Dodaj do ulubionych

Na zdrowie

    • czarek_sz Re: Na zdrowie 31.03.14, 15:23
      Zdrowie na budowie


      Mieszkałem na Żytniej, jeszcze wiele lat po wojnie na Pl Opolski przychodzili Powstańcy w rocznicę Powstania. Pili wódkę śpiewali powstańcze piosenki a nawet jak już wypili grali w dupniaka smile mentownia nie reagowała, patrolowali tylko okolice ale nie wpierd..li się między wódkę a zakąskę.
      • czarek_sz Re: Na zdrowie 31.03.14, 15:29
        Jest taka grupa /chyba ze Szwecji/ która Powstanie Warszawskie ma zapisane programie. Klip jest oki nie mniej przeżycia z oglądania są okropne. A tylko Żydzi gloryfikują się na pokrzywdzonych. A my ?

    • grzech_o_1 Re: Na zdrowie 31.03.14, 15:37
      Za okupacji, bimber to była cholernie mocna WALUTA! Bo trzeba było mieć produkty.

      Cholerną walutą były też - nafta świetlna, sól, tytoń i zapałki.
      Tak mi opowiadał dziadek.
      • czarek_sz Re: Na zdrowie 31.03.14, 17:58
        I jeszcze tytoń. Ojciec jeździł w Polskę /miał swoich dostawców/ po tytoń i sprzedawał w Warszawie. Ryzyk był duży ale opłacalność też była duża.
        • grzech_o_1 Re: Na zdrowie 31.03.14, 18:24
          Bo nawet za Niemca, mieli na to wszystko cholerny monopol w GG.
          Wpadka? Kacet w Oświęcimiu na bank! Ale co mieli ludziska robić? Jakoś naród musiał przeżyć. Bo nawet jak ktoś miał legal Kennkartę, legal pracę zarejstrowany w Arbeitamcie. To przydziałowe kartki na co starczały?
          Mój dziadek pracował w rozlewni piwa jakiegoś browaru. Oczywiście zaraz szefem był jakiś Niemiec cywil. A dziadki mieli czworo dzieci.
          • czarek_sz Re: Na zdrowie 31.03.14, 18:31
            Ale ludzie jakoś sobie radzili i takich skurwieli jak dzisiaj nie było. Jeden wspierał drugiego i jakoś szło. Owszem, kanalie były też ale generalnie z tego co znam z opowieści starszych był to margines.
            • grzech_o_1 Re: Na zdrowie 31.03.14, 20:00
              Bo Czarek. Wtedy, jak był skurwiel i 'szmalcownik', to Podziemie się nie patyczkowało. Facet czy nawet facetka "łykała' dwa deko ołowiu! I było po zawodach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka