Dodaj do ulubionych

Budujemy drogi...

07.12.09, 23:45
Mój rodzinny dom, a obecnie moja firma mieści się przy ulicy
Zacisznej, w centrum Ząbek.
To taka ulica, a właściwie uliczka, która zaczyna się na
skrzyżowaniu ulic Skorupki i Piłsudskiego, a kończy na torach PKP.
Uliczka bez wodociągu i asfaltu, za to z dużą ilością błota.
Wodociąg to nawet i znalazł się w tej kadencji w budżecie miasta,
ale jakoś słuch o nim zaginął.
Obietnice składane mieszkańcom przez Burmistrza na spotkaniu już
dawno przykrył kurz.
Totalnie nic się nie dzieje.

Jakie było moje zdziwienie, gdy późną jesienią w rejonie topoli przy
stacji PKP pojawiły się wywrotki z destruktem (zerwanym i zmielonym
asfaltem) przeznaczonym do wyrównania jezdni ziemnej wzdłuż torów.
Pomyślalem, że wreszcie ktoś (Burmistrz? Prezes PGK?) się zlitował i
zlecił wyrównanie od strony torów dojazdu do ulicy Zacisznej. Dobre
i to.

Co prawda destruktu starczyło na 1/3 drogi, ale nadal byłem dobrej
nadziei, że prace będą kontynuowane. Tymczasem mijały tygodnie, a
dalszych prac nie było.

Oświeciło mnie dopiero, gdy zobaczyłem remont ulicy Matejki -
równoległej do Zacisznej, ale bliżej stacji PKP.
Destrukt wzdłuż torów kończył się bowiem mniej więcej na wysokości
ulicy Matejki, kilka metrów za wjazdem na rodzinną posesję ...
byłego wojewody mazowieckiego p. Sasina, prominentnego działacza
PiS. Posesja ta z jednej strony ma bramę na ulicę Matejki – już z
asfaltem, a z drugiej na ulicę wzdłuż torów PKP – już z destruktem.

A ja przez kilka tygodni myślałem, że ten destrukt to do mojej
ulicy...

radny Waldemar Stachera
Obserwuj wątek
    • 1_sekretarz Re: Budujemy drogi... 08.12.09, 10:20
      > Oświeciło mnie dopiero, gdy zobaczyłem remont ulicy Matejki -
      > równoległej do Zacisznej, ale bliżej stacji PKP.
      > Destrukt wzdłuż torów kończył się bowiem mniej więcej na wysokości
      > ulicy Matejki, kilka metrów za wjazdem na rodzinną posesję ...
      > byłego wojewody mazowieckiego p. Sasina, prominentnego działacza
      > PiS. Posesja ta z jednej strony ma bramę na ulicę Matejki – już z
      > asfaltem, a z drugiej na ulicę wzdłuż torów PKP – już z destruktem.
      >
      > A ja przez kilka tygodni myślałem, że ten destrukt to do mojej
      > ulicy...
      >
      > radny Waldemar Stachera

      Panie Stachera niech pan nie załamuje rąk. Jak zostanie pan burmistrzem to sobie pan wybudujesz porządną drogę. Burmistrz Perkowski juz sobie wybudował to i na pana przyjdzie kolej.
    • robert_swiatkiewicz Budujemy wodociąg w Zacisznej 08.12.09, 11:41
      wstachera napisał:

      > Wodociąg to nawet i znalazł się w tej kadencji w budżecie miasta,
      > ale jakoś słuch o nim zaginął.

      Panie Waldemarze. Chyba Pan zapomniał, że wszystkie inwestycje
      wodociągowo-kanalizacyjne zostały przeniesione z Urzędu Miasta do PGK.
      W dniu 3 sierpnia b.r. podniósł Pan rękę za wieloletnim planem inwestycyjnym
      PGK. Uchwała ta została podjęta jednogłośnie. Chyba że nie przeglądał Pan
      materiałów na tą sesję lub nie był Pan na tej sesji.

      W powyższym planie w tabeli Nr 1 na pozycji 46 jest budowa wodociągu w ul.
      Zacisznej. Planowany termin realizacji to rok 2010.
      bip.pgk.zabki.pl/pl/bip/aktyprawne/plan_rozwoju/px_uchwala_xlii_316_2009.pdf
      Realizacja tego wodociągu musi zostać poprzedzona budową wodociągu w ul.
      Piłsudskiego. Większość tego wodociągu będzie realizowana metodą przewiertu
      sterowanego. Spółka posiada gotową dokumentację projektowo-kosztorysową
      dotyczącą wodociągów zarówno w ul. Piłsudskiego jak i Zacisznej. W ciągu
      najbliższych dwóch miesięcy planowane jest uzyskanie pozwoleń na budowę.
      • wstachera Re: Budujemy wodociąg w Zacisznej 08.12.09, 12:30
        robert_swiatkiewicz napisał:
        > W powyższym planie w tabeli Nr 1 na pozycji 46 jest budowa
        wodociągu w ul.
        > Zacisznej. Planowany termin realizacji to rok 2010.
        >
        bip.pgk.zabki.pl/pl/bip/aktyprawne/plan_rozwoju/px_uchwala_xlii_316_2
        009.pdf
        > Realizacja tego wodociągu musi zostać poprzedzona budową wodociągu
        w ul.
        > Piłsudskiego. Większość tego wodociągu będzie realizowana metodą
        przewiertu
        > sterowanego. Spółka posiada gotową dokumentację projektowo-
        kosztorysową
        > dotyczącą wodociągów zarówno w ul. Piłsudskiego jak i Zacisznej. W
        ciągu
        > najbliższych dwóch miesięcy planowane jest uzyskanie pozwoleń na
        budowę.

        Plany, plany. Dzisiaj są, a jutro ich nie będzie.
        Wodociąg w ulicy Piłsudskiego miał być realizowany w tym roku.
        A gdy mieszkancy wystąpili niedawno do Burmistrza z zapytaniem w tej
        sprawie, uzyskali odpowiedź, że budowa wodociągu została przesunięta
        na później, jednak bez podania żadnego konkretnego terminu.

        radny Waldemar Stachera
        • morre Re: Budujemy wodociąg w Zacisznej 08.12.09, 13:13
          Panie radny tak jak Nasz Burmistrz ma prawo do dobrego wykształcenia tak samo, a
          jak nie bardziej, Pan Minister ma prawo po dobrych drogach jeździć.
          • nie_pisowiec Re: Budujemy wodociąg w Zacisznej 08.12.09, 14:48
            Każdy ma do tego prawo. Ale dlaczego ci panowie, o których byłeś,
            panie radny, łaskaw wspomnieć, mają to za nasze, publiczne pieniądze?
            • 1_sekretarz Re: Budujemy wodociąg w Zacisznej 08.12.09, 15:38
              nie_pisowiec napisał:

              > Każdy ma do tego prawo. Ale dlaczego ci panowie, o których byłeś,
              > panie radny, łaskaw wspomnieć, mają to za nasze, publiczne pieniądze?

              Jak to dlaczego? Bo ciężko dla nas pracują? Maja ciężka pracę stresująca, odpowiedzialną i tak marnie płatna.
    • zulek3000 Mieszkania komunalne & grabienie do siebie 08.12.09, 15:43
      wstachera napisał:

      > Oświeciło mnie dopiero, gdy zobaczyłem remont ulicy Matejki

      Czy Sasin mieszka na Matejki, to chyba jest ta ślepa uliczka za starą apteką, mi
      się wydaje, że ona prowadzi tylko do budynków komunalnych. Najśmieszniej to by
      wyszło, gdyby na dodatek, ów prominent, mieszkanie komunalne dostał od
      Perkowskiego. Żartuję oczywiście, skoro to rodzinne to pewnie z dziada pradziada.
      Takie są uroki postkomunizmu, rozdawnictwo mieszkań komunalnych (mieszkanie
      komunalne, jakby ktoś z młodszych nie wiedział to takie mieszkanie co się
      dostaje za darmo, a potem nawet nawet miasto pokrywa większość kosztów
      utrzymania lokalu). Do mieszkań komunalnych ciągnie się w pierwszej kolejności
      wodociągi, buduje drogi itd. Wszystko "za darmo" (czyli Pan płaci, Pani płaci
      itd). Bo tam mieszkają ludzie, którzy sobie w życiu nie radzą i społeczeństwo
      musi ich utrzymywać. Tak twierdzą wszelcy socjaliści. Zresztą zgodnie z prawdą,
      bo jak ludzie o nic sami się troszczyć nie muszą i i nie umieją, proste.
      Demoralizacja

      > A ja przez kilka tygodni myślałem, że ten destrukt to do mojej
      > ulicy...

      Każdy grabi do siebie jak widać. Gdyby Pan był Burmistrzem, to czy ul.
      Zaciszna byłaby już utwardzona, proszę odpowiedzieć? Czy byłyby już poutwardzane
      ulice, które prowadzą do rodzinnego domu Pana żony, albo do domu gdzie mieszka
      np. radny Laskowski? (nazwisko przykładowe, nawet nie wiem gdzie teraz mieszka
      Pan Laskowski) Co więcej, zapewne byłyby zrobione drogi przy osiedlach, którymi
      zarządza Prosystem. W końcu do klienta trzeba jakoś dojechać, co?

      Wszystko to prowadzi do prostego wniosku logicznego, skoro każdy grabi do
      siebie, to może powinniśmy radnych i burmistrzów wybierać spośród osób, które
      nie mają "swego" w Ząbkach (a więc nie mieszkają w Ząbkach i nie prowadzą tu
      działalności gospodarczej), nie będą mieli gdzie grabić? Będą więc być może
      bardziej sprawiedliwi. Zresztą co ja tu piszę, to jakieś rozwiązania zastępcze.
      Powinniśmy mieć włodarza dziedzicznego. Po pierwsze, jakby już nagrabił do
      siebie, to w końcu by musiał skończyć i budować drogi w dalszej odległości, po
      drugie nie musiałby grabić do siebie w szybkim tempie, w końcu nie musiałby bać
      się końca kadencji.
      • wstachera Re: Mieszkania komunalne & grabienie do siebie 08.12.09, 15:59
        A ja myślałem, że władze z PiS będą inne...

        WS
      • morre Re: Mieszkania komunalne & grabienie do siebie 08.12.09, 16:05
        Byś się wstydził rzucać takie insynuacje! Co Ty chcesz od Urzędu Burmistrza. Jak
        nikt dba o nasze miasto! Jak można tak łatwo rzucać twierdzeniami "Każdy grabi
        do siebie jak widać".

        Co jak widać? Jak widać? Jaki każdy? Obecny Burmistrz to dla ciebie każdy?
        Przecież Pan Prezes PGK Robert Świątkiewicz opisał jak to jest. A poza tym droga
        się należy aby Pan Minister dobrze jeździł. Czujesz jaka to by była promocja dla
        miasta gdyby gazety się rozpisywały, że minister w Ząbkach urwał zawieszenie?
        Jak tak można - burmistrz jest osobą kompetentną i uczciwą. Nikt tyle nie zrobił
        dla Ząbek. Jak nikt czuje to miasto!
        • 1_sekretarz Re: Mieszkania komunalne & grabienie do siebie 08.12.09, 16:36
          Ave, Caesar
        • anka.k76 Re: Mieszkania komunalne & grabienie do siebie 08.12.09, 22:00
          "A ja przez kilka tygodni myślałem, że ten destrukt to do mojej
          ulicy..."
          A biedny Pan Stachera myślał, że doczekał się wreszcie... , że ten PIS i
          Burmistrz na którego tak .... doceni wreszcie Jego zasługi i będzie miał
          porządną jezdnię.
          Panie Stachera, niech Pan to wreszcie zrozumie, jeśli np.komukolwiek powie Pan
          3 razy "Dzień Dobry" i ta osoba Panu nie odpowie, to czy ukłoni się Pan po raz
          czwarty?
          Na tej samej zasadzie:jeśli kopie się dołki pod burmistrzem- na ogół bezzasadne-
          to na co Pan liczy? A czemu Burmistrz Boksznajder nie wybudował Panu tej
          ulicy???? Kto mieczem wojuje....
          • slawomir_ziemski przecież Pan Waldemar Stachera był już ..... 08.12.09, 22:12
            członkiem Zarządu Miasta Ząbki.

            SZ
            • wstachera Re: przecież Pan Waldemar Stachera był już ..... 09.12.09, 08:34
              slawomir_ziemski napisał:

              > przecież Pan Waldemar Stachera był już .....członkiem Zarządu
              Miasta Ząbki.
              >
              > SZ

              Był i nic sobie nie załatwił. Niepojęte.

              WS
              • zulek3000 a telefonizacja to nic? 09.12.09, 09:11
                wstachera napisał:

                > slawomir_ziemski napisał:
                >
                > > przecież Pan Waldemar Stachera był już .....członkiem Zarządu
                > Miasta Ząbki.
                > >
                > > SZ
                >
                > Był i nic sobie nie załatwił. Niepojęte.
                >
                > WS


                Nic!!!! Sorry, Panie Radny ale proszę nie kłamać. A kontrakt na telefonizację
                miasta? Oczywiście mieszkańcy do dziś korzystają ze zbudowanej przez Pana sieci
                teletechnicznej, kable dobre, nie zardzewiały, internet śmiga po nich, no ale
                Pan żeś na tym zbudował własną firmę, więc twierdzenie, że "nic" to nadużycie.
                Ten kontrakt to Pana los na loterii, w którego wylosowaniu z pewnością pomogła
                Panu praca na rzecz miasta. Każdy grabi do siebie, z tym, że niektórzy patrzą na
                to przez pryzmat moralnosci Kalego.
                • wstachera Re: a telefonizacja to nic? 09.12.09, 09:38
                  zulek3000 napisał:

                  > Pan żeś na tym zbudował własną firmę, więc twierdzenie, że "nic"
                  > to nadużycie.

                  Co Pan wie o mojej firmie, żeby się wypowiadać?

                  A wie Pan, że zrezygnowałem wtedy z funcji radnego w trakcie
                  kadencji, aby wyeliminować konflikt interesów?

                  WS
          • wstachera Re: Mieszkania komunalne & grabienie do siebie 09.12.09, 08:42
            anka.k76 napisała:

            > "A ja przez kilka tygodni myślałem, że ten destrukt to do mojej
            > ulicy..."
            > A biedny Pan Stachera myślał, że doczekał się wreszcie... , że ten
            PIS i
            > Burmistrz na którego tak .... doceni wreszcie Jego zasługi i
            będzie miał
            > porządną jezdnię.
            > Panie Stachera, niech Pan to wreszcie zrozumie, jeśli
            np.komukolwiek powie Pan
            > 3 razy "Dzień Dobry" i ta osoba Panu nie odpowie, to czy ukłoni
            się Pan po raz
            > czwarty?
            > Na tej samej zasadzie:jeśli kopie się dołki pod burmistrzem- na
            ogół bezzasadne
            > -
            > to na co Pan liczy? A czemu Burmistrz Boksznajder nie wybudował
            Panu tej
            > ulicy???? Kto mieczem wojuje....

            Rozumiem, że szansę na inwestycje z pieniędzy publicznych mają tylko
            ci, którzy, jak to się mówi obrazowo, Burmistrzowi ...

            Trudno. Ja wyżej cenię mówienie prawdy od własnych korzyści. Szkoda
            mi tylko moich sąsiadów, gdyż oni muszą chodzić po błocie, chociaż
            Burmistrzowi "odpowiadają dzień dobry".

            Ale, jak widać, polityka najważniejsza. Będziesz grzeczny,
            dostaniesz cukierka.

            A tak z ciekawości, czy możesz przytoczyć przykłady wykopanych
            dołków pod Burmistrzem?

            radny Waldemar Stachera
    • anka.k76 Re: Budujemy drogi... 08.12.09, 22:18
      ... uważam, że w polityce trzeba z podniesionym czołem robić to, co
      się robi, nie pod stolikami, nie po kryjomu, tylko na wierzchu"
      27.11.2006 r. w Radio Zet
      A Pan oczekiwał,że będzie dla PANA zrobiona droga????.
      Panie Stachera, burmistrzem nie jest Pan Boksznajder, jest Pan Perkowski...
      • kristoflaskowski Re: Budujemy drogi... 09.12.09, 04:48
        gratuluję moralności i tzw. czystego sumienia. Z tego powodu, że
        burmistrzowi nie w smak krytyka Stachery, można ze spokojem
        represjonować wszystkich mieszkańców ulicy przy której on mieszka.
        Dobrze, że nie żyjemy w dyktaturze, bo dla świętego spokoju kazano
        by wyrżnąć całą rodzinę Stachery i na wszelki wypadek jeszcze z pół
        kwartału, aby słuch o nim zatrzeć. Logika zaczerpnięta rodem z
        czasów stalinowsich i ty to popierasz i się z tego cieszysz, więc
        czym się różnisz od niejakiego Pawlika Morozowa, wielkiego gieroja
        ZSSR :(

        • corrida_pl Re: Budujemy drogi... 09.12.09, 08:30
          jak to w Polandzie osobiste wycieczki są ważniejsze, niż wspomniana patologia
          (budowanie dróg dla "znajomków królika)...
        • netgater Re: Budujemy drogi... 09.12.09, 09:43
          Pana Radnego Laskowskiego nie da się już represjonować, bo w naszym
          mieście już nie mieszka, ale może jego rodzinę i pół kwartału
          represjami dosięgnąć trzeba i drogi im rozebrać ;)

          --------------------------------------------------------------
      • wstachera Re: Budujemy drogi... 09.12.09, 08:33
        anka.k76 napisała:

        > A Pan oczekiwał,że będzie dla PANA zrobiona droga????.

        A dlaczego nie?
        Jestem w Ząbkach zameldowany od urodzenia. Płacę podatki.
        Moja firma ma siedzibę w Ząbkach i jej podatki też trafiają do
        budżetu naszego miasta.
        Jakie jeszcze warunki muszę spełnić, aby móc chcieć mieć drogę?

        Poza tym, kto mówi o drodze, ja liczyłem tylko na destrukt... gdzie
        mnie do ministrów.

        radny Waldemar Stachera
    • netgater Dla kogo droga? 09.12.09, 09:42
      Panie Radny, proszę podać ilu radnych ma w tej kadencji budowaną
      drogę i z której są "opcji". Ja kojarzę jednego radnego z PO.
      Oczywiście są radni, którzy nie mieszkają już w Ząbkach, więc trochę
      wyniki mogą być przekłamane, ale mimo wszystko może wyjdą z tego
      jakieś ciekawe wnioski.

      --------------------------------------------------------------
      • wstachera Re: Dla kogo droga? 09.12.09, 10:09
        netgater napisał:

        > Panie Radny, proszę podać ilu radnych ma w tej kadencji budowaną
        > drogę i z której są "opcji". Ja kojarzę jednego radnego z PO.
        > Oczywiście są radni, którzy nie mieszkają już w Ząbkach, więc
        trochę
        > wyniki mogą być przekłamane, ale mimo wszystko może wyjdą z tego
        > jakieś ciekawe wnioski.
        >
        > --------------------------------------------------------------
        • netgater Re: Dla kogo droga? 09.12.09, 10:17
          > Jedno jest pewne. Burmistrz mieszka już przy nowowybudowanej
          > drodze.

          Zgadza się, ale to jest tylko część faktów, powiedziałbym nawet,
          wybiórcza część faktów. Myślę, że Pan zna więcej przykładów, więc
          proszę o więcej.

          --------------------------------------------------------------
          • wstachera Re: Dla kogo droga? 09.12.09, 10:26
            netgater napisał:

            > > Jedno jest pewne. Burmistrz mieszka już przy nowowybudowanej
            > > drodze.
            >
            > Zgadza się, ale to jest tylko część faktów, powiedziałbym nawet,
            > wybiórcza część faktów. Myślę, że Pan zna więcej przykładów, więc
            > proszę o więcej.
            >
            > --------------------------------------------------------------
            • netgater Re: Dla kogo droga? 09.12.09, 10:48
              Tak jak przypuszczałem podaje Pan tylko przypadki, które Panu
              odpowiadają. Niby Pan deklaruje, że nie ma pełnej wiedzy, ale jak
              można dokopać konkurencji, to jednak okazuje się Pan zorientowany w
              temacie. Proszę jednak o szczerość, pełną wiedzę.

              --------------------------------------------------------------
              • wstachera Re: Dla kogo droga? 09.12.09, 11:23
                netgater napisał:

                > Tak jak przypuszczałem podaje Pan tylko przypadki, które Panu
                > odpowiadają. Niby Pan deklaruje, że nie ma pełnej wiedzy, ale jak
                > można dokopać konkurencji, to jednak okazuje się Pan zorientowany
                w
                > temacie. Proszę jednak o szczerość, pełną wiedzę.
                >
                > --------------------------------------------------------------
            • robert_swiatkiewicz wodociąg dla Stachery? 09.12.09, 12:02
              wstachera napisał:

              > Prezes PGK sp. z o.o. ma za pieniądze miasta zrobioną ślepą > uliczkę z
              parkingiem przy swoim bloku.
              >
              > WS

              Panie Radny. Pańska wypowiedź jest skandaliczna. Strasznie zapędził się Pan w
              swoich teoriach spiskowych. Przypominam Panu, iż w 2005 r. działająca pod Pana
              przewodnictwem komisja rewizyjna stwierdziła rażące naruszenie prawa w związku z
              wydaniem przez Burmistrza Boksznajdera warunków zabudowy oraz pozwolenia na
              budowę dwóch budynków mieszkalnych w tym tej nieszczęsnej drogi.
              Na wniosek komisji rewizyjnej Rada Miasta Ząbki uznała skargę za zasadną, co
              otworzyło prostą drogę do domagania się od Miasta Ząbki wysokiego odszkodowania.
              Zapomniał Pan, iż był to rok 2005. W tym czasie rządził Boksznajder, Pan był
              przewodniczącym Komisji Rewizyjnej, ja zaś pracowałem w Warszawie i nie miałem
              związków z Urzędem Miasta. Wpisanie tej inwestycji do budżetu miasta było niczym
              innym jak skutkiem decyzji komisji rewizyjnej i uchwały Rady Miasta uznającej
              skargę za zasadną.
              Rażącym nadużyciem jest przypisanie że powstała droga wyłącznie dla mnie, skoro
              na tym osiedlu mieszka 70 rodzin, ja mam podziemne miejsce parkingowe, zaś sama
              droga jest wykorzystywana jako parking typu park&ride przy stacji PKP.
              Stosując Pańską prostą retorykę mogę i Panu przypisać niskie pobudki, gdyż w II
              kwartale 2010 r. ruszą prace budowlane przy budowie wodociągu w ul. Zacisznej.
              Czy wtedy będzie uzasadniona teza, iż "załatwił Pan sobie wodociąg" i buduje się
              go wyłącznie dla Stachery?

              Tego typu przykłady można mnożyć. Na tej samej zasadzie kreowane są zarzuty
              dotyczące budowy ul. Torfowej. Tyle że ulica ma prawie kilometr i zostało przy
              niej wybudowanych ok. 100 domów jednorodzinnych.
              W ramach budowy dróg z środków Unii Europejskiej będą budowane ul. Gajowa i
              Sosnowa. Dla kogo będzie budowana? Może specjalnie dla radnego Laskowskiego,
              którego rodzinny dom będzie bezpośrednio sąsiadował z nową drogą? O ile dobrze
              pamiętam przy domu Pana klubowego kolegi są zaplanowane miejsca parkingowe. Może
              specjalnie dla niego lub jego rodziny która podobno prowadzi biznes związany z
              transportem drogowym?
              Trwa przebudowa ul. Powstańców, która w przyszłym roku będzie kontynuowana. Dla
              kogo ta modernizacja? Dla Pana klubowego kolegi, radnego Majtyki czy dla dwóch
              tysięcy ludzi mieszkających przy tej ulicy?

              Przykłady tego typu nieuzasadnionych powiązań można mnożyć. Problem tylko w tym,
              iż nie mają one żadnego merytorycznego uzasadnienia i służą wyłącznie do
              oczernienia przeciwnika w oczach opinii publicznej. Jeżeli w ramach czarnego PR
              pojmuje Pan swoją pracę na rzecz samorządu lokalnego i na dyskredytacji osób
              aktualnie rządzących opiera Pana swój cały plan zostania burmistrzem, to bardzo
              Panu gratuluję.
              • wstachera Re: wodociąg dla Stachery? 09.12.09, 12:53
                robert_swiatkiewicz napisał:
                > Panie Radny. Pańska wypowiedź jest skandaliczna. Strasznie
                zapędził się Pan w
                > swoich teoriach spiskowych.

                Ja się nigdzie nie zapędzałem. Netgater prosił o przykłady to je
                podałem.

                Co więcej z każdego odcinka wybudowanej drogi się cieszę.

                Pisze Pan o decyzji Boksznajdera i mojej roli, jako przewodniczącego
                Komisji Rewizyjnej, w naprawianiu błędów i pomocy mieszkańcom. I ma
                Pan rację. Wszędzie tam, gdzie burmistrz Boksznajder wydawał
                pozwolenia na budowę na korzyść dewelopera, ze szkodą dla
                mieszkanców interweniowałem. Niestety burmistrz rozwiązał tylko
                jeden taki temat - akurat tam gdzie Pan ma mieszkanie.

                Przypomnę więc:
                - Osiedle Drewnicka 2,4,6 - sytuacja podobna do Pana, burmistrz nie
                kiwnął nawet palcem;
                - Osiedle Reymonta 29 "Fospol" j.w.
                - Osiedle Maczka - protest mieszkanców w sprawie budowy drogi bez
                parkingów - według obecnych władz - nie będą budować prywatnemu
                osiedlu parkingów, a przecież Ci mieszkańcy też nie są winni, że im
                poprzedni Burmistrz uszył takie buty.

                A w przypadku Pana osiedla - sprawa została wyprostowana.

                WS
        • 1_sekretarz Re: Dla kogo droga? 09.12.09, 10:30
          Ludzie ale o co wam chodzi? Burmistrz wybudował drogę wokół swojej posesji. Musiał tez pobudować trochę dalej bo jak by sąsiadowi z sąsiedniej ulicy w oczy spojrzał? Powiedzieli by no ten Perkowski to się wysforował a dla sąsiadów nic? Nie pojęte i tak nie po klanowemu. U nas to przecież musi być jak w prawdziwej polskiej rodzinie.

          Grunt to rodzina, przyjaciele i przyjaciele naszych przyjaciół no i sąsiedzi.

          Tak, p. Stachera tak jak napisała anka.k76 „ Na tej samej zasadzie:jeśli kopie się dołki pod burmistrzem- na ogół bezzasadne- to na co Pan liczy? A czemu Burmistrz Boksznajder nie wybudował Panu tej
          ulicy???? Kto mieczem wojuje.... „

          Panie Stachera proponuje nie wojować mieczem to może burmistrz i panu wybuduje drogę tak jak innym?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka