sup13
02.04.14, 11:57
Gdyby tylko 2 rzeczy zmieniały się w Ząbkach, miasto stało by się miejscem przyjaznym. I to obie zależą od burmistrza. Dymiące "kuminy”, co za tym idzie rakonośny smog. Druga sprawa to wszechobecny bród. Gdyby znalazł sie człowiek, który odważy się tym zająć wygra wybory z Perkowskim. Mieszkańcy, którzy nie trują, (czyli wszystkie blokowiska) i mieszkańcy domków, którzy używają gazu a nie palą w piecach tzw. węglowych zagłosowali by na takiego kandydata.