Szukam u Was pomocy, bo lekarze, u których do tej pory byłam nie widzą problemu.
Nie to, że chciałabym, żeby on był i dlatego drążę temat, ale od 1,5 roku staramy się z mężem o dziecko i czytam co mi w ręce wpadnie, żeby poznać ewentualną przyczynę (poza wiekiem 35 lat, ale tego raczej nie zmienię

).
Moja gin się „poddała”, bo jak mówi - nie ma u mnie czego leczyć. Ale z tego co czytam na forach, to może nie mieć racji.
Moje wątpliwości budzą poniższe wyniki:
TSH = 2,52 uU/ml; norma: 0,4 – 4,0
FT3 = 5,55 pmol/l; norma: 2,25 – 6,00; 88%
FT4=17,96 pmol/l; norma: 10 – 25; 53,07%
W piątek byłam u endo, która też nie widzi w tych wynikach problemu. Opinie w necie ma bardzo dobre, więc dlatego się do niej wybrałam. Z tego co jednak czytam na tym forum i w artykułach, które polecacie, to nie jest dobrze jak na kobiet, która chce zostać mamą.
Zrobiłam oczywiście test i wyszło mi 16 punktów (głównie uczucie chłodu, wypadanie włosów, senność, podwyższony cholesterol mimo diety lekkostrawnej itp.).
Możecie mi doradzić co robić dalej? Może polecicie mi jakiegoś endo z Warszawy?
Dziękuję Wam bardzo