Dodaj do ulubionych

Biegłam..........

14.11.13, 10:38
biegłam i biegłam ze świadomością ,że nie dobiegnę.
Bo biegłam po bieżni...a ona zasuwała jak chomik w kołowrotku.
Na koniec jak już czułam ,że pęknę - chytrze na boczki bieżni stopy postawiłam nie tracąc równowagi.I stanęłam tongue_out
Nogi mam drżące.....
Wytrzymałam tylko 7 minut(:
Od wiosny rower !
Koniec z zasiedziałym trybem życia.
Obserwuj wątek
    • czarek_sz Re: Biegłam.......... 14.11.13, 11:32
      O bieganiu.
      Syn /mój najstarszy/ w ubiegłym roku rzucił palenie, w Nowy Rok rzucił. Żeby to 'zabić', zaczął biegać. Wpierw powolutku po czym coraz więcej. W tym roku zaliczył półmaraton i maraton we wrześniu. Dobiegł. do mety na dawny Dziesięciolecia. Gdy dobiegał ,to mówił, że wszystkie siły mu wróciły. Pewnie satysfakcja.
      • tropem_misia1 Re: Biegłam.......... 14.11.13, 11:36
        no super!
        śmi przypomniał ,że ja palęsmile))
        dlatego pewnikiem dyszałam .jak.....?Jak nie wiem jaki stwórsmile)
        • czarek_sz Re: Biegłam.......... 14.11.13, 11:48
          Mogę tylko Cię prosić - rzuć to !!! 13.06.1994 r o trzynastej trzynaście wypaliłem ostatniego długiego zefirka. Bo mentolowe paliłem na koniec. Męki przechodziłem ale do nałogu nie wróciłem. Uwierz mi Misiu że można. Jesteś silna przecież to widać. O Twojej inteligencji nie wspomnę a ona może dużo w tej materii. Jak rzucisz fajki to się pochwal smile trzymam kciuki za Ciebie wink
          • tropem_misia1 Re: Biegłam.......... 14.11.13, 11:48
            Rzucę...jeszcze nie pora....ale rzucę.
            • debi_bebi Re: Biegłam.......... 14.11.13, 19:42
              Czekaj tatko latka, a kobyłę wilcy zjedzą - powiedział mój czarny osioł na takie dictum wink
              • tropem_misia1 Re: Biegłam.......... 14.11.13, 20:28
                Jak już myśl zakwitła to i czyn się zrodzi.....tongue_out
                • czarek_sz Re: Biegłam.......... 14.11.13, 21:56
                  A ja w Ciebie wierzę. Że rzucisz palenie. Zobaczysz że rzucisz smile masz moc do tego. To słychać i czuć.
                  tropem_misia1 napisała:

                  > Jak już myśl zakwitła to i czyn się zrodzi.....tongue_out
    • anus-hka Re: Biegłam.......... 14.11.13, 11:54
      myślałam, że koszmar senny opowiadasz swójwink
      • czarek_sz Re: Biegłam.......... 14.11.13, 12:05
        Z tego co wiem to siedem lat po rzuceniu płucka się oczyszczają. Więc nie zasypiaj gruszek w popiele Misiu. Bo lata lecę a w pewnym wieku to kuźwa pędzą. Weź się w 'kupę' i zadziałaj skutecznie smile
        • tropem_misia1 Re: Biegłam.......... 14.11.13, 12:13
          czarek_sz napisał(a):

          > Z tego co wiem to siedem lat po rzuceniu płucka się oczyszczają. Więc nie zasyp
          > iaj gruszek w popiele Misiu. Bo lata lecę a w pewnym wieku to kuźwa pędzą. Weź
          > się w 'kupę' i zadziałaj skutecznie smile

          Już mam problem z płucami.Mały....ale mam.
          • czarek_sz Re: Biegłam.......... 14.11.13, 12:33
            Pewnie kaszlesz. To ostatni dzwonek dla Ciebie. Nie straszę, daję Ci wskazówkę. Nie stosuj żadnych półśrodków /jak plastry itd/ tylko rzuć fajki bezapelacyjnie. Poczujesz się twardzielem zobaczysz wink
            tropem_misia1 napisała:

            > czarek_sz napisał(a):
            >
            > > Z tego co wiem to siedem lat po rzuceniu płucka się oczyszczają. Więc nie
            > zasyp
            > > iaj gruszek w popiele Misiu. Bo lata lecę a w pewnym wieku to kuźwa pędzą
            > . Weź
            > > się w 'kupę' i zadziałaj skutecznie smile
            >
            > Już mam problem z płucami.Mały....ale mam.
        • czarek_sz Re: Biegłam.......... 14.11.13, 12:15
          Szkoda że nie znasz mojej Misiu. Byś się zaraziła Jej spokojem i dobrocią do ludzi. Tym mnie ujęła /swego czasu/ i za to Ją pokochałem na wieki wieków smile nie pali alkoholu jest wielkim wrogim. I jest wspaniałą kapłanką naszego domowego ogniska. Tak się nieraz zastanawiam. Co ja od życia dobrego dostałem bo tyrałem i zawsze miałem pod górkę. Janeczkę od Pana Jezusa dostałem. I za to bardzo Mu dziękuję smile
          Ona szybko by Ciebie przekonała żebyś rzuciła palenie.
      • tropem_misia1 Re: Biegłam.......... 14.11.13, 12:13
        anus-hka napisała:

        > myślałam, że koszmar senny opowiadasz swójwink

        To była najprawdziwsza rzeczywistość!
        smile)
        • anus-hka Re: Biegłam.......... 14.11.13, 12:19
          i to tak z własnej woli czy lekarze kazali?
          • czarek_sz Re: Biegłam.......... 14.11.13, 12:38
            Pewnie kurzy teraz smile a co lekarze mogą kazać. Przepiszą konowały prochy za które wzięli łapówkę od farmaceutów wpieprzających się do gabinetu bez kolejki. Takie czasy. Zdychaj i płać za to albo myśl kuźwa. Nie biorę żadnych prochów żona bierze bo musi. Czemu tak jest ?
            • anus-hka Re: Biegłam.......... 14.11.13, 12:41
              no wiesz myślałam raczej o takich badaniach wysiłkowych
              • czarek_sz Re: Biegłam.......... 14.11.13, 12:49
                Umysłowych czy fizycznych ? nie gniewaj się i nie myśl....że cóś. Poważnie pytam. Bo wiesz, Miś to bardzo mądra osoba ale ma jedną słabość, do fajek ma słabość. Pomóżmy Jej kurczę smile
                • anus-hka Re: Biegłam.......... 14.11.13, 12:53
                  no badania sa takie po bieżni lub w trakcie marszu sie robi...przecież nie twierdze ze umysłowo to sie Misia wysilac musi skoro na biezni to jestbig_grin...no bo w sumie to da sie myśleż podczas wysiłku na bieżni?...chyba tylko o tym coby z niej zejść...
                  • czarek_sz Re: Biegłam.......... 14.11.13, 13:03
                    Piszesz o badaniu wysiłkowym ? moja to miała, po zawale. Jednak pomyślunek przy tym dreptaniu jak najbardziej wskazany. Co by się nie wydupcyć big_grin
                    • tropem_misia1 Re: :))))))) no fakt 14.11.13, 18:39
                      prawie mnie wyrzuciło z orbity gdy bieżnia przyśpieszyła
                      dobrze ,że się obiema rencami takiego drążka trzymałam - to mnie jeno zarzuciło
                      wprawdzie taka niewiasta w białym fartuchu ostrzegała mnie co mnie czeka
                      ale
                      dla mnie to wszystko takie nowe było
                      bo ja pierwszy raz..........
                      • czarek_sz Re: :))))))) no fakt 14.11.13, 19:00
                        Znaczy że serduszko szwankuje, dbaj o nie. My kciuki bendziem trzymać. Za jego miarowe i i nieprzestajne klikanie wink za Twoje zdrówko Misiu smile
                        • tropem_misia1 Re: :))))))) no fakt 14.11.13, 19:12
                          Dzięki smile
                          • czarek_sz Re: :))))))) no fakt 14.11.13, 21:25
                            Nie ma za co smile będzie dobrze zobaczysz. Tylko rzuć papierosy, nalegam i proszę wink jeszcze mi podziękujesz smile
                            • leziox Re: :))))))) no fakt 14.11.13, 21:34
                              Ja nie pale juz tyle lat i ciesze sie ze rzucilem.
                              Rzucilem z dnia na dzien,nie przezywalem mák z tego tytulu,tylko zadowolenie-no bo od tego dnia stac mnie bylo na wiecej kwachów.
                              • czarek_sz Re: :))))))) no fakt 14.11.13, 21:48
                                A ja cierpiałem straszne katusze. Grunt że wytrzymałem. Przez pierwsze trzy miesiące nie wziąłem kropli do pyska oczywiście fajki też nie. Bo wiesz, po wypiciu ciągnęło żeby zakurzyć.
                                • leziox Re: :))))))) no fakt 14.11.13, 22:07
                                  Bardziej to do palenia ciagneli koledzy,no ale mowilem od razu zeby nie namawiali,bo sie skonczy tragicznie.Wiec nic nie gadali ale do dzisiaj lubie zapach dymka swiezo zapalonego papierosa.
                                  • czarek_sz Re: :))))))) no fakt 14.11.13, 22:26
                                    A ja mam wstręt do dymka. Mnie do palenia namówił koleś z podwórka - z naprzeciwka. Wcisnął mi peta do ręki /miałem chyba ze 14 lat/ i tak się zaczęło. Później staremu podkradałem fajki, kolega zza ściany też swojemu podkradał i mi dawał, później na wódkę mnie namawiał i częstował, Ojcu z barku wynosił na podwórko czystą i koniaki smile i tak to kuźwa było.
                      • anus-hka Re: :))))))) no fakt 14.11.13, 22:31
                        tropem_misia1 napisała:

                        > prawie mnie wyrzuciło z orbity gdy bieżnia przyśpieszyła
                        > dobrze ,że się obiema rencami takiego drążka trzymałam - to mnie jeno zarzuciło
                        > wprawdzie taka niewiasta w białym fartuchu ostrzegała mnie co mnie czeka
                        > ale
                        > dla mnie to wszystko takie nowe było
                        > bo ja pierwszy raz..........


                        a no to miałam racje ze to jakies badania byłysmile
                        mam nadzieje ze tylko potwierdzające żeś zdrowa
                        • czarek_sz Re: :))))))) no fakt 14.11.13, 22:39
                          Wynik badania /wysiłkowego/ nie będzie od razu. Dopiero po jakimś czasie będzie. Misiak musi rzucić fajki.
                          • tropem_misia1 Re: :))))))) no fakt 15.11.13, 00:46
                            Normalnie to ja zdrowa jestem.
                            Chyba prawie.
                            Mniemam ,że choroba sieroca ma wpływ.
                            • super.halusia Re: :))))))) no fakt 15.11.13, 04:37
                              I dzięki Bogu,że jesteś zdrowa
                              • tropem_misia1 Re: :))))))) no fakt 15.11.13, 07:24
                                noo...jestem superwomen smile))
                                • leziox Re: :))))))) no fakt 15.11.13, 11:19
                                  A to siedzisz tak sobie i sie kiwasz w te i wewte?
                                  Czy tak sie to objawia,ta choroba sieroca?
                                  To musi byc troche jak choroba lokomocyjna,tylko nie wiem czy aviomarin na to pomaga.
                                  • czarek_sz Re: :))))))) no fakt 15.11.13, 15:36
                                    Misiak ściemnia. Niby zdrowa a wysiłkowe robi. Misiaku weź przestań. Unikasz rzucenia fajek ,unikasz drażliwego tematu i o to biega. Tak to widzę smile masz rzucić i bez gadki wink dopilnuję Cię nie dam Ci żyć smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka