Dodaj do ulubionych

Problem z założeniem soczewek

04.03.08, 21:20
Nie potrafię włożyć soczewki do oka. Byłem kilka dni temu w salonie
optycznym, lekarz nie widzi przeciwskazań do noszenia soczewek
kontaktowych. Mam krótkowzroczność (lewe oko 3,5D, prawe oko 0,75D)
i różnowzroczność, a także brak widzenia obuocznego. Związku z tym
soczewki są najlepszym rozwiązaniem.

Już w salonie nie potrafiłem włożyć soczewki, próbowałem przez ponad
godzine. Nic jednak nie wyszło. Dostałem próbne soczewki do domu.
Ćwiczyłem rozszerzanie szpary powiekowej i zbliżanie palca do oka.
Jest coraz lepiej, jednak nie mogę przejść tej granicy włożenia
sobie "czegoś do oka". Próbuje to robić po kilka godzin dziennie.
Próbki się skończyły. Nie wiem czy jest jakikolwiek sens kupowania
nowych soczewek, skoro i tak nie potrafię z nich skorzystać.

Jestem już kompletnie załamany. Każda próba umieszczenia soczewki
kończy się dla mnie zdenerwowaniem i frustracją. Nie potrafię sobie
w żaden sposób pomóc. Tak bardzo jest to dla mnie ważne. Mam 18 lat
i lekarz powiedział że krótkowzroczność może się jeszcze pogłębiać.

Być może nie nadaje sie do soczewek i powinienem sobie odpuścić.
Czuje się jak bym walczył z wiatrakami. Bardzo proszę o pomoc :(
Obserwuj wątek
    • palmere Re: Problem z założeniem soczewek 04.03.08, 22:14
      Niewiele będzie ci moim zdaniem można pomóc. Chyba należysz to tzw. ''ciężkich przypadków''. Jak każdy kto zaczyna przygodę z soczewkami musi najpierw pokonać barierą jak piszesz "włożenia sobie czegoś do oka''. Ja też miałem z tym problemy ale tylko przez kilka dni, później to już jest kwestia przyzwyczajenia. Daję linka abyś nieco poczytał jak to się teoretycznie powinno robić www.optykpodwysocki.com/zakladanie.htm (tak naprawdę to tylko przykłady, postępowanie idealne, ja np. przy zakładaniu soczewkę inaczej układam palce - każdy zakłada tak jak mu wygodnie, nie ma tu sztywnych reguł). Jeśli się nie uda może wybierz się do optyka po jakąś poradę. Mam nadzieje, że pomogłem i twoje ''boje'' z soczewkami szybko się skończą.
      --
      "So try Ubik. And be loved.
      Warning: use only as directed. And with caution". Ubik - P.K.Dick
    • bubster Re: Problem z założeniem soczewek 05.03.08, 11:26
      umyj ręce i spróbuj palcem dotknąć delikatnie oko
      jak się będziesz bał to pomyśl, że kiedyś przecież na pewno wpadło
      Ci coś do oka, i musiałeś to wyjąć, prawda?
      wtedy musiałeś dotknąć oka - czy to palcem czy chusteczką
      jak uda Ci się dotykać palcem oka, to pomyśl że przy zakładaniu
      soczewek jest tak samo tylko zamiast palcem dotykasz się soczewką,
      która nie może Ci krzywdy zrobić bo jest za miękka :-)
      --
      _____________________________________
      Nie ma seksu w korporacji
      • littlefrog Re: Problem z założeniem soczewek 05.03.08, 11:47
        ja do perfekcji opanowałam zakładanie po mniej więcej 2-3 tygodniach. wcześniej
        musiałam wstawać dodatkowe 15 min wcześniej a na początku nawet 30 min, a
        zakładanie było dla mnie traumą i kończyło się płaczem ;) a potem już poszło
        gładko ;)
    • aiczka Re: Problem z założeniem soczewek 05.03.08, 13:33
      Z twojego postu rozumiem, że podstawowym problemem jest Twoje nastawienie,
      psychiczny problem z włożeniem sobie czegoś do oka, zdenerwowanie itd. Myślę, że
      powinieneś w takim razie zrobić sobie mały psychologiczny trening.
      Pierwszy krok już zrobiłeś - zdajesz sobie sprawę, że soczewki to dla Ciebie
      najlepszy sposób korekcji wady wzroku. Pomyśl o tym jeszcze i spróbuj naprawdę
      głęboko poczuć, że chcesz nosić soczewki, że chcesz je łatwo zakładać.
      Szkoda, że nie masz, jak rozumiem, doświadczenia "jak to jest w soczewkach".
      Mnie za pierwszym razem założył soczewki okulista - tak żaby zobaczyć, jak leżą,
      więc od poczatku wiedziałam, że soczewek się absolutnie na oczach nie czuje.
      Dlaczego bać się włożenia do oka czegoś, czego się nie czuje? Taka próba bardzo
      odblokowuje. Odradzam jednak proszenie o założenie Ci soczewek osoby, która sama
      soczewki nosi, ale nikomu ich nie zakładała - to nie wychodzi dobrze.
      Przed zakładaniem soczewek spróbuj się uspokoić - wiem, że to trudne, jak przy
      czymkolwiek, co parę razy nie wyszło. Ale spróbować można - chociażby głęboko i
      powoli oddychając.
      Nie myśl o "wkładaniu sobie czegoś do oka", tylko o "zakładaniu", "nakładaniu"
      soczewek. Nie masz ich wcisnąć palcem i rozmasować. Masz je przysuwać do oka
      powolutku, na suchym palcu. Kiedy soczewka będzie naprawdę blisko wilgotnej
      gałki ocznej, niemal sama sie do niej przyssie. Czystych soczewek w wilgotnym
      oku nie będziesz w ogóle czuł, one są tak zrobione, że pasują.
      Jeśli nie masz możliwości zapisać się ponownie do okulisty, specjalnie na naukę
      zakładania soczewek, być może pomoże Ci trochę ktoś znajomy. Może pokaże Ci
      kilka razy, jak zakłada soczewki, rzuci praktyczne uwagi typu "tu patrzę w
      lusterko", "tu pilnuję, żeby soczewka tylko lekko dotykała" - oswoisz się z tą
      czynnością. Może spróbujecie zakładać soczewki jednocześnie, będzie raźniej.
    • jarq89 Re: Problem z założeniem soczewek 05.03.08, 18:50
      Wielkie dzięki za słowa otuchy ;))) Na razie zrobie sobie przerwę i
      za kilka dni znowu wezmę się do prób umieszczenia soczewki w oku.
      Nie wiem jak to mi wyjdzie. Z jednej strony już nie mam serca do
      tego ale jednocześnie staram się sobie przypominać jak ważne są dla
      mnie soczewki kontaktowe.
      Będe starał się ćwiczyć z umieszczaniem soczewek dopóki niestrace
      kompletnie sił...
    • wypowiedz.eksperta Re: Problem z założeniem soczewek 06.03.08, 19:42

      Brodę przyciągamy mocno do szyi. Siedzimy przed lustrem przy stole w
      dobrze oświetlonym miejscu.
      Jedną ręką palcem wskazującym od dołu za rzęsy odciągamy dolną
      powiekę przyciskając ją do górnego łuku brwiowego. Palcem środkowym
      tej samej ręki odciągamy dolną powiekę.
      Na drugiej ręce na palcu wskazującym układamy soczewkę. Brzegi muszą
      być równo ułożone i podniesione do góry. Dokładamy soczewkę do oka.
      Chwilę ją przetrzymujemy. Odciągamy palec zakładający. Oczy
      kierujemy w dół i zamykamy. Otwieramy sprawdzamy ułożenie soczewki.
      W czasie zakładania oboje oczu mjusi być otwartych. Szczególnie
      proszę zwrócić uwagę na uchwyt górnej powieki.
      pozdrawiam
    • wypowiedz.eksperta Re: Problem z założeniem soczewek 06.03.08, 19:44
      Brodę przyciągamy mocno do szyi. Siedzimy przed lustrem przy stole w
      dobrze oświetlonym miejscu.
      Jedną ręką palcem wskazującym od dołu za rzęsy odciągamy dolną
      powiekę przyciskając ją do górnego łuku brwiowego. Palcem środkowym
      tej samej ręki odciągamy dolną powiekę.
      Na drugiej ręce na palcu wskazującym układamy soczewkę. Brzegi muszą
      być równo ułożone i podniesione do góry. Dokładamy soczewkę do oka.
      Chwilę ją przetrzymujemy. Odciągamy palec zakładający. Oczy
      kierujemy w dół i zamykamy. Otwieramy sprawdzamy ułożenie soczewki.
      W czasie zakładania oboje oczu mjusi być otwartych. Szczególnie
      proszę zwrócić uwagę na uchwyt górnej powieki.
      pozdrawiam
    • Gość: mati Re: Problem z założeniem soczewek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.08, 20:35
      Mialem dokladnie to samo, w salonie spedzilem kolo 50minut na zalozenie [bylo
      kolo poludnia i optyk ktory nadzorowal moje wysilki powiedzial - 'spokojnie, ja
      tu siedze do 19 :) ] W domu zeby zalozyc/sciagnac te soczewki to byla dla mnie
      istna meka, uwierz ze ponad miesiac cwiczylem to i dopiero po tym czasie jakos
      to szlo. Teraz odnosnie tzw palca do oka - nieraz zdarza sie ze przyszczypne
      sobie oko zamiast soczewki przy sciaganiu i nic a nic nie boli, bo oko jest
      przywzyczajone :) Nie poddawaj sie, trening czyni mistrza, pozdrawiam.
    • Gość: Hanka Re: Problem z założeniem soczewek IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.20, 09:12
      Nie załamuj się jest świetny patent na zakładanie s poczekać miałam z tym problem a noszę soczewki już od prawie 3 lat po pierwsze oglądałam go w ten sposób że kupuje soczewki do noszenia w trybie ciągłym dzień noc a potem po prostu wyrzucam nie zdejmuje ich na noc noszę cały czas wiem tylko że nie każdemu ten rodzaj odpowiada niektórym bardzo wysychają oczy trzeba sobie wypróbować drugi sposób który niedawno odkryłam jest genialne w swojej prostocie bierzesz zakraplacz taki zwykły z apteki przepłukuje sgo w płynie od soczewek albo na przykład płynie do oczu zasysacz soczewkę po prostu łapiesz ją zakraplaczem i wsadzasz do oka powiem tak miałam problem z zakładaniem mój rekord to było około pół godziny oko czerwone na płakałam się przeklinałam strasznie a od kiedy odkryłam ten sposób zakładanie soczewki albo od razu się udaje albo trwa to kilka prób także polecam z całego serca

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka