jsps
04.08.09, 11:25
Od niedawna mieszkam w Ząbkach - w segmencie, gdzie nie ma na razie
wodociągu. Woda z własnego ujęcia jest żółta i zażelaziona. Czy to
prawda, że taki syf jest w całej okolicy? Co z tym zrobić, bo na
wodociąg podobno jeszcze trzeba poczekać przynajmniej rok? Lepiej
założyć odżelaziacz czy może pogłębić studnię? Przy odżelazianiu
trochę mnie przerażają koszty - dowiadywałem się, że to blisko 6
tysięcy zł. Nie wiem czy poglębianie wyszłoby taniej i czy efekt
będzie lepszy i pewny? Czy ktoś ma jakieś zdanie na ten temat i
mógłby doradzić, jakie rozwiązanie byłoby najlepsze?