follow_me
05.09.11, 17:02
Witam się i od razu poproszę o poradę.
Bardzo szybko muszę kupić 2,5 latkowi fotelik bez isofixa, z łatwym montowaniem, bezpieczny i najlepiej niedrogi.
Gwoli wyjaśnienia- dziecko jeździ samochodem bardzo dużo, tyłem do kierunku jazdy, w Recaro Polaric z Isofixem. I jeszcze sporo w nim pojeździ.
Kłopot w tym, że Młodzież zaczęła w tym roku edukację przedszkolną i o ile większość rozrywek i zajęć mają w bliskiej okolicy przedszkola i chodzą piechotą, o tyle na basen jadą autobusem i muszą mieć foteliki. Nie jest to jakaś szalona odległość, raptem może z 8 minut jazdy spokojnymi wiejskimi uliczkami, ale fotelik jest wymagany i nie zamierzam z tym dyskutować.
Problem tylko- co kupić? Nie chciałabym jeszcze zmieniać fotelika w naszym aucie, do tych 18 kg Młody będzie jeździł tyłem i nie ma dyskusji.
Co polecacie na taką krótką "dojazdówkę"? A może jednak zainwestować większe pieniądze i kupić foteli z grupy 9-36, do którego przesadzę syna, kiedy przekroczy magiczne 18 kg? Jak myślicie?
"- To wódka? (...)
- Na litość boską, królowo (...) czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus."