oby.watel
30.05.17, 10:26
Czy prawdziwa jest teza, że głównie od rozumu? Pewien pijany cap przejechał dziecko idące poboczem drogi. Zrozpaczoną matkę pocieszał: Niech się pani nie martwi, zrobię pani drugie. Idiotyczne? Przymiotniki można mnożyć. Ale co w sytuacji, gdy podobne bzdury na poważnie wygaduje kobieta ogarnięta obsesją kaleczenia języka ku chwale feminizmu? W programie Gilotyna Eliza Michalik przekonuje, że żona nie powinna przejmować się zdradami męża, nie powinna cierpieć z jego powodu, szaleć z miłości. W domyśle miłość w środowisku kobiet wyzwolonych nie istnieje. Daj sobie spokój z miłością, z uczuciami - brzmi przekaz - żyj pełnią życia, "tego kwiatu jest pół światu", więc sobie skacz z kwiatka na kwiatek i bzykaj sobie do woli...