Dodaj do ulubionych

Moje wyniki

06.05.13, 14:01
Witam

Chciałbym żebyście rzucili/-ły oko na moje najnowsze wyniki. Mam zdiagnozowane hashimoto, biore euthyrox w dawce 3/4 tabletki z 125 mg(94,5mg). Od ponad miesiąca mam objawy grypopodobne(bóle mięsni i gardła, często stan podgorączkowy 37,1-37,2)

Wyniki z wczoraj:

TSH=0,68(0,25-5), 2 tygodnie wczesniej 0,75
FT4=15,64(9-20)
FT3=4,83(4-8,3)
AntyTPO=23,9 <8

Czy warto w ogóle pochylać się nad tarczycąw kwestii zlikwidowania tych męczących objawów przy moich wynikach?Wizyte u endo mam dopiero 16 maja
Obserwuj wątek
    • dar.ja Re: Moje wyniki 06.05.13, 14:27
      mifune85 napisał:

      > TSH=0,68(0,25-5), 2 tygodnie wczesniej 0,75
      > FT4=15,64(9-20) - 60,36%
      > FT3=4,83(4-8,3) - 19,30%
      > AntyTPO=23,9 <8
      • djpa Re: Moje wyniki 06.05.13, 17:06
        A czy nie masz anemii? Czy badałaś ferrytynę? Witaminę B12? Witaminę D3?
        • mifune85 Re: Moje wyniki 06.05.13, 20:02
          djpa napisała

          > A czy nie masz anemii? Czy badałaś ferrytynę? Witaminę B12? Witaminę D3?

          Anemii na pewno nie mam. Kilka dni temu miałem siły żeby chodzić po górach a dzisiaj ledwo dałem rade chodzić. Badań ferrytyny i witamin b12 i d już nie robie bo ich koszt jest za duzy a nic z nich nie wynika. Lecze się także psychiatrycznie od wielu lat więc będę musiał zmienić pewnie dawkę leków antydep.
          • stapelia Re: Moje wyniki 07.05.13, 08:40
            Mój endo mówi ze przy niskim ft3 pojawiają sie takie objawy. Ale o b12 tez bym zadbała
          • muktprega1 Re: Moje wyniki 07.05.13, 09:24
            Badań ferrytyny i witamin b12 i d już nie robie
            > bo ich koszt jest za duzy a nic z nich nie wynika.

            I tu się z Tobą nie zgodzę, ferrytyna, B12, D3 to jest przy Hashimoto taki standard niedoborów, który trzeba mieć pod kontrolą, ponieważ mają bardzo duży wpływ na przemianę w organizmie Ft4 w Ft3. I nie badamy żelaza, tylko ferrytynę właśnie (poziom żelaza w tkankach) Poziom tych trzech najkorzystniej przy Hashimoto utrzymać na poziomie ok 50% a badając go można posłużyć się tym samym przelicznikiem co do procentowego obliczania hormonów:
            www.chorobytarczycy.eu/kalkulator
            U ciebie kuleje przemiana, bo Ft4 masz na dość dobrym poziomie, natomiast Ft3 niziutkie, ja czułabym się koszmarnie. Możesz skorzystać z praktycznej wiedzy ludzi z forum , bądź - nie. Wybór należy do Ciebie smile

            A co do depresji, jesteś pewien, że nie ma ona związku z kiepsko leczonym Hashi? To pytanie zadaje osoba, która sama sobie zdiagnozowała tarczycę i leczyła się psychiatrycznie przez 3 lata ( Fluoksetyna, Mianseryna, Cloranxen) bez skutku, ponieważ przyczyną depresji był dramatycznie niski poziom hormonów i tarczyca w zaniku oraz (co okazało się dużo później) niedobory szczególnie niskie D3. Poecam do przestudiowania materiały o tej witaminie i B12, zapewniam, ze się zdziwisz smile

            A co do objawów grypopodobnych przechodziłam rzut choroby, który tak się właśnie objawia. To było dość dramatyczne przeżycie.



            • mifune85 Re: Moje wyniki 07.05.13, 11:56
              muktprega1 napisała:

              >
              > I tu się z Tobą nie zgodzę, ferrytyna, B12, D3 to jest przy Hashimoto taki stan
              > dard niedoborów, który trzeba mieć pod kontrolą, ponieważ mają bardzo duży wpły
              > w na przemianę w organizmie Ft4 w Ft3. I nie badamy żelaza, tylko ferrytynę wła
              > śnie (poziom żelaza w tkankach) Poziom tych trzech najkorzystniej przy Hashimot
              > o utrzymać na poziomie ok 50% a badając go można posłużyć się tym samym przelic
              > znikiem co do procentowego obliczania hormonów:

              Trzymam cały czas dietę, biore regularnie suplementy diety,mało spożywam cukrów i węglowodanów prostych. Badania są drogie i zawsze wychodziły mi w normie co nie miało dużego wpływu na moje samopoczucie.

              > U ciebie kuleje przemiana, bo Ft4 masz na dość dobrym poziomie, natomiast Ft3 n
              > iziutkie, ja czułabym się koszmarnie. Możesz skorzystać z praktycznej wiedzy lu
              > dzi z forum , bądź - nie. Wybór należy do Ciebie smile
              >

              Dość regularnie badam hormony(byłem nawet pół roku temu w szpitalu) i zauważyłem że moje wyniki skaczą od sufitu do podłogi. W szpitalu miałem tsh=0,6 a ft 3 ponad norme(ft4 na poziomie 40%). Kazali mi nieznacznie zmniejszyć dawkę i zrobiłem badania po miesiącu w których ft4 miałem ponad normę a ft3 w dolnych granicach. Także tsh nie moge utrzymac na normalnym poziomie i na przykład teraz leci mi w dół w kierunku nadczynności

              > A co do depresji, jesteś pewien, że nie ma ona związku z kiepsko leczonym Hashi
              > ? To pytanie zadaje osoba, która sama sobie zdiagnozowała tarczycę i leczyła si
              > ę psychiatrycznie przez 3 lata ( Fluoksetyna, Mianseryna, Cloranxen) bez skutk
              > u, ponieważ przyczyną depresji był dramatycznie niski poziom hormonów i tarczyc
              > a w zaniku oraz (co okazało się dużo później) niedobory szczególnie niskie D3.
              > Poecam do przestudiowania materiały o tej witaminie i B12, zapewniam, ze się zd
              > ziwisz smile

              W moim przypadku zaburzenia psychiczne długo poprzedzają chorobę tarczycy i problemy hormonalne są najprawdopodobniej przyczyną stresu w jakim zyłem(nawet nie mając w danym momencie depresji). Co do witamin b12 i d3 to jem bardzo dużo rzeczy zawierających wit b12 i często suplementuje ją w tabletkach. Witaminę d również suplementuje w tabletkach i mam specjalną lampę antydepresyjną a na wiosne i lato specjalnie dużo przebywam na słońcu. W moim przypadku leki psychotropowe działają i tak naprawde są jedynymi które mają rzeczywisty wpływ na moje samopoczucie.
              >

              > A co do objawów grypopodobnych przechodziłam rzut choroby, który tak się właśni
              > e objawia. To było dość dramatyczne przeżycie.
              >
              Tylko w moim przypadku raczej trudno mówić o rzucie choroby skoro tylko dośc niskie tsh jest niepokojące
              • stapelia Re: Moje wyniki 07.05.13, 22:19

                • mifune85 Re: Moje wyniki 08.05.13, 18:48
                  USG tarczycy miałem robione kilkakrotnie w zeszłym roku. A o jakie leki chodzi?Hormony tarczycy czy antydepresyjne?
              • muktprega1 Re: Moje wyniki 08.05.13, 22:19
                Hmm, no wiesz deprecjonujesz robienie wyników podstawowych jak D3, B12, ferrytynę, a :

                >biore regularnie suplementy diety

                czyli bierzesz coś w jakiejś tam mikro ilości w ciemno?
                Bez badania ich poziomów? Nigdy tego nie robię, najpierw badania a potem suplementy, a Twój sposób mija się z celem i zaprzecza doświadczeniu wielu ludzi tu na forum smile
                Piszesz, że wszystkie wyniki masz" w normie" a ja mam już uczulenie na to określenie.

                > USG tarczycy miałem robione kilkakrotnie w zeszłym roku.

                Jak już to wystarczy raz w roku smile no widzisz tu taka aktywnosć a z badaniami nici smile
                Zawsze możesz uczyć się swojej choroby i życia z nią, albo brać sobie suplementy w ciemno.
                Pozdrawiam
                • mifune85 Re: Moje wyniki 08.05.13, 22:50
                  muktprega1 napisała:

                  > Hmm, no wiesz deprecjonujesz robienie wyników podstawowych jak D3, B12, ferryty
                  > nę, a :

                  Nie tyle deprecjonuje samo robienie tych badań co ich wysoką cenę.
                  >
                  > >biore regularnie suplementy diety
                  >
                  > czyli bierzesz coś w jakiejś tam mikro ilości w ciemno?
                  > Bez badania ich poziomów? Nigdy tego nie robię, najpierw badania a potem suplem
                  > enty, a Twój sposób mija się z celem i zaprzecza doświadczeniu wielu ludzi tu
                  > na forum smile

                  Biore na tyle małe ilości suplementów diety że nie mam obawy że wezmę ich za dużo. I tak większość tych suplementów to zwykłe placebo i biore je tylko dla spokoju mojego sumienia bo efekt brania ich jest żadny.

                  > Piszesz, że wszystkie wyniki masz" w normie" a ja mam już uczulenie na to okreś
                  > lenie.
                  >

                  Bardzo duża grupa ludzi z zaburzeniami psychicznymi choruje również na zaburzenia tarczycy. Myślę że sporo ich jest także na tym forum. Kwestionowanie norm i to często zakrawające na absurd to dość często metoda zafałszowania rzeczywistości bo lepiej myśleć że się ma niedoczynność niż depresje. Moja narzeczona ma również hashimoto i kiedy ma bardzo złe wyniki to funkcjonuje w miare normalnie a ja przy jej wynikach nie miałbym siły wyjść. Taka jest zwykle różnica pomiędzy zdrowymi psychicznie a tymi z problemami w kwestii odczuwania niedoczynności. Obecnie czuje się bardzo źle a moje wyniki są w miare dobre(troche może tsh za niskie) a czuje się bardzo źle. Zrobiłem kilka badań z których wynika że jestem w 100% zdrowy. Mógłbym wydać dużo pieniędzy na badania wit b12,d3 i ferrytynę ale to by był tylko dalszy ciąg oszukiwania się i szukania dziury w całym. Mam zaburzenia psychiczne od dobrych 10 lat i trudno w tej sytuacji łudzić się że to nie jest przyczyna. Cały zeszły rok czułem się bardzo źle i robiłem dziesiątki różnych badań i dopiero odpowiednie ustawienie leków antydepresyjnych i stabilizatorów dało konkretny efekt.

                  > Jak już to wystarczy raz w roku smile no widzisz tu taka aktywnosć a z badaniami n
                  > ici smile

                  Pierwsze usg było prywatnie w momencie zachorowania by potwierdzić diagnozę. Drugie było przez nfz bo zarejestrowałem się przy pierwszej wizycie i po pół roku wyznaczyli mi termin. Trzecie usg było robione w Listopadzie w szpitalu.
                  • stapelia Re: Moje wyniki 09.05.13, 12:44
                    co bierzesz na depresje
                    możesz wpisać wyniki usg?
                    • mifune85 Re: Moje wyniki 11.05.13, 00:07
                      stapelia napisała

                      > co bierzesz na depresje
                      > możesz wpisać wyniki usg?

                      Biorę połączenie efevelon(wenlafkasyna), symla(lamotrygina) i trittico w małej dawce przed snem
                      • mifune85 Re: Moje wyniki 11.05.13, 00:12
                        Wyniki ostatniego usg(z Listopada'2012)

                        płat prawy:1,6x1,4x3,7=4,3 cm3
                        płat lewy:1,6x1,5x3,7=4,7 cm3
                        • stapelia Re: Moje wyniki 13.05.13, 14:06
                          uu malutka ta twoja tarczyca.
                          i kolejna osoba na wenlafaksynie ktora pomaga na "depresje" ktoś tu kiedyś przedstawiał badania że ma wpływ na pracę tarczycy i ludzie z "depresją" spowodowaną niedoczynnością lepiej się czują, sama jestem tego przykładem i kilka osób na forum też takich było.
                          • mifune85 Re: Moje wyniki 13.05.13, 18:10
                            stapelia napisała:


                            > i kolejna osoba na wenlafaksynie ktora pomaga na "depresje" ktoś tu kiedyś prze
                            > dstawiał badania że ma wpływ na pracę tarczycy i ludzie z "depresją" spowodowan
                            > ą niedoczynnością lepiej się czują, sama jestem tego przykładem i kilka osób na
                            > forum też takich było.

                            Nie zrozumiałem twojej wypowiedzi bo nie ma kropek. Czemu słowo depresja napisałeś w cudzysłowie?
                            • malgos65_2 Re: Moje wyniki 13.05.13, 19:57
                              Witam
                              Jestem Małgosia, pierwszy raz tutaj do Was zajrzałam. A znalazłam to forum, bo szukam info na temat chorób tarczycy.
                              Niedawno zrobiłam USG tarczycy, bo czułam się coraz gorzej, mój lekarz z POZ jakoś lekceważył moje dolegliwości, a mi już czasami brakuje sił na najzwyklejsze zajęcia w życiu. A objawy, ktore mnie tak zamęczają to jakieś niemal chroniczne zmęczenie, wieczna ospałość, dziwne odczucie pracy serca, jakby kołatanie, od jakiegoś czasu mam wciąż chrypkę i pokasłuję, wiecznie jest mi zimno, bywam coraz częściej zdekoncentrowana, trudniej jest mi skupić uwagę, często odczuwam problem z oddechem, nazywam to płytkim, krótkim oddechem. Przy tym wszystkim mam niskie ciśnienie. Bardzo mocno puchną mi stopy, a w zasadzie nogi, twarz, mam wory pod oczami. No i to nad czym zupełnie już nie mogę zapanować - tyję okrutnie. Mimo odchudzania z dietetyczka....skutek prawie żaden.
                              Tyle o objawach. Wynik USG:
                              Prawy plat tarczycy- 42x14x15mm, objetośc - 4,8ml
                              Lewy płat - 39x13x14mm, objetośc - 3,8ml
                              Cieśń - 36x9x17mm, objetośc - 2,8ml
                              Łączna objetośc - 11,4ml.
                              Tarczyca prawidlowej wielkości.
                              Na granicy lewego płata oraz cieśni widoczne są dwa gładko konturowane, hipoechogenne ogniska o wmiarach 6x5mm i 2mm. W dolnym biegunie cieśni jest niejednorodne ognisko o mieszanej echostrukturze wilekości 17x11x13mm. Wskazane wykonanie biopsji.

                              Zrobiłam biopsję, nie mam jeszcze wyniku przed sobą, znam tylko treśc opisu z telefonicznej rozmowy, ale zapamiętałam tylko tyle, ze są pojedyncze płaty normotypowych tyreocytów i makrofagi. Wiem, ze to nic groźnego...chyba. Nie ten guzek mnie niepokoi, ale moje samopoczucie. Byłam u endokrynologa, ten zlecił całe mnóstwo badań. Nie znam się na tym, ale jak patrzę na te wyniki, to wygląda, ze wszystko jest w normie...zatem dlaczego ja jestem coraz słabsza?
                              Moje wyniki:
                              TSH3-ultra - 1,076 mlU/l (norma 0,35---4,940)
                              anty-TPO - 16,7 IU/ml (norma <35)
                              anty- TG - 10,0IU/ml (norma <115)
                              Nie wiem dlaczego nie zlecił lekarz badania całej trójki tarczycowej... Poza tymi badaniami, robiłam wiele innych, m.in. antyciała ANA i ANCA, badanie FSH, LH, ACTH... Ale one chyba nie maja związku z tarczyca, lekarz chciał mieć szerszy obraz chyba.
                              Czy rozumiecie coś z tego? Wszystko jest OK...a ja nie mam sił by normalnie żyć...


                              • malgos65_2 Re: Moje wyniki 13.05.13, 20:02
                                aha...zapomniałam dopisać, że odpowiedziałam na pytania testu, który jest na tym forum. Mój wynik to 41.
                                • muktprega1 Re: Moje wyniki 13.05.13, 20:04
                                  Małgosiu załóż swój wątek osobny, po ten należy do mifune85, po prostu przenieś co napisałaś tutaj smile
                                  • malgos65_2 Re: Moje wyniki 13.05.13, 20:37
                                    ok, jasne smile
                            • muktprega1 Re: Moje wyniki 13.05.13, 20:01
                              > Czemu słowo depresja napisa
                              > łeś w cudzysłowie?

                              To ja odpowiem:

                              Dlatego, że jednostka chorobowa zwana depresją występuje jak nic u osób nie zdiagnozowanych np na Hashimoto i wtedy przestaje być jednostką chorobową, a jest jednym z bardzo wielu objawów smile
                              cd - które leczy się lekami psychotropowymi bezsensownie i bezskutecznie, bo przecież główny problem gdzie indziej leży.

