zeus
31.05.01, 12:11
"Wielka miejska impreza - Majowka folkowa 2001" - tak probowano nas naklonic do
wziecia udzialu we wspomnianej imprezie.
Miala byc nie wiadomo jaka - jaka byla kazdy widzial.
Totalny balagan - szczegolnie na trasie rajdu motorowego. Policja, ktora miala
pilnowac bezpieczenstwa motocyklistow - miala wszystkich w glebokim powazaniu -
"dzielni panowie policjanci" tak przejmowali sie losem uczestnikow rajdu, ze o
maly wlos dzieki nim nie doszlo do dosc powaznego wypadku i to na samym
poczatku imrezy - tuz prarzy wyjezdzie z muszli.