diabollo
08.08.10, 11:07
Prokuratorzy we mgle
Roman Kurkiewicz
07.08.2010
Wpadł nam w ręce list wojskowych prokuratorów do Departamentu Sprawiedliwości
USA. Drukujemy. Pisownia oryginalna.
Wielce szanowny departamencie sprawiedliwości USA w USA, to piszemy my,
prokuratorzy wojskowi z Polski (jesteśmy bardzo ważnym europejskim krajem,
zrzeszonym w NATO, czyli jesteśmy sojusznikiem, i walczymy też u Waszego boku,
to znaczy nie u boku Departamentu Sprawiedliwości, ale ramię w ramię z
żołnierzami US Army), którzy prowadzimy bezprecedensowej wagi śledztwo w
sprawie wypadku polskiego samolotu prezydenckiego. Zginęli wszyscy. W tym
prezydent i prezydentowa, generałowie wszystkich wojsk, biskupi wielu religii,
politycy różnych ugrupowań. Stanęli już przed Panem. To znaczy Bogiem. Ale my
nie o tym tym razem. My o tym, że samolot rozbił się, choć nigdy wcześniej
tego nie robił.
Była tam, tam należy rozumieć z całą powagą, ponieważ „tam” oznacza Rosję,
była tam, jak się rzekło, mgła okrutna i straszliwa, mgła, jakiej nie widział
świat, mgła nad mgłami, mgławica mgły, zamglenie absolutne, zamglenie
straszliwe, zamglenie totalne. Nasze pytanie brzmi: czy Departament
Sprawiedliwości USA mógłby nam pomóc wyjaśnić dla dobra śledztwa
wielokierunkowego, żadnego kierunku się nie bojącego, czy taka mgła mogła być
pochodzenia nadnaturalnego, w znaczeniu nienaturalnego, czyli konkretnie i
wprost pytamy, my, prokuratorzy: „Czy taką mgłę można sprokurować? Powołać
siłami człowieka, a nie samej natury? Czy Departament Sprawiedliwości mógłby
się pochylić nad tą mgłą? Nie musimy więcej tłumaczyć wspólnego interesu.
Dzisiaj nasz samolot prezydencki we mgle rosyjskiej się rozbija, jutro może
się roztrzaskać inny prezydencki… sami w tym Departamencie rozumiecie. Jednym
słowem oczekujemy odpowiedzi od Was, Departamencie, czy ruskie mogły o
określonej godzinie, w określonym miejscu rozpostrzeć taką tarczę mgielną
przeciwko naszemu pojazdowi lotniczemu? Czy mają takie wytwórnie mgieł? Czy
satelity widziały w tej mgle coś mglistego? Oprócz samej, rzecz jasna, mgły.
Jest też druga sprawa delikatna. Podobnież są w posiadaniu Waszym
zarejestrowane dla względów bezpieczeństwa, dla dobra wojny ze światowym
terroryzmem, wojny naszej wspólnej, rozmowy w naszym samolocie. I rozmowa
prezydenta z bratem telefoniczna takoż. Brat nieżyjącego prezydenta sam przed
chwilą o mało nie został prezydentem i jest tu u nas, ale jego jest zapytać
trudno, a co dopiero odpowiedź uzyskać. Dlatego pytamy Departament
Sprawiedliwości, co mówił brat bratu we mgle?
Pozostałe pytania nasuwają się same: jak to możliwe, że taka kupa żelaza
wznosi się do góry? Dlaczego czarne skrzynki są pomarańczowe? Czy jest życie
na Marsie? Dlaczego piłka jabulani podczas mistrzostw świata w RPA zakręcała
mocno w różne strony?
Pozdrawiamy w imię Sprawiedliwosci przez duże USA.
Podpisano: Wasi oddani prokuratorzy wojskowi… Było warto.
Tekst ukazał się w „Przekroju”.
www.krytykapolityczna.pl/RomanKurkiewicz/Prokuratorzywemgle/menuid-211.html