Witam,
Mam następującą sytuację z fotelikami:
- Starsze dziecko, 6 latka jeździ w Recaro Monza. I tu nie mam problemu
- młodsze dziecko. 3 latek, waga 15,5 kilo, typ taki "nabity". Jeździ w Recaro Young Sport, po starszej siostrze. I mam problem bo mi się w foteliku nie mieści.
Nie mieści się dokładnie w barkach, plecach. Póki ma cienkie spodnie i kurtkę troszkę grubszą jest w miarę OK, ale nie mogę już go porządnie "ścisnąć" i jak mu coś do głowy wpadnie to mi się z górnych szelek wysuwa sam. Na co reaguję bardzo ostro i zapinam go w szelki z powrotem. Obawiam się sytuacji gdy będę już zmuszona założyć mu kombinezon, że go nie zapnę
Co robić?
Bardzo chętnie kupiłabym nowy Recaro Monza dla syna, ale obawiam się,że mi "wyjdzie" z niego. Nie mam finansowej możliwości kupienia czegoś przejściowego, muszę od razu go przesadzić w następny fotelik. DOdatkowo mnie denerwuje fakt, że jeździ w tak "starym" foteliku. Czy takiego malucha mogę już wsadzić w Recaro Monza?
Ilhenny, jako, że jesteś moim niekwestionowanym autorytetem doradź co mam robić. Czekać i "tuczyć" do 18 kg?