Dodaj do ulubionych

Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie?

11.03.15, 07:26

Po występie Urbana w stroju biskupa Polsat News zdejmuje 'Skandalistów' z anteny. Zastępca zawieszony

Michał Wilgocki

- Zarząd telewizji Polsat podjął decyzję o zdjęciu z anteny Polsat News programu o nazwie "Skandaliści". Zarząd podjął również decyzję o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków zastępcy dyrektora kanału Polsat News - pisze stacja w komunikacie rozesłanym mediom. Telewizja podjęła decyzję po programie, w którym Jerzy Urban wystąpił w stroju biskupa i zapalił papierosa na antenie.


"Skandaliści" przetrwali na antenie tylko kilka tygodni. Stacja wyemitowała w sumie trzy odcinki show prowadzonego przez Agnieszkę Gozdyrę, która w lutym tak zapowiadała swoje plany:

- Zaproponujemy widzom rozmowy z bohaterami, którzy poruszają wyobraźnię tłumów: politykami, artystami, ludźmi mediów, publicystami. Zaprosimy ich do rozmowy, w której może zdarzyć się wszystko. Skonfrontujemy z wizerunkiem, który sami wykreowali bądź jaki został im narzuconym - mówiła portalowi Wirtualnemedia.pl.

W jednym z odcinków wystąpił Janusz Korwin-Mikke, w innym - Janusz Palikot. Jednak najwięcej emocji wzbudził odcinek z udziałem Jerzego Urbana. Redaktor naczelny tygodnika "Nie" wystąpił przebrany za biskupa. W trakcie rozmowy zasugerował, że jego przebranie to pomysł Gozdyry.

- Ja nie lubię dzieci, a pani mi kazała włożyć strój pedofila - mówił. W pewnym momencie programu Urban powiedział, że chce zapalić papierosa, na co prowadząca mu pozwoliła.

W drugiej części Urban został przebadany wariografem, a w trzeciej do studia zaproszono Artura Zawiszę z Ruchu Narodowego. Zawisza nie chciał podać ręki Urbanowi, a rozmowę goście zaczęli od licytacji, kto jest większym Goebbelsem. Zawisza mówił o Goebbelsie stanu wojennego, Urban ripostował, że niemiecki minister propagandy był nacjonalistą.

****
wyborcza.pl/1,76842,17546924,Po_wystepie_Urbana_w_stroju_biskupa_Polsat_News_zdejmuje.html

A tutaj ten "skandaliczny" talk-show z wrażym Diabłem.
Oczywiście to pan Urban dwa razy próbował podać rękę katolikowi i oczywiście dwa razy owa propozycja została odrzucona.


www.youtube.com/watch?v=McGwHdAWC7c

Miłego odbioru i kłaniam się nisko.
Obserwuj wątek
    • oby.watel Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 11.03.15, 12:59
      A ja uważam, że to dobra, pozytywna reakcja. Nawet Gaika optowała za cenzurą, bo musi być gładko, poprawnie i słuszne. A tu nareszcie bez ogródek i udawania pokazano, że "próba obalenia śmiechem ustroju katolickiego" ćwierć wieku po obaleniu komuny nie przejdzie.

      Witajmy się z powrotem w państwie totalitarnym. Kiedy wreszcie dodamy K, jak katolicka, które zastąpiło L, jak Ludowa? Orzeł w koronie zostaje, bo koronę zatwierdza władza zwierzchnia, czyli Watykan. Konstytucja też jest już gotowa. Komunistom dopisanie Związku Radzieckiego do konstytucji zajęło 30 lat, teraz Watykan dopisano od razu.
      • grzespelc Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 14.03.15, 00:33
        Orzeł w koronie zostaje

        Ino do tej korony trza będzie krzyż dodać.
        • erg_samowzbudnik Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 03.04.15, 07:42
          grzespelc napisał:

          > Orzeł w koronie zostaje
          >
          > Ino do tej korony trza będzie krzyż dodać.
          Byli już tacy co chcieli "gwiazdy" w skrzydłach orła zamienić na krzyże .
          • oby.watel Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 03.04.15, 12:44
            Nadal są i chcą.
    • oby.watel Tak wygląda w Skandal w Ojczyźnie 11.03.15, 13:02
      Agnieszka Gozdyra przyznała, że ww stacji nie ma krzyża, który dałby się powiesić na gościu. To jest prawdziwy skandal. Za to stacji należałoby odebrać koncesję. No ale wyrosła na szwindlu, więc jest nietykalna.
    • grzespelc Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 13.03.15, 23:52
      To faktycznie skandal. Też bym zawiesił program, do którrego zaprosza się faszystę.

      I ten ciul jeszce uważa, że ma prawo komukolwiek nie podać ręki.
      • diabollo Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 13.03.15, 23:59
        grzespelc napisał:

        > To faktycznie skandal. Też bym zawiesił program, do którrego zaprosza się faszy
        > stę.
        >
        > I ten ciul jeszce uważa, że ma prawo komukolwiek nie podać ręki.

        Cała Polska w cieniu Śląska, daj, kurwa, Baalu.

        Kłaniam się nisko.
    • podjadek57 Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 14.03.15, 09:45
      Mazowieckie radio RDC złożyło na siebie donos do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i zwolniło "zbyt wyrazistą" dziennikarkę. Rada programowa radia chce wzywać dziennikarzy na dywanik wbrew redaktor naczelnej.

      Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
      Dwa lata temu publiczne regionalne Radio dla Ciebie, nadające w Warszawie i na Mazowszu, zmieniło oblicze. Zamiast ludycznego popu i wiadomości z regionu zaczęło prezentować "różnorodność poglądów" dla "ludzi wolnych od uprzedzeń" - jak deklarowali jego szefowie. Stacja promowała się hasłem "Radio z charakterem" i zmieniła nazwę na RDC.


      Redaktor naczelną została Ewa Wanat, twórczyni Radia TOK FM. Nie było tematów tabu, zapraszano do dyskusji osoby od lewa do prawa. Wprowadzono autorskie audycje dziennikarzy o wyrazistych poglądach, takich jak Rafał Betlejewski, performer, antykorporacjonista i działacz społeczny, Tomasz Stawiszyński, filozof, działacz Krytyki Politycznej, czy feministka Eliza Michalik. Radio mające 0,5 proc. słuchalności podniosło ją o sto procent.

      W zeszłym tygodniu stacja nagle pożegnała się z Elizą Michalik. - Mówi się, że poszło o jej feminizm i krytykę Kościoła przy takich tematach jak in vitro czy konwencja antyprzemocowa - uważa jeden z dziennikarzy.

      Dziennikarze odczuli to jako zapowiedź cenzurowania audycji. Informację o zakończeniu współpracy przekazała dziennikarce nie jej szefowa Ewa Wanat - ta powiedziała portalowi Wirtualnemedia.pl, że nie zgadza się z odejściem Michalik - ale szefowa zarządu Jolanta Kaczmarek.

      - Usłyszałam, że jestem osobą o zbyt wyrazistych poglądach - mówi Eliza Michalik. - W kraju, gdzie tak wielu dziennikarzy i mediów wyraża się pozytywnie o Kościele katolickim, w publicznym radiu nie ma miejsca na jego krytykę? Ja zresztą nie krytykuję Kościoła, ale patologie. A do studia zapraszałam obie strony sporu, także księży.

      Przewodniczący rady nadzorczej Wojciech Borowik mówi nam, że nie wie, z jakiego powodu stacja rozstała się z Michalik.

      Dziennikarze na dywanik

      Chodzi nie tylko o Elizę Michalik. Pod koniec lutego inna rada radia - programowa - zażądała pisemnie od zarządu przesłania do oceny ostatnich odcinków audycji "Homolobby" Mike'a Urbaniaka i Macieja Nowaka (zajmującej się feminizmem, LGBT i ruchami miejskimi). Co było demonstracją, bo każdy może je odsłuchać na stronie internetowej RDC.

      Rada żąda też wyjaśnień na temat audycji Tomasza Stawiszyńskiego "Niedziela filozofów", a konkretnie odcinka, w którym dyskutował o herezji z prof. Tadeuszem Bartosiem: "Czy pan prof. Bartoś, były ksiądz, był odpowiednim dyskutantem w tej konkretnej audycji?" - pyta Rada.

      - Jestem zaskoczony, nie słyszałem o żadnych zastrzeżeniach rady programowej - mówi Stawiszyński. - Prof. Bartoś jest historykiem teologii, zajmuje się profesjonalnie filozofią chrześcijańską. Napisał książkę o św. Tomaszu z Akwinu, tłumaczył go z łaciny.

      "Niedziela filozofów" i prof. Bartoś są od jakiegoś czasu solą w oku rady programowej. - Ciągle są uwagi do programów red. Stawiszyńskiego, że zaprasza niewłaściwych gości - tłumaczy Aldona Machnowska-Góra z rady programowej. - Nikt jednak nie mówi, czemu Bartoś jest "niewłaściwy". Wzburzenie wzbudził program, gdzie krytycznie oceniono pontyfikat Jana Pawła II. Z konkretnych uwag zgłoszono jednak tylko to, że dziennikarz jest na "ty" z gościem. Ostatnio była też dyskusja o programie "Homolobby". Analizowano ją pod kątem, czy aby nie można się dopatrzyć uchybień dziennikarskiego profesjonalizmu. Uchybień się nie dopatrzono, ale sprawa ma być dalej badana.

      Wojciech Borowik z rady nadzorczej wyjaśnia, że "generalnie" nie ma zastrzeżeń do pracy dziennikarzy, a pismo rady programowej do zarządu w sprawie audycji "Homolobby" i "Niedzieli filozofów" to wyraz zainteresowań konkretnych członków rady. - Gdybym miał doradzać panu Stawiszyńskiemu, radziłbym, by zapraszał bardziej zróżnicowanych światopoglądowo gości i bardziej pytał, niż wyrażał własne poglądy - mówi.

      Rada programowa chciała wzywać dziennikarzy. - Ale Ewa Wanat się nie zgodziła - ujawnia Machnowska-Góra. - Powiedziała, że to ona bierze odpowiedzialność za program i nie zgadza się, by przesłuchiwać dziennikarzy i wywierać na nich jakieś naciski. Rada zwróciła się więc ze skargą na Ewę Wanat do rady nadzorczej, że utrudnia radzie programowej wykonywanie jej obowiązków. Rada nadzorcza skontaktowała się z biurem prawnym i dostała odpowiedź, że rada nie ma prawa żądać spotkań z dziennikarzami - tłumaczy.

      Nie ma kolęd, nie ma misji

      Od czasu zmiany formatu RDC nie ma na tzw. playliście kolęd na Boże Narodzenie. To był pomysł Ewy Wanat. - Nie było alternatywy dla tych słuchaczy, którzy chcieliby posłuchać czegoś innego. My ją stworzyliśmy - tłumaczyła w portalu Wirtualne Media prezes Kaczmarek. I podkreślała, że autorzy mogą w swoich audycjach nadawać kolędy.

      Brak kolęd był powodem opuszczenia rok temu rady programowej przez działacza PiS Macieja Maciejowskiego. - To protest przeciw staczaniu się RDC w odmęty liberalno-lewicowej ideologii - mówił Wirtualnym Mediom.

      W tym roku rada programowa podjęła jednogłośnie uchwałę wyrażającą "zaniepokojenie" brakiem kolęd. Podobną uchwałę podjęła rada nadzorcza i wysłała do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji: "Rada nadzorcza wyraża zaniepokojenie, że w kolejnym roku, w okresie Świąt Bożego Narodzenia, władze spółki rezygnują z emitowania na antenie stacji kolęd. (...) Rada nadzorcza zwraca uwagę zarządowi spółki, że kolędy są głęboko zakorzenione w polskiej kulturze i tradycji i stanowią spoiwo pomiędzy pokoleniami i środowiskami. Polskie radio realizuje misję ze środków publicznych, dlatego nie może naruszać powszechnego obyczaju z powodu osobistych poglądów kierownictwa programu".

      - Inicjatorem tego stanowiska był pan Borowik (przy okazji przewodniczący Stowarzyszenia Wolnego Słowa), który jako przewodniczący rady nadzorczej jest na każdym posiedzeniu rady programowej - mówi nam Aldona Machnowska-Góra.

      - Nie zajmowaliśmy się tą uchwałą, bo nie widzieliśmy powodu. Generalnie uważam, że założenie, iż nie nadaje się kolęd, jest dziwaczne, ale nie było skarg słuchaczy na brak kolęd- mówi Krzysztof Luft, członek KRRiT.

      Wojciech Borowik: - Posłaliśmy uchwałę do wiadomości Krajowej Rady bez żadnych intencji. Nie chcieliśmy tego stanowiska upubliczniać, żeby nie tworzyć rysy na wizerunku radia.
      • podjadek57 Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 14.03.15, 09:47
        m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105402,17567727,Rada_programowa_radia_RDC_chce_cenzurowac_audycje_.html
        • diabollo Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 14.03.15, 10:02
          Nikt nie obiecywał, że reakcja gładko złoży broń.
          Wręcz przeciwnie, bój z zabobonną patologią będzie długi i ciężki.

          Kłaniam się nisko.
          • podjadek57 Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 14.03.15, 10:44
            Trudno mi ocenić czy artykuł jest rzetelny.
            Występuje w nim postać, którą przez krótki czas znałem. Więc oczy ze zdumienia przecieram.
            Jak widać idee ideami a żyć trzeba.
            Jeszcze w kwestii pana Stawiszyńskiego, poglądy ma jakie ma - ale potrafi wznieść dyskusję na poziom, o którym jego krytycy mogą jedynie pomarzyć. Właśnie on dyskutuje a nie wywiaduje.
            Jak jego jeszcze wykastrują, pierdolę nie słucham.
            • podjadek57 Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 14.03.15, 11:03
              Jak widać:
              www.polskieradio.pl/37,Redakcja-Katolicka/900,O-nas
              mało ich.
              • oby.watel Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 14.03.15, 12:36
                Było do przewidzenia, że prędzej czy później Ewa Wanat będzie miała kłopoty. Niestety, demokrację i swobody już mieliśmy, teraz na to nie pora, wracamy do korzeni zastąpiwszy demokrację socjalistyczną demokracją chrześcijańską. A to jest coś, co nie ma żadnych hamulców i nie cofnie się przed niczym. Dni Wanat w RDC i w ogóle w mediach są policzone. Żadne redio nie ma być dla ciebie, wszystkie muszą być dla nich. Trzeba przyznać, że bardzo sprawnie udało im się wprowadzić cenzurę o jakiej komuniści mogliby tylko pomarzyć. Jeszcze tu i ówdzie ktoś coś mówi otwarcie, ale do czasu. Uporają się z mediami, wezmą się za blogerów. Wszyscy na kolanach mają równo bić pokłony i nie dyskutować.
              • oby.watel Strachy na Lachy 14.03.15, 13:33
                Nie strasz, mój drogi, że nie będziesz słuchał. Łaski nie robisz. Przewaga radia publicznego od tego, którym zarządzają tłuste szuje polega na tym, że nie musisz słuchać, ale musisz płacić. Tłuste szuje też się nie muszą martwić, bo władza zawsze może wesprzeć słuszne treści w medium wykupując reklamy za pieniądze podatników. Ręka rękę myje i nie da zginąć.
            • diabollo Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 14.03.15, 17:40
              podjadek57 napisał:

              > Trudno mi ocenić czy artykuł jest rzetelny.
              > Występuje w nim postać, którą przez krótki czas znałem. Więc oczy ze zdumienia
              > przecieram.
              > Jak widać idee ideami a żyć trzeba.
              > Jeszcze w kwestii pana Stawiszyńskiego, poglądy ma jakie ma - ale potrafi wznie
              > ść dyskusję na poziom, o którym jego krytycy mogą jedynie pomarzyć. Właśnie on
              > dyskutuje a nie wywiaduje.
              > Jak jego jeszcze wykastrują, pierdolę nie słucham.

              Postać może być kryształowa - ale naciski czy szantaż, rachunek zysków i strat - mogą złamać każdego.

              Kłaniam się nisko
              • diabollo Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 16.03.15, 07:22
                www.krytykapolityczna.pl/artykuly/opinie/20150315/michalik-nie-jestem-podstawka-pod-mikrofon
                • oby.watel Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 16.03.15, 12:47
                  Elizy Michalik nie byłem w stanie słuchać z powodu niemiłosiernego kaleczenia języka. Na każdym kroku epatowała płcią podkreślając, że nawet wesz jest kobietą.
                • podjadek57 Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 16.03.15, 13:28
                  Ciekawy wywiad.
                  Warto jedynie dodać, że pani Eliza Michalik jest kobietą po przejściach, jak pan Cezary Michalski mężczyzną z przeszłością.
                  Ponadto pani Michalik dokonała apostazji i należy kościoła ewangelicko–reformowanego (w RDC gościł u niej również pastor). Używa damskich końcówek (ale jak jej rozmówczynie nie życzyły sobie aby ich używać, nie naciskała) i nie ukrywa swoich feministycznych poglądów.
                  Wiadomo dla umysłów ścisłych - feministka a do tego wierząca i z prawicową przeszłością - jest trudno przyswajalna.
                  • oby.watel Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 16.03.15, 16:34
                    Feministka, a do tego wierząca i z prawicową przeszłością - nie jest trudno przyswajalna. Po prostu nie da się jednocześnie mieć poglądów lewicowych i prawicowych. Nie da się pogodzić ognia z wodą. Jeśli kościół naucza, że kobieta jest śmieciem, a stosunki jednopłciowe obrzydliwością to wiara, że można należeć do tego klanu jest iluzoryczna.
        • podjadek57 Pani Ewa Wanat 18.03.15, 08:17
          Kto się boi krasnala w różowej czapeczce? Cyniczny jest i dla wielu ludzi odrażający. Pije, pali, od obżarstwa nie stroni i pochwala wyzwolony seks. Ale największym jego grzechem jest niechęć do Kościoła i bezczelność, z jaką tę niechęć wyraża.

          Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
          Okazuje się, że w wolnej Polsce nadal lęk budzi człowiek, który trzydzieści lat temu obok Jaruzelskiego i Kiszczaka był najbardziej znienawidzonym przedstawicielem ówczesnej władzy. Dziś zaś jest starszym, schorowanym złośliwcem bez realnego wpływu na rzeczywistość. Sądzę, że naciski na właściciela Polsatu, by zdjąć program "Skandaliści" (bo raczej nie wątpię, że to naciski są przyczyną zdjęcia programu), to zwykła zemsta za poczucie upokorzenia sprzed lat, kiedy Urban butnie oświadczał, "że rząd się sam wyżywi".

          W latach 80. nienawidziłam Urbana z młodzieńczą egzaltacją, ale po ataku na "Charlie Hebdo" zrobiłam z nim rozmowę w radiu. Tyle czasu minęło, świat się tak bardzo zmienił, Polska się zmieniła. To my mieliśmy rację, nie on. Dlatego mogę dziś spokojnie z nim rozmawiać o granicach satyry. Nie mam potrzeby odwetu, cieszę się tym, że wyszło na nasze. Bo to my byliśmy po właściwej stronie.

          Tylko co się stało z tym "my"? Dziś w wolnej Polsce stosują cenzurę często ci sami ludzie, którzy trzydzieści lat temu gotowi byli iść do więzienia za wolność słowa.

          Zygmunt Solorz jest biznesmenem i kalkuluje, co mu się opłaca. Może teraz opłaca mu się ulec naciskom? Może uległ podobnym naciskom w 2007 r., kiedy Polsat tuż przed wyborami pożegnał się niespodziewanie z Tomaszem Lisem, bo wydawało się, że wybory ponownie wygra PiS? Potężny, wydawałoby się, właściciel Polsatu też ma widać jakąś piętę achillesową, w którą w gorącym wyborczym czasie łatwo ugryźć.

          Media stają się solą w oku różnych środowisk, gdy walka o władzę nabiera rozpędu. Może argument, że stacja informacyjna nie powinna takiego programu mieć w swojej ramówce, jest do przedyskutowania, ale zdejmować go tak demonstracyjnie, w atmosferze histerycznej nerwowości, dodatkowo zawieszać zastępcę dyrektora programowego - po co? Dla kogo ta demonstracja? Dla widzów? Nie sądzę. Ona ma raczej innego adresata.

          Art. 54 Konstytucji RP - "każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji" - po dwudziestu sześciu latach wolnej Polski wciąż jest martwy. Poglądy można wyrażać za pomocą słów, za pomocą sztuki - jak słynna praca Doroty Nieznalskiej czy spektakl "Golgota Picnic", można też strojem, jak Człowiek Motyl na procesjach Bożego Ciała czy Jerzy Urban przebrany za biskupa w telewizyjnym studiu.

          W wolnym kraju i w wolnych mediach powinno być miejsce dla poglądów Jerzego Urbana, Agnieszki Gozdyry, Elizy Michalik, Tomasza Terlikowskiego, Tadeusza Rydzyka i Waldemara Łysiaka. Zarówno w mediach prywatnych, jak i w publicznych. Media są takie jak demokracja, w której funkcjonują - bo są jej lustrem. Mamy słabą demokrację i słabe media.

          Ewa Wanat - redaktor naczelna publicznego Radia RDC, wcześniej TOK FM

          m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105405,17584693,Urban_i_cenzura.html
          • oby.watel Re: Pani Ewa Wanat 18.03.15, 13:11
            W wolnym kraju i w wolnych mediach powinno być miejsce dla poglądów Jerzego Urbana, Agnieszki Gozdyry, Elizy Michalik, Tomasza Terlikowskiego, Tadeusza Rydzyka i Waldemara Łysiaka. Prawda. W wolnym kraju i w wolnych mediach powinno. I w wolnym kraju, w którym są wolne media jest miejsce dla różnorodnych poglądów. Co przemawia za tym, żeby Polskę zaliczyć do kategorii 'wolny kraj'?

            O czym tu zresztą mówić? Pani Wanat napisała, Wyborcza ukryła pod pretekstem 'Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu'. Nie wiem, czy pani Wanat dostała pieniądze za ten felieton. Wiem, że wybrała medium, z którym rozstała się niedawno i które wymianę poglądów ogranicza. Wolała ukryć swoje przemyślenia na płatnej platformie, choć prowadzi swój blog. Skomercjalizowana przez jedno z mediów walka o wolność... mediów jest mało wiarygodna.
      • gaika Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 14.03.15, 15:23
        podjadek57 napisał:

        > Mazowieckie radio RDC złożyło na siebie donos do Krajowej Rady Radiofonii i Tel
        > ewizji i zwolniło "zbyt wyrazistą" dziennikarkę. Rada programowa radia chce wzy
        > wać dziennikarzy na dywanik wbrew redaktor naczelnej.

        Oburącz opada. Czemuż to nigdy Terlikowski lub inny 'prawacki' dziennikarz nie wzbudził zaniepokojenia Rady? Czyżby zawsze rozpoczynali wypowiedź kolędą?
      • qielih Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 16.03.15, 15:13
        Cóż... Jaki kraj...
      • podjadek57 Helsińska Fundacja Praw Człowieka 17.03.15, 12:38
        Helsińska Fundacja Praw Człowieka wydała stanowisko w związku z doniesieniami mediów o naciskach wywieranych na dziennikarzy Radia dla Ciebie (RDC), a w szczególności o niejasnych okolicznościach zakończenia współpracy z red. Elizą Michalik. W stanowisku Fundacja przypomniała o znaczeniu przejrzystej polityki kadrowej w mediach publicznych oraz obowiązku prezentowania treści o pluralistycznym charakterze.

        “Praktyka nietransparentnego odsuwania od anteny lub zwalniania dziennikarzy pracujących w mediach publicznych stanowi nie tylko praktykę niedobrą w demokratycznym społeczeństwie, ale wręcz zagraża wolności słowa” – czytamy w stanowisku.

        Fundacja zwróciła uwagę, że władze publicznego medium nie mogą prowadzić polityki kadrowej zmierzającej do tego, aby na jego antenie prezentowane było stanowisko pewnej tylko grupy politycznej, społecznej czy religijnej. Warunkiem wypełniania przez media publiczne ich misji jest bowiem przekazywanie społeczeństwu różnorodnych informacji i poglądów, w tym również tych kontrowersyjnych czy budzących niepokój. Dlatego też różnice światopoglądowe pomiędzy członkami organów decyzyjnych publicznego radia a dziennikarzami rozgłośni, nie powinny być podstawą zakończenia z nimi współpracy.

        “Wszelkie decyzje w tym zakresie muszą być podejmowane w oparciu o przejrzyste zasady wraz z poszanowaniem standardów niezależności redakcyjnej dziennikarzy oraz redaktora naczelnego” – podkreśliła HFPC.

        Fundacja zwróciła się w stanowisku do władz RDC o prowadzenie działań zmierzających do realizacji konstytucyjnych i ustawowych zadań mediów publicznych, a w szczególności o prowadzenie polityki kadrowej będącej wyrazem dbałości o pluralizm prezentowanych na antenie rozgłośni poglądów.

        www.hfhr.pl/stanowisko-hfpc-ws-naciskow-wywieranych-na-dziennikarzy-rdc/
        • oby.watel Re: Helsińska Fundacja Praw Człowieka 17.03.15, 13:58
          A kto by się jakąś obcą fundacją przejmował. Orbán, Putin się nie przejmują, to Kopacz będzie?
      • podjadek57 Pan Tadeusz Bartoś 19.03.15, 12:26
        Serial RDC kontra słuchacze trwa już od tygodnia. Na kwestie podniesione w tekstach z Gazety Wyborczej reagują rozmaite organy RDC tłumacząc się ze swoich decyzji. Ostatnio przeczytać możemy oświadczenie zarządu RDC.

        Pełny tekst na stronach RDC.


        Pani prezes zarządu RDC w swoim oświadczeniu nie wyjaśniła na czym polega "nieakceptowalny styl prowadzenia audycji i sposób wyrażania opinii przez Panią Elizę Michalik". Byłoby dobrze, gdyby wyjaśniła i uzasadniła jakie sformułowania, jaki sposób zwracania się do rozmówców jest nieakceptowalny. Byśmy wszyscy mogli się uczyć. Bo na przykład nie wiemy czy w tym radiu można jeszcze żartować. Będę w niedzielę o 11.00 u Stawiszyńskiego (tzn. u red. Tomasza Stawiszyńskiego) i nie wiem czy pani prezes zarządu zezwala na żarty w RDC, czy one są wykluczone. A jeśli żarty to jaki styl żartów, np. czy są dozwolone tak zwane głupie żarty, albo kiepskie żarty. Czy tylko żarty na poważnie, najlepiej wcześniej przygotowane, skonsultowane.

        I do tego bolesne pytanie, czy mogę używać mojej autorskiej formuły "giender", czy raczej nie powinienem z uwagi na uwagi rady programowej, oraz na wrażenia i doznania, ewentualne nawet uczucia religijne członków rozmaitych ciał i organów RDC. Oczywiście uczucia religijne są u nas ustawowo chronione, stąd od razu pytanie kolejne mnie dręczy, kolejny niepokój, czy mogę krytykować ten przepis kodeksu karnego, czy może raczej w publicznym radio nie wypada, bo to przecież mianowani przez posłów nadzorcy z rady programowej jakżeby mieli pozwolić na stawianie w złym świetle owych posłów, którzy przecież z miłości do ojczyzny tworzą nam prawo. I do głowy nie powinno nam przychodzić, że to prawo może być kretyńskie, prowadzić do skretynienia sądów, które na podstawie kretyńskich ustaw muszą wydawać kretyńskie wyroki (oj, boję się że to już obraza sądu, wszyscy się tu obrażają, aż się boję z własnymi myślami kontakt nawiązywać).

        Pytań jest bez liku. Czy można coś (kogoś) ostro skrytykować w RDC. Boję się, że to może być "nieakceptowalny styl i sposób wyrażania opinii". Czy na przykład dopuszczalne jest użycie sformułowania: powszechne skretynienie ludzkości. Idzie o to m.in., czy np. zaliczając się do ludzkości członkowie zarządu, rady programowej, lub rady nadzorczej RDC nie poczują się z góry urażeni.

        Pytanie jest teraz jeszcze istotniejsze, występuję w RDC i śmiem krytykować zarząd RDC. Czy to nie jest niewdzięczność, czy to nie jest niestosowne, czy zarząd nie powinien jednak uchwalić uchwały, żeby jednak nie zapraszać do programu.

        Trochę poważniej o sformułowaniu pani prezes: "nieakceptowalny styl prowadzenia audycji". Otóż pani prezes zarządu RDC ma moralny obowiązek wytłumaczenia się z tego zarzutu. Obowiązek moralny wobec wyrzuconej z pracy i wobec słuchaczy radia, którzy są wściekli, że zabrano im ich ulubienicę (cały czas mówimy o Pani Elizie, dla której onegdaj nawet Beethoven napisał mały kawałek). Idzie o nie rzucanie oskarżeń bez pokrycia, bo może to mieć wiele wspólnego z oczernianiem, pozbawianiem dobrego imienia. To oczywiście błahostki dla dziennikarza wyrabianie mu opinii przez prezesa publicznego radia: nieakceptowalny styl i sposób...".

        Myślę, że w ten sposób uzasadniłem po części tezę o nieakceptowalnym stylu i sposobie zarządzania RDC przez jego organy statutowe.

        tadeuszbartos.natemat.pl/137095,juz-nie-dla-ciebie-radio-dla-ciebie-elizo
        • podjadek57 Re: Pan Tadeusz Bartoś 19.03.15, 13:57
          PS.
          Z komentarzy pod wpisem pana Bartosia:

          Eliza Michalik · Najbardziej aktywny komentator · Pracuje w firmie: Telewizja Superstacja · 2 505 obserwujących
          Wczoraj dowiedziałam się od zaprzyjaźnionego dziennikarza, który rozmawiał z członkami rady programowej, że częścią tego nieakceptowalnego stylu było także... używanie przeze mnie żeńskich końcówek! Zatem: uważajcie w niedzielę, żeby o kobietach w parlamencie mówić "poseł", a nie "posłanka" smile Robi się coraz bardziej kuriozalnie.
          • oby.watel Eliza Michalik 19.03.15, 19:47
            Jednym z elementów misji Polskiego Radia jest posługiwanie się poprawną polszczyzną. Jak nie wzbudziłby zachwytu redaktor zwracający się do gości per towarzyszu lub niech cię bóg ma w opiece, bracie, tak nie musi wzbudzać zachwytu p. redaktor z ideologicznych pobudek kalecząca język ojczysty. Zresztą skretynienie nie jest przypadłością typowo polską, skoro komuś przyszło do głowy przemianowanie history na herstory. Bardziej zasadne by było określenie hersteria, bo kobiety zdecydowanie częściej osiągają ten stan. Tylko czekać jak wyzwolone niewiasty onanistę przekształcą w onnistę.
        • gaika Re: Pan Tadeusz Bartoś 31.03.15, 22:39
          To które kolejne radio obejmie teraz Ewa Wanat i komu to będzie przeszkadzało?
    • diabollo Nie lękajcie się 14.03.15, 21:24
      Albo jakiś biskup zagwizdał i przywołał do nogi właściciela Polsatu. Albo zarządcy tej telewizji doznali pomieszania zmysłów po przedwczesnym uderzeniu wiosny. Inaczej trudno objaśnić zdjęcie programu „Skandaliści” Agnieszki Gozdyry i zawieszenia wiceszefa Polsat News z powodu zaproszenia Urbana. Podniosłem im oglądalność.

      Program o skandalistach wywołał skandal? Czyżby z programów o balecie należało usunąć taniec, a piosenkarki miałyby w Polsacie śpiewać niemo?

      Poczciwinami z widowni i zarządu TV Polsat zatrzęsło to, że wystąpiłem w kostiumie biskupa. Przecież wszyscy widzowie wiedzieli, że to nie występuje biskup. Zanim się pokazałem, przedstawiono mnie. A ja zacząłem od tego, że jestem przebrany.

      Gdybym wystąpił w stroju kominiarza i oznajmił, że tak mnie przebrano, chociaż nie jestem pedofilem, nikt by nie pojął, co to ma do rzeczy. Nie moja to więc wina, że pajacowate umundurowanie biskupie ogół telewidzów kojarzy z pedofilią. Kostium biskupa wypożyczałem zresztą wcześniej 2 razy do występów w moich filmikach internetowych.

      Drugi powód zgorszenia: że paliłem papierosa. No, ale nie spuściłem spodni. Nawet małe dziewiczki i prawiczki idący do pierwszej komunii widziały już wiele razy człowieka z papierosem i nikogo nie szokuje taki widok.

      Gdy leci program na żywo, wykluczona jest cenzura poprzedzająca emisję. Ani red. Gozdyra, ani jej szef nie wiedzieli, co powiem i zrobię, więc nie mogą być za mnie obwiniani. Nawet gdybym się w studiu onanizował. Pluje się na nich za samo to, że wpuścili na ekrany obmierzłego Urbana. Jeżeli widzowie wolą mnie niż Korwin-Mikkego, to znaczy, że stanowiłem trafny wybór.

      W roku 1989 własną ręką podpisałem przy Okrągłym Stole umowę z obozem dziś rządzącym i trzęsącym głównymi telewizjami, że w Polsce nie będzie więcej cenzury wobec osób, nazwisk zakazanych. Proszę wywiązywać się z umowy! Myśmy jej dotrzymywali.

      Wśród reakcji w internecie przewija się zgorszenie, że powiedziałem, iż u mnie w domu wisi na ścianie Lenin. On przemawia na obrazie i nie straszy dzieci makabrycznym widokiem człowieka przybitego gwoździami do krzyża. Uprawiam zresztą ścienny pluralizm. Wiszą u mnie dwaj Chrystusowie, a w sypialni Stalin, Hitler i jego suka. Jak któryś dziennikarz chce sprawdzić – zapraszam.

      Na portalu Fronda.pl mistrz świata w pobożności Tomasz Terlikowski porównuje mój występ w „Skandalistach” z czymś takim, jak gdyby żydożerca wszedł do studia w stroju religijnego żyda i pluł na Żydów. Do programu o skandalistach trafny to zresztą pomysł. Tyle że Terlikowski, jak na mieszkańca domu, w którym ktoś się powiesił, za dużo gada o Hitlerze, Goebbelsie i Żydach. To nie Żydzi ani czerwoni i różowi milionami głosowali w Niemczech na Hitlera i antysemityzm, tylko właśnie chrześcijanie – i to oni popierali w większości nazizm i zbrojnie zdobywali dla Hitlera świat. To prezydent–chrześcijanin mianował Hitlera kanclerzem. Watykan pierwsze, co to podpisał z hitlerowcami, to konkordat. Potem dopiero wszystko się poplątało jak zupa była już rozlana.

      Terlikowski, jak to pobożniś, cieszy się, że wkrótce zdechnę, choć przecież mogę jeszcze żywcem zobaczyć, jak to jego rozjeżdża samochód, bo Bóg tak chciał.

      Mam zresztą umierać w więzieniu za kłamstwa. Chyba na pryczy pod Terlikowskim. Ten arcykatolik kłamie jak wesz mówiąca, że nie pije. Łże, że broniłem morderców Popiełuszki, pochwalałem mordowanie i zbrodnie. Jako rzecznik rządu PRL zapluwałem się w potępianiu tego morderstwa i jego sprawców. Było ono bowiem polityczną prowokacja wymierzoną w generałów Jaruzelskiego, Kiszczaka i całą naszą ekipę. Krytykowałem Popiełuszkę tylko dopóty, dopóki był żywy i wypasiony aprobatą wyznawców.

      Terlikowski nie może też rościć pretensji o to, że w programie Polsat News o mnie jego idee nie były reprezentowane. Wyrażał je w imieniu wszystkich pobożnych pan Artur Zawisza dzielnie dający mi odpór, a odmawiający mi ręki, o którą go prosiłem. Z triumfem zdemaskował mnie jako Żyda, bo też rzeczywiście jako gość Polaków zasiedziałem się tu jakieś 600 lat. Gdy Sarmaci herbu Zawisza schodzili z drzewa, moi przodkowie już siedzieli na ich ziemi w gościnie i rechotali.

      Z tego wkurwienia Terlikowskiemu doktryna się rozpływa. Kieruje mnie do rzekomego piekła, choć są to kompetencje służbowe jego rzekomego Boga. Tym samym uznaje się za boga dla Boga, a za to pójdzie w diabły.

      Wszyscy panowie bogowie są zazdrośni o swoją władzę. Allach akbar.

      Skoro choruję na taki rodzaj syfa, że zakażam dziennikarki i dziennikarzy telewizyjnych bez stosunku, uprzejmie proszę o niezapraszanie mnie do żadnej telewizji, a już szczególnie kierowanej przez tchórzy i idiotów. Nie odczuwam parcia na szkło, lecz wyłącznie na porcelanę. W moim sedesie.

       

      PS Całusy dla darmozjadów z Krajowej Rady Radia i Telewizji zajętych badaniem opisanej tu komedii.

      nie.com.pl/test/nie-lekajcie-sie/#more-27811
    • diabollo Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 25.03.15, 07:18
      www.youtube.com/watch?v=BaXfzrYfB-w
      • podjadek57 Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 25.03.15, 19:38
        Rechotem historii jest pan Urban, który stał się indykatorem wolności słowa w Polsce. I to raczej nie lakmusem a fenoloftaleiną, która ponadto ma własności przeczyszczające (sprawdzone w ramach tzw. głupiego dowcipu w czasach politechnicznych).
        • oby.watel Re: Jak wygląda w Skandal w Ojczyźnie? 25.03.15, 22:10
          Rechotem historii jest to, że gdy władza wskazywała wroga, to nikt tego wroga nie nienawidził nienawiścią ślepą i oddaną. Gdy teraz inna władza wskazuje palcem kto jest zły, to wszyscy złego nienawidzą miłością ślepą i oddaną. I to mimo to, że obecni rzecznicy plotą równie niestworzone rzeczy i kłamią. Urban zaś nie miał powodu, by kłamać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka