12.05.11, 13:44
CytatTrollowanie (trolling) – antyspołeczne zachowanie charakterystyczne dla forów dyskusyjnych i innych miejsc w Internecie, w których prowadzi się dyskusje.

Trollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w celu ich ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem jest wywołanie kłótni) poprzez wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów czy też poprzez stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych. Podstawą tego działania jest upublicznianie tego typu wiadomości jako przynęty[1], która doprowadzić mogłaby do wywołania dyskusji.

Typowe miejsca działania trolli to grupy i listy dyskusyjne, fora internetowe, czaty itp. Trollowanie jest złamaniem jednej z podstawowych zasad netykiety. Jego efektem jest dezorganizacja danego miejsca w Internecie[2], w którym prowadzi się dyskusję i skupienie uwagi na trollującej osobie.


Szkoda tego forum. Kiedyś można było pogadać na różne tematy i z ludźmi o ciekawych poglądach. Teraz już się nie da. Jest jeden piszący i jeden temat. Ja już do jego wątków przestałem zaglądać, bo wiem, co tam znajdę. Poza tym nie lubię, gdy ktoś mi serwuje informacje formatowane według jednego, przejaskrawionego wzorca. Nie jestem gęsią, którą w ten sposób tuczy się na pasztet z wątróbek.

Ciekaw jestem, czy macie podobne odczucia, czy to ja jestem przewrażliwiony? Moim zdaniem podpada to pod trolling.

Chyba już znów nadszedł czas na emigrację, na poszukanie nowego miejsca, w którym dzieje się coś ciekawego. Może to i dobrze, bo jest nadzieja na dotarcie do nowych ludzi.
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: Troll 12.05.11, 21:41
      Uszy do góry, czcigodny Grgkh, czcigony Uffo stworzył fajne forum.

      Wyjeżdżam na dwa tygodnie to Azji, w tym na tydzień do Pakistanu, wrócę pod koniec maja; obiecuję dalej zapodawać mało oczywiste teksty i napewno pogadamy.

      Pozdrawiam serdecznie
      i kłaniam się nisko.
      • grgkh Re: Troll 12.05.11, 21:53
        Forum było dotąd fajne i mam nadzieję, że dalej takim będzie. A Ty baw się dobrze w podróży i wracaj zdrów i cały.

        Pzdr
        • uffo Re: Troll 13.05.11, 11:37
          byleby sie nie poddawac, a przerwy czasem sa pozyteczne, azeby wrocic odswiezonym, z nowa nadzieja i energia (do walki - umyslowej - i tolerancji). Zmiana jest wolnoscia wink Zasadniczo, mam podobne odczucia, jesli idzie o trollowanie i monotematycznosc, ale coz,zawsze bylem outsiderem, dziwakiem, etc., wiec wole dostosowac sie do glosu wiekszosci, jesli idzie o ewentualne sprzatanie i face-lifting. Czasem oczywiscie zdarzy sie jakas gwaltowna reakcja, ale raczej rzadko. Czasy stagnacji, wyczerpania, a nawet frustracji to czesc zycia, jak tez procesu tworczego jako takiego, wiec wydaje mi sie ze trzeba po prostu byc w miare cierpliwym, wyrozumialym i konsekwentnym. Ewentualnie moglbym poddac pod glosowanie adminow przyznanie Ci szanowny Grgkh, przynajmniej eksperymentalnie, uprawnien admina, jesli czujesz sie na silach wprowadzac jakas Re-Forme. Oczywiscie w dalszym ciagu uznaje iz stan rownowagi utrzymywany jest przez dazenie sil przeciwnych do stanow skrajnosci, wzajemnie sie rownowazacych, ale w praktyce roznie to bywa. Czasem trzeba uciec sie do samozaprzeczenia. Moze wlasnie nadszedl ten czas iz wypadaloby panoszacemu sie, i niewyzytemu gadaczowi przejechac sie po nosie i przypomniec ze nie jest sam? A moze jak niekochane dziecie, on wlasnie na to czeka, prowokuje, gada, komentuje, slinotokuje, byleby zwrocic na siebie uwage? I jak z takim fantem sobie radzic, skoro przysmradza wszystkim powietrze? W realu to tez jest problem. Przysolic czy nie przysolic? Niemniej uparciuch zawsze wroci pod nowa skorka, i zacznie od nowa swoja spiewke, a tak przynajmniej istnieje szansa na jakis postep. Moze sie myle. Czesto sie myle.
          • fnoll na własne życzenie 13.05.11, 22:15
            uffo, już nie przesadzaj z tym "przysmradzaniem wszystkim powietrza" - przecież każdy wącha na własne życzenie smile

            a jeśli jakiś nick absolutnie nam nie odpowiada, i chcemy się permanentnie ustrzec przed pokusą klikania w jego okrrropne wypowiedzi - wystarczy go zniknąć, mamy do tego narzędzia:

            klika się w "ustawienia" po prawej, pomiędzy swoim nickiem i "wyloguj",
            klika się w zakładkę "znajomi",
            wpisuję się nielubiany nick w "dodaj nieprzyjaciela" i klika "dodaj",
            gotowe!

            grgkh szczególnie polecam tę funkcję - jest praktyczniejsza od dramatycznych "odejdę z tego forum, bo on tu jest" wink

            cieszmy się swobodą wyboru, kogo czytamy i z kim dyskutujemy!
          • grgkh Re: Troll 16.05.11, 19:06
            uffo napisał:

            > byleby sie nie poddawac, a przerwy czasem sa pozyteczne,
            > azeby wrocic odswiezonym, z nowa nadzieja i energia
            > (do walki - umyslowej - i tolerancji).

            Mam nadzieję, że przez tolerancję rozumiesz bardziej zgodę na posiadanie przez innych poglądów własnych, choćby były najgłupsze, niż konieczność potulnego godzenia się na wcielanie w życie głupoty innych. smile

            > Zmiana jest wolnoscia wink

            Jest nią zmiana SWOICH poglądów, ale w żadnym przypadku zmiana, która ogranicza wolność innym.

            > Zasadniczo, mam podobne odczucia, jesli idzie o trollowanie i
            > monotematycznosc,


            > wydaje mi sie ze trzeba po prostu byc w miare cierpliwym,
            > wyrozumialym i konsekwentnym.

            Ja takim staram się być.

            > Ewentualnie moglbym poddac pod glosowanie adminow przyznanie Ci
            > szanowny Grgkh, przynajmniej eksperymentalnie, uprawnien admina,
            > jesli czujesz sie na silach wprowadzac jakas Re-Forme.

            A cóż ja bym z tą władzą miał począć? Nie wiem. Co do trollingu, to jest to zjawisko znane, zbadane i mniej więcej wiadomo, co należy wtedy robić.

            > Moze wlasnie nadszedl ten czas iz wypadaloby panoszacemu sie,
            > i niewyzytemu gadaczowi przejechac sie po nosie i przypomniec
            > ze nie jest sam?

            Moim zdaniem efekt już w tej chwili został osiągnięty. Okazało się, ze nie tylko ja to tak odbieram (miałem co do tego nieco wątpliwości). Lud forumowy przemówił do tego, który mógłby się poczuć, że to o nim mowa. Jeśli jest "homo sapiens" i nie chciałby być widziany jako troll, to teraz ma szansę to zrozumieć. Wolność jest najcenniejszą wartością, niech się nią cieszy, a więc teraz do niego należy następny ruch, nie jako deklaracja, ale faktyczne postępowanie w przyszłości.
            • fnoll Re: Troll 31.05.11, 02:21
              grgkh

              czyżbyś nie był zainteresowany selekcją docierających do ciebie treści?
              • grgkh Re: Troll 31.05.11, 21:46
                fnoll napisał:

                > grgkh
                >
                > czyżbyś nie był zainteresowany selekcją docierających do ciebie treści?

                Potrafię je selekcjonować bez zabawy w rządzącego porządkiem w jakiejś grupie. Po prostu nie czytam tego, co wydaje mi się nieodpowiednie.

                Tu była mowa o selekcjonowaniu treści dla innych.

                Jestem wolnym człowiekiem i nie chcę się z nikim wiązać. Nie chcę od nikogo dostawać uprawnień, które dają większe możliwości, ale też powinny obligować do korzystania z nich wtedy, gdy zasady współistnienia byłyby naruszane. Jakie one są i czy takie naruszenie następuje, to już sprawa subiektywnej oceny, a ja nie zamierzam dla chwilowego efektu w jednym z miejsc w internecie stawać na pozycji, która jest przez innych oceniana, bo przekonałem się, że gra jest niewarta świeczki.

                Gdybym miał jednak kiedyś jakieś treści poddawać kontroli, to tylko jednej zasady przestrzegałbym - absolutnego dążenia do prawdy. Wobec kłamstwa i fałszów wymuszałbym wypowiadanie tez, które tamte potrafią obalać.

                Ale, niestety, świat rzeczywisty bardzo różni się od ideału, ku któremu chciałbym podążać. A w ludzkim stadzie niemożliwe jest jego istnienie bez oszukiwania innych, bo w konkurencji, w rywalizacji o przeżycie wygrywa nie prawda, ale program, który lepiej tę prawdę, wobec niedostatku informacji, udaje. Sam unikam kłamstwa, oczerniania, dawania fałszywego świadectwa, ale na innych nie mam realnego wpływu. A więc nie warto kruszyć kopii i poświęcać piękna krótkiego życia dla tych takich ideałów. Większym sukcesem jest żyć w ogóle i choć czasem o nim wspomnieć, a nuż uda się kogoś zarazić takim memem...

                Jestem wolny. Przychodzę i odchodzę wtedy, gdy chcę. I niech tak zostanie.
                • fnoll Re: Troll 31.05.11, 21:52
                  ale nie musisz być przecież adminem forum, by nie widzieć postów kogoś, kto Cię szczególnie irytuje - ustawiasz sobie jego "zniknięcie" we własnych ustawieniach, obok opcji "wyloguj", i dotyczy to wszystkich for - już nigdzie drań Cię nie wkurzy! smile

                  i od razu wirtualny świat staje się piękniejszy! smile))

                  pozostali użytkownicy forum mogą zrobić to samo lub nie, ich wybór
      • uffo Re: Troll 13.05.11, 11:45
        no to bezpiecznej podrozy i milych wrazen zycze, szanowny diabollo, z paszczy lwa i barana, i ciekaw jestem niezmiernie Twoich refleksji z tego swiata, ktory od wielu lat pozostaje w centrum moich artystycznych zainteresowan i inspiracji.

        diabollo napisał:
        > Wyjeżdżam na dwa tygodnie to Azji, w tym na tydzień do Pakistanu, wrócę pod kon
        > iec maja; obiecuję dalej zapodawać mało oczywiste teksty i napewno pogadamy.
        >
        > Pozdrawiam serdecznie
        > i kłaniam się nisko.
    • gaika Re: Troll 13.05.11, 21:36
      Odbieram ten wątek jako próbę manipulacji. I głowę daję, że budowanie personalnych animozji szybciej zarżnie forum niż posty, na które nikt nie odpowiada.

      P.S. Apel połączony z prośbą do Oby.watela, aby nieco ograniczył ilość wątków 'newsowo-jednorodnych'.
      • uffo Re: Troll 14.05.11, 06:16
        jak juz wspominalem, czesto sie myle.
        • gaika Re: Troll 14.05.11, 21:56
          uffo napisał:

          > jak juz wspominalem, czesto sie myle.

          Pokaż mi tego, który się nie myli. Za to wszyscy wiemy lepiejsmile
      • oby.watel Re: Troll 14.05.11, 09:52
        W sumie racja. Moje wpisy miały być krzykiem rozpaczy, że oto zbliżają się wybory, a nie ma wyboru. Zaś jedyna możliwość pogrąża się w jakimś totalnym szaleństwie, miota, kluczy i wręcz szkodzi krajowi nie rozwiązując problemów. Nie mniej jednak nie można tu nie zauważyć, że niebagatelna rolę w psuciu państwa odgrywa opozycja, którą nic nie obchodzi poz wendettą jej wodza. Wisi mi, czy moja frustracja jest odbierana jako poparcie dla PiSiu. Ważniejsza jest świadomość, co właśnie zostało mi uświadomione, że przepisywanie nowinek (po polsku newsów) nie ma kompletnie sensu, bo niczego nie zmieni.

        Co zaś do trolla... CytatTrollowanie polega na zamierzonym wpływaniu na innych użytkowników w celu ich ośmieszenia lub obrażenia (czego następstwem jest wywołanie kłótni) poprzez wysyłanie napastliwych, kontrowersyjnych, często nieprawdziwych przekazów czy też poprzez stosowanie różnego typu zabiegów erystycznych.

        > Nie będę rozmawiał z kimś, kto posługuje się tak denną logiką. Naprawdę szkoda
        > mojego czasu na uczestniczeniu w bełkocie.

        > Wiesz, mnie ta cała dyskusja zwisa zwiędłym kalafiorem. Ja się kieruję swoją logiką.
        > A za rozmówców szukam najchętniej takich, od których mogę się dowiedzieć prawdy,
        > a nie oszołomionych dogmatów, którymi udowadniają swoją wersję.

        > Ze mną nie da się rozmawiać tak, by dawało się robić ze mnie idiotę. Znajdź sobie do
        > takich praktyk głupszych od siebie.

        Na to właśnie chcę zwrócić uwagę w innym wątku. Jeśli zakreślimy płynne, pozaprawne granice wolności, to zawsze znajdzie się ktoś, kto świadomie lub nie przykroi je wedle własnego widzimisię.
        • grzespelc Re: Troll 14.05.11, 14:36
          Moje wpisy miały być krzykiem rozpaczy, że oto zbliżają się wybo
          > ry, a nie ma wyboru.

          Wydaje mi się, że nie temu poświęcone jest to forum. W tytule nie ma słów: "polityka", "wybory" i tym podobnych. Starajmy się odchodzić od bieżących nawalanek. Od tego są dziesiątki innych forów.



          • oby.watel Re: Troll 14.05.11, 15:49
            A mnie wręcz przeciwnie - wydaje mi się ze polityka, wybory mają ścisły związek z człowiekiem i społeczeństwem. Oraz etyką. A dyskusja na tematy polityczne to niekoniecznie jest nawalanka. Ale zawsze można posłużyć się słownikiem języka polskiego autorstwa PiSiu i wszystko zakłamać, rozmowę nazywając nawalanką, krytykę dowalaniem, wypadek zamachem, a głupotę bohaterstwem.

            Niemniej jednak czcigodna Gaika przekonała mnie, otwierając oczy moje na fakt, że przepisywanie z pierwszej strony gazety każdego idiotyzmu autorstwa miłościwie nam panującej koalicji niczemu nie służy, niczego nie zmieni, ani nie zachęca do dyskusji. Albowiem zgodnie z obecnie obowiązującym rozumowaniem krytyka jednego oznacza automatycznie popieranie drugiego. Co oczywiście nie jest prawdą, ale jakie to ma, prawda, znaczenie?
            • gaika Re: Troll 14.05.11, 21:59
              oby.watel napisał:

              > otwierając oczy moje na fakt,

              Nie spodziewałam się, że aż tak szeroko otworzyłam Ci oczy. W każdym razie doceniam refleksję.
        • grgkh Re: Troll 16.05.11, 19:26
          oby.watel napisał:

          > W sumie racja. Moje wpisy miały być krzykiem rozpaczy, że oto zbliżają się wybo
          > ry, a nie ma wyboru.

          Nieprawda. Wybór jest jest zawsze a tutaj dotyczy on dwóch opcji:

          - nie robić nic i zachęcać innych by nic nie robili lub

          - robić cokolwiek, by wybrać z tego, co jest dostępne optymalny wariant.

          To pierwsze zastrzeżenie. A drugie to takie, że relacjonujesz pewne zdarzenia nieobiektywnie. Zapominasz o tym, że tu nie jest zebranie kolektywu partyjnego, gdzie przedstawia się racje czarno-biało, t.zn. swoi mają rację zawsze, pozostali zawsze się mylą. Ja po forum oczekuję informacji rzetelnych, które uzupełnią moją wiedzę, pomogą mi zrozumieć. Nie chcę być traktowany jak dureń, którego trzeba nakarmić jakąś papką, by potem zamiast coś działać zaczął krzyczeć z przerażenia do towarzystwa.

          Jeśli Twoja reakcja ma się ograniczać do krzyku, to chyba wybrałeś złe miejsce i towarzystwo.

          A na wybory na pewno pójdę i nie po to by pod urną wrzeszczeć (bo to nic nie da), tylko wybiorę to, co według mnie będzie najlepszym (optymalnym) wyborem.

          > Jeśli zakreślimy płynne, pozaprawne granice wolności, to zawsze znajdzie się k
          > toś, kto świadomie lub nie przykroi je wedle własnego widzimisię.

          Zauważyłem już dawno, że inaczej pojmujemy wolność. Tobie się wydaje, że jak wolność, to wolno wszystko. Ja uważam, że istnieje bardzo silne ograniczenie wolności wynikające z jej natury: moja wolność NIGDY nie może być nadużywana do ograniczania wolności innych. Najjaskrawiej przejawia się to w oczernianiu kogoś i przedstawianiu go nieobiektywnie, niekontekstowo, bez uwzględnienia czynników zewnętrznych, na które ten ktoś nie ma wpływu. Ponieważ sam przez długi czas byłem ofiarą takiego oczerniania i dopiero tutaj (przy Twojej zresztą także pomocy), uwolniłem się od niego, to będę bronił prawa do sprawiedliwej oceny każdego, kto jest w ten sposób krzywdzony (nawet gdyby to był zbrodniarz). Jestem przeciwnikiem najłagodniejszej nawet formy publicznego linczowania.

          I to jest prawdziwa wolność - prawo każdego, by przypisywać mu tylko takie intencje, które są wyłącznie od niego zależne.
          • oby.watel Płyniemy 16.05.11, 22:01
            > Zauważyłem już dawno, że inaczej pojmujemy wolność. Tobie się wydaje, że jak
            > wolność, to wolno wszystko. Ja uważam, że istnieje bardzo silne ograniczenie
            > wolności wynikające z jej natury: moja wolność NIGDY nie może być nadużywana
            > do ograniczania wolności innych.

            > Jest jeden piszący i jeden temat. Ja już do jego wątków przestałem zaglądać, bo
            > wiem, co tam znajdę. Poza tym nie lubię, gdy ktoś mi serwuje informacje formatowane
            > według jednego, przejaskrawionego wzorca. Nie jestem gęsią, którą w ten sposób
            > tuczy się na pasztet z wątróbek.

            > I to jest prawdziwa wolność - prawo każdego, by przypisywać mu tylko takie intencje,
            > które są wyłącznie od niego zależne.
            • grgkh Re: Płyniemy 17.05.11, 15:12
              oby.watel napisał:

              > > Zauważyłem już dawno, że inaczej pojmujemy wolność.
              > > Tobie się wydaje, że jak wolność, to wolno wszystko.
              > > Ja uważam, że istnieje bardzo silne ograniczenie
              > > wolności wynikające z jej natury: moja wolność NIGDY
              > > nie może być nadużywana do ograniczania wolności innych.

              Zgadłem, czy nie?

              > > Jest jeden piszący i jeden temat.

              Tak przez pewien czas to wyglądało. Jeden temat i jeden winny wszystkiego, co złe. I jako wyłączny twórca zła na scenie politycznej. I wyłącznie o złych intencjach. Czytając Ciebie taki obraz widziałem. Może nie zamierzałeś tak pisać, ale tak Ci, niezależnie od Twojej woli, wychodziło.

              > > Ja już do jego wątków przestałem zaglądać, bo wiem, co tam znajdę.

              Ale teraz znów zaglądam, bo nieco zmieniłeś ton i tematykę.

              > > Poza tym nie lubię, gdy ktoś mi serwuje informacje formatowane
              > > według jednego, przejaskrawionego wzorca. Nie jestem gęsią,
              > > którą w ten sposób tuczy się na pasztet z wątróbek.
              >
              > > I to jest prawdziwa wolność - prawo każdego, by przypisywać
              > > mu tylko takie intencje, które są wyłącznie od niego zależne.

              A ten fragment, to z jakiego kontekstu wyciąłeś? Bo nijak się nie klei z resztą i wyraźnie widać, że jest tylko fragmentem...
      • grgkh Re: Troll 16.05.11, 19:33
        gaika napisała:

        > Odbieram ten wątek jako próbę manipulacji. I głowę daję, że budowanie
        > personalnych animozji szybciej zarżnie forum niż posty, na które nikt nie odpowiada.

        Gajeczko najmilsza, przecież ja trolla nie nazwałem po imieniu. Rzuciłem w przestrzeń pytanie, czy inni przypadkiem tego podobnie nie odbierają, a także by ten, kto zrozumie, że do niego mogłoby się to odnosić, ewentualnie sam sobie coś z tym zrobił.

        Przekonasz się, że ten ruch nie był zły.

        > P.S. Apel połączony z prośbą do Oby.watela, aby nieco ograniczył ilość wątków '
        > newsowo-jednorodnych'.

        Wygląda na to, że i Ty coś zauważyłaś, ale nie miałaś wcześniej motywacji, by to powiedzieć.

        A Oby.watela to ja naprawdę lubię. wink Co nie jeden raz tu podkreślałem.
    • oby.watel Re: Troll 20.05.11, 19:52
      Z trollami trzeba walczyć z całą bezwzględnością. Nie rozumiem, dlaczego się ich na forach toleruje. Ja nie da się inaczej, to trzeba zamykać fora, portale i całe serwisy. Nie sądzę żeby wobec takich indywiduów, takich kreatur, można było zastosować termin "człowiek" i w związku z tym nie sądzę, żeby obrona praw człowieka dotyczyła tego typu zdarzeń. A paragraf zawsze się znajdzie. Można oskarżyć, że krytykując opozycję lub koalicję "propaguje mowę nienawiści". A gdy pisze o Komisji majątkowej lub księdzu pedofilu - obraża uczucia religijne. Możliwości i sposobów jest wiele, trzeba tylko chcieć.

      W ostateczności można zaostrzyć regulamin.
      • grgkh Re: Troll 20.05.11, 22:48
        Robisz z siebie tutaj pokazowego męczennika? Znów manipulujesz? smile Nikt Ci krzywdy nie zrobi, bądź spokojny.
        • oby.watel Re: Troll 21.05.11, 00:39
          Zdemaskowałeś mnie. Nic się przed Twoim przenikliwym okiem nie ukryje. Jestem pewny, że nikt mnie nie skrzywdzi. Przecież czuwasz.
          • grgkh Re: Troll 23.05.11, 16:58
            >oby.watel napisał:

            > Zdemaskowałeś mnie. Nic się przed Twoim przenikliwym okiem nie ukryje.

            Tak. Już dawno.

            > Jestem pewny, że nikt mnie nie skrzywdzi. Przecież czuwasz.

            Czywam nad tym, by prawdę zakamuflowaną w podtekstach uczynić widoczną gołym okiem.
            • oby.watel Re: Troll 23.05.11, 19:46
              Czywaj, chłopie, czywaj i czyń widoczną, tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga albo i głębiej. Uważaj tylko, byś sobie noska nie zbrukał. Ale, ale - Ty deklarujesz, że walczysz zakłamaniem? I jak na niezłomnego rycerza przystało wszystko co sobie ubzdurasz objawiasz światu jako prawdę? Nuże, Don Kichocie, demaskuj drugie, a nawet trzecie dno, walcz z zakłamaniem (byle nie swoim), z wiatrakami i innymi ruchomymi elementami krajobrazu.

              A w wolnej chwili poczytaj Lema Stanisława "Pamiętnik znaleziony w wannie". Byłeś na pewno jednym z pierwowzorów kryptologa...
              • grgkh Re: Troll 23.05.11, 23:16
                oby.watel napisał:

                > Czywaj, chłopie, czywaj i czyń widoczną, tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga albo
                > i głębiej.

                Na głupie pytania (sugestie) daję odpowiedzi na tym samym poziomie. Miałem nadzieję, że dostrzeżesz ironię, ale się zawiodłem. Nie zawiodłem się natomiast na "stanie Twego ducha" w naszej rozmowie. Gdy dostrzegłem u siebie, po opublikowaniu, literówkę, przez moment przemknęło mi przez myśl, że skupisz się na niej, ale po chwili odrzuciłem ten pomysł jako niskiego lotu. A jednak zadziałałeś schematycznie.

                > Uważaj tylko, byś sobie noska nie zbrukał.

                Mój nosek nie jest idealnie czysty, bo jestem zwyczajnym śmiertelnikiem, któremu zdarzają się drobne uchybienia moralne. Są to odchylenia od przyjmowanej jako statystycznie za poprawną, normy. Ideały nie istnieją, to oczywiste, a ja nie mam ambicji, by za takiego uchodzić. A dlaczego Ciebie mój nosek obchodzi?

                > Ale, ale - Ty deklarujesz, że walczysz zakłamaniem?

                A czy mówiłem, ze walczę? Nic podobnego. Ja tylko wskazuję innym, jak wielkie konsekwencje rolę w życiu społecznym wynikają z tolerancji dla kłamstwa, fałszu - jak to mówią ludzie - w dobrej intencji.

                > I jak na niezłomnego rycerza przystało wszystko co
                > sobie ubzdurasz objawiasz światu jako prawdę?

                Wszystko, co sobie ubzduram? Jak to rozumiesz, bo to frazes, który można dwojako rozumieć. Np. wszystko, co mówię jest ubzdurane, czyli jest bzdurą. Czyżbyś całą moją "twórczość" uznał za fałszywą? To mocna teza i na pewno jej nie zdołasz obronić. Zresztą Tobie łatwo jest posługiwać się retoryką pisowską, to zauważyłem, czyli rzucaniem pomówień bez późniejszej odpowiedzialności za swoje słowa. Tak, to jest proste, a ci, którzy po te metody sięgają o sobie dają świadectwo. Walczysz fałszem z prawdą...

                > Nuże, Don Kichocie, demaskuj drug
                > ie, a nawet trzecie dno, walcz z zakłamaniem (byle nie swoim), z wiatrakami i i
                > nnymi ruchomymi elementami krajobrazu.

                Przesadzasz z tą donkiszoterią. Nie walczę. Zostawiam po sobie nikły ślad. To mi wystarcza.

                > A w wolnej chwili poczytaj Lema Stanisława "Pamiętnik znaleziony w wannie". Był
                > eś na pewno jednym z pierwowzorów kryptologa...

                Znam, czytałem. A co z tego wynika dla mnie? smile
      • gaika Re: Troll 21.05.11, 10:17
        oby.watel napisał:

        > Z trollami trzeba walczyć z całą bezwzględnością. Nie rozumiem, dlaczego się ic
        > h na forach toleruje. Ja nie da się inaczej, to trzeba zamykać fora, portale i
        > całe serwisy. Nie sądzę żeby wobec takich indywiduów, takich kreatur, można był
        > o zastosować termin "człowiek" i w związku z tym nie sądzę, żeby obrona praw cz
        > łowieka dotyczyła tego typu zdarzeń. A paragraf zawsze się znajdzie. Można oska
        > rżyć, że krytykując opozycję lub koalicję "propaguje mowę nienawiści". A gdy pi
        > sze o Komisji majątkowej lub księdzu pedofilu - obraża uczucia religijne. Możli
        > wości i sposobów jest wiele, trzeba tylko chcieć.
        >
        > W ostateczności można zaostrzyć regulamin.

        O, kombatanctwo Ci się marzy.
        • oby.watel Re: Troll 23.05.11, 19:31
          Wybacz, ale, z całym szacunkiem, nie uważam siebie za pępek świata. Ten tekst nie jest o mnie ani o moich marzeniach, lecz o trollach. Boć przecież przekonałaś mnie, że żadne krzyki i płacze nie pomogą i (nie)rząd PO będzie nadal (nie)rządzić jak (nie)rządzi. Tyle tylko, że ludzi którym się to nie spodoba ukaże mandatami, albo rano przeszuka im domy od piwnicy po dach. A w tej celi pustej i chłodnej trzeba będzie na długo pozostać, zapamiętać niebo pogodne, z ukochaną osobą się rozstać. Już za chwilę przyjdą funkcjonariusze, wyprowadzą skutego z domu...
          • grgkh Re: Troll 23.05.11, 23:22
            oby.watel napisał:

            > Wybacz, ale, z całym szacunkiem, nie uważam siebie za pępek świata. Ten tekst n
            > ie jest o mnie ani o moich marzeniach, lecz o trollach. Boć przecież przekonała
            > ś mnie, że żadne krzyki i płacze nie pomogą i (nie)rząd PO będzie nadal (nie)rz
            > ądzić jak (nie)rządzi.

            To nie jest wcale takie pewne. Zresztą, co to za rządy te późniejsze, gdy mocy wykonawczych nie stanie? Nawet jeśli porządzą, to i tak nie jest wykluczone, że upadną przed końcem kadencji. Dla Polski - Ciebie i mnie - jest to w każdym przypadku fatalna prognoza.

            > Tyle tylko, że ludzi którym się to nie spodoba ukaże man
            > datami, albo rano przeszuka im domy od piwnicy po dach. A w tej celi pustej i c
            > hłodnej trzeba będzie na długo pozostać, zapamiętać niebo pogodne, z ukochaną o
            > sobą się rozstać. Już za chwilę przyjdą funkcjonariusze, wyprowadzą skutego z d
            > omu...

            Co tam cela. Przecież wszystkich do pierdla nie wsadzą, a konsekwencje kryzysu dotkną znacznie poważniej nas wszystkich. Dołujące mogłoby być to, że co byśmy nie zrobili, to i tak będzie gorzej niż jest. Ale są różne warianty tego "gorzej". Przykre byłoby wybierać wariant najgorszy z możliwych. Ty pracujesz nań.
            • uffo Re: Troll 25.05.11, 20:59
              no prosze, w Kalafiorni to sie nawsadzali ludkow do pierdla, a teraz musza wysadzac. Zalatwianie problemow z upierdliwoscia przy pomocy bata i kata, chyba jednak ma nozki kaczuszki.

              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80645,9660807,Sad__Zwolnic_prawie_25_procent_wiezniow_w_Kalifornii.html
              • grgkh Re: Troll 25.05.11, 22:54
                uffo napisał:

                > no prosze, w Kalafiorni to sie nawsadzali ludkow do pierdla, a teraz musza wysa
                > dzac. Zalatwianie problemow z upierdliwoscia przy pomocy bata i kata, chyba jed
                > nak ma nozki kaczuszki.

                To ja już dawno zauważyłem - zapobiegać, a nie karać. Jak dochodzi do tego, że trzeba karać, to znaczy, że wcześniej źle zapobiegano (albo było to niemożliwe z jakichś powodów).

                A najwcześniej wypróbowałem to na swoich dzieciach, choć też mam na sumieniu parę błędów zwanych pedagogicznymi. Eksperyment się raczej powiódł i dziś kłopotów z nimi nikt nie ma.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka