Pani Marta Frej

02.09.17, 13:03
Ta pani zasługuje na osobny wątek.
https://pbs.twimg.com/media/DIpPe9wW0AA5KwE.jpg
    • oby.watel Re: Pani Marta Frej 02.09.17, 15:25
      No i?
      • gaika Re: Pani Marta Frej 02.09.17, 17:40
        oby.watel napisał:

        > No i?

        Znowu pytasz w kółko o to samo? Co za odporność.
        • oby.watel Re: Pani Marta Frej 02.09.17, 17:49
          Znasz odpowiedź?
    • oby.watel Re: Pani Marta Frej 02.09.17, 15:44
      W obliczu tego populistycznego zadęcia warto zadać pytanie dlaczego kobiety są tak wyrozumiałe dla gwałcicieli. Przykład:

      Sprawą zajęła się prokuratura. Paweł G. został oskarżony o gwałt, ale w czerwcu ub. r. Sąd Rejonowy Lublin-Zachód uniewinnił mężczyznę. Sędzia Bożena Dzimira-Rzepkowska uznała, że Paweł G. proponował nastolatce „miłe spędzenie czasu”, a dziewczyna powinna „zrozumieć kontekst rozmowy”. Mężczyzna przekonywał, że noża używał dla „podkręcenia” zdjęć. Sąd mu uwierzył i przyjął, że nastolatka zgodziła się na seks, a potem pomówiła mężczyznę. Dopiero sędzia (mężczyzna) stanął w obronie zgwałconej (kobiety).

      Witamy w Polsce, w kraju, w którym pani sędzia uświadamia zgwałconej jej obowiązki. Ratujmy kobiety! Przed kobietami...


      www.dziennikwschodni.pl/lublin/zwabil-przez-internet-zgwalcil-i-nagral-bedzie-nowy-proces-uniewinnionego-pawla-g,n,1000177077.html
      • podjadek57 Re: Pani Marta Frej 02.09.17, 19:23
        A gdzie panie Pawłowicz, Szydło, Terlikowska....?
        • oby.watel Re: Pani Marta Frej 02.09.17, 19:56
          Dobre pytanie. Problem jest. Można by rzec systemowy, skoro niezależna sędzia wydaje taki wyrok. I nadal orzeka. Czy taki plakat przybliży choć o krok rozwiązanie tego problemu?
          • podjadek57 Re: Pani Marta Frej 02.09.17, 20:56
            Nie oczekujmy, że plakat, mem rozwiąże cokolwiek. Może zwrócić jednym jedynie uwagę na problem a drugim na nic nie zwrócić.
            To, że w takich samych sprawach sędziowie orzekają różnie może wynikać z różnych przyczyn. Ale to domena Grzegorza i nie będę wchodził mu w buraczki.
            Pobłażanie gwałtom nie jest przypisane jedynie płci męskiej. Opisy ofiar gwałtów wskazują również na policjantki, które ofiarom odradzają zgłoszenie przestępstwa - a po co to pani? Więcej pani na tym straci niż zyska... itd. Bez względu na płeć ludzie podlegają tym samym opresjom wychowawczym naszego ulubionego kościoła, modelowi patriarchalnemu, obyczajowości.
            Pamiętasz "Marsz szmat" i dyskusję wokół niego? Że ubiór kobiety może być zachętą do seksu i jak ją zgwałcą to jej wina no się tqk ubrała? (w innym miejscu wrzuciłem plakat p.Frej na ten temat, widziałeś).
            Nie łudźmy się, że kobiety same rozwiążą ten problem. Jednak znają lepiej ten problem bo przemoc a w tym gwałt ich w znakomitej większości dotyczy. I mimo spektakularnych poPiSów pana Ziobro idą gorsze czasy. Np. nieprzyznawanie pieniędzy NGOsom zajmującym się pomocą kobietom, które doznały przemocy w rodzinie, mamy deformę oświaty, która tej tematyki jeszcze mniej podejmie niż podejmowała.
            A zwykłym skurwysyństwem było ostatnie wzmożenie moralne po gwałcie na Polce wobec obojętności wielokrotnie opisywanych gwałtów dokonanych przez Polaków. Tylko te opisy pojawiają się w mediach nie związanych z dobrą zmianą i to jest kolejne draństwo tych cyników.
            Czasami mówią, że to konserwatywne media. Ale to już inny wątek.
            • oby.watel Re: Pani Marta Frej 02.09.17, 21:46
              Pełna zgoda. Z tym, że wzmożenie dotyczyło nie tyle gwałtu ile jego sprawców - imigrantów. A w Polsce jest bezpiecznie bo gwałcą jedynie nasi.

              Tutaj jest rozmowa z dziewczyną ze Strajku Kobiet. Chętnie bym ją uściskał, bo praktycznie powtarza za mną, czy może raczej za prowadzącym, który powtarza za mną, a ona za nim. Uciskałbym nie tyle za to, że powtarza, ile za to, że nie zaprzecza faktom. Warto posłuchać.
    • oby.watel Re: Pani Marta Frej 04.09.17, 12:01
      Witamy w Polsce, w kraju w którym antykoncepcja kobieca jest nielegalna, a akcje ostrzegające przed gwałtami są seksistowskie, dlatego lepiej jak ich nie ma.

      Co zrobiły niezliczone organizacje kobiece w sprawie antykoncepcji awaryjnej? Jak zwykle nic. Na ratunek Polskim kobietom, których przedstawicielki skupiają się na kaleczeniu języka i załatwianiu sobie synekur, ruszyła lekarka z Holandii Rebecca Gomperts, działaczka organizacji Women on Waves i współzałożycielka portalu Women on Web.

      Na stronie Women on Web służącej konsultacjom związanym z niechcianą ciążą oraz zamawianiu tabletek poronnych pojawiła się informacja: potrzebujesz recepty na tabletki po – wyślij nam swoje dane. Rzeczywiście – nie trzeba wiele. Podaje się dane, niemal natychmiast przychodzi mail z prośbą o potwierdzenie, czy naprawdę potrzebujemy recepty. Potem się czeka na plik pdf z receptą do wydrukowania.

      Proste. Tyle, że skuteczność jest porównywalna ze skutecznością kalendarzyka małżeńskiego i stosunku przerywanego. Recepty masowo przychodziły, a na rozmaitych grupach w mediach społecznościowych można przeczytać o tym, jak wiele rodzą problemów i że w zasadzie nie da się kupić tabletek na ich podstawie. A jednak wciąż można je zamawiać na stronie Women on Web. Nie pojawiła się informacja o tym, że nie ma gwarancji, że receptę da się zrealizować.

      Młode dziewczyny wykorzystane między innymi dzięki temu, że kobiety wyzwolone jak lwice rzuciły się na urzędnika, który miał czelność ostrzegać je przed pigułką gwałtu, z ufnością czekają na receptę, po czym zostają na lodzie. Bo choć w aptekach pracują głównie kobiety, to sumienie nie pozwala im iść innym kobietom na rękę.

      Wygląda na to, że według feministek największymi wroginiami i wrogami kobiet bynajmniej nie jest PiS, episkopat i mizogini, ale ci, którzy kobiety wspierają i chcą coś dla nich zrobić. Żaden, cham, mizogin, seksistowska, szowinistyczna świnia i zboczeniec nie ma prawa ostrzegać kobiet przed pigułką gwałtu!
Pełna wersja