy my.
Ilu ludzi rocznie przy tym umiera przez tego rodzaju bydleta-nie tylko zakatowanych,ale i po prostu ze zmartwienia,bo ich zagryzlo to wszystko z kretesem-tego nie wie nikt.
Ale jestem pewien,ze jest to bardzo wysoka liczba.
Obserwuj wątek
    • debi_bebi Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 20:05
      Smutne, ale prawdziwe. Jedna z moich ciotek musiała się dać mężowi alkoholikowi kilka razy pobić i w końcu dźgnąć nożem, żeby sprawa wreszcie trafiła do sądu, który łaskawie nakazał mężusiowi przymusowe leczenie podczas odsiadywania wyroku. Ja bym takich raz dwa wyleczyła przymusowymi robotami, którymi sami musieliby sobie opłacić pobyt w kiciu i leczenie odwykowe.
    • m.maska Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 20:08
      To jest bardzo trudny temat... znam z doswiadczen znajomych, na szczescie, nie z wlasnych....

      A co daloby zmuszenie do odwyku? jesli alkoholik nie wyraza checi, to nawet przymusowy odwyk nic nie pomoze - przy najblizszej okazji siegnie po kolejny kieliszek/flaszke czy chocby naparstek... a koszty w odwyk poszly wtedy zupelnie niepotrzebnie.
      Nie wiem, moze trzeba by bylo im cos zoperowac w mozgach, wyciac to cos co jest odpowiedzialne za pamiec o tym, ze musza sie napic...taka operacja na pewno bylasby tansza niz te wszystkie odwyki, ktore ciagna sie miesiacami.
      • super.halusia Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 20:18
        Rodzina często dochodzi do momentu, w którym staje się jasne, że potrzebna jest jakaś pomoc z zewnątrz, że sami nie potrafią sobie poradzić z problemem picia bliskiej osoby, a sama osoba zdaje sie kompletnie nie wiedzieć problemu.
        • leziox Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 20:35
          No wiec wlasnie tak jak mówicie,jesli osoba(bydle)nie widzi problemu w niczym,a tylko rodzina,bliscy i wszyscy inni widza ten problem,to powinno oznaczac ze wiekszosc ma racje i na wniosek rodziny,oczywiscie po odpowiednich badaniach,albo zaswiadczeniach z pobytów w szpitalach trzeba byloby ich izolowac.
          I to nie jest tak,ze alkoholik musi chciec,no bo w sumie wiadomo ze nie zechce,gdyz alkohol uruchamia w mózgu osrodek przyjemnosci,a kto z ludzi da sie przyjemnosci pozbawic?Zwlaszcza takiej taniej.
          Dopiero po parunasttu dniach,kilku tygodniach,gdy alkoholik jest odtruty,zaczyna myslec inaczej.Potem dostaje leki,rozmawiaja z nim lekarze i usiluja mu pomoc.To sa dlugie miesiace kuracji .Nastepnie tacy ludzie wychodza i albo siegaja natychmiast do kieliszka,albo nadrobic,albo staja sie normalnymi obywatelami.
          Propozycja przymusowych robot jest tez godna przemyslenia.Jesli ma sie zapierdol,przestaje sie myslec o alkoholu,a przyjemnoscia staje sie pare godzin odpoczynku i wystarczajaca ilosc jedzenia.
        • mariuszg2 Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 21:25
          co Ty nie powiesz?
      • debi_bebi Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 20:25
        Mnie tylko irytuje, że myśli się tak troskliwie o alkoholiku zamiast o jego pokaleczonej rodzinie, dla której każdy dzień bez niego to święto. Zapewniam Cię, że wiem, co mówię.
        Póki więc nie ma radykalnego sposobu na ich uleczenie, róbmy to, co można, by im jakoś pomóc, ale przede wszystkim ochronić ich bliskich.
        • leziox Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 20:42
          Tak jest Debi.Ja tez zapewniam Cie ze wiem o czym ja mowie.
          Taka osoba(bydle) dostaje troskliwa opieke lekarzy,psychologow,skacze sie nad nia,tlumaczy,odtruwa,robi wyklady,pokazuje filmy,umieszcza w ladnych osrodkach,gdzie maja spokoj i relaks.
          Rodzina pozostaje z tym sama,ze swoimi klopotami,nierzadko dlugami zrobionymi przez alkoholika,problemami,wstydem przed sasiadami,ktorzy wiedza co sie dzieje jak zwykle i jedyne co dla tej rodziny pozytywne,to blogoslawiony czas kiedy tego kogos(czegos)nie ma w domu i co odczuwa sie jak wspanialy urlop.
          A lekarz mowi ze trzeba alkoholika zrozumiec no bo on taki biedny przeciez i po paru takich rozmowach z jakims tam psychologiem od siedmiu bolesci czlek zaczyna miec poczucie winy ze to wszystko przez niego i ze to chlanie to przez jakies tam klopoty,ktore biedny alkoholik ma,jego psychike,bicie w dziecinstwie,wybuch w Czarnobylu,chemie,zanieczyszczenia przemyslowe i miliony innych rzeczy.
          I zamiast pomocy,poczucie winy w rodzinie wzrasta.
          A urlopu oraz pobytu w ladnej klinice nikt zmaltretowanej fizycznie i psychicznie rodzinie nie zaproponuje nikt.
    • mariuszg2 Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 21:26
      o co Ci chodzi powiedz w 7 slowach
      • leziox Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 21:38
        Moze ty sie za to przedstawisz w pieciu slowach,co?
        • mariuszg2 Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 21:51
          Jestem Mariusz, Mariuszg2, a ty?
          • tropem_misia1 Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 21:54
            Wyjątkowe hobbysmile)
            Uprawiasz jogę?
            • mariuszg2 Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 22:16
              nie...uprawiam ziemię....ojczystą
          • leziox Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 21:54
            Jestem Leziox i wcale sie nie jákam.
            • mariuszg2 Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 22:17
              a po polsku jak to będzie?
              • super.halusia Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 22:22
                A co Leziox,po chińsku napisałbig_grin
              • senna.mara Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 22:28
                a po polsku to bedzie- weź gleboki oddech i wrzuc na luztongue_out
                Znalam kiedys mariusza, tez byl zaczepny jak granat. Jednak imiona cos w sobie majawink
                • leziox Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 22:30
                  Skoro sie nie rozumie po polsku to nie dziwota ze trudno zrozumiec co samemu sie napisalo.
                  Niestety nikt nie jest w stanie Ci pomóc Panie James Blád.
                  • mariuszg2 Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 22:47
                    leziox napisał:

                    no wnerwia mnie te Twoje a z fistaszkiem
                    • leziox Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 22:51
                      Szkoda ze nie mozna Cie zrozumiec.Faktycznie powinienes sprobowac nauczyc sie wyrazania sensu w polskim.
                      Ale naprawde-próbowalem i inni tu tez.
                • mariuszg2 Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 22:49
                  tak mam zawsze problem z imionami typu Jan Maria albo Konstanty Ildefons....w zasadzie to nie wiem co one maja, w sobie cos co nie wiem co maja
                  • leziox Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 22:52
                    A fistaszki to chyba takie orzeszki a nie kreseczki,co?I tak naprawde to nie obchodzi mnie to co Cie u mnie wnerwia.
                    • mariuszg2 Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 23:05
                      leziox napisał:

                      tak naprawde to nie ob
                      > chodzi mnie to co Cie u mnie wnerwia.

                      Całe szczęście bo myślałem, że jesteś facetem
                  • senna.mara Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 22:53
                    z przecinkami tez masz chyba problemy, bo jakas ta wypowiedz dziwna cokolwiektongue_out
                    I tu mozna by rozpoczac dyskusje nt. co autor mial na mysli... tylko odloz ostre narzedzia do szuflady bo ja delikatna jestem.
                    • leziox Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 22:56
                      Oj tam,niech sie czlowiek wypowiada,dopóki moze.Na FK mozna brylowac,u mnie mozna sie podporzadkowac ogolnym warunkom forumowania albo odleciec w siná dal.
                      • senna.mara Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 22:58
                        leziox napisał:

                        > Oj tam,niech sie czlowiek wypowiada,dopóki moze.Na FK mozna brylowac,u mnie moz
                        > na sie podporzadkowac ogolnym warunkom forumowania albo odleciec w siná dal.
                        Nie marudaj, odrobina jadu dodaje pikanterii rozmowiewink
                    • mariuszg2 Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 22:58
                      no ludzie ! o co Wam chodzi? jakie narzędzia? nawet takich nie mam..ja szuflady nawet nie mam.... za bardzo z niemiecka jedzie.... jaK szufla czy szpadel........jaka delikatna jakie fistaszki, ptaszki i przecinki jakie o co chodzi.... macie foro, piszecie o problemie...trafia do Was pacjent a wy nie w temacie....no ludzie załóżcie sobie foro Nepal albo inne Sziva Kriszna.....i dajcie Wy mi święty sokoj...dobranoc...
                      • senna.mara Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 22:59
                        Ha, ha, ha, ha..... zajebisty gosciusmile Nie idz, normalnie usmialam sie z Twojego posta jak norkasmile
                        • mariuszg2 Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 23:02
                          senna.mara napisała:

                          > Ha, ha, ha, ha..... zajebisty gosciusmile Nie idz, normalnie usmialam sie z Twoje
                          > go posta jak norkasmile

                          tylko futerka nie zrzuć bo się wychłodzisz i katarku dostaniesz...i gdzie potem z tym mokrym noskiem będziesz bruździć? koleżanki już zajęte....
                          • senna.mara Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 23:08
                            Wrodzona skromnosc nie pozwala mi na publiczne zrzucanie futerka,a w razie katarku zawsze moge wytrzec nos w kocie futra( sztuk4) pod pretekstem przytulania.
                            • mariuszg2 Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 23:12
                              senna.mara napisała:

                              > Wrodzona skromnosc nie pozwala mi na publiczne zrzucanie futerka,a w razie kata
                              > rku zawsze moge wytrzec nos w kocie futra( sztuk4) pod pretekstem przytulania.

                              a kto tam mowi że publicznie ...ja sznuje skromne Panie i takie po cichu a kicie się nałowyu puści...im tez się myszki należa...dobranmoc..... i mrrrrruuuuu....mlask...ocier....
                              liz
                              • senna.mara Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 23:16
                                mariuszg2 napisał:

                                > senna.mara napisała:
                                >
                                > > Wrodzona skromnosc nie pozwala mi na publiczne zrzucanie futerka,a w razi
                                > e kata
                                > > rku zawsze moge wytrzec nos w kocie futra( sztuk4) pod pretekstem przytul
                                > ania.
                                >
                                > a kto tam mowi że publicznie ...ja sznuje skromne Panie i takie po cichu a kici
                                > e się nałowyu puści...im tez się myszki należa...dobranmoc..... i mrrrrruuuuu..
                                > ..mlask...ocier....
                                > liz
                                Jakkolwiek by to nie zabrzmialo...nie ustosunkuje sie do tej wypowiedzi. LOL
                                • mariuszg2 Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 23:19
                                  senna.mara napisała:
                                  > Jakkolwiek by to nie zabrzmialo...nie ustosunkuje sie do tej wypowiedzi. LOL

                                  nie wiem co to LOL ale brak stosunku biore personalnie jako deprecjonowanie mła i tym samym uważam, zę senne mary są kłamliwe i wzosze oczy ku wschodu oczekując zorzy zarannej....co świtu blask przyniesie na wskrosc świetlisty....
                                  • senna.mara Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 23:25
                                    mariuszg2 napisał:

                                    > senna.mara napisała:
                                    > > Jakkolwiek by to nie zabrzmialo...nie ustosunkuje sie do tej wypowiedzi.
                                    > LOL
                                    >
                                    > nie wiem co to LOL ale brak stosunku biore personalnie jako deprecjonowanie mła
                                    > i tym samym uważam, zę senne mary są kłamliwe i wzosze oczy ku wschodu oczekuj
                                    > ąc zorzy zarannej....co świtu blask przyniesie na wskrosc świetlisty....
                                    Mon cheri.... sama zorza to za mało by tak od razu spoufalac sie, nieprawdaż? Senne mary moga byc zludne, ale od razu zarzucac im klamliwosc? Fe!
                                    • mariuszg2 Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 23:29
                                      senna.mara napisała:

                                      nieprawdaż? S
                                      > enne mary moga byc zludne, ale od razu zarzucac im klamliwosc? Fe!

                                      przepraszam za śmiałość...niegodzien...jam... czy tez LOL....a fe....fuj...ble...
                                      • senna.mara Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 23:34
                                        mariuszg2 napisał:

                                        > senna.mara napisała:
                                        >
                                        > nieprawdaż? S
                                        > > enne mary moga byc zludne, ale od razu zarzucac im klamliwosc? Fe!
                                        >
                                        > przepraszam za śmiałość...niegodzien...jam... czy tez LOL....a fe....fuj...ble
                                        > ...
                                        Waćpan żonglujesz moimi slowami niczym cyrkowiec. Czy godzien? Byc moze, lecz serce me nalezy do meliniarza Lezia. Czy LOL? Tak,tak, taksmile))))
                            • leziox Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 23:12
                              Przypominam ze to jest forum Melyna a nie jakies tam Nepale czy inne Kocborowa.
                              Wiec prosze mi tu z religijna propaganda nie wyskakiwac.
                              Mozna marudzic po piatym piwie.
                              • mariuszg2 Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 23:16
                                leziox napisał:

                                > Mozna marudzic po piatym piwie.

                                rozumiem, że po czwartym jest moment rozczarowania....i zmieniamy lokal
                                • leziox Re: Izolacja alkoholików 15.07.13, 23:29
                                  Mozna w zasadzie dolac ale ciezko siedziec w tym samym lokalu,jesli jest jeszcze tyle do zwiedzenia(opicia,przepicia)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka