Dodaj do ulubionych

Wiosenne ożywienie

07.03.13, 23:45
Episkopat dołączył, czym zrobił przykrość Radzie. Do tej pory naciskał głosami niektórych tylko swoich przedstawicieli i było to mniej zdumiewające, niż w przypadku nacisku zgeneralizowanego. Rada robi wrażenie emocjonalnie poturbowanej.

Ciesząca się powszechnym szacunkiem autorytarna instytucja, upomina się o respektowanie wartości demokratycznych, w postaci umożliwienia TV Trwam odczytywania rzeczywistości.


www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,13522864,_Episkopat_dolaczyl_do_naciskow_ws__TV_Trwam_.html

Z zaskakującą jednomyślnością Episkopat uchwalił dokument o bioetyce, który jeszcze tylko musi być przepchnięty przez sejm. Do tego celu hierarchowie postanowili użyć ostrego tonu.

Episkopat ustalił także, że ponad wszelką wątpliwość na lekcje religii został przeprowadzony zamach. Z lewej strony. (Nie doprecyzowano z czyjej lewej.) Trwają poszukiwania brzozy oraz śmiałka, który odważyłby się przeczytać rozporządzenie MEN-u ze zrozumieniem.


wyborcza.pl/1,75248,13517373,Biskupi_atakuja_in_vitro_i_bronia_religii_w_szkole.html

Odczytałam dla Was rzeczywistość. Nie potrzeba do tego miejsca na multipleksie.
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: Wiosenne ożywienie 08.03.13, 00:27
      Panowie biskupi są twardymi politycznymi graczami; Kościół Ginekologiczno-Katolicki nie ma stałych sojuszników, ma tylko stałe interesy, jak byłe Imperium Brytyjskie.

      To naprawdę można zrozumieć.

      Ale ci cyniczni dranie nie mają jednak żadnyc skrupułów, żeby w walce o swoje interesy tak instrumentalnie traktować ludzi używając kłamstw o "moralności", że to wymyka się wszelkim kryteriom już nawet nie przyzwoitości, ale granic draństwa.

      Kłaniam się nisko.
      • grzespelc Problem jest inny 08.03.13, 23:14
        Gdyby tych ... nikt nie słuchał, siedzieliby cicho. Robią, co chcą, nie dlatego, że są twardzi, tylko dlatego, że inni są miękcy i się ich boją, tak jakby nie wiadomo, co mogli.
        • gaika Re: Problem jest inny 10.03.13, 19:52
          Ja to widzę jeszcze z innej strony, a mianowicie im większe poczucie zagrożenia, im większa niepewność, tym Kościół bardziej hałaśliwy i nachalny. Nie trzeba się tak miotać i zaznaczać swojej ważności, grozić politykom, jeśli ma się pewność. Mocne i głośne słowa wynikają z poczucia, że powoli usuwa się grunt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka