Dodaj do ulubionych

nowa, moja historia+pytania.

12.04.14, 13:58
Witam. Pokrotce przedstawie swoja historie. Mam 20 lat. W maju ubieglego roku mialam problemy z zoladkiem, a przynajmniej tak wtedy myslalam. Oprocz tego mialam klopoty ze snem i trafilam na SOR z powodu arytmii. Bylam przerazona, myslalam, ze to jakis zawal! Nic nie stwierdzono, oprocz podejrzenia zapalenia jelit i hipokaliemii. Wtedy TSH bylo w granicach 2,5. Udalam sie do internistki, ta powtorzyla badania tarczycowe po czym deslala do kardiologa i psychiatry. A ja caly czas czulam, ze to nie w psychice lezy problem. Odwiedzilam mase lekarzy.. ginekologa(bo bolaly piersi i prolaktyna za wysoka), neurologa(bo zerowa koncentracja i zmeczenie), okuliste(bo cos ze wzrokiem), gastrologa(bo wiecznie wzdety brzuch i zaparcia). W miedzyczasie badanie TSH=3,8. Dostalam propranolol i magnez oraz kolejne skierowanie do psychiatry. Zawalilam rok studiow, bo nie bylam w stanie normalnie funkcjonowac. Wszyscy mysleli, ze jestem leniwa i cos mi sie stalo z glowa, ale nikt nie szukal przyczyny... Przytylam nieduzo, bo tylko 5 kg. W koncu nie wytrzymalam, poszperalam w internecie, powtorzylam badanie i zapisalam sie do endokrynologa.

Kolejny wynik TSH=4,4, na USG tarczyca (oprocz tego, ze za mala, bo ma tylko 4 ml) idealna. Przeciwciala przy dolnej granicy normy. Niskie FT3 i FT4. Dostalam Euthyrox N 25. Po miesiacu przyjmowania jestem jak nowo narodzona. smile Oczywiscie nie jest jak było przed, ale po miesiacach męczarni i utracie nadziei, nareszcie jest lepiej. Obecny wynik TSH=2,8, wartosci FT3 i FT4 wieksze.

I teraz moje pytania... Skad mogla wziac sie ta niedoczynnosc? Przeciwciala super, USG(oprocz tej malej pojemnosci) tez.

I kolejne.. Czy przy tak szybkim spadku TSH nie wpadne w nadczynnosc? Czy po pewnym czasie przestanie to tak gwaltownie spadac i tyle? Pogadam z moja endo, ale wizyte mam dopiero 10 maja. Bardzo chcialabym poznac opinie bardziej obeznanych w temacie.

Z gory dziekuje!!! smile
Obserwuj wątek
    • harmoniak Re: nowa, moja historia+pytania. 12.04.14, 14:28
      Witaj na Forum!

      Prawdopodobnie masz Hashimoto, postać zanikową. Twoja tarczyca jest bardzo mała, gruczoł takiej wielkości mają sześciolatki. Dla dorosłych kobiet norma to 13-18 ml. Przeciwciała raz są, raz ich nie ma.

      Wszystkie Twoje objawy, o których piszesz, że byłaś z nimi u specjalistów, to efekt niedoczynności.

      > I kolejne.. Czy przy tak szybkim spadku TSH nie wpadne w nadczynnosc?

      TSH może nawet spaść poniżej normy, kiedy bierze się hormon z tabletki. Różnie to bywa. Dla nas wyznacznikiem prawidłowej dawki jest FT4 i FT3.

      Jest też szansa, że masz anemię (typowe przy niedoczynności). Radzę zmierzyć poziom ferrytyny (we krwi). Więcej o badaniach i jak zadbać o to żeby samopoczucie było OK znajdziesz w wątkach na Forum. Polecam też test na niedoczynność.

      Powodzenia smile
      • nika.182 Re: nowa, moja historia+pytania. 12.04.14, 19:47
        Test już robiłam dawno temu, miałam jakiś bardzo wysoki wynik. Forum śledzę od dłuższego czasu. Tak naprawdę to miałam chyba wszystkie możliwe objawy i nadczynności i niedoczynności.Właśnie miałam zrobić tą ferrytynę i powtórzyć FT3 i FT4, ale już po jakimś czasie brania tyroksyny. Miałam tylko badane żelazo=129(norma 50-175), czyli niby dobrze, ale podobno jest niemiarodajne..

        Ogólnie rzecz biorąc, moja lekarka jakoś nie zwraca uwagi na tą małą pojemność, bo tarczyca jest w dobrym stanie i niskie przeciwciała, ale wydaje mi się, że niemożliwym jest, aby była aż tak mała(babka na USG powiedziała, że to dlatego, że jestem niska(?!). Dlatego tak walczę, aby się dowiedzieć od czego to i nikt nie jest w stanie mi powiedziec wink
        • nika.182 Re: nowa, moja historia+pytania. 12.04.14, 19:53
          Ok zrobiłam test-51 pkt, to raczej gigant :o
          • nika.182 Re: nowa, moja historia+pytania. 13.04.14, 13:20
            Jeszcze jedno pytanie mam, proszę o odpowiedź i już nie męczę. smile

            Po Euthyroxie wiele objawow mi przeszło, ale...
            Jestem taka jakby osłabiona(nie chodzi mi o "tarczycowe" zmeczenie), mdłości mam, cały czas pękają mi usta(probowalam wszystkich balsamow i masci-na nic), lekkie kołatania serca i problemy z zasnieciem-ale z tym nie ma tragedii oraz zimne stopy i dłonie-jak u trupa tongue_out

            Czy tu kluczem moze byc badanie ferrytyny? Wczoraj na to wpadlam po Twojej odpowiedzi Harmoniak i chyba to moze byc strzał w 10. To tyle, prosilabym o odp! Juz nie zameczam, obiecuje!
            • kasiakkm Re: nowa, moja historia+pytania. 13.04.14, 14:03
              Witaj!
              Twoja historia bardzo przypomina moją( ja się męczę od listopada zeszłego roku) ale Euthyrox biorę dopiero 10 dni- powoli zwiększam dawkę obecnie 37,5.
              Mój wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,24776,149527427,149527427,Wyniki_w_normie_objawy_co_robic_.html

              Powiedz mi jak u Ciebie ze snem? Odkąd biorę Euthyrox znowu gorzej sypiam- tzn. mam kłopot zaśnięciem choćbym nie wiem jak była zmęczona, jeśli już zasnę to raczej się nie budzę..
              • nika.182 Re: nowa, moja historia+pytania. 13.04.14, 17:16
                Zasypianie to dramat, muszę się maksymalnie wymęczyć(a czasem i to nie pomaga).
                Ale za to jak usnę, to jest dobrze i też się nie wybudzam.

                Z kolei bez Euthyroxu nawet jak zasypiałam, to budziłam się w środku nocy z walącym sercem, kilka nocy z rzędu prawie w ogóle nie spałam i generalnie miałam takie fazy, np. tydzien zasypiania na siedząco i tydzień pobudzenia na zmianę. Teraz jest znacznie lepiej. No i nie mam już lęków, paniki i takich tam.. To było chyba najgorsze wink Trzeba to przeczekać i myślę, że po jakimś czasie wszystko wróci do normy.

                Rzeczywiście mamy podobnie, ja też na początku bez konkretnej przyczyny schudłam, ok. 4 kg. A pozniej zaczęłam tyć, powoli, ale systematycznie. No i żaden lekarz nie chciał mi niestety pomóc dopóki TSH nie przekroczyło 4, czyli czekałam prawie rok, żeby zaczęli mnie leczyć. Też na początku były skurcze, podejrzenia nerwic, depresji i Bóg wie czego jeszcze. Nie daj sobie tego wmówić smile Ja brałam tylko magnez na uspokojenie i sen, ale czasem to i on niewiele zdziałał wink

                Pozdrawiam i trzymaj się "ciepło"! smile
                • nika.182 Wynik ferrytyny- prośba o radę i interpretację 15.04.14, 12:26
                  Witam ponownie,

                  mam już wynik ferrytyny=20.

                  W takim wypadku chyba należałoby suplementować żelazo? Kupiłam Biofer Folic i będę brać po 2 kapsułki dziennie. Czy to nie za dużo/za mało? I czy taki wynik może odpowiadać za moje objawy "nadczynnościowe"(czyli te kołatania, osłabienie, bezsenność)?

                  Z góry dziękuję za odpowiedź.
                  • mama_dorota Re: Wynik ferrytyny- prośba o radę i interpretacj 15.04.14, 12:59
                    Podaj normy do wyniku, a najlepiej od razu przelicz go forumowym kalkulatorem na procenty. Biofer do suplementacji jest za słaby. Pomaga tylko na bieżące potrzeby. Sorbifer, tardyferon są skuteczne, ale mogą drażnić układ pokarmowy, warto jednak spróbować, ale potrzebna jest recepta.
                    • nika.182 Re: Wynik ferrytyny- prośba o radę i interpretacj 15.04.14, 13:26
                      6.47%
                      • mama_dorota Re: Wynik ferrytyny- prośba o radę i interpretacj 15.04.14, 14:07
                        No to suplementować trzeba i na pewno biofer to za mało. Jeśli nie dostaniesz recepty na żelazo, to poszukaj na allegro żelaza z Puritan's Pride 65 mg. Zielone opakowanie, ale IRON, nie EASY IRON. Easy iron ma tylko 28 mg żelaza.
                        • nika.182 Re: Wynik ferrytyny- prośba o radę i interpretacj 15.04.14, 16:14
                          Wielkie dzięki smile
                • nika.182 Re: nowa, moja historia+pytania. 19.04.14, 15:56
                  Witam, to znowu ja z pytaniem smile

                  Czy Wam też się zdarzała bezsenność przy niedoczynności?? Dla mnie to jest masakra, im lepsze wyniki, tym lepiej się czuję naprawdę, tylko ta bezsenność jest zmorą.

                  Nawet nie tyle bezsenność co budzenie się często, nie mogę w ogóle zapaść w głęboki sen, a jestem już taka zmęczona.

                  Trochę mi to uprzykrza życie.. uncertain
                  • mama_dorota Re: nowa, moja historia+pytania. 22.04.14, 09:02
                    Problemy ze spaniem mam zawsze, gdy dawka tyroksyny jest za mała. To u mnie jeden z najbardziej typowych wyników, podczas gdy u większości objawem niedoczynności jest nadmierna senność. Mój syn miał problemy z zasypianiem i budzeniem się w nocy od anemii, tarczycę ma zdrową. Suplementacja żelazem szybko na to pomogła.
                    • nika.182 Re: nowa, moja historia+pytania. 23.04.14, 20:15
                      Od 14.04 suplementuję żelazo, kwas foliowy, B12 i jak na razie od 4 dni śpie super.
                      Gdyby nie wy i to forum, to pewnie już ledwo bym żyła tongue_out

                      Jutro nadchodzi moment kluczowy, bo pierwszy dzień @ prawdopodobnie, a zazwyczaj od
                      1-szego dnia cyklu zaczynam sie gorzej czuć (czyt .źle sypiać i serce zaczyna walić). Nie wiem co to za prawidłowość...
                      • mama_dorota Re: nowa, moja historia+pytania. 24.04.14, 08:28
                        Nie wiem co to za prawidłowość, ale zazwyczaj najgorzej śpię noc przed @. Im gorszy poziom hormonów, tym gorzej. Jak jest dobry, to śpię całkiem dobrze nawet wtedy. Oczywiście żelazo to było tu podstawą.
                        • nika.182 Re: nowa, moja historia+pytania. 24.04.14, 12:30
                          Tak, chodziło mi właśnie o noc przed @.

                          Czyli jednak coś musi w tym być...

                          Btw. spałam gorzej, ale jest dobrze, nawet powiem, że jestem pełna energii. Cuda się zdarzająsmile

                          Dziękuję mama_dorota za poświęcenie mi czasu smile
                          • nika.182 wizyta u endo, część wyników, samopoczucie 15.05.14, 12:14
                            Okazuje się, że moje problemy ze spaniem to za mała dawka smile od 3 tygodni biorę N 50 i jest już ok. Dziwnie się czuję bez tego zmęczenia, tak... normalnie tongue_out już zapomniałam jak to jest...

                            A no i serce nie kołacze, zauważyłam to tydzień temu i się przestraszyłam.
                            Byłam do tego tak przyzwyczajona, że teraz mam wrażenie, że coś jest nie tak.
                            Z racji, że uprawiam sport mój puls jest teraz dośc niski, w granicach 55-75, co wczesniej było nie do pomyślenia. Zazwyczaj ponad 90/100.

                            Czy mogę to uznać za sukces?wink
                            Pozdrawiam!
                            • nika.182 Re: wizyta u endo, część wyników, samopoczucie 15.05.14, 12:19
                              Ech, głupia ja ! zapomniałam o najważnieszym.. 10.05 byłam u endo, podwyższyła mi dawke-co sama zrobilam 2 tyg. wczesniej. Kazała brać żelazo, ale nie w dużych ilościach i cały czas Wit. D3.

                              Wyniki na dziś:
                              Ferrytyna-34(11-150)
                              TSH=2,82

                              Testosteron i androstendion dobił do normy i jeszcze mam trochę zapasu.
                              reszty hormonów nie podaje, wszystko jest w normie, nie mam jeszcze kilku wyników.
                              • mama_dorota Re: wizyta u endo, część wyników, samopoczucie 15.05.14, 12:35
                                Jeśli sprawdza się u ciebie badanie samego TSH, to powinnaś zejść z nim poniżej 1.

                                Małymi dawkami żelaza tej ferrytyny nie podniesiesz latami.
                                • nika.182 Re: wizyta u endo, część wyników, samopoczucie 16.05.14, 16:22
                                  Wiem, wiem. Chcę właśnie dobić do 1. TSH się sprawdza zdecydowanie, dlatego przestałam już robić FT3 i FT4 i obserwuję samopoczucie.

                                  Z tym żelazem to mam taki problem, że jak brałam duże dawki to mi się okres spóźnił kilka dni i był aż za bardzo skąpy. Teraz chcę tego uniknąć i muszę znaleźć jakiś złoty środek, tylko nie wiem jak to rozegrać, żeby właśnie znowu nie przesadzić.
                                  • djpa Re: wizyta u endo, część wyników, samopoczucie 16.05.14, 22:05
                                    Okres się nie spóźnia o kilka dni, on zawsze jest około 14 dni po owulacji smile
                                    To owulacja musiała się spóźnić o kilka dni. Nie sądzę aby żelazo miało coś z tym wspólnego, ale obserwuj się, bo kto wie smile

                                    Skoro endo kazała Ci żelazo brać, a ferrytyna niska, to bierz.
                                    Przed badaniem ferrytyny powinno się odstawić żelazo na tydzień lub dwa. Inaczej wynik może być zawyżony.
                                  • mama_dorota Re: wizyta u endo, część wyników, samopoczucie 19.05.14, 09:08
                                    Badaj ft3 i ft4 przynajmniej raz na jakiś czas. Trzeba wiedzieć przy jakich poziomach hormonów tarczycowych czujemy się najlepiej. TSH hormonem tarczycowym nie jest. I ma tę wadę, że po wielu lekach się obniża bez względu na sytuację "tarczycową", na przykład po salicylanach.
                                    • nika.182 Re: wizyta u endo, część wyników, samopoczucie 19.05.14, 10:48
                                      Ok! Przy następnych badaniach(czyli pewnie za jakiś miesiąc) zrobię ft3 i ft4. Z żelazem zrobię tak, że zacznę brać znowu większe dawki po @, która nadchodzi teraz. Nie wiem o co w tym chodzi, ale mam i miałam zawsze regularne @ dosłownie co do dnia i akurat jak zaczęłam suplementować żelazo, to mi się to przestawiło... Dlatego za winowajcę uznaję to. Poeksperymentuję trochę i zobaczymy co z tego wyniknie
    • nika.182 nowe wyniki-prośba o interpretację! :< 12.06.14, 17:16
      Generalnie przedstawia się to tak...
      TSH-3,86 (0,55-4,78)-> mimo usilnych prób nie spada
      FT4-1,46 (0,83-1,43)-> czyli ponad normę

      Nie wiem o co chodzi, powinnam mieć nadczynność z takim FT4? W sumie jej objawów nie mam, może troche serce wali, ale spie dobrze, nie chudne itp.

      No i za bardzo nie wiem co robic. Zmniejszać dawkę, zwiększać? Bardzo proszę o pomoc doświadczone koleżanki i pozdrawiam!
      • mama_dorota Re: nowe wyniki-prośba o interpretację! :< 12.06.14, 17:28
        Szkoda, że nie zbadałąś ft3. Jeśli ft4 jest wysokie, a jednocześie ft3 niskie, to naczy, że organizm niewystarczająco przetwarza sobie t4 na t3 i można mieć objawy niedoczynności mimo wysokiego ft4. Mogłabyś jeszcze raz pójsć na badania i zbadać choćby samo ft3 + ft4. Ft4 trzeba wtedy jednak powtórzyć, bo musi być badane z jednej próbki z ft3.
      • djpa Re: nowe wyniki-prośba o interpretację! :< 12.06.14, 17:28
        O jakiej porze dnia robiłaś badania? Przed tabletką? Po? Szkoda, że fT3 nie ma.
        • nika.182 Re: nowe wyniki-prośba o interpretację! :< 12.06.14, 21:15
          Wiem, właśnie plułam sobie w brodę że tego ft3 nie zrobiłam.
          W przyszłym tygodniu zrobię obydwa.

          Oczywiście badanie na czczo przed tabletką.

          Jeśli słabo przetwarza na ft3 to co robić ? zwiększać czy jakieś suplementy dorzucić?
          • mama_dorota Re: nowe wyniki-prośba o interpretację! :< 13.06.14, 09:16
            Jeśli juz bierzesz żelazo (wg potrzeb) i selen, to zostaje postarać się o novothyral, ale najpierw badania, bo na razie nic nie wiadomo.
    • nika.182 nowe wyniki, duży dylemat 24.09.14, 19:29
      Witam, trochę mnie tu nie było, ale postanowiłam dać szansę Euthyroxowi.

      A raczej zdobyć pewność, że on mi tu raczej nie pomoże.

      Wyniki po 1,5 miesiąca na N75:

      TSH - 0,314 (0,550-4,780)

      FT4 91.67% [ wynik 1.38, norma (0.83 - 1.43)]

      FT3 38.82% [ wynik 3.66, norma (3 - 4.7)]


      Samopoczucie:dramatyczne.

      Przy każdym podwyższaniu dawki chwilowa poprawa na 2 tygodnie, a potem ostry zjazd w dół do punktu wyjścia. Znowu przytyłam, od początku choroby jakieś 10 kg...

      Próbowałam podwyższać nawet do N 100, ale przez tydzień nie spałam i mega lęki, czyli za duża dawka.


      I teraz nasuwa się pytanie: Jak myślicie odprawią mnie z kwitkiem jak będę prosić o Novo? Czuję, że to dla mnie jedyne wyjście, jutro idę do nowego endo, bo u mojej to miejsc nie ma cały czas.

      Pozdrawiam, dziewczyny!
      • nika.182 proszę o pomoc! 07.10.14, 20:49
        Witam dziewczyny.

        Nowa endo u której byłam zmieniła mi Euthyrox na Letrox, a o Novo nie chciała słyszeć. Powiedziała, że jak nic się nie zmieni to da mi skierowanie do szpitala, żeby mi cały panel badań zrobili, bo w innym miejscu będzie leżała przyczyna w takim razie. Czy ona ma racje? Bo ja już nie wiem, czy te wyniki są dobre? Szukać czegoś w nadnerczach? Echh nie wiem już, nie wiem czy drugi rok studiów tak pociągnę... Czuję się bez zmian do d**... Nadal na 75.

        Ponawiam pytanie: Co robić? Czy te wyniki badań, które rozpisałam, kwalifikują się do leczenia Novo? Jeśli tak to jestem w stanie załatwić to nawet od jakichś koksów z siłowni, byleby pomogło.

        Szukałam lekarzy w Wwie, którzy nie boją się przepisywać tego leku, ale oczywiście się nie doszukałam ani na forum ani w wujku G.

        Przepraszam, że chaotycznie, ale świruję...

        Błagam o jakąkolwiek pomoc..
        • mama_dorota Re: proszę o pomoc! 08.10.14, 08:39
          Na forum było o tym, że w Warszawie novo przepisuje dr Pietrzyk. Wg mnie twoje wyniki wskazują na potrzebę suplementacji także t3. Odradzam natomiast szukanie pomocy u koksów. Jeśli zdobędziesz receptę i zaświadczenie o takiej potrzebie, to recepty możesz dostawać od internisty.

          Uważaj tylko, jak dostaniesz receptę, bo wielu lekarzy zaleca całkowite przejście na novo, a znacznie lepiej jest stopniowo zastępować euthyrox/letrox novothyralem i dojść do odpowiedniej dawki obu hormonów.

          Nie wiem, po co lekarka zmieniła ci euthyrox na letrox. Robi się to wtedy, gdy zachodzi podejrzenie, że euthyrox nie wchłania się odpowiednio (on zawiera laktozę, a letrox nie). U ciebie z wchłanianiem t4 nie ma problemu, skoro ft4 masz u góry normy.
        • pies_z_laki_2 Re: proszę o pomoc! 08.10.14, 23:32
          > Powiedziała, że jak nic się nie zmieni to da mi skierowanie do szpitala, żeby mi cały panel
          > badań zrobili, bo w innym miejscu będzie leżała przyczyna w takim razie.

          Nie rozumiem. W jakim innym miejscu i jaka przyczyna? Chodzi o niskie fT43? I o jaki panel chodzi? Tarczycowy?
          • nika.182 Re: proszę o pomoc! 09.10.14, 07:37
            Nie nie w ogole nie chodzilo jej o tarczyce, tylko o inne endokrynologiczne badania, nadnercza etc. na ft3 i ft4 nawet nie popatrzyla i powiedziala, zeby tylko tsh robic...

            Udalo mi sie wbic na dzis do tej dr. Pietrzyk, wiec moze jak dobrze pojdzie to bede miec Novo. Mam nadzieje, ze mnie uratuje, bo juz psychika mi siada.. Trzymajcie kciuki.
            • nika.182 Re: proszę o pomoc! 09.10.14, 17:11
              Dobra dziewuszki mam Novo 75. Chce zaczac od cwiartki. To bedzie 3,75 T3 i 18, 75 T4+56, 25 T4 z Euthyroxu(czyli zalozmy 50 i cwierc 25 Euthyroxu). Czy ja dobrze licze? Jesli nie, to poprawcie mnie, proszę.

              Macie dla mnie jakies rady co do stosowania? Przyznam, ze troche sie boje... jakies ekscesy sercowe sa na poczatku nawet przy stopniowym zwiekszaniu dawki?
              • mama_dorota Re: proszę o pomoc! 10.10.14, 08:21
                Ja nie lubiłam tego przeliczania z 75 i problem rozwiązałam sobie dzieląc tabletkę na 3 części. Wtedy rachunek jest prosty - ćwiartka zawiera 5 t3 i 25 t4.

                Dzielę tabletkę na pół, a potem z każdej połówki odłamuję 1/3 i pierwszego dnia biorę te 2 mniejsze kawałeczki, a na następne zostaje mi po 1/3.
                • mama_dorota Re: proszę o pomoc! 10.10.14, 08:22
                  Ekscesów sercowych żadnych nie miałam. Liczyłam na jakieś gwałtownie odczuwane ciepło czy coś w tym stylu, a nic takiego się nie działo, po prostu było normalniej.
                  • nika.182 Re: proszę o pomoc! 10.10.14, 08:55
                    O, super pomysł. Na to akurat nie wpadłam. Narazie sobie pobędę na 3,75 i zrobię badania. Jak będzie trzeba troche tego t3 jeszcze dodać, to zrobię tak jak Ty. Dzis rano wzięłam dwa tabsy E25(bo nie mialam 50) ćwierć Novo i ćwierć 25, więc trochę tego łyknęłam.

                    Będę zdawać relacje, co się będzie działo, zobaczymy smile
                    • mama_dorota Re: proszę o pomoc! 10.10.14, 09:15
                      Zrób jak chcesz, ale moim zdaniem nie ma sensu czekać na tej mniejszej dawce. 5 t3 to na pewno nie będzie za dużo przy twoich wynikach. Można potraktować to jako wprowadzenie, ale czekać miesiąc do badań nie ma sensu. Nie jestem pewna, czy 5 t3 ci starczy. U mnie 5 t3 podniosło poziom t3 o 20%.
                      • nika.182 Re: proszę o pomoc! 13.10.14, 08:10
                        Hmm.. Właśnie ja się tyle naczytałam, że T3 takie mocne, że się spodziewałam jakichś drastycznych zmian nastrojów i chciałam tego uniknąć, dlatego tak mało..

                        Na razie czwarty dzień na ćwiartce jestem. Minęły mi zaparcia no i mniej zmęczona jestem, to mogę już powiedzieć. Zero jakiegokolwiek roztrzęsienia. Myślicie, że przejść od razu na te 5 T3? Nie wiem po jakim czasie mam zrobic badania, skoro nie zmieniałam dawki T4 tylko dodałam T3. Muszę czekać aż miesiąc?
                        • mama_dorota Re: proszę o pomoc! 13.10.14, 09:15
                          Możesz przejść na 5 mikro T3. Jeśli nie zmieniałaś dawki T4, a tylko T3, to badania możesz zrobić po 2 tygodniach. TSH już wtedy nie ma sensu badać, bo spadnie najprawdopodobniej do zera, ale trzeba badać razem T3 i T4.
                          • mama_dorota * nie T3 i T4, a ft3 i ft4 13.10.14, 09:15

                            • nika.182 Re: * nie T3 i T4, a ft3 i ft4 14.10.14, 09:52
                              od dziś zaczęłam 5 smile w następną sobotę zrobię FT3 i FT4 i będę się konsultować czy zostawać czy nie zostawać. Dziękuję bardzo mama_dorota smile
                              • mama_dorota Re: * nie T3 i T4, a ft3 i ft4 14.10.14, 11:09
                                Proszę bardzo. Napisz koniecznie za kilka dni jak się czujesz.
                          • nika.182 Re: proszę o pomoc! 18.10.14, 11:20
                            O mój Boże, czuję się znacznie lepiej! Ale w przypadku tej choroby jestem dość ostrożna, bo już pare razy się tak "cieszyłam" i wiem, że to się zaraz może obrócić o 180 stopni.

                            Za tydzień w sobotę zrobię badania, poczekam na tej dawce ten tydzień i zobaczymy co robić, napisze podsumowanie jak już będę wiedziała mniej więcej co i jaksmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka