Jutro lecę. Chwilowo będę pracować na chwałę i dobro gospodarki brytyjskiej. W usługach będę robić. Gastronomicznych. Rozejrzę się też jak tam jest ze służbami mundurowymi. Może na Boba się nadam:))
Lecz tymczasem popijam drinka o nazwie Tequila Sunrise, własnoręcznie przygotowanego, ponieważ posiadałam na podorędziu i tequilę i sok pomarańczowy i grenadynę także samo. Jeśli ktoś reflektuje to prosz...
Tak samo mi wyszło tylko w nieco innym naczynku;)