Dodaj do ulubionych

stan finansów Państwa

07.03.06, 08:19
W tym roku wydatków socjalnych dołożono sporo; dubeltowe "becikowe",
zwiększona pomoc socjalna dla rodzin wiejskich, paliwo rolnicze, dłuższe
urlopy macierzyńskie. To kres naszych możliwości - powiedziała minister
Gilowska w "Gazecie Wyborczej".
Nawet jeśli wstawimy nowy silnik do syrenki, to w dalszym ciągu - to nasza
ojczyzna kochana, czyli syrenka. Nie możemy zbyt gwałtownie manewrować, bo
kółka odpadną. [...] Syrenka dalej nie ujedzie... - podkreśla na łamach
gazety Zyta Gilowska.

Jawność i przejrzystość to część porządków w tej stajni Augiasza. Drugą są
nasze rozdęte wydatki socjalne, źle adresowane, bo nie rozwiązujące problemów
polskiej biedy - twierdzi minister Gilowska. I zachęca: Zrobimy pierwszy krok
w stronę budżetu zadaniowego. Według minister teraz państwo wydaje pieniądze
nie na konkretne zadania, tylko na urzędy i ogólne cele. Jeśli państwo chce
wesprzeć nauczanie, to przekazuje więcej środków na oświatę i przestaje się
tym interesować. A po jakimś czasie dziwi się, że nie ma istotnych efektów
edukacyjnych, chociaż pieniędzy było więcej.

Minister przekonuje, że dzieje się tak, bo państwo nie znaczy tych pieniędzy,
one idą na oświatę i już. Otóż zasadą budżetu zadaniowego jest ścisłe
wiązanie nakładów z efektami oraz zmuszanie dysponentów środków publicznych
do starannego rozliczania z efektów, a nie z wydatków.

Minister Gilowska podkreśla: Zadaniowy budżet to innego rodzaju paliwo w
samochodzie, nie można go wlewać do baku dychawicznego silnika.

Więcej w "Gazecie Wyborczej".
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka