Dodaj do ulubionych

Czego oczekujemy od radnych

31.10.07, 18:49
Ponieważ chcę poruszyć temat ogólniej to zakładam nowy wątek.
Na forum pojawiają się ostatnio nasze oczekiwania do radnych.
Postaram się je wyłapać i skomentować.

1. Udział w posiedzeniach rady.
Niektórzy oczekują, że radni będą przychodzili na sesje i komisje.
Inni twierdzą, że to nie jest potrzebne, wystarczy jak radny pracuje
zdalnie przez internet (K.Murawski). Ja osobiście oczekuję, że radni
będą na sesjach i komisjach. Najważniejsze jest na sesji bowiem
branie udziału w głosowaniach. Jak przypuszczam najwięcej projektów
uchwał zgłasza zarząd, w tym uchwały gdzie decyduje się o tym jakie
inwestycje wykonać. Radni powinni popierać cenne inicjatywy a
odżucać złe, to podstawowa sprawa. Żądanie aby radni bronili
interesów swoich wyborców przy głosowaniach jest w pełni zasadne.

2. Pisanie tekstów do gazet i w internecie.
Niektórzy chcieliby mierzyć zaangażowanie radnych poprzez ich
aktywność w pisaniu do "Co słychać". Dla mnie jeśli ktoś pisze do
gazet oznacza, że pamięta o tym aby robić sobie PR. Nie jest to wadą
oczywiście, rostropni ludzie powinni o tym pamiętać, ale nie jest to
zaletą. To, że ktoś potrafi robić PR to nie znaczy, że faktycznie
wnosi coś do prac rady.

3. Przemawianie i dyskutowanie na sesjach.
Niektórzy mają pretensje do jednych radnych, że nie dyskutują na
sesjach. Dla mnie radny nie musi nic mówić na sesji. Wolę wiedzieć
jak głosuje, to jest ważne. Osobiście strasznie nie lubię osób,
które w każdym temacie chcą sie wypowiedzieć. Nie o to chodzi
przecież, żeby koniecznie coś powiedzieć. Chętnie odsłuchałabym
sesje gdyby trwały 1h, ale jak w kółko dyskutują to trwa to tyle
czasu, że nikt tego nie słucha. A ci co twierdzą na forum, że
odsłychali to moim zdaniem kłamią. Zapewne słychali na żywo, ale
teraz dla zachowania anonimowości udają, że słuchali.

4. Prace w komisjach.
Tutaj zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że radni mają aktywnie
pracować w komisjach, aktywnie to znaczy mają po pierwsze być, a po
drugie zgłaszać sprawy mieszkańców, wnosić poprawki do uchwał i
przdkładać pomysły. To się powinno robić na komisjach nie na sesji!!
Obserwuj wątek
    • krzysztof.murawski Re: Czego oczekujemy od radnych 31.10.07, 19:55
      Ja nie obiecuję, że zawsze będę w stanie pisać po 20 stron dziennie,
      ale ponieważ zostałem wywołany do tablicy, to jeszcze pozwolę sobie
      zamieścić swój list do "Co słychać", który nie został tam
      opublikowany - proszę zgadnąć dlaczego.

      Moje stanowisko w tej sprawie wyrazilem w wystąpieniu do gazety „Co
      słyczać”, które jednak nie ukazało się drukiem.


      From: krzysztof.murawski [krzysztof.murawski@q.pl]
      Sent: 18 February 2007 14:46
      To: 'coslychac0@op.pl'
      Subject: projekt zmiany diet radnych

      Szanowny Panie Radaktorze,
      Będę wdzięczny za przyjęcie do druku następującego mojego komentarza
      do proejktu Uchwały w sprawie zmian diet Radnych.
      Pozostaję z wyrazami szacunku,
      Dr Krzysztof Murawski
      Radny Rady Miasta


      Dlaczego jestem przeciwny podnoszeniu diet Radnych?

      Został zgłoszony projekt uchwały podnoszący diety Radnych –
      uwzględniając różnice w sposobie naliczania diet – ponad dwukrotnie.
      Dotychczas diety Radnych były niskie i ściśle uzależnione od udziału
      w posiedzeniach Rady lub Komisji. Obecnie proponuje się o wiele
      wyższą dietę, która może być zmniejszona o niewielki procent za
      nieusprawiedliwioną nieobecność na posiedzeniu Rady Miasta lub
      Komisji. Po pierwsze więc, po przyjęciu tej uchwały Radnhi będą
      otrzymywać pełną dietę również w miesiącach, w których Rada się nie
      zbiera, a po drugie, usprawiedliwiona nieobecność nie powoduje
      zmniejszenia diety. Obecny system trudno porównać w pełni z
      propozycją nowej uchwały, ale szacując różnicę, wydaje się, że
      prowadzi ona do podwyższenia diet o około 150%.

      W zasadzie nie jest to propozycja bezzasadna – Radni pracują nie
      tylko na sesjach, ale również na dyżurach, a także poza nimi –
      spotykając się z mieszkańcami, analizując akty prawne lub zapoznając
      się ze sprawami miasta. Kwoty diet mają się nijak do utraconego
      wynagrodzenia – np. urlopów bezpłatnych na udział w posiedzeniach
      Rady.

      Jednakże mimo to sądzę, że jest za wcześnie na podnoszenie diet
      Radnych.
      Obecnie Rada nie funkcjonuje dobrze. Część Radnych jest
      ustosunkowana zbyt krytycznie w stosunku do Burmistrza, część
      natomiast – zbyt bezkrytycznie. Rada nie ma niemal żadnej kontroli
      nad przebiegiem inwestycji miejskich, nie dysponuje niezależnymi
      ekspertami współpracującymi przy tworzeniu miejscowego prawa i
      kontroli działalności Urzędu. Rada grzęźnie pod nawałem bieżących
      spraw, które powinny być prowadzone przez Urząd Miasta, a traci z
      oczu – mimo wielu podejmowanych w tym kierunkiu wysiłków – dłuższą
      perspektywę rozwoju Miasta.

      Nie chodzi tu o krytkę Rady, do której należę. Przeciwnie, sądzę, że
      jesteśmy na dobrej drodze w kierunku rzeczywistego służenia
      rozwojowi Miasta. Jednak nie jest to droga ani łatwa, ani krótka.
      Nie powinniśmy jej rozpoczynać od podwyższania swoich diet, ale od
      wykazania się sukcesami w krytycznej współpracy, uwzględniającej
      różne racje, ale budującej mocną pozycję Rady Miasta jako organu
      decydującego o całokształcie spraw publicznych na terenie gminy
      Ząbki.

      Dopóki tak nie będzie, nie sądzę, aby były podowody do podwyższania
      diet Radnych. Z tego powodu będę głosował przeciw podjęciu tej
      Uchwały w proponowanym kształcie, gdy do takiego głosowania dojdzie.

      Krzysztof Murawski
      • zabki_be Re: Czego oczekujemy od radnych 01.11.07, 11:48
        krzysztof.murawski napisał:
        > Moje stanowisko w tej sprawie wyrazilem w wystąpieniu do gazety „Co
        > słyczać”, które jednak nie ukazało się drukiem.
        >
        > From: krzysztof.murawski [krzysztof.murawski@q.pl]
        > Sent: 18 February 2007 14:46
        > To: 'coslychac0@op.pl'


        Hmm... No więc o co chodzi z redaktorem. Z tego co widzę, to tekst został
        wysłany w lutym, czyli do Pana Adama Karłowicza - byłego redaktora. Okazuje się,
        że Pan Adam notorycznie czegoś nie drukował, i często robił banalne błędy
        redaktorskie.
        • krzysztof.murawski Re: Czego oczekujemy od radnych 01.11.07, 12:06
          To wydrukujcie Panowie teraz.
          • zabki_be Re: Czego oczekujemy od radnych 01.11.07, 12:13
            No to Pan wyślij tekst do rekakcji...

            To stiwerdzenie "To wydrukujcie Panowie teraz" powinno mieć jakiegoś arestata.
            • zulu2000 Przypadkowe przejęzyczenie??? 02.11.07, 08:03
              zabki_be napisał:

              > No to Pan wyślij tekst do rekakcji...
              >
              > To stiwerdzenie "To wydrukujcie Panowie teraz" powinno mieć
              jakiegoś arestata.

              Powinno być chyba ADRESATA a wyszło coś na kształt ARESZTANTA.
              Pytanie: Kto jest w środowisku ząbkowskiego PiSu, z którego wywodzi
              się osobnik pisujący na tym forum jako zabki_be, sercem, duszą i
              przeszłością związany z aresztantami??? :-))))
              Proszę o pomoc w odpowiedzi na tę zagadkę.
              • palio9 Re: Przypadkowe przejęzyczenie??? 02.11.07, 08:27
                zulu2000 napisał:
                > Pytanie: Kto jest w środowisku ząbkowskiego PiSu, z którego
                wywodzi
                > się osobnik pisujący na tym forum jako zabki_be, sercem, duszą i
                > przeszłością związany z aresztantami??? :-))))

                W innym wątku "marek gręda" napisał:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=70967351&a=71321042
                może coś w tym jest...
      • tedglen Re: Czego oczekujemy od radnych 02.11.07, 09:37
        krzysztof.murawski napisał:

        > Moje stanowisko w tej sprawie wyrazilem w wystąpieniu do
        gazety „Co
        > słyczać”, które jednak nie ukazało się drukiem.

        Chciałbym aby ten artykuł ukazał się w Co Słychać.


        > Obecnie Rada nie funkcjonuje dobrze. Część Radnych jest
        > ustosunkowana zbyt krytycznie w stosunku do Burmistrza, część
        > natomiast – zbyt bezkrytycznie.

        Przeważa w Radzie ta frakcja bezkrytyczna. Odnoszę wrażenie, że Rada
        jest maszynką w rękach urzędu.


        > Rada nie ma niemal żadnej kontroli
        > nad przebiegiem inwestycji miejskich, nie dysponuje niezależnymi
        > ekspertami współpracującymi przy tworzeniu miejscowego prawa i
        > kontroli działalności Urzędu. Rada grzęźnie pod nawałem bieżących
        > spraw, które powinny być prowadzone przez Urząd Miasta, a traci z
        > oczu – mimo wielu podejmowanych w tym kierunkiu wysiłków – dłuższą
        > perspektywę rozwoju Miasta.

        Mam dosyć zbliżone odczucia w tej kwestii...
    • zabki_be Re: Czego oczekujemy od radnych 01.11.07, 11:55
      Gosia1976 brawo dla Ciebie.

      Uważam podobnie jak ty, że chęć zaistnienia jedynie przed mikrofonem, lub próba
      pisania ciekawych i kontrowersyjnych tekstów to sztuczki PR-owe.

      Radny decyduje o naszym mieście i jego najważniejszym obowiązkiem jest
      podejmowanie właściwych decyzji poprzez głosowanie. Dyskusja ma jedynie sens,
      gdy wnosi nowe fakty, uwagi na forum rady miasta, które pozwalają radnym na
      podjęcie właściwej decyzji, zgodnej z ich najlepszą wiedzą.

      Takie niby przecieki i komentarze to często jedynie próba przemycenia wygodnych
      dla jednej strony fragmentów wypowiedzi i próba dyskredytacji pozostałych osób.
      • zulu2000 Re: Czego oczekujemy od radnych 01.11.07, 16:09
        zabki_be napisał:
        > Gosia1976 brawo dla Ciebie.
        > Uważam podobnie jak ty, że chęć zaistnienia jedynie przed
        mikrofonem, lub próba
        > pisania ciekawych i kontrowersyjnych tekstów to sztuczki PR-owe.

        Wychodzi na to, że najbardziej zaangażowani w "sztuczki pijarowe"
        (!) są chłopcy pisowscy zarządzający miastem. Od roku gro publikacji
        w "CS?" to tyrady i dytyramby, jak to jest wspaniale pod nowym
        zarządem a jak jeszcze będzie piękniej i jeszcze wspanialej w
        niedalekiej przyszłości. Do zwymiotowania, w każdym numerze. I nie
        robią tego jacyś tam radni ale pisowa czołówka. Są w tym już
        bezczelniejsi od panów Połomskiego z Boksznajderem razem wziętych.
        Kolejny folwark zwierzęcy:-)

        > Radny decyduje o naszym mieście i jego najważniejszym obowiązkiem
        jest
        > podejmowanie właściwych decyzji poprzez głosowanie.

        I jak widać wielu z radnych-bezradnych umysłowo dostosowało się do
        tej pisowsko-boksznajderowskiej wskazówki całkowicie.
        Dla postronnego obserwatora owe posłuszeństwo pachnie jednak
        bezmyślnością. Może dla pana, panie zabki_be, jest to wygodne.
        Łatwiej można wcielać w życie własne decyzje, kiedy polityczne
        otoczenie stanowią marionetki, które są maszynkami do głosowania.

        >Dyskusja ma jedynie sens,
        > gdy wnosi nowe fakty, uwagi na forum rady miasta, które pozwalają
        radnym na
        > podjęcie właściwej decyzji, zgodnej z ich najlepszą wiedzą.

        Rada, panie pisowy, jak semantycznie można wywnioskować, jest do
        RADZENIA a nie tylko do głosowania. I czy to panu się podoba czy
        nie, to obowiązkiem radnych jest prezentacja swojego stanowiska.
        Oczywiście, że mając, jak pan, większość otumanionych i bezwolnych
        manekinów do głosowania, jakakolwiek dyskusja nie może zmienić raz
        podjętych decyzji. A zapewnie przykro jest wysłuchiwać odmiennych
        opinii czy czytać w gazecie dokuczliwe komentarze.
        Chcąc ograniczać wolność wypowiedzi i zmieniając redaktora, do pracy
        którego nie ma się merytorycznych zastrzeżeń, weszliście, pisowcy, w
        poczet najszmatławszych komuchów. Oczywiście nie ta skala ani
        format. Bo i wy nie macie tej nawet klasy.

        > Takie niby przecieki i komentarze to często jedynie próba
        przemycenia wygodnych
        > dla jednej strony fragmentów wypowiedzi i próba dyskredytacji
        pozostałych osób.

        To, że w hipokryzji nie macie sobie równych udowodniłem na tym forum
        wielokrotnia. Jak widać nadal jesteście mistrzami. Porównanie kogoś
        do psa poprzez nakazywanie mu "odszczekiwania" sprowadza cię do
        poziomu, którym podobno gardzisz. Widzisz, kolo, kompleksy zawsze
        wyjdą. Przy takim p. Stacherze to jesteście, pisiaki, wszyscy nawet
        razem wzięci, intelektualnie i kulturowo żałosnymi karłami.
    • zabki_be Re: Czego oczekujemy od radnych 01.11.07, 12:14
      wstachera napisał:
      > Niestety, jak widać, doszło do sytuacji, gdy radny powiatowy,
      > wybrany przez mieszkańców Ząbek (z listy PO), nie może opublikować
      > na łamach naszej gazety samorządowej swojego tekstu

      krzysztof.murawski napisał:
      >... niestety przesłany tekst nigdy nie został opublikowany
      >
      > Sent: 18 February 2007 14:46
      > To: 'coslychac0@op.pl'
      > Subject: projekt zmiany diet radnych


      Panie Radny Stachera.

      Wydaje mi się, że w świetle nowych faktów (informacji Pana Murawskiego),
      powinien Pan "odszczekać" swoje słowa. Jak widać osoba Pana Adama Karłowicza
      była daleko więkzym cenzorem niż ktokowliek inny, niż nowy redaktor. Czy Pan
      twierdzi, że wtedy też "cenzurował" burmistrz?

      Z tego co wiem, to były redaktor był raczej w konflikcie z burmistrzem i jedyną
      osobą którą dażył w radzie szacunkiem i zaufaniem był Pan W. Stachera. Domyślam
      się, że Pana teksty są spowodowane flustracją w wyniku utraty wpływów.
      • wstachera Re: Czego oczekujemy od radnych 01.11.07, 21:51
        Odpowiedź:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=70468354&wv.x=2&a=71396207

        radny Waldemar Stachera
        CZAS NA ZĄBKI
    • tedglen Re: Czego oczekujemy od radnych 02.11.07, 09:47
      gosia1976 napisała:

      > Czego oczekujemy od radnych

      Oczekuję, że Radny będzie reprezentował mieszkańców w ich sprawach i
      problemach a nie chował głowę w piasek.
      • krzysztof.murawski Re: Czego oczekujemy od radnych 02.11.07, 11:54
        Oczekiwanie czegoś od raqdnych to oczywiście ważna sprawa, ale
        jedynie część problemu.
        Cały problem to to, czego oczekujemy od Rady Miasta i od Burmistrza,
        ponieważ w świetle istniejącego ustawodawstwa te dwa organy mają
        charakter podmiotów decyzyjnych i posiadają pewne kompetnecje.
        Byłbym ciekaw usłyszeć czego oczekują Państwo od obu tych organów.
        Ja bym na przykład oczekiwał adekwatnego i szerokiego informowania i
        przyjmowania informacjo od mieszkańców.
        1. Informowanie - o planach, uchwałach, wnioskach - jeszcze przed
        ich podjęciem z zaproszeniem do składania wniosków. Internet się do
        tego świetnie nadaje. Również o terminach posiedzeń Rady, komisji.
        2. Elastycznego reagowania na uwagi i wnioski.
        • tedglen Re: Czego oczekujemy od radnych 04.11.07, 20:04
          krzysztof.murawski napisał:

          > 1. Informowanie - o planach, uchwałach, wnioskach - jeszcze przed
          > ich podjęciem z zaproszeniem do składania wniosków. Internet się
          > do
          > tego świetnie nadaje. Również o terminach posiedzeń Rady, komisji.

          Świetny pomysł. Tylko jak to zrealizować skoro nawet informacje
          publiczne wymagane prawem na BIP'ie się nie pojawiają? Jeśli ma Pan
          jakieś swoje przemyślenia, pomysły jak coś takiego można byłoby
          zrealizować to proszę to opisać.
          • krzysztof.murawski Re: Czego oczekujemy od radnych 05.11.07, 20:13
            Proponuje w tym miejscu sie przelaczyc na temat smietnikowy - bo
            poszedl te sama strone.
    • zabki_be Uderz w stół a nożyce się odezwą 04.11.07, 11:57
      Jest mi niezmiernie miło, że stałem się punktem zainteresowania kilku osób. Ja,
      ot taki nikt, a o ile dobrze czytam, to o mały włos byłbym: przewodniczący rady,
      radnym a może nawet burmistrzem lub kimś z jego najbliższego środowiska.

      Świadczy to jedynie o tym, że bardzo skutecznie nastąpiłem na odcisk niektórym
      osobom i podeszły do tego ambicjonalnie. Zatem mam zaliczony strzał w
      dziesiątkę. Fakt, mam dobrych rozmówców (jak to ktoś nazwał informatorów).
      Niestety przyjaciół (tak samo jak rodziny) się nie zdradza.

      Uderz w stół a nożyce się odezwą - jakie to prawdziwe, nieprawdaż?

      Wszystkim kibicom badzo dziękuję za zainteresowanie, cieszę się, że mam grono
      fanów bacznie interpretujących każde moije słowo i przejęzycznie (... a było ich
      nie mało ;)

      Muszę was nieco zmartwić i niestety będę to forum czytał. By trochę niektórych
      zmartwić powiem, że moja chwilowa nieobecność była spowodowana zaduszkami.

      • zulu2000 Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 04.11.07, 12:49
        zabki_be napisał:
        > Jest mi niezmiernie miło, że stałem się punktem zainteresowania
        kilku osób. Ja,
        > ot taki nikt, a o ile dobrze czytam, to o mały włos byłbym:
        przewodniczący rady
        > radnym a może nawet burmistrzem lub kimś z jego najbliższego
        środowiska.

        Z tym przedmiotem szczególnego zainteresowania, to sobie tak nie
        pochlebiaj. Jak się ktoś udziela na tym forum, to po pewnym czasie
        ta anonimowość staje się jakby mniej anonimowa.
        I nie ma co rżnąć głupa. Kilka osób (nicków) na tym forum z
        pewnością należy do ścisłego grona ząbkowskiego PiSu.

        > Świadczy to jedynie o tym, że bardzo skutecznie nastąpiłem na
        odcisk niektórym
        > osobom i podeszły do tego ambicjonalnie. Zatem mam zaliczony
        strzał w
        > dziesiątkę.

        Ja tam w tym nie widzę żadnego podejścia ambicjonalnego, bo choćbyś
        był i samym prymasem, to mnie to gilga w zupełności. A twoje strzały
        w dziesiątkę, to strzelanie do wszystkiego co się wypowiada
        przeciwko PiSowemu burmistrzowi i radzie. Gotowyś strzelać nawet do
        tych, co wytykają ich największe niedorzeczności. Taki to z ciebie
        strzelec.

        > Fakt, mam dobrych rozmówców (jak to ktoś nazwał informatorów).
        > Niestety przyjaciół (tak samo jak rodziny) się nie zdradza.

        Srutu-tutu pęczek drutu.
        Gorczakow nigdy nie wierzył niezdementowanym informacjom. :-)))

        > Wszystkim kibicom badzo dziękuję za zainteresowanie, cieszę się,
        że mam grono
        > fanów bacznie interpretujących każde moije słowo i przejęzycznie
        (... a było ic
        > h
        > nie mało ;)

        Znowu sobie nadmiernie pochlebiasz, choć przyznać trzeba, że to co
        piszesz czasem jest ciekawe. Zupełnie jak ciekawe są wiadomości
        pochodzące, nie dość że z pierwszej ręki, to jeszcze z samego jądra
        pisowej ciemności.
        A co do przejęzyczeń, to jak mawiał stary oszust Freud, są mniej i
        więcej mówiące o człowieku. Tak, panie aresztant.

        > Muszę was nieco zmartwić i niestety będę to forum czytał. By
        trochę niektórych
        > zmartwić powiem, że moja chwilowa nieobecność była spowodowana
        zaduszkami.

        Odetchnęliśmy z ulgą. Mamy wszakże nadzieję, że będziesz się też
        udzielał literacko, nie tylko czytelniczo.
        Zaduszki zaduszkami, a zagraniczne podróże też nie sprzyjają
        internetowym publikacjom. My to doskonale rozumiemy.
        • netgater Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 05.11.07, 09:18
          Ja wiem, że zwolennikom teorii spiskowych nie są potrzebne żadne
          rzeczowe argumenty obalające ich tezy, ale tak rzucam jednak pod
          rozwagę, że w czasie kiedy zabki_be pisał posty, burmistrz
          Perkowski był w Turcji z delegacją. Można sprawdzić, ale po co?
          Przecież teza była taka piękna i tak pięknie w nią niektórzy
          uwierzyli...
          • zulu2000 Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 06.11.07, 07:59
            netgater napisał:

            > Ja wiem, że zwolennikom teorii spiskowych nie są potrzebne żadne
            > rzeczowe argumenty obalające ich tezy,

            No oczywiście, panie pisowaty, jak ktoś zaczyna łączyć w całość
            pojedyńcze elementy i wyciągać nieśmiałe wnioski, to zaraz spiskowa
            teoria dziejów. Ty, netgater, chyba nie urżniesz głupa i nie
            zaprzeczysz, że należysz do ząbkowskiego jądra ciemności pisu?

            > ale tak rzucam jednak pod
            > rozwagę, że w czasie kiedy zabki_be pisał posty, burmistrz
            > Perkowski był w Turcji z delegacją.

            Toś sypnął argumentem.
            To w Turcji ne istnieje jeszcze internet? Popatrz no, z takiej
            Afryki piszą maile a z Turcji nie. To ci dopiero:-))))

            > Przecież teza była taka piękna i tak pięknie w nią niektórzy
            > uwierzyli...

            To nie jest teza, kotku. To pewność. Im histeryczniej dementowana,
            tym mocniejsza.
            Bo wy, pisowe chłopaczki myślicie, że jak już was wybrali, to
            znaczy, że wszyscy w tym mieście są durniami. Niestety, nie wszyscy
            na was głosowali.
            • netgater Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 06.11.07, 09:34
              Agresja jest oznaką małości.
              Po co te emocje? Wybory za miesiąc czy co?
              Zamiast ciągle obrażać, zajmij się jakimś pożytecznym zajęciem.
              Przynajmniej jakaś korzyść z tego będzie.
              Trochę więcej miłości do ludzi. Bóg Cię kocha synu.
              • zulu2000 Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 06.11.07, 09:41
                netgater napisał:

                > Agresja jest oznaką małości.

                A ja myślałem, że wasz Jarosław jest wielki.

                > Po co te emocje? Wybory za miesiąc czy co?

                Jakie emocje, stary. Jestem totalnie wyluzowany. Może to ty
                odbierasz coś nazbyt emocjonalnie?
                A dla ciebi ważne są tylko wybory? To co po nich to już nieistotne?
                No, pięknie, pięknie...

                > Zamiast ciągle obrażać, zajmij się jakimś pożytecznym zajęciem.
                > Przynajmniej jakaś korzyść z tego będzie.

                Czy nazwanie cię pisowcem cię obraża? Daj spokój, no co ty? Chyba
                nie planujesz przenieść się do platformy?? :-)
                Co ty tam wiesz o moich zajęciach. Oczywiście, że lepiej byłoby,
                gdyby wszyscy wsadzili mordy w kubeł. Ale tak kotku nie będzie. :-)))

                > Trochę więcej miłości do ludzi. Bóg Cię kocha synu.

                Co za kaznodziejski ton. Ćwiczysz, czy już zostałeś pisowym guru?
                Broda zapuszczona?
                • netgater Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 06.11.07, 10:40
                  Jeśli się z kimś rozmawia, a tym bardziej kiedy wysuwa się jakieś
                  tezy wobec tej osoby, trzeba być trochę przygotowanym. Lekcji nie
                  odrobiłeś. Nie głosowałem na PiS, ani na Kaczyńskiego.
                  Wybory samorządowe to zupełnie co innego, bo częściej głosuje się
                  na konkretnych ludzi, a nie szyldy. A w Ząbkach tak się złożyło, że
                  najlepszy kandydat okazał się z tejże partii. Czy jestem zatem
                  pisowcem? Broń mnie panie Boże.
                  Powinieneś to rozumieć, bo sam chwalisz rząd PiS i jednocześnie
                  atakujesz lokalnych jej przedstawicieli.

                  Poglądy jak najbardziej zbieżne z tym co prezentuje Stachera,
                  którego mocno tu broniłeś. Mógłbym podobnie do Ciebie zapytać -
                  przypadek? Skoro są Twoim zdaniem zakamuflowani radni PiS, to
                  dlaczego nie CNZ?

                  Żeby nie było wątpliwości - oczywiście nie wierzę że jesteś radnym
                  z CNZ, bo prowadzisz dyskusję na poziomie emocji, ocen, a nie
                  faktów, co Cię wyraźnie odróżnia od nich. No i miałeś dobre zdanie
                  o Boksznajderze, oraz dementowałeś (kłóciło się to z Twoim
                  wyobrażeniem) że Stachera współtworzył lokalny PiS (niedawno Radny
                  to potwierdził na forum).

                  Wiem też że Twoim faworytem jest UPR. Mała dygresja - czy znasz
                  jednego z założycieli UPR, później senatora PO, który niedawno
                  zmienił barwy klubowe na LiD? Trzeba przyznać, że karkołomny
                  wyczyn. Podpowiem, że jego pierwsza żona jest związana ze
                  zwolnionym niedawno z ogólnopolskiej stacji dziennikarzem.

                  Co do Twojego "wyluzowania". Daruj sobie i nam przekonywanie że tam
                  nie kipisz, bo z twoich postów widać coś innego.
                  • zulu2000 Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 06.11.07, 11:24
                    netgater napisał:
                    > A w Ząbkach tak się złożyło, że
                    > najlepszy kandydat okazał się z tejże partii.

                    Czy ten, który zyskał najwięcej głosów to zaraz najlepszy? Ciekawa
                    teoria logiczna.

                    > Powinieneś to rozumieć, bo sam chwalisz rząd PiS i jednocześnie
                    > atakujesz lokalnych jej przedstawicieli.

                    Z tym chwaleniem, to bez przesady. Chłodna ocena, pozbawiona
                    emocjonalne histerii to ma być zaraz chwalenie???
                    A lokalni przedstawiciele tej partii są warci funta kłaków. Podobnie
                    jak wielu ich krajowych zwierzchników.

                    > Skoro są Twoim zdaniem zakamuflowani radni PiS, to
                    > dlaczego nie CNZ?

                    Może są. Tego nie wiem. Ale jeśli nawet są, to znaczyłoby, że są
                    inteligentniejsi i mniej bezczelni niż ich PiSowi koledzy z rady i
                    zarządu :-))

                    > Żeby nie było wątpliwości - oczywiście nie wierzę że jesteś radnym
                    > z CNZ, bo prowadzisz dyskusję na poziomie emocji, ocen, a nie
                    > faktów, co Cię wyraźnie odróżnia od nich.

                    Dzięki za tę domorosłą analizę. Ale przyjnijmy, że tak właśnie jest.
                    I to by właśnie wskazywało na słuszność moich twierdzeń. Właśnie ta
                    dogłębna znajomość faktów. Zbyt dogłębna. I też nie pozbawiona
                    emocji, podobnie jak u ciebie.

                    > No i miałeś dobre zdanie
                    > o Boksznajderze,

                    A to ci dopiero dowcip.:-)))))))
                    To, że kilkakrotnie broniłem człowieka przed chamstwem i
                    oszołomstwem na tym forum ma zaraz znaczyć, że jestem jego
                    sympatykiem? Ciekawe. Ośmielę się zauważyć, że po roku różnica
                    między nim a p. Perkowskim nie jest jakaś strasznie wielka. Choćby
                    zmiana redaktora "CS?.

                    > dementowałeś (kłóciło się to z Twoim
                    > wyobrażeniem) że Stachera współtworzył lokalny PiS (niedawno Radny
                    > to potwierdził na forum).

                    Uściślaj łaskawco. Ja tylko twierdziłem, co podtrzymuję, że p.
                    Stachera NIE JEST członkiem PiSu. A to różnica. I nie wmawiaj
                    dziecka w brzuch.

                    > Wiem też że Twoim faworytem jest UPR. Mała dygresja - czy znasz
                    > jednego z założycieli UPR, później senatora PO,....

                    A co to ma do rzeczy? To, że ktoś okazał się żałosnym karierowiczem,
                    który przedkłada władzę, kasę i karierę ponad idee, nie świadczy o
                    partii, w której uczestniczył. Historia zna więcej takich
                    przypadków. I co z tego wynika???

                    > Co do Twojego "wyluzowania". Daruj sobie i nam przekonywanie że
                    tam
                    > nie kipisz, bo z twoich postów widać coś innego.

                    Każdy widzi, co mu tam pasuje. To już twój problem.

                    Ale skoro tak rozpaczliwie bronisz swojej tezy, że na tym forum nie
                    udzielają się anonimowo radni i burmistrzowie, to może powiedz to
                    wprost. Jeśli jesteś tego tak pewien...
                    • netgater Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 06.11.07, 13:29
                      > Czy ten, który zyskał najwięcej głosów to zaraz najlepszy? Ciekawa
                      > teoria logiczna.

                      Czy ktoś tak twierdził?

                      >> Skoro są Twoim zdaniem zakamuflowani radni PiS, to
                      >> dlaczego nie CNZ?

                      > Może są. Tego nie wiem.

                      Kamień z serca - jest coś czego nie wiesz...

                      > Ale przyjnijmy, że tak właśnie jest.
                      > I to by właśnie wskazywało na słuszność moich twierdzeń. Właśnie
                      > ta dogłębna znajomość faktów. Zbyt dogłębna.

                      Porażająca logika: przyjmijmy, że coś jest tak jak mówię - a to
                      dowiedzie słuszności moich twierdzeń. Genialne.

                      >> No i miałeś dobre zdanie o Boksznajderze,

                      > To, że kilkakrotnie broniłem człowieka przed chamstwem i
                      > oszołomstwem na tym forum ma zaraz znaczyć, że jestem jego
                      > sympatykiem?

                      Oto Twoje słowa:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=50461412&a=50547641
                      "Jak czytam te wasze mądre woisy, to zaczynam doceniać klasę p.
                      Boksznajdera. Butów mu nie jesteście godni czyścić. Koleś ma styl,
                      którego wam najwidoczniej brak."
                      Jak dla mnie to całkiem dobre o nim zdanie miałeś, ale skoro
                      twierdzisz że było inaczej to nie będę polemizował.
                      Swoją drogą z perspektywy roku niektóre Twoje posty brzmią
                      śmiesznie - teza że Perkowski na pewno przegra, że PO dogadało się
                      z Perkowskim i stworzą nowy układ, że Boksznajder będzie z-cą, itp.

                      >> dementowałeś że Stachera współtworzył lokalny PiS

                      > Uściślaj łaskawco.

                      Bardzo proszę:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=50586288&a=50777482
                      "Co znaczy wg. ciebie, że był w PiSie?
                      Był zarejstrowanym członkiem tej partii?
                      Otóż mylisz się. Sprawdź to lepiej, zanim zaczniesz obrażać
                      człowieka."

                      A to wypowiedź Pana Stachery (odnośnie - zgadzam się w pełni -
                      bezmyślnej blokady krytycznego artykułu w CS):
                      "Ale ponieważ decyzje te podjęli ludzie, z
                      którymi tworzyłem koło PiS w Ząbkach i którzy, jak mi się wydawało,
                      wyznają podobne zasady, zwyczajnie się zawiodłem."

                      > Ale skoro tak rozpaczliwie bronisz swojej tezy, że na tym forum
                      > nie udzielają się anonimowo radni i burmistrzowie, to może
                      > powiedz to wprost.

                      Oczywiście że nie mam pewności. Ale nie rzucam tego
                      typu "domysłami" nie mając twardych dowodów. Takie rzucanie
                      oskarżeń zakrawa na jakąś fobię, doszukiwania się na siłę spisku
                      ciemnej strony mocy. Po drugie - radni też mają prawo pisać
                      anonimowo - byle do rzeczy, bez inwektyw i propagandy, tak jak
                      wszyscy. Jak ktoś pisze bez sensu, obraża i sieje defetyzm,
                      względnie kult jednostki to polemizuj z nim, ale na argumenty, a
                      nie domysły. I to niezależnie od tego czy napisał to anonimowo
                      radny czy jego wyborca.
                      • zulu2000 Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 06.11.07, 14:46
                        netgater napisał:

                        > > Czy ten, który zyskał najwięcej głosów to zaraz najlepszy?
                        Ciekawa
                        > > teoria logiczna.
                        >
                        > Czy ktoś tak twierdził?

                        No to jeszcze raz:
                        "Wybory samorządowe to zupełnie co innego, bo częściej głosuje się
                        na konkretnych ludzi, a nie szyldy. A w Ząbkach tak się złożyło, że
                        najlepszy kandydat okazał się z tejże partii." autor - netgater

                        Jeśli nie rozumiesz tego co sam piszesz, to jak możesz zrozumieć to,
                        co piszą inni??? :-)
                        I ta idiotyczna teza, że w wyborach samorządowych ludzie głosują na
                        konkretnych kandydatów a nie na partie. Trudno polemizować z tak
                        oczywistym absurdem. Ciekawe jakie to osiągnięcia miał p. Perkowski,
                        że go ludzie wybrali. I z całą pewnością nie kierowali się tym, że
                        to partyjny kandydat. Dobre. :-)))
                        Wybacz, ale to jakaś piramidalna bzdura.

                        > Kamień z serca - jest coś czego nie wiesz...

                        Powiem więcej, cytując klasyka: "Wiem, że nic nie wiem".
                        Uważaj na stopy. :-)

                        > Porażająca logika: przyjmijmy, że coś jest tak jak mówię - a to
                        > dowiedzie słuszności moich twierdzeń. Genialne.

                        Mnieman, że logika nie była twoją najmocniejszą stroną, jeśli w
                        ogóle się o nią kiedykolwiek otarłeś. Spróbujmy jeszcze raz.
                        Stwierdziłeś, że ja, w przeciwieństwie do wielu innych posługuję się
                        wyłącznie opiniami i ocenami. Inni zaś, w tym oczywiście i ty,
                        przedstawiają jedynie FAKTY. Swoją drogą to zupełna brednia, ale
                        tam...
                        Widzisz, właśnie te fakty, są dla mnie powodem podejrzeń,
                        graniczących z pewnością, że anonimowo wypisują się tutaj pisowscy
                        radni i zarządcy. Pewne wiadomości i informacje nie są tak ogólnie
                        dostępne. :-)

                        Co do p. Boksznajdera, to nie tyle ja miałem o nim jakieś
                        nadzwyczajne zdanie, ale na jego tle miałem i mam bardzo kiepskie
                        zdanie o dzisiejszych burmistrzach. miała być rewolucja moralna a
                        jest perkosznajderyzm. :-)

                        Co do członkostwa w PiSie p. Stachery, to najlepiej spytaj
                        bezpośrednio jego samego. Jeśli dla ciebie uczestnictwo w jakimś
                        spotkaniu oznacza automatycznie przynależność do partii, to
                        powodzenia. Byłem kiedyś, dla ciekawości, na spotkaniu z
                        Ikonowiczem. No to teraz jestem członkiem Samoobrony??? Matko
                        moja!!!!

                        > Oczywiście że nie mam pewności. Ale nie rzucam tego
                        > typu "domysłami" nie mając twardych dowodów.

                        Rżniesz głupa, co jest pewną tradycją na tym forum. Jakie to niby
                        miałyby być TWARDE dowody??? Nigdy takich mieć nie będziesz. A
                        domysły mieć można. I nie jestem w nich odosobniony.

                        > Takie rzucanie
                        > oskarżeń zakrawa na jakąś fobię, doszukiwania się na siłę spisku
                        > ciemnej strony mocy.

                        Jakich oskarżeń? To, że ktoś jest radnym czy burmistrzem to zaraz
                        oskarżenie? Nie przesadzaj. A jak się już nie ma argumentów, to
                        zarzuca się fobię i szukanie spisków i gość ośmieszony. Taaaa...
                        Oczywiście na świecie nie ma żadnych spisków, ani z PiSków :-)
                        I widać, że dowcip masz jak nielot. :-)

                        > Jak ktoś pisze bez sensu, obraża i sieje defetyzm,
                        > względnie kult jednostki to polemizuj z nim, ale na argumenty, a
                        > nie domysły.

                        "Polemizować na domysły"??? Coś nowego.

                        > I to niezależnie od tego czy napisał to anonimowo
                        > radny czy jego wyborca.

                        To by się zgadzało, gdyby właśnie ci anonimowi, o których mówimy,
                        nie pouczali o odwadze mówienia wprost i nie
                        moralizowali.
                        • netgater Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 06.11.07, 15:09
                          > Byłem kiedyś, dla ciekawości, na spotkaniu z
                          > Ikonowiczem. No to teraz jestem członkiem Samoobrony??? Matko
                          > moja!!!!

                          Z tego jakiego języka używasz wnioskuję, że coś z Samoobrony masz w
                          sobie... Nie chodź więcej na spotkania z Ikonowiczem.
                          • zulu2000 Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 06.11.07, 15:38
                            netgater napisał:

                            > Z tego jakiego języka używasz wnioskuję, że coś z Samoobrony masz
                            w
                            > sobie... Nie chodź więcej na spotkania z Ikonowiczem.

                            No, popatrz. Chociaż tyle zrozumiałeś. To już jakiś postęp.
                            "Z tego jakiego" języka użwasz ty, trudno czasami cokolwiek
                            wywnioskować. Ztegojakiego. :-) Toś przywalił. :-)
                            Ale się nie poddawaj.
              • libromante Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 06.11.07, 22:31
                netgater napisał:
                > Agresja jest oznaką małości.
                > Po co te emocje? Wybory za miesiąc czy co?
                > Zamiast ciągle obrażać, zajmij się jakimś pożytecznym zajęciem.
                > Przynajmniej jakaś korzyść z tego będzie.
                > Trochę więcej miłości do ludzi. Bóg Cię kocha synu.

                zulu2000, make pis and love. Wszyscy Cię kochamy ;)
                Fakt, bez Ciebie byłoby nudno.
                • zulu2000 Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 07.11.07, 08:03
                  libromante napisał:
                  > netgater napisał:
                  > > Trochę więcej miłości do ludzi. Bóg Cię kocha synu.
                  >
                  > zulu2000, make pis and love. Wszyscy Cię kochamy ;)
                  > Fakt, bez Ciebie byłoby nudno.

                  Ej! co wy, jakieś stado homosiów?
                  Jeden rżnie jakiegoś guru Piso Babe, kolejny wyznaje mi tu miłość.
                  Przynieś jeszcze kwiaty i czekoladki.
                  Nie myślałem nawet, że środowisko ząbkowskiego pisu to takie
                  kochliwe, słodkie chłopaczki. A tu niespodzianka. :-)

                  Proszę, jest libromante, netgater, brakuje jeszcze ząbki_be i
                  będziemy mieli piękny zestawik pisowski, o którym właśnie mówimy -
                  ząbkowska trupa artystyczna w komplecie. Uderz w stół...
                • netgater Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 07.11.07, 09:50
                  Zulu jest jak Niesiołowski. Narwany, z ostrym jęzorem, jak nie
                  dowali mocnym słowem to jakoś fałszywie brzmi. Tak z przymróżeniem
                  oka da się go słuchać, ale na dłuższą metę jest męczący. Zwłaszcza
                  z tymi swoimi wiecznymi obsesjami - wszędzie PiS, PiS, PiS...
                  • zulu2000 Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 07.11.07, 14:05
                    netgater napisał:
                    > Zulu jest jak Niesiołowski.
                    > ...wnioskuję, że coś z Samoobrony masz...

                    Ty się w końcu zdecyduj. :-)
                    Niestety, o was, pisowiakach, trudno powiedzieć coś innego, jak
                    tylko to, że jesteście jak dzieci. Szybko wam brakuje argumentów w
                    dyskusji. Zaczyna się wtedy przedrzeźnianie, wyzywanie a na koniec,
                    jak już puszczą zwieracze to z bekiem do moderatora, żeby zablokował
                    tego strasznego zulu. Bo on się bije.

                    > Tak z przymróżeniem
                    > oka da się go słuchać, ale na dłuższą metę jest męczący.

                    Taaa. Wy to jesteście tacy poważni, właśnie jak dzieci bawiące się w
                    dorosłych. Ę i ą, bątą... Zwłaszcza poważe są te "spory"
                    i "bezstronne" opinie pisane przez ukrytych za nickami radnych i
                    burmistrzów.
                    A z tym "męczeniem" to czegoś nie rozumiem. Nie ma chyba jeszcze w
                    ząbkowskim PiSie regulaminowego przymusu czytania moich wpisów.
                    Mnie tam czytanie nie męczy, ale wierzę, że na osoby mniej odporne
                    intelektualnie druk może wpływać negatywnie.

                    > Zwłaszcza
                    > z tymi swoimi wiecznymi obsesjami - wszędzie PiS, PiS, PiS...

                    Jedni zarzucają mi że pożeraczem platformianych dziewic, inni, że
                    mam PiSową obsesję.
                    Oczywiście!!!
                    Ludzie!
                    Racje mają i jedni i drudzy. :-)))
                    • netgater Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 07.11.07, 14:40
                      > jak już puszczą zwieracze (...)

                      No, dawno o "zwieraczach" nie pisałeś. Daj spokój tylko na tyle cię
                      stać? W kółko macieju te same tezy, a nawet te same inwektywy.
                      Nudne to. Wysil się trochę bardziej.

                      Bo My tutaj już siedzieliśmy sobie (z Donaldem, zarządem Ząbek i
                      radnymi PiSu) i zastanawialiśmy jak wielkie szkody nam twoje posty
                      wyrządzić mogą i jak cię uciszyć, bo wszystko zniweczysz. No
                      ostatni przyczółek niezbodyty po prostu, ostoja wolności słowa i
                      wooooolnomyślicielstwa, niestrudzony demaskator. Dzięki niemu wiemy
                      dlaczego nowych dróg w Ząbkach nie ma - wszyscy włodarze siedzieli
                      na forum i mu dawali odpór. Jaki on dzielny i wielki! Sam
                      postanowił się porwać do walki niczym Don Kichot jaki albo i
                      Napoleon. Klawiaturą obali rząd PO i władzę PiS w Ząbkach, za co
                      pewnie Pokojową Nagrodą Nobla nagrodzon będzie.
                      Jak go nie banem, to może plonk'iem admini potraktują i nas uratują.
                      • zulu2000 Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 07.11.07, 15:37
                        netgater napisał:
                        > No, dawno o "zwieraczach" nie pisałeś. Daj spokój tylko na tyle
                        cię
                        > stać? W kółko macieju te same tezy, a nawet te same inwektywy.
                        > Nudne to. Wysil się trochę bardziej.

                        Inwektywa, to obraza słowna innej osoby, wyrażona poprzez
                        nieuzasadnione, a często nawet uzasadnione, choć niekonieczne
                        przypisanie danej osobie cech negatywnych.

                        Tyle definicja
                        Jakaż to straszna inwektywa dotknęła naszego netgatercia?
                        "Puszczające zwieracze".
                        Przepraszam, że cię dotknąłem do żywego. Nie sądziłem po prostu, że
                        owe puszczające zwieracze są twoją immanentną cechą, z którą jesteś
                        tak emocjonalnie związany i każde wspomnienie o nich traktujesz jako
                        inwektywę, skierowaną wobec twojej osoby.
                        Jeszcze raz proszę o wybaczenie.
                        Może trochę na wyrost wziąłeś to tak bezpośrednio do siebie. Moja
                        intencja była nieco inna. Ale wiem, wiem. Czytanie cię męczy.
                        Postaram się następnym razem wysilić.
                        Chociaż ta rozmowa zaczyna przypominać pyskówkę z piaskownicy.
                        Tobie to może odpowiada. Mnie nie bardzo.
                        Bo widzę, że zaczyna się już szlochanie.

                        A swoją drogą, to STRASZNIE was to ruszyło. Nikt nie odważył się
                        powiedzieć tego wprost.
                        Poczytaj sobie, wasze reakcje:-)))))
                        Szczerze, to sam nie liczyłem na taką reakcję z waszej strony.
                        Bajka!!! :-)

                        Było już ośmieszanie, wyzwiska... Teraz pozostało wam tylko
                        ignorowanie. :-)
                        • netgater Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 07.11.07, 16:29
                          > Chociaż ta rozmowa zaczyna przypominać pyskówkę z piaskownicy.
                          > Tobie to może odpowiada. Mnie nie bardzo.

                          A to dobre :-)
                          Mistrz ciętej riposty, osoba która z upodobaniem zwraca się do
                          rozmówcy w liczbie mnogiej (mania wielkości? widisz po drugiej
                          stronie te tłumy wsłuchujące się w głos internetowego mędrka?)
                          pisze że mu forma pyskówki nie odpowiada? Pełne zdziwienie, news
                          dnia :-). To jak ty teraz będziesz funkcjonował na tym forum? Jak
                          zobaczę chociaż jeden twój post gdzie nie
                          będzie "zwieraczy", "rżnięcia głupa", "Sawickiej", obrażania innych
                          forumowiczów, przypinania im łatek, sugerowania że są radnymi lub
                          innymi kosmitami, itp. itd., to się srogo zawiodę na zulusie.
                          A tymczasem może nie będę już nic mówił bo ucichniesz, a jakoś bez
                          takich jak ty może normalniej, ale za to szarzej na forum.
                          • zulu2000 Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 07.11.07, 16:43
                            netgater napisał:
                            > ...widisz

                            W idisz jeszcze nie potrafię. Wybacz.

                            > ...niezbodyty

                            Może niezdobyty?
                            Widać bardzo cię ponoszą emocje. Boś przecie tak yntelygentny, że
                            tylko w ten sposób można wytłumaczyć te i inne błędy, które
                            popełniasz. :-)

                            Nie odpowiada mi forma pyskówki z piaskownicy. Ja się rozpisuję a ty
                            wyciągniesz zadanie i beczysz. Bądź taki łaskawy i jeśli już chcesz
                            poironizować, to "po całości".

                            > Jak
                            > zobaczę chociaż jeden twój post gdzie nie
                            > będzie "zwieraczy", "rżnięcia głupa", "Sawickiej",

                            Dobre. No, przytoczyłeś tak szalenie bluźniercze inwektywy, że aż
                            mnie ciarki obleciały. A co ma "Sawicka" do tego zbioru? Czyżby
                            twoja ciocia?
                          • zulu2000 Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 07.11.07, 16:43
                            netgater napisał:
                            > ...widisz

                            W idisz jeszcze nie potrafię. Wybacz.

                            > ...niezbodyty

                            Może niezdobyty?
                            Widać bardzo cię ponoszą emocje. Boś przecie tak yntelygentny, że
                            tylko w ten sposób można wytłumaczyć te i inne błędy, które
                            popełniasz. :-)

                            Nie odpowiada mi forma pyskówki z piaskownicy. Ja się rozpisuję a ty
                            wyciągniesz zadanie i beczysz. Bądź taki łaskawy i jeśli już chcesz
                            poironizować, to "po całości".

                            > Jak
                            > zobaczę chociaż jeden twój post gdzie nie
                            > będzie "zwieraczy", "rżnięcia głupa", "Sawickiej",

                            Dobre. No, przytoczyłeś tak szalenie bluźniercze inwektywy, że aż
                            mnie ciarki obleciały. A co ma "Sawicka" do tego zbioru? Czyżby
                            twoja ciocia?
                          • zulu2000 Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 07.11.07, 16:45
                            netgater napisał:

                            > A tymczasem może nie będę już nic mówił bo ucichniesz,

                            Było już ośmieszanie, wyzwiska... Teraz pozostało wam tylko
                            ignorowanie. :-)

                            Jednak się nie myliłem :-)))))
                        • robert8882 Re: Uderz w stół a nożyce się odezwą 07.11.07, 16:45
                          Brak jeszcze jednej tezy:
                          Grupa trzymająca władzę jest Zulusem.
                          Dzięki temu sprytnemu zagraniu stara się wytyczać kierunek opozycji skupiając
                          się na mniej istotnych tematach jak pozostałości po zwierzątkach czy śmieci. Są
                          to tematy, które i tak zostaną rozwiązane w najbliższym czasie. Można więc
                          będzie "z podniesionym czołem" stanąć do kolejnych wyborów.

                          Pozdrawiam :)
    • krzysztof.murawski Re: Czego oczekujemy od radnych 05.11.07, 20:53
      Przyklad dobrych praktyk informacyjnych

      www.dobrepraktyki.pl/index.php?
      akcja=pokaz&co=praktyki&id_obsz=5&id_prak=5&cz_prak=opi
    • krzysztof.murawski Na przyklad przyklad 05.11.07, 21:25
      Tu przyklad z Australii - strona lokalnej gminy:

      www.penrithcity.nsw.gov.au/index.asp?id=118
      Nie mowiac o tym, ze terminu posiedzen Rady sa podane do konca roku,
      to jest tam rowniez stosowne zaproszenie do udzialu dla
      zinteresowanych i wyjasnienie w jaki sposob nalezy pabierac glos na
      posiedzeniach.

      Jest tam takze plan strategiczny samorzadu:

      www.penrithcity.nsw.gov.au/index.asp?id=3615
      Ktory opsuje co, w jaki sposob, za ile, kiedy ma byc robione, a
      takze - W JAKI SPOSOB MIERZONE (to sie nazywa w tym konkretnym
      przypadku "performance measures and reviews).

      To naprawde nie jest fizyka jadrowa...
      • slawomir_ziemski Terminy posiedzeń Rady Miasta ... a prawo 05.11.07, 22:42
        Szanowny Panie,

        Wywołany do tablicy uprzejmie informuję, że sesje Rady Miasta
        zwoływane są zgodnie z art. 20 ustawy o samorzadzie gminnym cyt.
        ,,(...) Art. 20. 1. Rada gminy obraduje na sesjach zwoływanych przez
        przewodniczącego w miarę potrzeby, nie rzadziej jednak niż raz na
        kwartał. Do zawiadomienia o zwołaniu sesji dołącza się porządek
        obrad wraz z projektami uchwał.
        1a. Rada gminy może wprowadzić zmiany w porządku bezwzględną
        większością głosów ustawowego składu rady.
        2. (23) Pierwszą sesję nowo wybranej rady gminy zwołuje
        przewodniczący rady poprzedniej kadencji na dzień przypadający w
        ciągu 7 dni po ogłoszeniu zbiorczych wyników wyborów do rad na
        obszarze całego kraju.
        2a. (24) Po upływie terminu określonego w ust. 2 sesję zwołuje
        komisarz wyborczy na dzień przypadający w ciągu 21 dni po ogłoszeniu
        zbiorczych wyników wyborów dla całego kraju lub w przypadku wyborów
        przedterminowych na dzień przypadający w ciągu 21 dni po ogłoszeniu
        wyników wyborów do rady gminy.
        2b. (25) W przypadku wyborów przedterminowych pierwszą sesję zwołuje
        osoba, którą Prezes Rady Ministrów wyznaczył do pełnienia funkcji
        organów jednostki samorządu terytorialnego. Przepis ust. 2 stosuje
        się odpowiednio.
        2c. Pierwszą sesję nowo wybranej rady gminy, do czasu wyboru
        przewodniczącego rady, prowadzi najstarszy wiekiem radny obecny na
        sesji.
        3. (26) Na wniosek wójta lub co najmniej 1/4 ustawowego składu rady
        gminy przewodniczący obowiązany jest zwołać sesję na dzień
        przypadający w ciągu 7 dni od dnia złożenia wniosku. Wniosek o
        zwołanie sesji powinien spełniać wymogi określone w ust. 1 w zdaniu
        drugim.
        4. Do zmiany porządku obrad sesji zwołanej w trybie określonym w
        ust. 3 stosuje się przepis ust. 1a, z tym że dodatkowo wymagana jest
        zgoda wnioskodawcy.
        5. (27) Na wniosek wójta przewodniczący rady gminy jest obowiązany
        wprowadzić do porządku obrad najbliższej sesji rady gminy projekt
        uchwały, jeżeli wpłynął on do rady gminy co najmniej 7 dni przed
        dniem rozpoczęcia sesji rady(...)"

        Sesje aktualnej kadencji zwoływane są na wniosek Pana Burmistrza.
        Wówczas stosuje się ust. 3 art. 20 w/w Ustawy.

        Termin posiedzenia Rady Miasta zawsze jest proponowany przez
        wnioskodawcę czyli Pana Burmistrza. Jest to zawsze dzień
        przypadający w ciągu 7 dni od dnia złożenia wniosku.

        W sytuacji wyznaczania terminu posiedzenia Rady Miasta
        Przewodniczący Naszego Miasta musi brać jeszcze pod uwagę
        uregulowania Statutu Miasta Ząbki. Zgodnie z parag. 6 cyt. ,,(...) O
        sesji zawiadamia się wszystkich radnych, co najmniej 7 dni przed
        terminem
        rozpoczęcia obrad sesji, doręczając zawiadomienie zawierające w
        szczególności:
        1) informację o terminie i miejscu sesji,
        2) porządek obrad,
        3) projekty uchwał oraz inne materiały(...)".

        W praktyce aktualnie obowiązujące uregulowania (ustawa o samorządzie
        oraz uregulownia naszego statutu Miasta) ograniczają
        Przewodniczącego Rady Miasta w zakresie ustalania terminu
        posiedzenia Rady Miasta i w praktyce określają datę posiedzenia na 7
        dzień od daty wpłynięcia wniosku Pana Burmistrza w tym zakresie.


        Z poważaniem
        Sławomir Ziemski
        • krzysztof.murawski Re: Terminy posiedzeń Rady Miasta ... a prawo 06.11.07, 08:33
          Szanowny Panie,

          • krzysztof.murawski Re: Terminy posiedzeń Rady Miasta ... a prawo 06.11.07, 08:40
            Przepraszam, wygląda na to, że moja odpowiedź znikła. Piszę więc od
            nowa.

            Szanowny Panie,

            Dziękuję w imieniu własnym i innych czytelników za przypomnienie
            ustawy. Jednak zapewne Pan zauważył, że ustawa określa jedynie
            minimalny czas na zwołanie posiedzeń Rady po to, aby nie zamieniać
            zwoływania posiedzeń w farsę.

            7 dni utarło się w czasach, gdy między urmistrzem istnieł ostry
            konflikt i w ten sposób burmistrz rewanżował się za utrudnienia ze
            strony Rady. Jednak obecnie, gdy takiego konfliktu nie ma, nic nie
            stoi na przeszkodzie temu, aby podnieść pozycję Rady (a przez to
            także Burmistrza) i zwoływać posiedzenia w bardziej systematyczny
            sposób i z większym wyprzedzeniem.

            Można je nawet zapłanować na pół roku do przodu, a w przypadkach
            awaryjnych jedynie dokonywać ewentualnych przesunięć lub zwoływać
            dodatkowe sesje.

            Taki trzb pracy ułatwiłby życie wszystkim, Burmistrzowi też, a Pana
            zadaniem jest właśnie przede wszystkim takie organizowanie pracy
            Rady i jej współpracy z innymi organami samorządu, aby praca ta była
            jajbardziej efektywna i aby umożliwić sprawowanie mandatu Radnego
            wszystkim radnym, nawet takim, którzy mają dużo pracy zawodowej.

            Pozdrawiam uprzejmie.
            • tedglen Re: Terminy posiedzeń Rady Miasta ... a prawo 06.11.07, 09:39
              krzysztof.murawski napisał:

              > Można je nawet zapłanować na pół roku do przodu, a w przypadkach
              > awaryjnych jedynie dokonywać ewentualnych przesunięć lub zwoływać
              > dodatkowe sesje.

              Świetny pomysł, popieram.
              • zabkowianka1 Re: Terminy posiedzeń Rady Miasta ... a prawo 06.11.07, 11:23
                Popieram zmiany w systemie zwoływania posiedzeń rady. Należałoby
                jeszcze informacje zamieścić na stronie www i tablicy ogłoszeń, tak
                aby i "zwykli" mieszkańcy mogli od czasu do czasu przyjść na sesję.
                Chyba, że tego właśnie większość w Radzie się obawia....
                • krzysztof.murawski Re: Terminy posiedzeń Rady Miasta ... a prawo 06.11.07, 17:32
                  Ja je będę zamieszczał na swoim blogu. Może w końcu podziała
                  przykład.

                  zabkowianka1 napisała:

                  > Popieram zmiany w systemie zwoływania posiedzeń rady. Należałoby
                  > jeszcze informacje zamieścić na stronie www i tablicy ogłoszeń,
                  tak
                  > aby i "zwykli" mieszkańcy mogli od czasu do czasu przyjść na
                  sesję.
                  > Chyba, że tego właśnie większość w Radzie się obawia....
                  • zabkowianka1 Re: Terminy posiedzeń Rady Miasta ... a prawo 07.11.07, 09:48
                    Super!
                    Niech się władze uczą...
                    Szkoda tylko, że nie ma szans na większe wyprzedzenie niż 7 dni.
                    Może jednak kiedyś uda się to zmienić....
                    Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka