malezeby
22.07.10, 16:39
Czy tylko ja mam takie wrażenie, że na przystanek przy Powstańców iks
zawsze przyjeżdża o te 2-4 min za późno? W każdym razie ilekroć
planuję skok na pociąg to ten mi zwiewa w momencie, gdy zbliżamy się
do przystanku przy stacji.
Czy to nie miało być tak, że iks miał przyjeżdżać tuż przed planowym
przyjazdem pociągu, żeby można było zdążyć się przesiąść?
Nawet teraz, gdy jest dużo mniej pasażerów, nie nadrabia tego
spóźnienia.
A kiedy przed wakacjami było jak co rano spore obłożenie to i wtedy
się spóźniał, ładowanie się ludzi i kupowanie biletów trwało 10
minut.. nie mogą oni tego jakoś ogarnąć?