kk2011
13.09.13, 14:08
Przenoszę zapiski mojej choroby , niech służą innym do porównania:
w grudniu 2012 miałam przemijające poty i uderzenia gorąca , cały rok 2012 leczę się ziołami i innymi preparatami podnoszącymi odporność, po pól roku brania tychże staję na nogi jeśli chodzi o samopoczucie, wcześniej podejrzenie boreliozy, bóle stawów , szumy uszne uciążliwe od kilku lat, od 5 lat leki antydepresanty.
Testy na boreliozę Elisa i WB ujemne. Mimo to trzymam się zaleceń pewnego zielarza i przyjmuję wspomniane zioła.
Kwiecień 2013- od kilku miesięcy narastające drętwienie prawej strony ciała, ból biodra i nogi od kolana w dół, wyprosiłam wizytę u neurologa, po zbadaniu mnie - podejrzenie SM , nie chcę iść do szpitala, chociaż czuję się coraz gorzej.
Maj 2013- zostaję sama w domu 2 maja i zaczyna się horror, siedząc przed telewizorem dostaję prawie drgawek, serce wali jak oszalałe, ręce się trzęsą, nie panuję nad ciałem, biorę Hydroxyzine, jakoś żyję, od tej chwili 2 tygodnie nie śpię , zaczynają się uderzenia gorąca , ataki paniki, lęku, biorę np. magnez, czy cokolwiek innego – organizm reaguje wybuchem żaru wewnętrznego, jakby ktoś wlewał wrzątek do środka. Zaczyna się lekka biegunka, drżenie nóg, palenie skóry, sztywnienie karku, ból pod żebrem jakby coś tam puchło, głowa jakby w kleszczach, jeszcze mogę jechać samochodem ale już nie postoję sama, ucisk w głowie i jakaś siła jakby ciągnie mnie w dół. Gwałtowne bicie serca kieruje mnie do zbadania sobie ciśnienia i o dziwo , mimo ciśnienia ok. 115-120/90 puls wznosi się do 120.
Kieruje się do kilku lekarzy, ginekolog że menopauza, zaczynam brać femoston mite, neurolog powtórnie kieruje na nerwicę, jestem u 3 psychiatrów, każdy daje leki na nerwicę tylko jedna pani mów mi że mam jeszcze coś… i daje bellergot , który trochę pomaga żyć bo jestem na skraju załamania. Chudnę 4 kg w 2 tygodnie, wypraszam u rodzinnej skierowanie do szpitala, ale tam ten sam neurolog , który podejrzewał SM teraz cytuję z karty kwalifikacji ze szpitala;
„od kilku miesięcy drętwienie prawej kończyny górnej oraz prawej dolnej , bóle odcinka TH kręgosłupa z opasaniem po stronie prawej, obecnie od około miesiąca pieczenie skóry kończyn i tułowia, okresowe drętwienie policzka prawego , uczucie jakby zemdlenia bez zasłabnięcia , szumy w głowie”
Rozpoznanie: inne zaburzenia układu nerwowego niesklasyfikowane gdzie indziej, recepta to Citabax i Cloranaxen- leki na nerwicę.
W międzyczasie robię prywatnie rezonans kręgosłupa odcinka piersiowego bo spodziewam się najgorszego , prawie nie mogłam oddychać , konsultuję z neurochirurgiem ale jest OK.
Jednocześnie dostaję od tego neurologa 3 skierowania na rezonans kręgosłupa i głowy , żeby jednak wykluczyć inne choroby ale czas oczekiwania 2 miesiące, już zrobione , jest OK.