                              Co oczywiście nie oznacza, że dotyczy to wszystkich chorujących na depresje.
                              • mifune85 Re: Moje wyniki 13.05.13, 21:51

                                > Dlatego, że jednostka chorobowa zwana depresją występuje jak nic u osób nie zdi
                                > agnozowanych np na Hashimoto i wtedy przestaje być jednostką chorobową, a jest
                                > jednym z bardzo wielu objawów smile
                                > cd - które leczy się lekami psychotropowymi bezsensownie i bezskutecznie, bo pr
                                > zecież główny problem gdzie indziej leży.
                                >
                                > Co oczywiście nie oznacza, że dotyczy to wszystkich chorujących na depresje.

                                To prawda że depresja bywa czesto mylona z chorobami tarczycy. To zwykle wina lekarzy psychiatrów którzy rękami i nogami bronią się przed wyspisywaniem skierowań na badania tarczycy lub uważają za zbędne. Tylko znacznie częściej zdarza się sytuacja kiedy długotrwały i silny stres związany z zaburzeniami psychicznymi prowadzi do problemów z tarczycą. Kiedy osoba mająca problemy z depresją w przeszłości dowiaduje się że ma hashimoto automatycznie obejmuje obecne i przeszłe problemy jako związane ze złym działaniem tarczycy. To normalny psychologiczny odruch bo lepiej się zyję z diagnozą choroby z hashimoto niż z diagnozą zaburzeń depresyjnych które często nawracają i na dodatek są społecznie nieakceptowane.


                                Na końcu posta napisałeś że nie dotyczy to wszystkich chorujących na depresje. Dla mnie to brzmi troche jak wykręt bo zwykle dana osoba odnosi te wyjątki do innych a nie do siebie. A prawda jest taka że po ustabilizowaniu poziomu hormonów nastrój czy jakość snu powinien powrócić do normy. Jeśli tak sie nie dzieje to nie zostaje wiele możliwości poza zaburzeniami psychicznymi. Zauważyłem jednak że bardzo często się zdarza że dana osoba nie jest w stanie zaakceptować tego faktu. Zaczyna się liczenie procentów w wynikach hormonów tarczycy które są w normie i tam się poszukuje przyczyn złego samopoczucia. Jesli to nie da spokoju sumienia to szuka się "pocieszenia" w wynikach ferrytyny,wit.b12,wit.D,magnezu,kwasu foliowego itd. Można się tak łudzić do końca życia bo liczba kombinacji jest bardzo długa. To że istnieją wyjątki i to dość czeste i że teoretycznie zdajesz sobie z tego sprawę wcale nie oznacza że naprawdę przyjmujesz do wiadomości że może to dotyczyć także ciebie. Trochę podobnie jest z dawaniem rad na forach dotyczących zwiększenia dawki hormonu. Nie ma tak naprawdę różnicy pomiędzy stwierdzeniem "powinieneś zwiększyć dawkę" a "powinieneś chyba zwiększyć dawkę ale skonsultuj sie z lekarzem". Przy drugiej opcji jest to też wykręt bo mało który osoba chorująca na cokolwiek jest zadwolona z uwagi i czasu jaki poświęcił dla nich lekarz. Dlatego prędzej posłucha innych chorych piszących na forach bo mają podobne problemy i poświęcają swój czas na to by coś poradzić. A często te rady są tylko po to by uspokoić swoje sumienie znajdując innych którzy podzielają ich ułudę. Wszyscy podlegamy jakimś wpływom ale niektórzy wywierają presje za pomocą absurdalnych i niesprawdzonych rad tylko po to by upewnić samego siebie że w swoim własnym przypadku postepuje się dobrze. Nie wiem jak jest na tym forum ale zdziwiłbym się gdyby było inaczej
                                • stapelia Re: Moje wyniki 13.05.13, 23:12
                                  przepraszam ale pisałam z telefonu. Dokładnie chodziło o to, że często osoby z niedoczynnością mają objawy depresji i niektóre leki w tym wenlafaksyna maja takie działanie niejako poza głównym działaniem, że pomagają tarczycy. Czyli że nie jest to prawdziwa depresja.
                                  Ale w sumie to się zastanawiam po co tu piszesz? chcesz pomocy? czy chcesz nas przekonać do swoich racji?
                                  • mifune85 Re: Moje wyniki 14.05.13, 10:21
                                    stapelia napisała:

                                    > przepraszam ale pisałam z telefonu. Dokładnie chodziło o to, że często osoby z
                                    > niedoczynnością mają objawy depresji i niektóre leki w tym wenlafaksyna maja ta
                                    > kie działanie niejako poza głównym działaniem, że pomagają tarczycy. Czyli że n
                                    > ie jest to prawdziwa depresja.

                                    To znaczy wenlafaksyna działa na tarczycę przed podjęciem leczenia tarczycy czy wspomaga terapie hormonami tarczycy?

                                    > Ale w sumie to się zastanawiam po co tu piszesz? chcesz pomocy? czy chcesz nas
                                    > przekonać do swoich racji?

                                    Chciałem żeby ktoś spojrzał na moje wyniki a później napisałaś o depresji w cudzysłowie więc odniosłem się do tego. Nie wiem jaka jest choćby twoja racja więc nie wiem nawet do czego mam przekonywać. Bardziej napisałem o ogólnej tendencji jaką zauważyłem wśród osób piszących na forach o tarczycy
                                    • stapelia Re: Moje wyniki 14.05.13, 11:03
                                      oczywiście, masz trochę racji w tym, że łatwiej chorować na niedoczynność niż mieć jakieś zaburzenia psychiczne (czy to depresję, czy to nerwicę lękową). I łatwiej liczyć procenty niż nad sobą pracować. ale niestety za dużo jest przypadków ludzi, tu na forum i nie tylko którzy biegają od lekarza do lekarza, od kardiologa do neurologa od neurologa do psychiatry itp. bo endo czy lekarz pierwszego kontaktu nie potrafią słuchać co do nich mówią i nie potrafią zebrać objawów w jedna całość. A potem się okazuje, że te normy procenty to jednak bardzo osobnicze i wystarczy mała dawka hormonu a wszystkie dziwne objawy nagle znikają.
                                      Z wenlafaksyna w skrócie historie byly takie, ze była depresja czy lęki i nic nie działało aż w końcu zadziałała wenlafaksyna. no a potem się okazywało że to niedoczynność i wenlafaksyna potrzebna nie byla tylko hormony ale akurat tak się złożyło, że poprzez wychwyt albo dopaminy albo noradrenaliny (już nie pamiętam) poprawiała prace tarczycy. Takich historii było kilka i ktos nawet dokopał się do jakiś badań w tym temacie.
                                      A Twoja tarczyca jest malutka więc się nie dziwie, że to akurat tez mogło nieco pomóc.
                                • muktprega1 Re: Moje wyniki 14.05.13, 10:00
                                  Wycofuję się z tej dyskusji, bo z uporem maniak zaprzeczasz doświadczeniu innych ludzi, m.in. moim.
                                  Nie mam absolutnie problemów z akceptacją osób z chorobami psychicznymi, przyjaźnię się z dwiema osobami ze schizofrenią, uważam, że ich sposób postrzegania świata, bywa bardzo inspirujący smile
                                  Bywaj zdrów!
                                  • mifune85 Re: Moje wyniki 14.05.13, 10:17
                                    muktprega1 napisała:

                                    > Wycofuję się z tej dyskusji, bo z uporem maniak zaprzeczasz doświadczeniu innyc
                                    > h ludzi, m.in. moim.
                                    > Nie mam absolutnie problemów z akceptacją osób z chorobami psychicznymi, przyja
                                    > źnię się z dwiema osobami ze schizofrenią, uważam, że ich sposób postrzegania ś
                                    > wiata, bywa bardzo inspirujący smile
                                    > Bywaj zdrów!

                                    To że coś jest społecznie nieakceptowane nie oznacza że każdy(na przykład ty) danej rzeczy nie akceptujesz. Bardzo mnie to cieszy że akceptujesz takich ludzi jak ja ale spotykam się częściej z odwrotnymi reakcjami. Również jeśli po wyrównaniu hormonów tarczycy twoje objawy minęły to ci gratuluje i trochę nawet zazdroszczę. Nie zmienia to jednak faktu że bardzo często na forach o tarczycy spotykam ludzi którzy z uporem maniaka starają się przekonać zarówno siebie jak i innych że ich objawy(które są permanentne) pochodzą od choroby tarczycy bez względu na wyniki badań.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka