uffo
02.06.11, 17:55
człowiek przeżywa w domu rodzinnym jako dziecko pierwsze przełomowe emocje, odkrycia, dobre i złe. Ma z tym związane urazy, sentymenty, etc. Czy w domu dzieciństwa można mieszkać, jeśli ma się wybór oczywiście, bez jakichś zbędnych obciążeń, doświadczeń z przeszłości, czy też powinno się od nich uciekać na drugi koniec świata? Rozpocząć całkowicie Nowy Wspaniały Świat, jeśli chce się osiągnąć jakąś tam optymalna niezależność i spełnienie?