Dodaj do ulubionych

os. Legionów - sąsiedzi

22.10.05, 23:23
Ostatnio poznałem swojego najbliższego sąsiada.
Jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem. Tak się złożyło, że zakupiłem płytki i
klej i nie byłem wstanie nikogo zwerbować do pomocy - a ponoć w naszym kraju
kwitnie bezrobocie.
Obok mnie przechodziło dwóch Panów, okazało się, że jeden z nich to mój
sąsiad. Facet podjął się z kolegą pomocy. Wnosili razem zemną płytki i worki z
klejem na czwarte piętro - no cóż jeszcze Samarytanie niewygineli.
Obserwuj wątek
    • marand3 Re: os. Legionów - sąsiedzi 24.10.05, 07:53
      milo slyszec!
      jesli masz jeszcze duzo ciezkich rzeczy do wniesienia - zagadaj z kierownikiem
      to uruchomi Ci winde - pozdrawiam
      • rembert Re: os. Legionów - sąsiedzi 24.10.05, 09:50
        marand3 napisał:

        > milo slyszec!
        > jesli masz jeszcze duzo ciezkich rzeczy do wniesienia - zagadaj z
        kierownikiem
        > to uruchomi Ci winde - pozdrawiam


        Tak, ale kierownik jest do 17, a do 17 ja również pracuję - więc nici z windy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka