Dodaj do ulubionych

Pedofilia - poważny problem ortodoksyjnych Żydów

15.03.10, 17:44
Ultraortodoksyjny Żyd spędzi w więzieniu 13 lat za pedofilię. Wyrok
wydał sąd w Tel Avivie. W Izraelu coraz głośniej mówi się o
molestowaniu seksualnym i pedofilii w środowisku ultraortodoksyjnych
Żydów.

Nachman Stal po oskarżeniu o pedofilię uciekł do Wielkiej Brytanii.
W zeszłym roku został sprowadzony do Izraela. Sąd, czytając
uzasadnienie wyroku, skrytykował rodzinę i londyńskich rabinów za
przedstawianie oskarżonego jako ofiary.

Nachman Stal jest jednym z wielu ortodoksów oskarżonych lub
skazanych za przemoc seksualną. W Izraelu coraz częściej wychodzą na
jaw przypadki molestowania i gwałcenia uczniów przez rabinów, a
dzieci przez matki i ojców.

Organizacja pozarządowa Narodowa Rada do spraw Dziecka uznała, że
stolicą pedofilii jest miasto ortodoksyjnych Żydów Bnei Brak
niedaleko Tel Avivu. Jego burmistrz uznał oskarżenia za
bezpodstawne.

www.polskieradio.pl/wiadomosci/swiat/artykul147242_pedofilia___powazny_problem_ortodoksyjnych_zydow.html


Ciekawe, czy te oskarżenia nabiorą wymiaru porównywalnego z atakami
na Kościół katolicki z analogicznego powodu. Będę z niecierpliwością
oczekiwał, jak zareaguje Gazeta Wyborcza.
Obserwuj wątek
    • uffo Pedofilia - poważny problem ortodoksyjnych 15.03.10, 18:49
      wiekszosc ortodoksow w kazdej religii cierpi na zachwianie rownowagi
      psychicznej, czyli objawia jakis przechyl frustracyjny zaprzeczajacy
      naturze ludzkiej, ktory predzej czy pozniej konczy sie wybuchem
      instynktow, w takiej czy innej postaci. Zarowno hierarchia, jak i
      nadgorliwe owieczki. Tylko mistycy zachowywali jakas wieksza otwartosc
      i, wlasnie - nieortodoksyjnosc.
      • chickenshorts Re: Pedofilia - poważny problem ortodoksyjnych 15.03.10, 19:38
        kann2 napisał:

        > Ciekawe, czy te oskarżenia nabiorą wymiaru porównywalnego z
        atakami
        > na Kościół katolicki z analogicznego powodu. Będę z
        niecierpliwością
        > oczekiwał, jak zareaguje Gazeta Wyborcza.

        Kann - 'wymiaru porównywalnego' - tradycyjnie tnie głupa!
    • gaika Re: Pedofilia - poważny problem ortodoksyjnych Ży 15.03.10, 20:03
      kann2 napisał:

      > Ciekawe, czy te oskarżenia nabiorą wymiaru porównywalnego z
      atakami
      > na Kościół katolicki z analogicznego powodu. Będę z
      niecierpliwością
      > oczekiwał, jak zareaguje Gazeta Wyborcza.

      Pedofilami, molesterami seksualnymi bywają też muzułmanie, buddyści,
      a nawet ateiści. Nauczyciele, trenerzy, wychowawcy, rodzice (płci
      obojga) na wszystkich szerokościach geograficznych.

      Lepiej już?

      Sam fakt wykorzystywania i znęcania się nad dziećmi nie jest
      ewenementem w przypadku KK, ale skala, którą spowodowała specyfika
      funkcjonowania tej organizacji.
      Ortodoksyjni Żydzi są równie silnie zhierarchizowani i zamknięci.
      Pozycja społeczna rabinów i księży jest porównywalna tak jak
      możliwość wykorzystywania tej pozycji i kamuflowania postępków.

      Jak Chasydów będzie tylu co katolików, wymiar stanie się
      porównywalny.
      • kann2 Re: Pedofilia - poważny problem ortodoksyjnych Ży 15.03.10, 22:38
        Mówiłem o porównywalnym wymiarze oskarżeń, nie nadużyć.

        Gazeta o haniebnych przypadkach wykorzystywania seksualnego dzieci
        przez katolickich duchownych pisze chętnie. O analogicznych
        przypadkach w innych grupach społecznych już nie tak chętnie, a
        przynajmniej nie tak obszernie. O cytowanym przeze mnie wypadku na
        razie nie napisała nic.
        • kann2 Re: Pedofilia - poważny problem ortodoksyjnych Ży 15.03.10, 23:18
          Gwoli uczciwości - GW napisała jednak:

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7664479,Ultraortodoksyjny_Zyd_skazany_na_13_lat_za_pedofilie.html
        • gaika Re: Pedofilia - poważny problem ortodoksyjnych Ży 17.03.10, 00:13
          kann2 napisał:

          > Mówiłem o porównywalnym wymiarze oskarżeń, nie nadużyć.


          Są proporcjonalne. Jedno wynika z drugiego.
          • kann2 Re: Pedofilia - poważny problem ortodoksyjnych Ży 17.03.10, 09:04
            Nie, z całą pewnością nie są. Zobacz, ile w Polsce rocznie skazuje
            się za przestepstwo z art. 200 kk, ile wśród ukaranych jest osób
            duchownych, i ile się poświęca w mediach problemowi pedofilii w
            Kościele katolickim, a ile w innych środowiskach.

            Piszą o tym dzis w Rzepie:

            Na marginesie dodam – nie w formie usprawiedliwiania, ale w celu
            naświetlenia problemu – że w pełni zgadzam się z włoskim publicystą
            Vittorio Messorim, który na łamach “Corriere della Sera” napisał, że
            pedofilia tylko w Kościele rzymskokatolickim trafia na czołówki
            gazet, co stanowi zafałszowanie szerszej perspektywy. Przykładem
            może być Austria, gdzie na 17 przypadków stwierdzonych w Kościele aż
            510 ujawniono w innych środowiskach. Wystarczy przypomnieć sobie,
            jak bardzo broniono znanego reżysera pomimo oczywistości
            przestępstwa i nakazu aresztowania przez sąd amerykański.
            Nawet “instytucje – jak napisał Messori – rozległej i zróżnicowanej
            amerykańskiej wspólnoty żydowskiej nie są wolne od szerzenia się tej
            zarazy”.

            www.rp.pl/artykul/9133,448162_Necek__Pedofilia___zawal_serca_Kosciola.html
            • grzespelc Re: Pedofilia - poważny problem ortodoksyjnych Ży 17.03.10, 22:06
              Austria, gdzie na 17 przypadków stwierdzonych w Kościele aż
              > 510 ujawniono w innych środowiskach.

              Czyli 1 na 30 austriackich pedofili to ksiądz. Austriaków jest 10 mln, więc
              jeśli ksieży w Austrii jest więcej niż 33 tys., tzn., że wśród księży pedofilia
              zdarza się statystycznie rzadziej. Jeżeli jest ich mniej - częściej. Kto ma
              czas, niech szuka statystyk.
              • kann2 Re: Pedofilia - poważny problem ortodoksyjnych Ży 17.03.10, 23:57
                "W Kościele" wcale nie musi oznaczać, że sprawcami byli duchowni.
                • grzespelc Re: Pedofilia - poważny problem ortodoksyjnych Ży 18.03.10, 01:07
                  To co oznacza, bo sam to napisałeś, więc wyjaśnij, o co Ci chodziło..
                  • kann2 Re: Pedofilia - poważny problem ortodoksyjnych Ży 18.03.10, 05:51
                    Nie napisałem, ale zacytowałem artykuł z Rzepy, w którym pisze się o
                    przestępstwach pedofilii w środowisku Kościoła (sprawcami mogli być
                    duchowni, ale mogli byc nimi świeccy: wychowawcy w internatach,
                    dyrygenci chórów, kościelni - tego nie wiadomo).
                  • kann2 Re: Pedofilia - poważny problem ortodoksyjnych Ży 18.03.10, 10:25
                    Z danych podawanych przez Ministerstwo Sprawiedliwosci wynika, że w
                    latach 2002-2006 za przestepstwo z art. 200 kk zostało skazanych
                    ponad 3300 osób.

                    www.ms.gov.pl/statystyki/2002-2006_prawomocne.pdf
                    Ilu z tej liczby to duchowni? Mając na uwadze to, że o każdym
                    przypadku popełnienia takiego przestepstwa przez katolickiego
                    księdza media rozpisują sie szeroko, myslę, że nie więcej niż 10.
                    Oczywiście o tyle za dużo. Ale inne środowiska czy indywidualne
                    osoby jakoś nie są stawiane pod publicznym pręgierzem.

                    Mam nadzieję, że zostane dobrze zrozumiany. Nie chodzi mi o to, by
                    usprawiedliwiać ohydne przestępstwa, których dopuścili się katoliccy
                    księża. jestem za tym, by ponosili konsekwencje karne - jak każdy
                    przestępca - i dodatkowo kanoniczne swoich czynów. Niemniej nie
                    sposób zauważyć, że przestęsptwa popełniane przez duchownych są
                    nagłasniane w skali nieporównywalnej do takich samych przestępstw
                    popełnianych przez inne osoby z innych środowisk. Jest to oczywiście
                    dobra okazja dla wszystkich wrogów Kościoła, by z nim walczyć. I
                    truno się przed tym bronić.
                    • hawela Re: Pedofilia - poważny problem ortodoksyjnych Ży 18.03.10, 11:27
                      Bo chociaż antysemityzm jest w Polsce mocno rozwinięty, to katolików
                      nienawidzi się jeszcze bardziejsad
                      • grzespelc Re: Pedofilia - poważny problem ortodoksyjnych Ży 18.03.10, 16:05
                        Ale to chyba kwestia schizofrenii musi być.
                    • gaika Re: Pedofilia - poważny problem ortodoksyjnych Ży 19.03.10, 01:24
                      kann2 napisał:

                      Ale inne środowiska czy indywidualne
                      > osoby jakoś nie są stawiane pod publicznym pręgierzem.
                      >
                      > Mam nadzieję, że zostane dobrze zrozumiany. Nie chodzi mi o to, by
                      > usprawiedliwiać ohydne przestępstwa, których dopuścili się
                      katoliccy
                      > księża. jestem za tym, by ponosili konsekwencje karne - jak każdy
                      > przestępca - i dodatkowo kanoniczne swoich czynów. Niemniej nie
                      > sposób zauważyć, że przestęsptwa popełniane przez duchownych są
                      > nagłasniane w skali nieporównywalnej do takich samych przestępstw
                      > popełnianych przez inne osoby z innych środowisk. Jest to
                      oczywiście
                      > dobra okazja dla wszystkich wrogów Kościoła, by z nim walczyć. I
                      > truno się przed tym bronić.

                      Ja rozumiem, że boli Cię nadszarpnięcie autorytetu Kościoła,
                      natomiast Ty nie chcesz przyjąć do wiadomości istoty problemu.

                      Pod publicznym pręgierzem stawiani są sprawcy krzywdy dzieci,
                      niezależnie od tego kto to jest. To według generalnych norm.

                      Co do szczegółów: jesteś w stanie wskazać "środowisko", które na
                      porównywalnej zasadzie co Kościół, traktowało tego typu
                      przestępstwa? Jakiś związek sportowy kryjący trenerów, ministerstwo
                      edukacji z wewnętrznymi procedurami korygującymi dla nauczycieli?
                      Kilka lat temu była głośna sprawa pracownika naukowego, który
                      opiekował się chłopcem z domu dziecka. Jak się okazało –
                      wykorzystywał seksualnie. PAN zorganizowała zjazd w celu
                      ewentualnych zmian procedur wobec naukowców krzywdzących dzieci?
                      Musieli ogłaszać zero tolerancji, bo wcześniej ta tolerancja w
                      środowisku istniała?

                      Mówisz o wrogach Kościoła, a przecież najbardziej
                      zainteresowani "rozliczeniami" są katolicy. Poddawanie się
                      syndromowi oblężonej twierdzy powoduje przy okazji nieodróżnianie
                      dobra społecznego od dobra instytucji.
              • grzespelc Mam dane 18.03.10, 01:16
                www.misyjnedrogi.pl/artykuly.php?tresc,1900
                Tu pisze, że na 8 mln Autriaków mamy 5 tys,. zakonnic i 2,5tys. księży.

                www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZD/kryzys_kl_aut.html
                Tu z kolei mamy, że do tego dochodzi ponad 1,5 tys. zakonników, czyli księzy w
                sumie jest 4 tys. Czyli razem 9 tys. na 8 mln czyli prawie 1/90, a statystyka
                pedofiii, to 1/30, znaczy, że statystycznie duchownych pedofili jest 3 razy
                większy odsetek, niż wśród świeckich.
                I Ty mówisz, że problem jest wyolbrzymiony?
            • gaika Re: Pedofilia - poważny problem ortodoksyjnych Ży 17.03.10, 23:55
              Mam wrażenie, że się mijasz z istotą problemu.
              Nie chodzi o to, ze w ciągu doby więcej dzieci doświadcza krzywdy od
              księży katolickich niż nie-księży, ale o swego rodzaju
              instytucjonalne usankcjonowanie procederu. Dzięki temu właśnie mógł
              się on toczyć przez dziesięciolecia, bez napiętnowania,
              upublicznienia, wreszcie -karania.

              Na tym polega skala i specyfika tej sytuacji.
    • grzespelc Tak, i wyłącznie ich... 15.03.10, 23:26
      Katolików oczywiśćie to nie dotyczy, inaczej Kann codziennie zakładałby wątki na
      ten temat.
      • uffo Re: Tak, i wyłącznie ich... 16.03.10, 06:15
        zreszta nie chodzi nawet o tych pedofili, bo to chorzy ludzie,
        trzeba ich izolowc i badac przyczyny, ale o to zatajanie na wyzszym
        szczeblu KK, wysylanie do innej diecezji na dalesze
        molestowanie,albo chronienie od wymiaru sprawiedliwosci, w imie
        zachowania autorytetu i pozornego image'u instytucji duchowo-
        religijnej. Oczywiscie ze coraz wiecej takich spraw bedzie wychodzic
        na wierzch w miare postepujacej laicyzacji, indywidualizacji, i
        demokratyzacji roznych narodow, kultur, religii. To jest, jak
        wielokrotnie juz wspominalem, ogolny trend upadku i wyczerpania sie
        cywilizacji patriarchalnej. To co kiedys bylo norma i potrzeba
        spoleczna dzisiaj objawia swoja niewystarczalnosc. Kiedys ksiedzu,
        czy rabinowi takie zachowanie moglo ujsc na sucho. Nikt mu nie
        podskoczyl. Tak jak w dawnych czasach Pan mial prawo pierwszy
        przespac sie z chlopka ktora wychodzila za maz za chlopa. Dzisiaj
        jest psychologia, psychoanaliza, podwyzszona wrazliwosc i swiadomosc
        spoleczna, wieksza otwartosc i wolnosc jednostki, no i wylaza przy
        okazji takie brudy. Tak, tak, koniec patalachowania. Kiedys ksiadz
        ubral sie w ornaty i rzadzil jako przedstawiciel Boga, dzisiaj liczy
        sie tez co ksiadz ma w glowie. A wiecie co Benedykt xvi powiedzial
        na propozycje zniesienia celibatu? 'Po moim trupie.' Dlatego
        wyborcza trabi ze za pol wieku.Bo nastepnych dziesieciu papiezy
        bedzie powtarzac to samo. I to bedzie najbardziej wiarygodne
        mimowolne proroctwo Wielkich nastepcow Jezusa na ziemi.
      • kann2 Re: Tak, i wyłącznie ich... 16.03.10, 08:57
        grzespelc napisał:

        > Katolików oczywiśćie to nie dotyczy, inaczej Kann codziennie
        zakładałby wątki na ten temat.

        Zakładaniem wątków i pisaniem tekstów na temat pedofilskich
        rpzestepstw popełnionych przez katolickich duchownych w ciągu
        ostatnich stu lat zajmują się inni. Mnie natomiast bardzo
        zastanawia, że z taką samą zawziętością nie tępi się tych czynów w
        innych grupach społecznych.

        W cytowanym przeze mnie artykule czytamy:

        "Nachman Stal jest jednym z wielu ortodoksów oskarżonych lub
        skazanych za przemoc seksualną".


        Słyszał kto wcześniej o tym, że aresztowano jakiegoś ortodoksyjnego
        Żyda za takie przestępstwo? Ja nie. Ale gdy zostanie oskarżony jakis
        ksiądz katolicki, natychmiast trąbia o tym media w róznych
        państwach. Uważam taka dysproporcję za niesprawiedliwe traktowanie.
        • chickenshorts Re: Tak, i wyłącznie ich... 16.03.10, 09:41
          kann2 napisał:

          > Uważam taka dysproporcję za niesprawiedliwe traktowanie.

          Na pocieszenie przypomnę Ci, że masz za sobą Boga sprawiedliwego
          (choć nierychliwego) i wszystko się zbilansuje...
        • grzespelc Re: Tak, i wyłącznie ich... 16.03.10, 22:14
          > "Nachman Stal jest jednym z wielu ortodoksów oskarżonych lub
          > skazanych za przemoc seksualną".

          Z tego, co panmiętam, większość amerykańskich i irlandzkich księży-pedofili
          spokojnie sobie nie niepokojona umarła albo nawet żyje nadal. Zupenie jak -
          używając języka Terlikowkisego i GN - esemani w Argentynie.
          • kann2 Re: Tak, i wyłącznie ich... 16.03.10, 22:19
            No i jaki ma to związek z tym, co napisałem?
            • grzespelc Re: Tak, i wyłącznie ich... 16.03.10, 22:39
              A pomyśl, na pewno Ci się uda dojść do tego samemu.
        • gaika Re: Tak, i wyłącznie ich... 17.03.10, 00:21
          kann2 napisał:

          >
          > Zakładaniem wątków i pisaniem tekstów na temat pedofilskich
          > rpzestepstw popełnionych przez katolickich duchownych w ciągu
          > ostatnich stu lat zajmują się inni. Mnie natomiast bardzo
          > zastanawia, że z taką samą zawziętością nie tępi się tych czynów w
          > innych grupach społecznych.

          Ależ tępi się i to dużo łatwiej, bo inne grupy społeczne nie mają
          takiego zaplecza, nie stoją ponad prawem.

          wyborcza.pl/1,75248,7664574,Jak_uleczyc_Kosciol.html

          >
          > Słyszał kto wcześniej o tym, że aresztowano jakiegoś
          ortodoksyjnego
          > Żyda za takie przestępstwo? Ja nie.
          >Ale gdy zostanie oskarżony jakis
          > ksiądz katolicki, natychmiast trąbia o tym media w róznych
          > państwach. Uważam taka dysproporcję za niesprawiedliwe traktowanie.

          Słyszałam.
          I po raz kolejny-skali nie da się ignorować.

          Zwykle więcej się pisze o sprawach, które dotyczą bardziej własnego
          niż cudzego podwórka. Chasydów u nas niedostatek.
          Na przykład nie widziałam też w polskiej prasie informacji o
          niedawno wydanej fatwie potępiającej terroryzm.
          • chickenshorts Re: Tak, i wyłącznie ich... 17.03.10, 06:21
            gaika napisała:

            > Ależ tępi się i to dużo łatwiej, bo inne grupy społeczne nie mają
            > takiego zaplecza, nie stoją ponad prawem.

            Dokładnie o to idzie!

            ...z załączonego artykułu:

            - Pamiętajmy, że winni księża nie spadli z Marsa, aby podstępnie
            przeniknąć w szeregi duchowieństwa. To problem seminariów, które nie
            odsiewają złych kandydatów. Problem doboru biskupów, którzy nie
            potrafią właściwie reagować. Problem części ludzi Kościoła, którzy
            zamiast zaopiekować się ofiarami, czasem wolą do upadłego zasłaniać
            się domniemaniem niewinności księży


            Dodałbym do tej listy jeszcze coś, co wyobrażam sobie jako
            'immanentny problem osobowości decydującej się na służbę bogu'
          • kann2 Re: Tak, i wyłącznie ich... 17.03.10, 08:59
            gaika napisała:

            >
            > Ależ tępi się i to dużo łatwiej, bo inne grupy społeczne nie mają
            > takiego zaplecza, nie stoją ponad prawem.

            Nie stoją ponad prawem? Kto stoi ponad prawem? Proszę o przykłady.



            > Słyszałam.

            A ja nie.



            > I po raz kolejny-skali nie da się ignorować.
            >
            > Zwykle więcej się pisze o sprawach, które dotyczą bardziej
            własnego
            > niż cudzego podwórka.

            Zwłaszcza holenderskiego, irlandzkiego, niemieckiego...
            • chickenshorts Re: Tak, i wyłącznie ich... 17.03.10, 16:16
              kann2 napisał:

              > Nie stoją ponad prawem? Kto stoi ponad prawem? Proszę o przykłady.

              en.wikipedia.org/wiki/Bernard_Francis_Law
              W części Sexual Abuse Scandal znajdziesz taki fragment:

              Cardinal Law became the first individual shown to have actively
              participated in the cover-up of child molestation. [4] Despite
              substantial amounts of documentation that demonstrated his deep
              involvement with the molestation of thousands of children, Law
              refused to step down from his position as Archbishop. Ater leaving
              Boston for the Vatican, there remain a significant number of
              undisclosed priests in the Boston area who confessed to molesting
              boys, and who continue to work as priests, a situation furthered by
              Law's intransigence in not naming priests that he aided with their
              molestation. [5]. He remains an Archbishop.


              którego jednak nie znajdziesz w polskiej wersji biografii:
              pl.wikipedia.org/wiki/Bernard_Francis_Law
              Zaś żadna wersja nie wspomina, że wielebny Law był wzywany przez
              sądy amerykańskie, ale JePe 2 ukrywał go, immunitetował i
              najogólniej przechowywał i chronił w Watykanie.


              > A ja nie.

              Palant!


              > Zwłaszcza holenderskiego, irlandzkiego, niemieckiego...

              Wróć do swojej Frondy, kai i 'biblioteczki kaznodziei', i nie
              będziesz miał problemów tzw. egzystencjalnych. A emeryturę kościelną
              i tak ci dadzą... chyba...
            • gaika Re: Tak, i wyłącznie ich... 18.03.10, 00:09
              kann2 napisał:

              >
              > Nie stoją ponad prawem? Kto stoi ponad prawem? Proszę o przykłady.

              Jakim sposobem przez kilkadziesiąt lat możliwe były nadużycia?
              Proszę o wytłumaczenie. Pomocne mogą być wewnętrzne regulacje
              kościelne, a generalnie klasyczne mechanizmy autorytarnej,
              nietransparentnej, o wysokim autorytecie społecznym (z pomocą Siły
              Wyższej nadanym) instytucji.

              Chckenshorts napisał niżej o sztandarowym przykładzie kardynała Law,
              który został obłożony przez papieża ciepłymi posadkami. A teraz
              będzie je powoli tracił z powodu...wieku.

              Dla wyjaśnienia mechanizmów i metod, oprócz bogatej literatury i
              prasowych informacji, polecam dwa filmy dokumentalne: Hand of God i
              Deliver us from evil oraz jeden fabularny: The Magdalen’s Sisters.

              > A ja nie.

              Nie moja wina.

              > Zwłaszcza holenderskiego, irlandzkiego, niemieckiego...

              Ameryka Płd. Filipiny, Kanada, Australia...

              Nie działa tu już argument 90% katolików, papież- głowa Kościoła,
              jednolita polityka Watykanu, wspólnota? Każdy sobie rzepkę skrobie?
              • gaika Re: Tak, i wyłącznie ich... 18.03.10, 00:53
                Jak się okazuje można obejrzeć oba filmy dokumentalne online.


                tinyurl.com/337npl

                tinyurl.com/y8oo9ho
              • kann2 Re: Tak, i wyłącznie ich... 18.03.10, 05:56
                Nadużycia były i zapewne będą - jak w każdej społeczności. W innych
                społecznościach także były i się nie skończyły, mimo surowych
                sankcji.

                W dalszym ciągu nie widzę powodów do stawiania zarzutów, że Kościół
                w sprawie pedofilii jest "ponad prawem" - jeśli jakiemus duchownemu
                są stawiane zarzuty, ponosi konsekwencje karne, jak każdy obywatel.
                Chyba wystarczająco jest to nagłaśniane.
                • gaika Re: Tak, i wyłącznie ich... 19.03.10, 01:12
                  kann2 napisał:

                  > Nadużycia były i zapewne będą - jak w każdej społeczności. W
                  innych
                  > społecznościach także były i się nie skończyły, mimo surowych
                  > sankcji.
                  >
                  > W dalszym ciągu nie widzę powodów do stawiania zarzutów, że
                  Kościół
                  > w sprawie pedofilii jest "ponad prawem" - jeśli jakiemus
                  duchownemu
                  > są stawiane zarzuty, ponosi konsekwencje karne, jak każdy
                  obywatel.
                  > Chyba wystarczająco jest to nagłaśniane.

                  Oczywiście, że będą. To kwestia bezdyskusyjna. Dyskusyjne jest to,
                  jak się na takie przestępstwa reaguje i jakimi metodami ogranicza.

                  Zarzut wynika z trwających kilkadziesiąt lat bezkarnych nadużyć.
                  Dopiero teraz ten mechanizm kamuflażu, sekretów i kłamstw powoli się
                  zmienia. Po wybuchu skandalu w USA najpierw konferencja biskupów
                  ustaliła, że przypadki molestowania będą zgłaszane, potem się z tego
                  szybko Kościół wycofał. Próbowano tworzyć jakieś komisje z udziałem
                  świeckich, zwiększyć transparentność -jak po grudzie. Dochodzenia
                  dowiodły, że przypadki molestowania hierarchowie załatwiali płacąc
                  ofiarom odszkodowania, przy jednoczesnym oczekiwaniu zachowania
                  milczenia. Konsekwencji dla sprawców, poza przeniesieniem do innej
                  diecezji, były żadne.
                  Dopiero dziś niemieccy biskupi deklarują pełną współpracę z organami
                  ścigania przy podejrzeniach o molestowanie. I jeszcze taki głos z
                  Danii:

                  tinyurl.com/yk4mtyu
                  • karafka_do_wina Re: Tak, i wyłącznie ich... 20.03.10, 17:59
                    gaika napisała:

                    I jeszcze taki głos z
                    > Danii:
                    >
                    > tinyurl.com/yk4mtyu



                    po prostu rewelacja: "Biskup Kopenhagi Czesław Kozon, który jest polskiego pochodzenia, powiedział w wywiadzie dla duńskiej gazety "Kristeligt Dagblad", że nie ma obowiązku zgłaszania przypadków molestowania seksualnego w Kościele katolickim."

                    uncertain
                    • kann2 Re: Tak, i wyłącznie ich... 20.03.10, 20:34
                      A jest taki obowiązek?
                      • karafka_do_wina Re: Tak, i wyłącznie ich... 20.03.10, 21:47
                        moralny napewno. prawny - nie wiem.
                        • kann2 Re: Tak, i wyłącznie ich... 20.03.10, 21:50
                          Abstrahując od przestępstwa pedofilii w Kościele - czy istnieje
                          moralny obowiązek doniesienia do prokuratury o przestępstwie
                          popełnionym przez kolegę, przyjaciółkę, krewnego?
                          • grzespelc Re: Tak, i wyłącznie ich... 20.03.10, 22:16
                            Kodeks postępowania karnego:
                            Art. 304. § 1. Każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z
                            urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję.
                            • kann2 Re: Tak, i wyłącznie ich... 20.03.10, 22:23
                              Ciekawe ile razy już zawiadamiałes organa ścigania o przestępstwach,
                              o których się dowiedziałeś?
                              • kora3 nie od rzeczy jest czytanie całosci i ze zrozumien 20.03.10, 22:28
                                Grzegorz napisał o przestepstwach (!!!) ściganych z urzedu.
                                To są przesteptswa ciezkiego kalibru, a nie wykroczenia typu
                                nieskasowanie biletu w tramwajusmile
                                Bardzo watpię, by Grzesiek przemilczał wiedze o gwałcie, napadzie,
                                czy morderstwie, ewentulanie pedofilii
                              • grzespelc Re: Tak, i wyłącznie ich... 20.03.10, 22:58
                                Akurat nie było takiej potrzeby, bo zostałem wyręczony przez inną osobę.
                                • kora3 Gresiu, pilne 20.03.10, 23:02
                                  Mam zapytanie: czy praca na czarno jest przesteptswem sciganym z
                                  urzedu?
                                  Moim zdaniem -nie, ale prosiłabym o zdanie fachowca smile
                              • karafka_do_wina Re: Tak, i wyłącznie ich... 21.03.10, 20:32
                                kann2 napisał:

                                > Ciekawe ile razy już zawiadamiałes organa ścigania o przestępstwach,
                                > o których się dowiedziałeś?

                                a to biskup ma sie ogladac na Grzespelca? Jesli Grzespelc z forum "Etyka,
                                Czlowiek, Spoleczenstwo" nie zawiadomil organow scigania o jakims przestepstwie,
                                to zwalnia to biskupa z obowiazku zawiadamiania w/w organow o
                                podwladnych-pedofilach? fajna logika wink

                                a ty uwazasz, ze to co powiedzial ow biskup jest w porzadku?
                              • gaika Re: Tak, i wyłącznie ich... 22.03.10, 20:17
                                kann2 napisał:

                                > Ciekawe ile razy już zawiadamiałes organa ścigania o
                                przestępstwach,
                                > o których się dowiedziałeś?

                                Jak się "robi" za moralny autorytet, to trochę bardziej zobowiązuje.

                                I co tu, w takim razie, miałeś na myśli?

                                "Mam nadzieję, że zostane dobrze zrozumiany. Nie chodzi mi o to, by
                                usprawiedliwiać ohydne przestępstwa, których dopuścili się katoliccy
                                księża. jestem za tym, by ponosili konsekwencje karne - jak każdy
                                przestępca - i dodatkowo kanoniczne swoich czynów."

                                Ponoszenie konsekwencji tylko wówczas, gdy nie uda się ukryć czynu?
                                • kann2 Re: Tak, i wyłącznie ich... 22.03.10, 21:37
                                  Ojciec jest dla dziecka moralnym autorytetem i nie ma obowiązku
                                  powiadamiac policji o przestępstwach popełnianych przez swoje
                                  dziecko.
                                  • grzespelc Re: Tak, i wyłącznie ich... 22.03.10, 22:33
                                    Z tego, co mi wiadomo, to tam ojców i dzieci nie ma.
                                    • kora3 Re: Tak, i wyłącznie ich... 23.03.10, 09:50
                                      no wiesz Grzegorzu, wykluczyc nie mozna smile
                                  • gaika Re: Tak, i wyłącznie ich... 23.03.10, 19:01
                                    kann2 napisał:

                                    > Ojciec jest dla dziecka moralnym autorytetem i nie ma obowiązku
                                    > powiadamiac policji o przestępstwach popełnianych przez swoje
                                    > dziecko.

                                    Dyrektor szkoły powinien nauczyciela-molestera przesunąć do innej
                                    szkoły czy zgłosić fakt na policję?

                                    A jeśli Kościół to jedna, wielka rodzina, dlaczego większa ochrona
                                    przysługuje dorosłym "ojcom" zamiast "niewinnym" dziatkom?
                                    • baba-jaga Re: Tak, i wyłącznie ich... 23.03.10, 20:08
                                      tym bardziej ze krolestwo niebieskie sklada sie z tych niewinnych
                                      dzieciatek.


                                      gaika napisała:


                                      > A jeśli Kościół to jedna, wielka rodzina, dlaczego większa ochrona
                                      > przysługuje dorosłym "ojcom" zamiast "niewinnym" dziatkom?
                                    • kann2 Re: Tak, i wyłącznie ich... 23.03.10, 22:34
                                      Dyrektora szkoły łączy z nauczycielem zależność służbowa. W
                                      przypadku biskupa i księdza to nie jest zależność służbowa.

                                      A jesli chodzi o drugie pytanie, to przecież gdy molestowanie zdarzy
                                      się w rodzinie, to jeden rodzic nie ma obowiązku zadenuncjowania
                                      drugiego, winnego molestowania. Czy tu też można mówić o większej
                                      lub mniejszej ochronie?
                                      • kora3 Re: Tak, i wyłącznie ich... 24.03.10, 07:46
                                        kann2 napisał:

                                        > Dyrektora szkoły łączy z nauczycielem zależność służbowa. W
                                        > przypadku biskupa i księdza to nie jest zależność służbowa.

                                        na to tylko usmiechnąc się mozna smile Niesłuzbowa? a jaka ?
                                        >
                                        > A jesli chodzi o drugie pytanie, to przecież gdy molestowanie
                                        zdarzy
                                        > się w rodzinie, to jeden rodzic nie ma obowiązku zadenuncjowania
                                        > drugiego, winnego molestowania. Czy tu też można mówić o większej
                                        > lub mniejszej ochronie?

                                        ma obowiazek- moralny. Rodzic ma obowiazek chronic swe dziecko,
                                        takze przed innymi członkami rodziny, jesli mu zagrazają
                                        • kann2 Re: Tak, i wyłącznie ich... 24.03.10, 08:15
                                          kora3 napisała:

                                          > kann2 napisał:
                                          >
                                          > > Dyrektora szkoły łączy z nauczycielem zależność służbowa. W
                                          > > przypadku biskupa i księdza to nie jest zależność służbowa.
                                          >
                                          > na to tylko usmiechnąc się mozna smile

                                          Usmiechaj się. Broni ci kto?


                                          Niesłuzbowa? a jaka ?

                                          Kościelna.


                                          > ma obowiazek- moralny. Rodzic ma obowiazek chronic swe dziecko,
                                          > takze przed innymi członkami rodziny, jesli mu zagrazają

                                          Nie ma obowiązku obciążania osoby sobie bliskiej. Moralny to w tym
                                          wypadku jest dylemat, a nie obowiązek.
                                          • kora3 Re: Tak, i wyłącznie ich... 24.03.10, 08:22
                                            kann2 napisał:

                                            > kora3 napisała:

                                            >
                                            > Usmiechaj się. Broni ci kto?

                                            no jeszcze by tego brakowało, zeby się zabraniano usmiechacsmile
                                            >
                                            >
                                            > Niesłuzbowa? a jaka ?
                                            >
                                            > Kościelna.

                                            ;D a w kosciele nie ma czasem HIERARCHII i zaleznosci typu
                                            słuznowego? Biskusp nie jest przełozonym ksiedza zcasem, a siostra
                                            PRZEŁOZONA siostrzryczek w zakonie?smile

                                            >
                                            >
                                            > > ma obowiazek- moralny. Rodzic ma obowiazek chronic swe dziecko,
                                            > > takze przed innymi członkami rodziny, jesli mu zagrazają
                                            >
                                            > Nie ma obowiązku obciążania osoby sobie bliskiej. Moralny to w tym
                                            > wypadku jest dylemat, a nie obowiązek.

                                            W swietle prawa dwoje obcych ludzi nie jest bliskimi - obojetnie
                                            jakie stosunki ich łaczą smile bo nie wnikam smile
                                      • gaika Re: Tak, i wyłącznie ich... 24.03.10, 18:32
                                        kann2 napisał:

                                        > Dyrektora szkoły łączy z nauczycielem zależność służbowa. W
                                        > przypadku biskupa i księdza to nie jest zależność służbowa.
                                        >
                                        > A jesli chodzi o drugie pytanie, to przecież gdy molestowanie
                                        zdarzy
                                        > się w rodzinie, to jeden rodzic nie ma obowiązku zadenuncjowania
                                        > drugiego, winnego molestowania. Czy tu też można mówić o większej
                                        > lub mniejszej ochronie?


                                        Przecież w systemie organizacyjnym biskup jest zwierzchnikiem
                                        księdza, a ksiądz podwładnym biskupa. Jak bardzo by się nie bawić w
                                        niuanse, zależność służbowa jest z pewnością bliższa opisowi
                                        zależności w kościelnej strukturze niż relacji męża i żony. Tu chyba
                                        sporu miedzy nami nie będzie?

                                        A jeśli ktoś, czy to współmałżonek, czy biskup, decyduje się chronić
                                        przed odpowiedzialnością sprawcę przestępstwa kosztem krzywdzonego
                                        dziecka, to jest to zachowanie patologiczne. W takiej
                                        sytuacji "współsprawca" nie nadaje się ani na rodzica, ani na
                                        biskupa.
                                        Każdy, kto wie o czynionej dziecku krzywdzie, według kpc, ma
                                        obowiązek zgłoszenia tego faktu w sądzie opiekuńczym. W USA w
                                        prawodawstwie 26 stanów(co najmniej) wymienia się księży jako
                                        zobowiązanych do informowania organów cywilnych o nadużyciach wobec
                                        dzieci.

                                        W dalszym ciągu nie wiem jak komentarz duńskiego księdza ma się do
                                        nowego otwarcia w Kościele, które jest deklarowane przy pomocy
                                        wielkich słów. Czyli na czym ma polegać ta rewolucyjna zmiana
                                        powołana w celu uleczenia zawału, skoro nie na zaprzestaniu krycia
                                        przestępstw?
                                        • kann2 Re: Tak, i wyłącznie ich... 25.03.10, 21:00
                                          A recurring accusation made against the ecclesiastical hierarchy is
                                          that of not reporting to the civil authorities when crimes of
                                          paedophilia come to their attention.

                                          In some English-speaking countries, but also in France, if bishops
                                          become aware of crimes committed by their priests outside the
                                          sacramental seal of Confession, they are obliged to report them to
                                          the judicial authorities. This is an onerous duty because the
                                          bishops are forced to make a gesture comparable to that of a
                                          father denouncing his own son
                                          . Nonetheless, our guidance in
                                          these cases is to respect the law.


                                          And what about countries where bishops do not have this legal
                                          obligation?

                                          In these cases we do not force bishops to denounce their own
                                          priests, but encourage them to contact the victims and invite them
                                          to denounce the priests by whom they have been abused. Furthermore,
                                          we invite the bishops to give all spiritual - and not only
                                          spiritual - assistance to those victims. In a recent case concerning
                                          a priest condemned by a civil tribunal in Italy, it was precisely
                                          this Congregation that suggested to the plaintiffs, who had turned
                                          to us for a canonical trial, that they involve the civil authorities
                                          in the interests of victims and to avoid other crimes.

                                          www.vatican.va/resources/resources_mons-scicluna-2010_en.html
                                          • gaika Re: Tak, i wyłącznie ich... 26.03.10, 15:33
                                            Moje pytanie było inne. Na czym polega nowe otwarcie? Co się
                                            konkretnie zmieniło? Wywiadowany hierarcha mówi o starych
                                            regulacjach, które się dokumentnie skompromitowały(to nic
                                            odkrywczego, że duchowni są zobowiązani poddawać się prawu
                                            państwowemu). Na czym polega zmiana kursu poza wypowiedzeniem słów
                                            żalu? Gdzie jest nowa, niebudząca wątpliwości regulacja?

                                            Dlaczego biskup miałby wybrać do ochrony dorosłe "dziecko", które
                                            dopuszcza się przestępstwa, a nie nieletnie, znajdujące się z klucza
                                            na słabszej pozycji? Krzywdzony chłopiec czy krzywdzona dziewczynka
                                            to nie są "dzieci" Kościoła?
                                            • kann2 Re: Tak, i wyłącznie ich... 26.03.10, 16:08
                                              Zmiana prawa (chyba w 2001 r.) polega na wprowadzneiu nowych
                                              regulacji - każdy przypadek przestępstwa pedofilii popełniony przez
                                              katolickiego księdza musi być poddany pod osąd kongregacji
                                              rzymskiej, a nie tylko osądzony przez miejscowego biskupa.

                                              Natomiast biskupi USA, które zostały najbardziej dotknięte tym
                                              problemem, mają jakąś szczególną nową, zaostrzoną regulację, której
                                              nie znam.

                                              • gaika Re: Tak, i wyłącznie ich... 26.03.10, 16:16
                                                O tym napisałam obok.


                                                To co mają w USA powinno być generalną regulacją Watykanu.
    • 0golone_jajka Reakcja Gazety 16.03.10, 13:51
      Skopiujcie proszę ten wpis, bo Kann mnie nie czyta, a ja specjalnie dla niego wyszukałem interesującą go wiadomość o starszych braciach w pedofilii.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7664479,ultraortodoksyjny_zyd_skazany_na_13_lat_za_pedofilie.html
      • 0golone_jajka eeee, usuńcie 16.03.10, 13:53
        nie doczytałem, że Kann jednak oddał sprawiedliwość żydowskiej Gazecie
    • kora3 Uffo ma rację 16.03.10, 17:43
      w każdym srodowisku, gdzie sprawy seksualne sa traktowane w sposób
      ultrarygorystyczny ( a srodowisko ortodoksyjnych Żydów niewatoliwie
      do takich należy) mnozą się patologie na tle seksualnym.
      I niekoniecznie zaraz chodzi o pedofilie. Miałam okazję widziec
      nienormalne podejscie do seksu w śtodisku katolików (bynajkmniej nie
      duchownych) i zwiazane niewąytpliwie z tym odchyły: nadmierne i
      niezdrowe zainteresowanie seksem i to nierzadko tym
      niekonwencjonalnym, wcale nie tak populkarnym w
      srodowiskach "wyuzdanych" - to znaczy nirmalnie traktujących seks,
      dewiacje na tym tle, lęki itp.
    • diabollo A w Ameryce Murzynów biją! (NT) 17.03.10, 20:33
    • gaika Coś podobnego ! 24.03.10, 19:25

      Spanikowany Terlikowski. Jednak przemówiło do wyobraźni
      doświadczenie innych krajów.

      "W polskim Kościele cisza przed burzą

      Powinniśmy teraz zabrać się za wyjaśnianie spraw związanych z
      nadużyciami seksualnymi polskich księży. Gdy medialny skandal
      wybuchnie będzie za późno, by uratować dobre imię instytucji - pisze
      w "Dzienniku Gazecie Prawnej" publicysta, Tomasz Terlikowski.”

      tinyurl.com/yj29t6p
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka