Dodaj do ulubionych

Wraca stare:(

13.10.08, 21:11
Czy ktoś pamięta jak w poprzedniej kadencji radny Sternicki wyrzucał
mieszkańców z komisji rewizyjnej? Ja pamiętam bo pisała o tym
niezależna prasa.

Dziś mamy powtórkę z rozrywki z ta różniącą, że radnego Sternickiego
zastąpił radny Salwowski. Gdy przybyłem na komisję rewizyjną ok.
godz 16.30 (do budynku urzędu gminy przy globi)przewodniczący
komisji stanowczo oświadczył że mam opuścić obrady, bo komisja jest
tajna.Może nie jestem prawnikiem, ale wiem że wszystkie obrady
organów gminy są jawne (poza tymi chronionymi tajemnicą państwową).
Dziś się dowiedziałem że komisja rewizyjna jest tajna i nawet radny
nie ma prawa brać udziału w jej obradach. Przewodniczący komisji
Salwowski stwierdził że mam się udać do przewodniczącego rady po
upoważnienie. Stwierdził że właśnmie jest kontrola, a jak jest
kontrola to musi być kontrolujący i kontrolowany, a tymczasem
kontrolowany siedział na dole urzędu i powiedział mi, że na górze
jest komisja rewizyjna, gdzie się właśnie udałem. Po krótkiej
dyskusji i moim pytaniu od kiedy obrady komisji rewizyjnej są tajne
przewodniczący komisji zadzwonił po poradę „do Joli”, radny
Krystecki zapytał „kto to jest pani Jola?” Jak wyjaśnił jeden z
obecnych radnych „Jola” to pani wiceburmistrz Niegrzybowska. Ciekawy
to zwyczaj że radny(przewodniczący komisji rewizyjnej) czyli część
organu stanowiącego dzwoni do pani wiceburmistrz podlegającej
organowi wykonawczemu(jakim jest burmistrz) z pytaniem co robić? Po
rozmowie z panią wiceburmistrz radny Salwowski przerwał obrady,
wyłączył światło w sali i oddalił się do pokoju „do Joli”. Ta
komisja rewizyjna została zwołana przez przewodniczącego komisji
tydzień temu, ale radni nie przyszli, więc przesunięto ją na
dzisiaj. Niestety nie odbyła się, a wszystko przez jednego wrednego
radnego Rusieckiego, który to przybył na obrady komisji rewizyjnej
bez zezwolenia od przewodniczącego rady miejskiej:).
To kto tu kogo kontroluje komisja burmistrza czy burmistrz radnych?
Paranoja:(

Na koniec zacytuję statut
par 6.
"Organy gminy działają jawnie, co obejmuje w szczególności:
1.prawo obywateli do wstępu na sesje Rady Gminy i posiedzenia jej
Komisji w charakterze obserwatorów"
Obserwuj wątek
      • tesztszy Re: Wraca stare:( 13.10.08, 22:28
        No to jako jego wspaniałomyślny założyciel zacznij tow_mauzer od odtajnienia
        siebie i ilości nicków których używasz. Koledzy "po fachu" z pewnością wezmą
        przykład :)
    • tow_mauzer Re: Wraca stare:( 13.10.08, 21:40
      Panie Radny! Ze statutem gminy jesteś pan na bakier, czego dałeś już Pan wyraz wcześniej. Zatem zalecam panu lekturę Załącznika nr 4 do Statutu Miasta i Gminy Łomianki do Uchwały Nr II/11/2002 Rady Miejskiej w Łomiankach z dnia 10 grudnia 2002 r. "Regulamin pracy Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Łomiankach".
    • pencroff Re: Wraca stare:( 13.10.08, 21:47
      Widzę, że ów nowy zwyczaj patentu radnego Krysteckiego składania
      publiczności donosów na siebie przez radnych coraz mocniej się
      ukorzenia. Kiedy wyleci radny Salwowski?
      • papirus22 Re: Wraca stare:( 13.10.08, 22:19
        Poczytajcie sobie, bo mam wrażenie że niektórzy mają poważne
        problemy z nerwami i percepcją- na spokojnie bez niepotrzebnych
        wpisów, zmiany kolejnych nicków. Te zaledwie kilka osób zmieniające
        nicki nie zmieni zaistniałem już sytuacji

        Posłużę się cytatem ze wspolnota.org.pl
        www.wspolnota.org.pl/content/view/851/14/
        "Jawne są posiedzenia organów uchwałodawczych j.s.t. oraz
        posiedzenia ich komisji, chyba że ich jawność zostanie wyłączona.
        Musi to jednak nastąpić na podstawie uchwały i z powołaniem się na
        podstawę wyłączenia należącą do powszechnie obowiązującego prawa. Co
        do zasady jawne są więc posiedzenia wszystkich komisji organu
        uchwałodawczego j.s.t., w tym komisji rewizyjnej."


        www.wspolnota.org.pl/content/view/5456/
        "Prawo gwarantowane konstytucją
        Zgodnie z art. 61 Konstytucji RP, obywatele polscy mają prawo do
        uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz
        osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje dostęp do
        dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy
        publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością
        rejestracji dźwięku lub obrazu. Ograniczenie tego prawa może
        nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę
        wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę
        porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu
        gospodarczego państwa. Tryb udzielania informacji określają ustawy.
        W przypadku samorządu gminnego ustawą taką jest ustawa z 8 marca
        1990 r. o samorządzie gminnym. W art. 11b stanowi ona, że
        działalność organów gminy jest jawna, a ograniczenia jawności mogą
        wynikać wyłącznie z ustaw. Przepis ten wyjaśnia jednocześnie, iż
        jawność działania organów gminy obejmuje w szczególności prawo
        obywateli do uzyskiwania informacji, wstępu na sesje rady gminy i
        posiedzenia jej komisji, a także dostępu do dokumentów wynikających
        z wykonywania zadań publicznych, w tym protokołów posiedzeń organów
        gminy i komisji rady i stanowi, że zasady dostępu do dokumentów i
        korzystania z nich określa statut gminy.
        Jak widać, zarówno konstytucja, jak i ustawa samorządowa zapewniają
        prawo obywatelom prawo wstępu na posiedzenia rad gminnych, a ustawa
        samorządowa idzie nawet dalej, bo rozszerza to prawo także na wstęp
        na posiedzenia komisji rady, w tym również komisji rewizyjnej."

        Niestety na koniec tego długiego tekstu jest jeszcze to
        "Konsekwencje naruszenia zasady jawności
        Za bezzasadne odmówienie obywatelowi dostępu do informacji
        publicznej grozi odpowiedzialność karna przewidziana w art. 23
        ustawy o dostępie do informacji publicznej, w którym czytamy:
        "Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji
        publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
        pozbawienia wolności do roku."
        W tych sprawach chodzi o prawo obywateli a radny jest nie tylko
        obywatelem ale także funkcjonariuszem publicznym.

        "Od osoby wykonującej pr. do infor. nie wolno żądać wykazania
        interesu prawnego lub faktycznego. Oznacza to, iż domagający się
        informacji nie ma obowiązku uzasadniania swojego wniosku i
        przedstawiania powodów, dla których chciałby uzyskać informację."


        Na koniec naprawdę zastanówcie się co piszecie, nic absolutnie nic
        nie zmieni mojej postawy.

        Niestety nie widzę żadnej, absolutnie żadnej różnicy pomiędzy
        poprzednimi władzami a obecnymi.
      • tesztszy Re: Wraca stare:( 13.10.08, 22:36
        Obyczaj ujawniania łamania prawa jest niezwykle szlachetny i godny naśladowania
        w naszym (w końcu) demokratycznym kraju. Natomiast układziki i "kolezeńskie"
        zmowy milczenia to już nie te czasy pencroff. Choć jak widzę bardzo tęskinisz:)

        > Kiedy wyleci radny Salwowski?
        A co już coś przeskrobał? - Wtedy jak najszybciej!. Zresztą nie byłoby to
        dziwne. Kto z kim przestaje takim się staje. Może jednak jeszcze nie jest za
        późno. Ratujmy radnego Salwowskiego!
        • ktosika_1 Re: Wraca stare:( 13.10.08, 23:03
          papirus jestes beznadziejny i zenujacy , poszedłes do urzedu tylko
          dlatego ze dzwonił po ciebie Krystecki bo sam nie ma pojecia o tym
          co mówi a Ty biegem jak piesek abys miał co pisac na forum.Salwowski
          powinien cie wykopać na cztery wiatry poniewaz to nie bylo
          posiedzenie komisji tylko kontrola urzedu miejskiego i do takiej
          kontroli wymagane jest upowaznienie przewodniczacego komisji
          rewizyjnej zgodnie z zalącznikiem nr.4 do statutu miasta paragraf 9
          pkt. 2 czy Ty takie upowaznienie miałeś? pewnie nie bo TY jak za
          czasów PRL tylko szukasz dziury w całym, wszyscy cie znamy w koncu
          mieszkasz juz tu kilka lat.Zajmij sie czyms dla dobra mieszkanców a
          nie szpiegowaniem i wprowadzaniem SMRODU w miescie.Jestes
          ZALOSNY !!!!ale czekamy na rozliczenie takich smiesznych ludkow jak
          TY.
          • tesztszy Re: Wraca stare:( 13.10.08, 23:18
            ktosika_1 napisała:

            > papirus jestes beznadziejny i zenujacy , poszedłes do urzedu tylko
            > dlatego ze dzwonił po ciebie Krystecki bo sam nie ma pojecia o tym
            > co mówi a Ty biegem jak piesek abys miał co pisac na forum.Salwowski
            > powinien cie wykopać na cztery wiatry poniewaz to nie bylo
            > posiedzenie komisji tylko kontrola urzedu miejskiego i do takiej
            > kontroli wymagane jest upowaznienie przewodniczacego komisji
            > rewizyjnej zgodnie z zalącznikiem nr.4 do statutu miasta paragraf 9
            > pkt. 2 czy Ty takie upowaznienie miałeś? pewnie nie bo TY jak za
            > czasów PRL tylko szukasz dziury w całym, wszyscy cie znamy w koncu
            > mieszkasz juz tu kilka lat.Zajmij sie czyms dla dobra mieszkanców a
            > nie szpiegowaniem i wprowadzaniem SMRODU w miescie.Jestes
            > ZALOSNY !!!!ale czekamy na rozliczenie takich smiesznych ludkow jak
            > TY.

            pozowlę sobie zacytować w tym miejscu "wielkiego obrońcę moralności" - stiha
            (także "po fachu"):

            "Trafiony
            Prawda zabolała"
            I nie "TY" ktosika_1- trzymaj fason!
            • stih Re:Lepiej niech nie wraca 14.10.08, 16:32
              tesztszy napisała:
              > > TY.
              >
              > pozowlę sobie zacytować w tym miejscu "wielkiego obrońcę
              moralności" - stiha
              > "Trafiony
              > Prawda zabolała"
              > I nie "TY"
              Czytałeś, zapamiętałeś i dotarło do Twojej świadomości.
              Znaczy się nie była to "syzyfowa praca". Szkoda, że w
              tamtym wątku nie skomentowałeś zaistniałej sytuacji. Zabrakło
              odwagi czy obiektywizmu. A może jednego i drugiego
              jednocześnie.
              Prawda obiektywna jest uniwersalną wartością, jak miecz
              obusieczny, może skutecznie być przywoływana w różnych
              sytuacjach, czemu w Swojej wypowiedzi dałeś dowód.
              • tesztszy Re:Lepiej niech nie wraca 14.10.08, 17:53
                > Czytałeś, zapamiętałeś i dotarło do Twojej świadomości.
                > Znaczy się nie była to "syzyfowa praca". Szkoda, że w
                > tamtym wątku nie skomentowałeś zaistniałej sytuacji. Zabrakło
                > odwagi czy obiektywizmu. A może jednego i drugiego
                > jednocześnie.

                W mówieniu o brakach to najlepiej zaczynać od własnego podwórka. Wytykanie komus
                braków nie jest w dobrym tonie stihu. A udzielać sie moge tam gdzie chce i nic
                tobie do tego.

                > Prawda obiektywna jest uniwersalną wartością, jak miecz
                > obusieczny, może skutecznie być przywoływana w różnych
                > sytuacjach, czemu w Swojej wypowiedzi dałeś dowód.

                Ojej tu już powiało biblijnym kaznodziejstwem. Nie ma jednej obiektywnej prawdy
                stihu i to miedzy innymi uzasadnia branie udziału w forum i wygłaszanie swoich
                opinii. Gdyby było inaczej wszelkie "inne prawdy" nie miałyby sensu. Chyba
                jednak przeceniasz swoje mozliwości. Choć tak, akurat te wypowiedzi spodobały mi
                się, do wszystkich sytuacji z pewnością jednak nie znajdą zastosowania. Nie sa
                też żadnym dowodem na brak lub istnienie słuszności w tamtym wątku, a już na
                pewno nie mojej opinii o poruszanej tam sprawie.
                • stih Re:nie Syzyfowa Praca 14.10.08, 23:39
                  tesztszy napisała:

                  > W mówieniu o brakach to najlepiej zaczynać od własnego podwórka. >Wytykanie
                  komus braków nie jest w dobrym tonie stihu.

                  O ile mnie pamięć nie myli to nie wytykałem nikomu jako takich
                  braków a jedynie manipulację terminologią i wizja rozwiązań
                  technicznych. Na pewno nie napisałem, że pan Roman jest niedouczonym
                  inżynierem z tytułem magistra kupionym za kilka kostek masła. Nie
                  napisałem również o jego szybko rozwijającej się łysinie i trudnościami
                  z koncentracją czy, że jego chałupa będzie oddalona od trasy
                  mszczonowskiej o dobre 100 m. Wtykanie komuś innego sensu wypowiedzi
                  niż ona faktycznie była nie jest po dwu kroć w dobrym tonie.
                  > A udzielać sie moge tam gdzie chce i nic tobie do tego.

                  W tym ustępie masz rację niezaprzeczalną i udzielaj się kiedy chcesz,
                  z kim chcesz i jak chcesz. Obchodzi mnie to jak zeszłoroczny śnieg.
                  .
                  >
                  > Ojej tu już powiało biblijnym kaznodziejstwem. Nie ma jednej >obiektywnej
                  prawdy stihu i to miedzy innymi uzasadnia branie >udziału w forum i wygłaszanie
                  swoich opinii.

                  A jak myślisz stwierdzenia typu śnieg jest biały czy woda jest mokra
                  są dyskusyjne czy wprost przeciwnie. Co do wygłaszania opinii to
                  dobrze żeby one faktycznie były własne wynikające z przemyśleń a nie
                  zapożyczone na użytek chwili. A chwila to tylko gra, chwila to
                  tylko........ >Chyba jednak
                  przeceniasz swoje mozliwości.

                  Trudno przeceniać coś czego się nie ma. Tzw. rozdzielczość i ostrość
                  widzenia mam raczej dobrą i żadnych „możliwości” wokół siebie nie
                  dostrzegam.
                  > Choć tak, akurat te wypowiedzi spodobały mi
                  >się, do wszystkich sytuacji z pewnością jednak nie znajdą >zastosowania.

                  O dziękuje przeogromnie, tylko sprecyzuj, które to są „te”, co do
                  drugiej części Twojej wypowiedzi to jest co najmniej dyskusyjna.
                  > Nie sa też żadnym dowodem na brak lub istnienie słuszności w >tamtym wątku, a
                  już na pewno nie mojej opinii o poruszanej tam >sprawie.

                  Ja o zupie a Ty o dowodach, których nikt od Ciebie nie oczekiwał.
                  • tesztszy Re:nie Syzyfowa Praca 15.10.08, 15:34
                    >
                    > O ile mnie pamięć nie myli to nie wytykałem nikomu jako takich
                    > braków a jedynie manipulację terminologią i wizja rozwiązań
                    > technicznych. Na pewno nie napisałem, że pan Roman jest niedouczonym
                    > inżynierem z tytułem magistra kupionym za kilka kostek masła. Nie
                    > napisałem również o jego szybko rozwijającej się łysinie i trudnościam
                    > i
                    > z koncentracją czy, że jego chałupa będzie oddalona od trasy
                    > mszczonowskiej o dobre 100 m. Wtykanie komuś innego sensu wypowiedzi
                    > niż ona faktycznie była nie jest po dwu kroć w dobrym tonie.

                    Oj stihu wredne pudło. Zupełnie zbędna wyliczanka. A braki jednak wyliczałeś -
                    "Zabrakło odwagi czy obiektywizmu. A może jednego i drugiego jednoczesnie".
                    Także pamięć bywa zawodna.

                    >> A jak myślisz stwierdzenia typu śnieg jest biały czy woda jest mokra
                    > są dyskusyjne czy wprost przeciwnie.
                    Oczywiście, że dyskusyjne. A śnieg jest sam w sobie przeroczysty. Dochodzą
                    uszkodzenia wzroku, daltonizm i szersze kwestie dot. mozliwości poznania, ale to
                    nie ten wątek i chyba nie to forum.

                    >Co do wygłaszania opinii to
                    > dobrze żeby one faktycznie były własne wynikające z przemyśleń a nie
                    > zapożyczone na użytek chwili.
                    Tak to właśnie TWOJA opinia. Jedna z możliwych na ten temat.

                    >A chwila to tylko gra, chwila to
                    > tylko........
                    ??

                    >Chyba jednak
                    > przeceniasz swoje mozliwości.
                    >
                    > Trudno przeceniać coś czego się nie ma.
                    Normalnie należałoby współczuć, ale zdaje się dobrze Ci z tym. Brak mozliwości
                    jaki stał sie Twoim udziałem chyba też ma jakieś plusy.

                    > O dziękuje przeogromnie,
                    Nie ma potrzeby.

                    >tylko sprecyzuj, które to są „te”
                    Te, czyli przytoczone w wątku aktualnym.

                    > , co do
                    > drugiej części Twojej wypowiedzi to jest co najmniej dyskusyjna.
                    Może rozwiniesz myśl...

                    > > Nie sa też żadnym dowodem na brak lub istnienie słuszności w >tamtym
                    > wątku, a
                    > już na pewno nie mojej opinii o poruszanej tam >sprawie.
                    >
                    > Ja o zupie a Ty o dowodach, których nikt od Ciebie nie oczekiwał.

                    No jeśli Ty o zupie to gratuluję zdolności i zapraszam na forum kulinarne. Jaka
                    to była zupa? Może poczęstujesz?
          • tow_mauzer Re: Wraca stare:( 13.10.08, 23:29
            I dlatego zadałem Panu Radnemu przeczytanie regulaminu, ale lekcji nie odrobił.
            Zajmij się Panie Radny czymś konstruktywnym w końcu, a nie paraliżowaniem
            działania gminy!
        • kw40 Wraca stare - tzn. poprzednia ekipa 13.10.08, 23:08
          Wstyd i zgorszenie. Jeszcze kilka takich numerów i w glorii politycznie
          poprawnych wróci do władzy poprzednia ekipa. Wstyd, że cała (bez wyjątków)
          Potrzeba Zmian upadła tak nisko. W braku starania o kompromis zaczynacie
          dorównywać dwóm takim co ukradli księżyc.
          • lomek2 Re: Wraca stare - tzn. poprzednia ekipa 13.10.08, 23:31
            Dobrze byłoby jednak najpierw wiedzieć NA PEWNO, czy to było z natury jawne
            posiedzenie komisji czy z natury niejawna kontrola urzędu.
            Dopiero wtedy można wyrokować, czy wice-burmistrzo-szwagierka Jola miała, czy
            nie miała cokolwiek do powiedzenia w sprawie przemieszczania się Papirusa po
            budynku.
            • kowalik22 Re: Wraca stare - tzn. poprzednia ekipa 14.10.08, 10:12
              Lomek napisał:
              > Dopiero wtedy można wyrokować, czy wice-burmistrzo-szwagierka Jola
              miała, czy
              > nie miała cokolwiek do powiedzenia w sprawie przemieszczania się
              Papirusa po
              > budynku.


              :) Nie bardzo trafnie postawiona kwestia. Nawet, jesli była to
              kontrola urzedu dokonywana przez Komisję Rewizyjną (i chyba tak
              było, bo i Papi o tym pisze), to jedynie przewodniczący Komisji i
              Przewodniczący Rady mają coś do powiedzenia w kwestii kto może w tym
              uczestniczyć,a nie kontrolowany, czyli Pani Vice.

              • kowalik22 Re: Wraca stare - tzn. poprzednia ekipa 14.10.08, 10:19
                I jeszcze jedno. chciałam sprawdzić, czy w planie pracy Komisji
                Rewizyjnej była przewidziana w tych dniach kontrola urzedu.
                Plan pracy tej komisji, jak wynika z BIP, określa Uchwała Nr
                XXII/145/08 rady gminy.
                Nie mogę otworzyć tego pliku, a na haśło "drukuj" drukuje się PUSTA
                strona.
                O co chodzi? Czy ktoś może toto otworzyć?
                • brycezion Re:Nie bardzo rozumiem... 14.10.08, 10:47
                  1.Faktycznie w regulaminie Komisji Rewizyjnej par.9.2.jest mowa o upoważnieniu
                  do kontroli.Nie jestem prawnikiem,a nie chce mi się drążyć temat jak ma się to
                  do ogólnych przepisów o jawności informacji publicznej.
                  Np.istnieją przepisy o tajności dokumentów niedostępnych nawet posłom itd.
                  2.Nie wiem też,czy na Komisji byli obecni jej członkowie radni Krystecki i
                  Wawer.Jeśli tak,to "koła opozycyjne" mają informacje z pierwszej ręki.Więc w
                  czym problem,bo nie w braku dostępu do informacji.
                • zb.yszek Re: Wraca stare - tzn. poprzednia ekipa 14.10.08, 10:55
                  kowalik22 napisała:

                  > I jeszcze jedno. chciałam sprawdzić, czy w planie pracy Komisji
                  > Rewizyjnej była przewidziana w tych dniach kontrola urzedu.
                  > Plan pracy tej komisji, jak wynika z BIP, określa Uchwała Nr
                  > XXII/145/08 rady gminy.
                  > Nie mogę otworzyć tego pliku, a na haśło "drukuj" drukuje się PUSTA
                  > strona.
                  > O co chodzi?

                  O błąd w systemie plików BIP Łomianek.

                  > Czy ktoś może toto otworzyć?

                  Tak. "Uchwała Nr XXII/145/08 w sprawie zmiany Regulaminu Pracy Komisji
                  Rewizyjnej Rady Miejskiej w Łomiankach stanowiącego załącznik Nr 4 do Uchwały Nr
                  II / 11 / 2002 Rady Miejskiej w Łomiankach z dnia 10 grudnia 2002 roku
                  dotyczącej przyjęcia Statutu Miasta..." itd zmienia Regulamin Komisji Rewizyjnej
                  a nie określa jej plan pracy. Tym się zajmuje poprzednia uchwała - 144. I jest
                  walnięta. Informatykowi z urzędu ktoś powinien dać po łapach za "copy/paste"
                  podczas wprowadzania tych rzeczy.
                  • kowalik22 Re: Wraca stare - tzn. poprzednia ekipa 15.10.08, 08:37
                    zbyszek napisał:
                    >uchwała - 144. I jest
                    > walnięta. Informatykowi z urzędu ktoś powinien dać po łapach
                    za "copy/paste"
                    > podczas wprowadzania tych rzeczy.

                    Ja stara jestem, za grosz nie kumam jak wprowadza się dane na
                    stronę, ale WIEM i WIDZĘ, że uchwała nie jest "walnięta", tylko
                    wcale nie zamieszczona. Przy jej zapisywaniu komputer mówi, że plik
                    zawiera ZERO bajtów. Czy to oznacza aby, że
                    skopiowano/zeskanowano/czy-jak-to-sie-fachowo-nazywa pustą kartkę?
                    Niech mnie ktoś oświeci?
              • drabbu Re: Wraca stare - - uzupełnienie 14.10.08, 12:54
                Kowaliku, zgłaszam drobne uzupełnienie, zastrzegając od razu, że
                nie jestem pewien, czy w przypadku kontroli w obrębie samorządu
                jest tak samo. Natomiast w przypadku kontroli państwowej,
                np. NIKu (który jednak jest organem poważniejszym od gminnej
                komisji rewizyjnej), organ kontrolujący MUSI określić pisemnie
                zakres kontroli (czyli kontrolowane sprawy), oraz podać z imienia,
                nazwiska i funkcji skład "drużyny kontrolującej". Musi podać to do
                wiadomości kontrolowanego. Kontrolowany ma pełne prawo nie zgodzić
                się na obecność w czasie kontroli innych postronnych osób, choćby
                i przybyły razem z kontrolerami.
                Tak więc, gdyby w tym gminnym przypadku stosować podobne kryteria
                i gdyby była to istotnie kontrola Urzędu przeprowadzana przez
                komsję rewizyjną, to kierownik Urzędu (czyli p. vice) byłby w prawie
                nie wyrażając zgody na obecność radnych spoza komisji rewizyjnej.
                • kowalik22 Re: Wraca stare - - uzupełnienie 14.10.08, 14:57
                  drabbu, co do zasady: jeśli kontrolujący uzna, że chce by pan x
                  prowadził kontrolę (lub w niej uczestniczył w charkterze biegłego
                  czy doradcy czy jeszcze innym) i da mu upoważnienie, to kontrolowany
                  nie może tego kwestionować. Papi nie miał upoważnienia, a brak mi
                  danych, czy starał się je uzyskać.
                  Zresztą w ogóle nie wiemy, czy Komisja prowadziła czynności
                  kontrolne na podstawie upowaznień, bo Papi i inni zainteresowani
                  milczą.
                  Ot, rzetelność informacji :)
                  • drabbu Re: Wraca stare - - uzupełnienie 14.10.08, 15:40
                    kowalik22 napisała:
                    > drabbu, co do zasady: jeśli kontrolujący uzna, że chce by pan x
                    > prowadził kontrolę (lub w niej uczestniczył w charkterze biegłego
                    > czy doradcy czy jeszcze innym) i da mu upoważnienie, to
                    kontrolowany nie może tego kwestionować.

                    Tak jest - ale właśnie tylko wtedy, jeżeli uzna...
                    O tym właśnie pisałem, że dowolny zespół kontrolny musi być
                    upoważniony do kontroli i przedłożyć to upoważnienie
                    kontrolowanemu, przy czym nikt z takiego (już określonego) zespołu
                    nie może ad hoc przywoływać sobie kogoś zewnętrznego do pomocy, ani
                    nie można się do zespołu dołączyć na zasadzie "ja też bym chciał
                    trochę sobie pokontrolować" - nawet konstytucja nie pomoże :)
                    Więc jeżeli była to istotnie kontrola (nie posiedzenie) komisji
                    - to wnioski są zupełnie oczywiste.
                    A dodać trzeba, że radni i tak mają wiele możliwości uzyskania
                    informacji o stanie Urzędu i gminy - także bez uczestnictwa
                    w kontrolach prowadzonych przez komisję rewizyjną.
                    • rychter22 Re: Wraca stare - - uzupełnienie 14.10.08, 16:15
                      > A dodać trzeba, że radni i tak mają wiele możliwości uzyskania
                      > informacji o stanie Urzędu i gminy - także bez uczestnictwa
                      > w kontrolach prowadzonych przez komisję rewizyjną.

                      No tak, teraz to nie ustawy, a drabbu będzie decydował, jakimi to kanałami radni
                      mogą uzyskiwać informacje i jakie są dla nich wystarczające. Może jeszcze
                      określi, które to osoby są na tyle szlachetne, że mogą, a które jednak nie mogą
                      być tymi "wybrańcami".
                      • zb.yszek Re: Wraca stare - - uzupełnienie 14.10.08, 16:26
                        rychter22 napisał:

                        > > A dodać trzeba, że radni i tak mają wiele możliwości uzyskania
                        > > informacji o stanie Urzędu i gminy - także bez uczestnictwa
                        > > w kontrolach prowadzonych przez komisję rewizyjną.
                        >
                        > No tak, teraz to nie ustawy, a drabbu będzie decydował, jakimi
                        > to kanałami radni mogą uzyskiwać informacje i jakie są dla nich
                        > wystarczające. Może jeszcze określi, które to osoby są na tyle
                        > szlachetne, że mogą, a które jednak nie mogą być tymi "wybrańcami".

                        A kto tu mówi o decydowaniu? Radny najwyraźniej ładował się tam gdzie nie
                        powinien. A mógł prozaicznie złożyć zapytanie w interesującej go kwestii i po
                        uzyskaniu odpowiedzi wszystko opublikować. Niektórzy tak robią.
                      • drabbu Re: Wraca stare - - uzupełnienie 14.10.08, 18:17
                        rychter22 napisał:
                        > No tak, teraz to nie ustawy, a drabbu będzie decydował, jakimi to
                        kanałami radni mogą uzyskiwać informacje i jakie są dla nich
                        wystarczające.

                        Nie, skądże, wcale nie ja :) Decydują o tym właśnie ustawy, jedną
                        z nich cytował powyżej Papirus - tę o dostępie do informacji. Radni
                        nie muszą uzyskiwać informacji przez bezpośrednie uczestnictwo w
                        kontrolach prowadzonych przez komisję rewizyjną. Informacje te
                        uzyskają i tak, gdyż komisja (tak jak każdy organ tego typu) musi
                        przedstawiać sprawozdania pokontrolne. Ponadto, każdy z radnych ma
                        do dyspozycji instrument taki jak "interpelacje". Są one w
                        porządku każdej sesji. Radny może więc pytać i gnębić urzędników
                        tak długo, aż sam uzna, że informację otrzymał wystarczającą. Nie
                        ma też żadnego powodu, aby określać "które to osoby są na tyle
                        szlachetne, że mogą, a które jednak nie mogą", gdyż w rozumieniu
                        tej ustawy każdy jest jednakowo szlachetny. Każdy obywatel ma prawo
                        do informacji publicznej od dowolnych szczebli administracji :)
                        Czasami tylko musi wypełnić wniosek o jej udzielenie.
                  • szycie.drutem Re: Wraca stare - - uzupełnienie 14.10.08, 15:59
                    kowalik22 napisała:

                    Papi nie miał upoważnienia,

                    Czyli być może była to de facto próba (udana?) storpedowania
                    kontroli prowadzonej przez komisję.Jeśli tak to przewodniczący
                    komisji powinien zrobić odpowiedni protokół i wezwać straż miejską
                    dla zapewnienia komisji możliwości przeprowadzenia kontroli.Jeśli
                    tego nie zrobił to jest niekompetentny i powinien piastować jakąś
                    mniej skomplikowaną funkcję - np. protokolanta (jeśli umie pisać).
                    • zb.yszek Re: Wraca stare - - uzupełnienie 14.10.08, 16:07
                      szycie.drutem napisał:

                      > Jeśli tak to przewodniczący
                      > komisji powinien zrobić odpowiedni protokół i wezwać straż miejską
                      > dla zapewnienia komisji możliwości przeprowadzenia kontroli.

                      Toby dopiero tu jazdy były.
                    • dalwin Re: Wraca stare - - uzupełnienie 14.10.08, 23:44
                      > Czyli być może była to de facto próba (udana?) storpedowania
                      > kontroli prowadzonej przez komisję

                      Kiepski ten żart. Po co torpedować coś co i tak przesądzone.

                      Jeśli
                      > tego nie zrobił to jest niekompetentny i powinien piastować jakąś
                      > mniej skomplikowaną funkcję - np. protokolanta (jeśli umie pisać).

                      Obawiam się, że protokolant musi i słuchac umieć. Zatem na to stanowisko tym
                      bardziej ktoś inny.
      • szycie.drutem Re: Wraca stare:( 14.10.08, 00:13
        pencroff napisał:

        Kiedy wyleci radny Salwowski?

        Pewnie niebawem.Radny Salwowowski jest użytkownikiem gminnej
        drogi,więc wchodzi w związki gospodarcze z urzędem więc powinien
        czym prędzej ustąpić z funkcji radnego.To oczywiste.
    • bezcenzury11 - i po staremu sie rozpierdzieli 13.10.08, 23:42
      I DOBRZE NIECH SIE POWYBIJAJOM NAWZAJEM
      JAK NIE POTRAFIOM SIE DOGADAC ZE SOBOM !

      PRECZ Z KOMUNOM !!!


      <meta name="Keywords" content="Łomianki, burmistrz, gmina, cenzura,
      demokracja, referendum, s-7, trasa mszczonowska, obwodnica Łomianek,
      STN, NOŁ, ">
      <meta name="Description" content="Łomianki bez cenzury. Strona
      rzetelnych informacji na temat Łomianek. ">
      <title>Strona rzetelnych informacji</title>
      <link href="styl.css" rel="stylesheet" type="text/css">
      • pozytyw_1 Re: Wraca stare:( 14.10.08, 11:11
        Dzięki dla Papirusa, że informuje o takich niezrozumiałych
        zachowaniach radnych zaleznych. Potwierdza sie za tym informacja,
        ze podpisali "lojalki" Burmistrzowi zaraz po wyborach.
        Wypraszanie radnych z Komisji i uprzednio konsultowanie tego
        z "panią Jolą" jest kabaretem i swiadczy o tym, że to Burmistrz jest
        organem stanowiącym o kierunkach pracy Rady.
          • kowalik22 Re: Czy doczekam się odpowiedzi? 14.10.08, 13:02
            Brycezion, Papi napisał, że Krystecki był:
            >radny
            >Krystecki zapytał „kto to jest pani Jola?” Jak wyjaśnił jeden z
            obecnych radnych „Jola” to pani wiceburmistrz Niegrzybowska.


            Papi, napisałeś tyle, to napisz wszystko. Czy faktycznie to
            posiedzienie to była kontrola, czy upoważnieni byli do jej
            przeprowadzenia konkretni radni (czy mieli pisemne upoważnienie).
        • mazowianka Re: Wraca stare:( 14.10.08, 12:11
          pozytyw_1 napisał:

          Potwierdza sie za tym informacja,
          > ze podpisali "lojalki" Burmistrzowi zaraz po wyborach.

          A można wiedzieć kto Ci taką informację potwierdził?
            • zb.yszek Re: Wraca stare:( 14.10.08, 13:12
              pozytyw_1 napisał:

              > No właśnie potwierdzają to swoim poddańczym zachowaniem.

              Wiele wniosłeś do tematu. Wręcz ożywczy powiew.

              > Ale jazgot. Widocznie prawda w oczy kole.

              No to skończ ten jazgot.
            • mazowianka Re: Wraca stare:( 14.10.08, 23:24
              dalwin napisał:

              > No wiesz co mazowianko, żebyś nawet ty nie wiedziała. WSTYD. POPRAW SIĘ!

              dalwin, tak się składa że wiem bardzo dokładnie, ba nawet mam tę słynną
              "lojalkę" przed sobą, tylko czekam spokojnie aż się Pan radny Krystecki z tego
              kłamstwa wycofa.
              A więc póki co,niech się wstydzi kto inny.
              Pozdrawiam.
        • drabbu Re: Wraca stare:( 14.10.08, 12:13
          pozytyw_1 napisał:
          Potwierdza sie za tym informacja,
          > ze podpisali "lojalki" Burmistrzowi zaraz po wyborach.

          Jak już pisałem:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=229&w=85215102&a=85269465
          NIE ZARAZ PO, ale sporo PRZED wyborami. Podpis Papirusa również
          znajduje się pod tym zobowiązaniem.
          Rozumiem więc, że dobił nam tu kolejny (jakby ich dotąd mało
          było) "pozytyw", którego jedyna rola ma polegać na ogłaszaniu
          kłamstw.
        • zb.yszek Re: Wraca stare:( 14.10.08, 12:31
          pozytyw_1 napisał:

          > Dzięki dla Papirusa, że informuje o takich niezrozumiałych
          > zachowaniach radnych zaleznych. Potwierdza sie za tym informacja,
          > ze podpisali "lojalki" Burmistrzowi zaraz po wyborach.

          Co to za "lojalki" już było. Niemniej chętnie usłyszę co to ma za związek :).

          > Wypraszanie radnych z Komisji i uprzednio konsultowanie tego
          > z "panią Jolą" jest kabaretem i swiadczy o tym, że to Burmistrz
          > jest organem stanowiącym o kierunkach pracy Rady.

          No to w końcu to było posiedzenie komisji czy kontrola w toku?

          Bo jak na razie jedyny kabaret to jest w tym wątku. Bo wychodzi, że radny
          usiłował się wprosić na kontrolę, do czego, odnoszę wrażenie, nie miał prawa.
    • papirus22 Re: Wraca stare:( 14.10.08, 20:22
      Może po kolei. Od dziś Drabbu będzie decydentem kto ma rację,
      zapewne ma bogate doświadczenie prawne w sprawach samorządowych no i
      pewnie był na tej komisji, choć go nie widziałem:)Osobiście uważam
      że bardziej szkodzi burmistrzowi broniąc go zajadle, bez względu na
      racje:(

      Wczorajsza komisja nie była żadną kontrolą jedynie zwykłym komisją
      rewizyjną. W pomieszczniu było 4 radnych i nikogo więcej, w końcu
      pojawiłem się też ja. Pan z wydziału geodezji normalnie pracował na
      dole co widziałem osobiście, spytałem się czy tutaj jest spotkanie,
      odpowiedział, że nie tutaj a na górze trwa komisja. Przewodniczący
      nie miał żadnych upoważnień(chyba że sobie "wyprodukuje"
      antydatując), po co zresztą upoważnienia na komisję. Komisje sa
      jawne dla wszystkich i nikt nie ma prawa ograniczać do nich dostępu,
      jezeli by to robił to łamałby prawo.

      Nie pierwszy to przypadek gdy próbuje się kogoś wyrzucić, najpierw
      wyrzucano z komisji planowania dziennikarki ŻŁ, później także
      próbowano mnie wypchnac z radnym Kryteckim ze spotkania rad
      sołeckich i osiedlowych, teraz znowu mnie, choć wygląda to komicznie
      zapewniam wszystkich że sytuacja jest tragiczna. Co próbowano przede
      mną ukryć-nie wiem mogę się domyślać. Moje stanowisko w jakiekolwiek
      sprawie nie miało żadnego znaczenia przecież wynik głosowania byłby
      3:1 w najgorszym dla przewodniczącego wariancie. Gdyby miał odrobinę
      rozumu podziekowałby za przybycie i dalej procerował.

      Zastrzeżenia radnych do prac komisji rewizyjnej były już w
      poprzednim roku, gdy jednego dnia próbowno zrobić 2-3 kontrole, rano
      w GŁ, póxniej w ICDS później jeszcze gdzieś, chyba w strazy
      miejskiej. Prawie przez rok nie było żadnych protokołów choć wymaga
      tego regulamin KR. Na pewno komisja rewizyjna nie działa jak należy
      skoro boi się jawności swoich obrad. Nie mają dla mnie znaczenia
      opinie ludzi z otoczenia burmistrza(opłacanych z naszych podatków),
      dokładnie tak samo jak w poprzedniej kadencji, ci ludzię sa, pewnie
      niedługo się zmienią i odejdą, ich zdanie nie ma znaczenia z
      oczywistych powodów.

      Nie wygląda to wszystko ładnie, jednak ja nie zmieniłem zdania,
      walczyłem w poprzedniej kadencji z patologiami, nepotyzmem i na
      pewno będę informował o wszelkich nieprawidłowowściach bez względu
      na to kto będzie burmistrzem.
      Ciagle wierzę że to się zmieni, nie wierzę że poprzedni ludzie wrócą
      do władzy, mam nadzieję że może jednak Łomianki doczekają się
      gospodarza z prawdziwego zdarzenia.

      Źle i patologicznie działajace samorządy źle służą mieszkańcom.
      Dlatego trzeba je leczyć, a przynajmniej ujawniać takie sprawy, aby
      w przyszłości się nie powtarzały.

      Niedługo zapewne bedzie więcej o cenzurze w GŁ, która zwie się
      samorządową, a wydawana z naszych pieniędzy odmawia publikacji
      materiałów samorządowcom-jeszcze póki co:(
      • zb.yszek Re: Wraca stare:( 14.10.08, 20:52
        papirus22 napisał:

        > Może po kolei. Od dziś Drabbu będzie decydentem kto ma rację,
        > zapewne ma bogate doświadczenie prawne w sprawach samorządowych no
        > i pewnie był na tej komisji, choć go nie widziałem:)Osobiście
        > uważam że bardziej szkodzi burmistrzowi broniąc go zajadle, bez
        > względu na racje:(

        Boskie. Wiele wnoszące i wiele wyjaśniające :(.

        > Wczorajsza komisja nie była żadną kontrolą jedynie zwykłym komisją
        > rewizyjną. W pomieszczniu było 4 radnych i nikogo więcej, w końcu
        > pojawiłem się też ja. Pan z wydziału geodezji normalnie pracował na
        > dole co widziałem osobiście, spytałem się czy tutaj jest spotkanie,
        > odpowiedział, że nie tutaj a na górze trwa komisja. Przewodniczący
        > nie miał żadnych upoważnień(chyba że sobie "wyprodukuje"
        > antydatując), po co zresztą upoważnienia na komisję. Komisje sa
        > jawne dla wszystkich i nikt nie ma prawa ograniczać do nich
        > dostępu, jezeli by to robił to łamałby prawo.

        Rozumiem, że organem stanowiącym czym zajmuje się w danej chwili dane gremium
        jest "pan z wydziału geodezji"?

        > Nie pierwszy to przypadek gdy próbuje się kogoś wyrzucić, najpierw
        > wyrzucano z komisji planowania dziennikarki ŻŁ, później także
        > próbowano mnie wypchnac z radnym Kryteckim ze spotkania rad
        > sołeckich i osiedlowych, teraz znowu mnie, choć wygląda to
        > komicznie zapewniam wszystkich że sytuacja jest tragiczna. Co
        > próbowano przede mną ukryć-nie wiem mogę się domyślać. Moje
        > stanowisko w jakiekolwiek sprawie nie miało żadnego znaczenia
        > przecież wynik głosowania byłby 3:1 w najgorszym dla
        > przewodniczącego wariancie. Gdyby miał odrobinę rozumu
        > podziekowałby za przybycie i dalej procerował.

        Zgubiłem się. Czy twierdzisz, że brałbyś udział w głosowaniu? Czy ty jesteś
        członkiem tej komisji?
          • brycezion Re: Ustalmy fakty 14.10.08, 21:21
            1.Jak dowiedziałem się od członka Komisji Rewizyjnej omawiane spotkanie było
            ciągiem dalszym kontroli referatu geodezji.
            2.W obowiązującym do tej pory z roku 2002 regulaminie pracy Komisji Rewizyjnej
            par.9.2 (załącznik do Statutu) istnieje zapis o konieczności posiadania
            upoważnienia do kontroli podpisanego przez przew.Komisji.Można sprawdzić w BIP.
            Zapis ten być może jest sprzeczny z ustawą o j.s.t. i jawności informacji
            publicznej.
            To należałoby wyjaśnić składając pismo do Wojewody bądź wniosek do WSA.
            Do czasu jednoznacznego stanowiska prawnego organów j.wyż.,podobne incydenty
            wypraszania kogoś z kontroli KR mogą się powtarzać.
            • brycezion Re: Ustalmy fakty 14.10.08, 21:26
              P.S. Radny Wawer spóźnił się na to spotkanie,tym nie mniej oba koła opozycyjne
              miały pełną informację o wynikach kontroli od swych przzedstawicieli w KR.
            • krzysiom1 Re: Ustalmy fakty 14.10.08, 21:45
              > 1.Jak dowiedziałem się od członka Komisji Rewizyjnej omawiane
              > spotkanie było ciągiem dalszym kontroli referatu geodezji.
              Jeżeli tak rzeczywiście było to kompromitacja radnego Salwowskiego
              przechodzi wszelkie wyobrażenie!
              Komisja Rewizyjna Rady Miasta pod przewodnictwem Radnego
              Salwowskiego przeprowadza kontrolę jednego z referatów UM pod
              dyktando i zgodnie z poleceniami vice burmistrza?
              Nie mogę uwierzyć w taką farsę...
            • dalwin Re: Ustalmy fakty 14.10.08, 23:42
              > 1.Jak dowiedziałem się od członka Komisji Rewizyjnej omawiane spotkanie było
              > ciągiem dalszym kontroli referatu geodezji.

              I kto był tym "członkiem". Niech zgadnę... członek Salwowski.
        • dalwin Re: Wraca stare:( 14.10.08, 22:19
          >
          > Boskie. Wiele wnoszące i wiele wyjaśniające :(.
          > > Rozumiem, że organem stanowiącym czym zajmuje się w danej chwili dane gremium
          > jest "pan z wydziału geodezji"?
          > >
          > Zgubiłem się. Czy twierdzisz, że brałbyś udział w głosowaniu? Czy ty jesteś
          > członkiem tej komisji?
          >

          Rzeczywiście: BOSKIE, WIELE WNOSZĄCE, A W DODATKU POGUBIŁEŚ SIĘ.
          MOŻE JEDNAK PORA ZAMILKNĄĆ??
      • drabbu Re: Wraca stare:( 14.10.08, 21:25
        papirus22 napisał:
        > Może po kolei. Od dziś Drabbu będzie decydentem kto ma rację,

        Kto wie, może i zaryzykuję twierdzenie, że wówczas wiele spraw
        nabrałoby bardziej porządnego biegu :)
        Ale, Szanowny Papirusie, proponuję szczerze, żebyś już przestał
        się tłumaczyć :) Szkoda doprawdy fatygi, czasu i klawiatury
        (a poza tym, nie chcemy chyba - ani Ty, ani ja - być narażeni na
        współczucie Zachodniego?)

        Opisałeś na początku pewną sytuację. Opisałeś nieudolnie, bez
        wielu kluczowych informacji, temu się dziwiliśmy, o tym
        rozmawialiśmy (np. z Kowalik - o procedurach kontroli)
        i zadawaliśmy pytania. Zadawali je i inni forumowicze w odniesieniu
        do Twojej wypowiedzi Nikt o niczym nie próbował decydować.
        Jak podkreśliłem powyżej, decydentem nie będę i nie muszę, gdyż
        cały ten obszar za mnie (i za Ciebie) regulują ustawy.

        Niedawno pytałem Cię już, po co do każdego wątku i postu wkładasz
        burmistrza (tak jak zrobiłeś to i teraz, choć zupełnie nie widać
        z Twoich postów, by miał on cokolwiek wspólnego z całą tą sprawą;
        nie odpowiedziałeś). Moje z nim "rozrachunki" zostaw jemu i mnie.
        Tobie do nich nic.
        Gdybym chciał być złośliwy - na co jednak wobec Radnego nie pozwolę
        sobie żadną miarą, no, z najwyższą obawą - to bym przypuścił, że
        chciałeś uniknąć dalszej krytyki burmistrza za nikły udział w
        komisjach, poszedłeś więc na którąś - z jakim rezulatatem? Sam już
        napisałeś.

        Zwróć jednak uwagę, że w ostatnim czasie słabo jakoś wychodzą Ci
        kolejne akcje. Akcja z tabelką aktywności w "Życiu Łomianek" -
        plama, że nawet "Vanish" nie wybieli, akcja z WPI - plama (o ile
        pamiętam, przegłosowano Cię do trzech), akcja z nowym nieważnym
        klubem - plama, obecna akcja - też zupełnie nieszczególnie.
        Papi, posłuchaj, weź Ty sobie jakiś urlop od swojej nieprzejednanej
        postawy, bardzo Cię proszę. I pozdrawiam :) Bez odbioru.
        • dalwin Re: Wraca stare:( 14.10.08, 22:23
          > Gdybym chciał być złośliwy - na co jednak wobec Radnego nie pozwolę
          > sobie żadną miarą, no, z najwyższą obawą - to bym przypuścił, że
          > chciałeś uniknąć dalszej krytyki burmistrza za nikły udział w
          > komisjach, poszedłeś więc na którąś - z jakim rezulatatem? Sam już
          > napisałeś.
          >
          Gdybyś nie był złośliwy to byś nie pisał. PO CO TE KRĘTACTWA? Chcesz chyba
          zwieść samego siebie.
        • dalwin Re: Wraca stare:( 14.10.08, 22:25
          > Niedawno pytałem Cię już, po co do każdego wątku i postu wkładasz
          > burmistrza (tak jak zrobiłeś to i teraz, choć zupełnie nie widać
          > z Twoich postów, by miał on cokolwiek wspólnego z całą tą sprawą;
          > nie odpowiedziałeś). Moje z nim "rozrachunki" zostaw jemu i mnie.
          > Tobie do nich nic.
          Skoro są rozrachyneczki to i powód jest. Dobrze że wreszcie sam przyznałeś. No,
          ale teraz już nie warto się wypierać.
        • kowalik22 Re: Wraca stare:( 15.10.08, 08:50
          Przesadzasz, Drabbu, z tymi rzekomymi plamami Papiego.
          Jak można nazywać plamą to, że radny w sprawie WPI ma własne zdanie?
          Albo to, że został przegłosowany? Takie są zasady demokracji - gdyby
          nie było prawa do posiadania innego zdania nie byłoby potrzebne
          głosowanie.
          Akcja z tabelką aktywności była plamą? A to niby dlaczego? Mnie się
          podobało, że ktoś przedstawił takie zestawienie. Przypominam
          ponadto, że to była reakcja na atak ze strony władz, które zarzuciły
          Papiemu, że bierze kasę (w podtekście - niemałą) i nic nie robi. No
          to pokazał, że aktywnie uczestniczy w obradach rady.
          Papi jest specyficzny, inaczej niż pozostali radni (czy większość z
          nich) postrzega sposób realizacji programu PZ. Takie jego prawo, a
          działa jak umie i jak mu realia pozwalają.
          a że na niewiele pozwalają, to już inna historia.

          na marginesie:
          Mnie zastanawia, kto przekłamuje w tym wątku rzeczywistość. Papi
          mówi, że to było zwyczajne posiedzenie komisji, jakiś radny
          przekazał Bry informację, że to były czynności kontrolne.
          • papirus22 Na koniec 15.10.08, 09:24
            Chciałbym wszystkim uczestnikom tego wątku serdecznie podziękować za
            uwagi i dyskusję.
            Nikt nie ma prawa zabraniać mieszkańcom i radnym także, wstępu na
            komisje, zabraniać dostępu do informacji. Wszak wszystkie ograny
            publiczne muszą działać jawnie czy rządzi Sokołowski czy
            Pszczółkowski.
            • brycezion Re: Kowalik22 15.10.08, 11:09
              Nowy klon "Dalwin" dopytywał się o nazwisko,kto przekazał mi informację,że była
              to kontrola.Więc odpowiedziałem.
              Nie "jakiś radny" Kowalik,a radny Krystecki.Czytać umie?
              • kowalik22 Re: Kowalik22 15.10.08, 11:38
                Czytać umiem, Bry, problem w tym, że Ty chyba nie umiesz korzystać z
                forum. Odpowiedź o treści "Pudło. Radny Krystecki" zamieściłes pod
                innym postem Dalwina, więc z niej ni w ząb nie wynika, że to jest
                odpowiedź na pytanie o to, od kogo dostałeś tę informację.
                Pomimo tego pięknie dziękuję za wyjaśnienie.
              • dalwin Re: Kowalik22 15.10.08, 17:59
                Klonem to ty jesteś brycezion. Natomiast stary - cóż, nie da się ukryć.
                Nawet na forum odpowiedzieć nie potrafisz. Starość nie radość.
          • lomek2 Re: Wraca stare:( 16.10.08, 17:19
            > Mnie zastanawia, kto przekłamuje w tym wątku rzeczywistość. Papi
            > mówi, że to było zwyczajne posiedzenie komisji, jakiś radny
            > przekazał Bry informację, że to były czynności kontrolne.

            Kiedy byłem młody i narwany (młodszy i bardziej narwany niż obecnie) nie
            dostrzegałem tego, co widzę po latach borykania się z różnymi kłopotami.
            Słabością systemu w naszym kraju, na każdym poziomie, jest brak uregulowanego
            przepływu informacji wynikający z braku umiejętności posługiwania się informacją
            przez osoby za to odpowiedzialne. Nie jest to mój ukłon w stronę klasy
            urzędniczej, ale - NA WSZYSTKO MUSI BYĆ PAPIER. Ten papier musi być, co więcej,
            poprawnie sformułowany, oraz w poprawny sposób i w poprawnym czasie udostępniony
            odpowiednim odbiorcom. A odbiorcy mają obowiąek go przejąć. Bez tego robi się
            BAJZEL i często dochodzi do bezsensownych przepychanek, mających zazwyczaj
            odpowiedzieć na uniwersalne w demokracji pytanie: "kto jest winien". Jako ludzie
            współtworzący państwo nie dorośliśmy jeszcze do cywilizowanego poziomu który
            można symbolicznie oznaczyć jako punkt, w którym informacja zaczyna sprawnie
            przepływać. Tak się dzieje i na szczytach władzy i w naszej (na przykład) gminie.

            Otóż taj jak ryba psuje się od głowy tak i łańcuch winy zaczyna się od
            pierwszego ogniwa. Aby więc wskazać winnego całego zamieszania należy wskazać
            osobę fizyczną która nie dopełniła nałożonego na nią obowiązku tworzenia,
            przekazywania lub przejmowania informacji w formie pisemnej. Bo spraw urzędowych
            na gębę się nie załatwia. I nie słuchać jej tłumaczeń, z natury głupich. Wina
            będzie tam, gdzie urywa się informacja na temat tego nieszczęsnego posiedzenia
            czy też kontroli, jeśli poruszać się wstecz.
            • brycezion Re: Lomek2 16.10.08, 18:05
              Całe zamieszanie miało przebieg i przyczyny następujące (przepraszam,że się
              powtarzam) :
              1.Radnego Rusieckiego nie wpuszczono na posiedzenie KONTROLNE Komisji
              Rewizyjnej.Uznał,że jest to sprzeczne z ustawą o j.s.t. i jawności informacji
              publicznej.
              2.Posiedzenie było poświęcone KONTROLI referatu geodezji,co mi przekazał w
              rozmowie telefonicznej radny Krystecki biorący w niej udział.
              3.W KONTROLI brał udział również radny Wawer,który tak jak i Krystecki należy do
              opozycji.Opozycja więc mogła mieć "z pierwszej ręki"wszelkie informacje.
              4.Istnieje od 2002 roku regulamin pracy Komisji Rewizyjnej (w ramach
              Statutu),który w par.9.2 mówi,że do udziału w KONTROLI trzeba mieć pisemne
              upoważnienie przew. Komisji Rewizyjnej.Radny Rusiecki takiego upoważnienia nie miał.
              5.BYĆ MOŻE powyższy punkt regulaminu jest w sprzeczności z ustawami o j.s.t. i
              jawności informaci publicznej.
              Ale to może wyjaśnić albo Wojewoda albo WSA do których powinno się wystąpić o
              jednoznaczną wykładnię.
              Do tego czasu podobne incydenty mogą się powtarzać.
              6.Wystąpić może dowolny radny.
              • lomek2 Re: Lomek2 16.10.08, 23:51
                Ale mnie interesuje co innego. Mianowicie czy:
                1. radny Rusiecki znał z dokumentów termin zebrania komisji
                2. jeśli znał było to posiedzenie niejawne to albo nie powinien o nim wcale
                wiedzieć, albo
                3. powinien zostać o nim poinformowany w oficjalny sposób wraz z uwagą że
                posiedzenie ono dla niego niedostępne i dlaczego.

                Sprawa jest oczywista - jeśli zadziałał punkt 2 lub 3, to winny zamieszaniu jest
                radny Rusiecki. Natomiast jeśli były uchybienia w oficjalnym przekazaniu
                kompletu informacji dla radnego R i innych osób POTENCJALNIE zainteresowanych
                uczestnictwem w posiedzeniu, to winę ponosi ten, kto miał tę informację przekazać.

                I nie ma problemu z zakończeniem tej śmiesznej sprawy, bo osoba odpowiedzialna
                za przekazanie informacji powinna dysponować dowodem jej skutecznego
                przekazania. Może to być raport faksowy, potwierdzenie nadania listu poleconego
                lub zwrotne potwierdzenie odbioru poczty elektronicznej.
                Jeśli czegoś takiego nie ma, to rację ma radny Rusiecki.
                Proste jak konstrukcja cepa.
                • brycezion Re: Lomek2 17.10.08, 12:38
                  Radny Rusiecki nie jest członkiem Komisji Rewizyjnej i w związku z tym nie
                  musiał być w sposób prawnie skuteczny informowany,że było to posiedzenie kontrolne.
                  Dowiedział się o nim, (Ktosika_1 pisze,że telefonicznie od radnego Krysteckiego)
                  w zasadzie wszystko jedno jak i od kogo.
                  Poszedł na nie i nie został wpuszczony.
                  Nie ma tu winnych.
                  Ale dopóki nie zostanie wyjaśniona wątpliwość z regulaminem, nie ma co rwać szat
                  i wołać "wraca stare".Zwłaszcza,że radny Rusiecki był przew.rozwiązanej Komisji
                  Statutowej,która opracowała nowy statut i musiał znać stary regulamin.
                  A jeżeli nowy statut nie został uchwalony (a szkoda,bo jak już pisałem sprawę
                  herbu i flagi można było odłożyć na później),to przynajmniej można było wyjaśnić
                  w organach nadzorczych kontrowersyjny punkt regulaminu Komisji Rewizyjnej.
                  • lomek2 Re: Lomek2 18.10.08, 16:34
                    No to wszystko jasne.

                    A co do herbu, to były jakieś zmiany w stosunku do tego którego używano
                    wcześniej? Niestety dowiedziałem się o konkursie zbyt późno. Chciałem
                    zaproponować krasnala w czapce z żołędzia i łomem w lewej ręce. Prawą miał
                    gładzić brodę.
                    Hymn też już mamy? Jakiś "Sen o Łomiankach", czy cuś?
                    :)
        • dalwin Re: Wraca stare:( 15.10.08, 18:14
          drabbu napisał:

          >Akcja z tabelką aktywności w "Życiu Łomianek" -
          >plama, że nawet "Vanish" nie wybieli, akcja z WPI - plama (o ile
          >pamiętam, przegłosowano Cię do trzech), akcja z nowym nieważnym
          >klubem - plama, obecna akcja - też zupełnie nieszczególnie.

          Widać, że jako doświadczony zaplamiacz znasz się na plamach znakomicie. Pamiętaj
          tylko żeby nie "umoczyć" bo może się już nie odeprać.
          • brycezion Re: Dalwin 15.10.08, 18:30
            Pewnie,że jesteś klonem,boś wyskoczył jak Filip z konopi w obronie nie wiadomo
            czego i po co.
            Temat się skończył,Papirus22 się pożegnał.
            A w obrażaniu mnie nie jestes nowatorem.Był tu taki jeden co wymyślał mi od
            starców jako,że nic mądrego nie umiał napisać.
            • dalwin Re: Dalwin 16.10.08, 15:49
              Błądzisz dziadku, jak zwykle zresztą. Znikąd nie wyskakiwałem. A jeśli nie wiesz
              o czym jest wątek ( "w obronie nie wiadomo czego i po co") to po co zabierasz
              niepotrzebnie głos. Nie ty decydujesz, czy temat się skończył więc daruj sobie
              podobne stwierdzenia.
              Obrażony? Ty zacząłeś mnie obrażać i wyzywać od klonów i wytykać moją nowość.
              Potwierdzasz jedynie, że starość przed głupotą nie chroni, a demencja starcza to
              jej pierwszy objaw.
                • dalwin Re: Dalwin 16.10.08, 16:27
                  Ojciec nie obraża innych. Ma też ważniejsze rzeczy do roboty niż pisanie głupstw
                  na forum. Zatem nic do przekazania nie ma. Przekaż natomiast swoim dzieciom i
                  wnukom, jeśli je masz, jak się zachowujesz. Może chociaż oni się czegoś nauczą.
                  • esscort Re: Dalwin 16.10.08, 16:56
                    Dalwin, jeśli wszystkie twoje argumenty są na takim poziomie, jaki
                    prezentujesz w tym wątku, to raczej nie są wiarygodne :(

                    • dalwin Re: Dalwin 16.10.08, 20:24
                      A ty esscort co przyzwoitka bryceziona czy może jego drugie wcielenie lub kolega
                      "po fachu".
                      A poziom dostosowany do konkretnego rozmówcy.
    • tuzimka Re: Wraca stare:( zacznijmy teraz podsumowanie 17.10.08, 13:29
      Moim zdaniem, ten wątek wymaga w końcu jakiejś konkluzji, i to mimo
      tego, że Papirus już podziękował i pożegnał się - wyczuł, co się
      święci i zawczasu znikł ;)

      Ale poważnie. Brycezion napisał:

      "1.Radnego Rusieckiego nie wpuszczono na posiedzenie KONTROLNE
      Komisji Rewizyjnej.Uznał,że jest to sprzeczne z ustawą o j.s.t. i
      jawności informacji publicznej.
      2.Posiedzenie było poświęcone KONTROLI referatu geodezji,co mi
      przekazał w rozmowie telefonicznej radny Krystecki biorący w niej
      udział.
      3.W KONTROLI brał udział również radny Wawer,który tak jak i
      Krystecki należy do opozycji.Opozycja więc mogła mieć "z pierwszej
      ręki"wszelkie informacje.
      4.Istnieje od 2002 roku regulamin pracy Komisji Rewizyjnej (w ramach
      Statutu),który w par.9.2 mówi,że do udziału w KONTROLI trzeba mieć
      pisemne upoważnienie przew. Komisji Rewizyjnej.Radny Rusiecki
      takiego upoważnienia nie miał."

      Jeżeli tak to było, a nie ma powodu do wątpliwości, to sytuacja jest
      też niewątpliwa: radny Rusiecki przybył na zebranie Komisji
      Rewizyjnej i spowodował ZERWANIE zebrania. ZERWANIE. Radny Salwowski
      mógł od radnego Rusieckiego żądać przedstawienia upoważnienia. Tu
      regulamin jest jednoznaczny.
      Jeżeli prawdą jest i to, że to radny Krystecki zapraszał
      telefonicznie radnego Rusieckiego na zebranie, to za zerwanie go
      i on jest odpowiedzialny. Trzeba to wyraźnie podkreślić. Zwłaszcza
      on powinien najlepiej wiedzieć, kto jest uprawniony do uczestnictwa
      i pod jakim warunkiem.
      Czyli: całe to Papirusowe odwoływanie się do Konstytucji i jawności
      okazuje się być wydmuszką.
      Czyli: Papirusie, słabo ci wypada symulowanie ukrzywdzonej panienki.
      Czyli: Znowu PLAMA, tym razem naprawdę poważna. Dwaj Panowie z klubu
      znowu przekroczyli wszystkie gminne regulaminy i statuty. Nie
      wypadacie wiarygodnie.
      • brycezion Re: Tuzimka 17.10.08, 13:36
        Dajmy już spokój temu nie miłemu incydentowi.Dobrze by było,aby znawcy ustawy o
        j.s.t.wyjaśnili u organów nadrzędnych kontrowersyjny punkt regulaminu.
        Inaczej takie zdarzenia będą się powtarzać.
        • tuzimka Re: Tuzimka 17.10.08, 17:40
          brycezion napisał:
          > Dajmy już spokój temu nie miłemu incydentowi.

          Zgodziłabym się z Tobą, że nasi dwaj panowie jeszcze niejeden
          taki "incydent" wyprodukują. Jeszcze dwa lata przed nimi na
          natchnione popisy.
      • dalwin Re: Podsumowanie Tuzimki 17.10.08, 15:01
        tuzimka napisała:

        > Moim zdaniem, ten wątek wymaga w końcu jakiejś konkluzji, i to mimo
        > tego, że Papirus już podziękował i pożegnał

        Podzielam:)

        > Jeżeli tak to było, a nie ma powodu do wątpliwości, to sytuacja jest
        > też niewątpliwa: radny Rusiecki przybył na zebranie Komisji
        > Rewizyjnej i spowodował ZERWANIE zebrania. ZERWANIE. Radny Salwowski
        > mógł od radnego Rusieckiego żądać przedstawienia upoważnienia. Tu
        > regulamin jest jednoznaczny.

        Radny Salwowski mógł od radnego Rusieckiego żądać upoważnienia, wtedy i tylko
        wtedy gdy pozostała część członków komisji rewizyjnej takie upoważnienia do
        kontroli posiadłaby zgodnie z par 9.2. Radny Krystecki nie wspominał by
        ktokolwiek z członków komisji upoważnienia jakiekolwiek posiadł. Skoro zatem
        przewodniczący Salwowski z takich czy innych względów upoważnień takich nie
        wystawił to:
        a) było to posiedzenie komisji rewizyjnej, a nie kontrola i przewodniczący
        Salwowski naruszył prawo o dostępie do informacji publicznej zabraniając udziału
        w niej radnemu Rusieckiemu.
        b) była to kontrola, ale radny Salwowski nie dopełnił swoich obowiązków, gdyż
        nie wystawił kontrolującym upoważnień czym naruszył statut. Stąd też to on byłby
        odpowiedzialny za wszelkie skutki z tego wynikające, a nie radny Rusiecki.
        • tuzimka Re: Podsumowanie Tuzimki 17.10.08, 17:46
          dalwin napisał:
          Skoro zatem
          > przewodniczący Salwowski z takich czy innych względów upoważnień
          takich nie wystawił to:

          Straszną głupotę strzeliłeś. Pomyśl trochę, co piszesz, zanim
          napiszesz.
          Salwowski nie wystawia upoważnień - gdyby wystawiał je sam, nie
          mógłby wymagać przedstawiania ich sobie.
          Napisał Papirus: "Przewodniczący S. stwierdził, że mam udać się do
          przewodniczącego Rady po upoważnienie."
          • dalwin Re: Podsumowanie Tuzimki 17.10.08, 18:33
            No nie aż taką straszną Tuzimko, nie histeryzuj. Fakt, zamiast "wystawia"
            powinno być podpisuje. Meritum pozostaje to samo.
            Skoros taka bystra to może powiesz gdzie te upoważnienia dla członków komisji
            Tuzimko?
            • tuzimka Re: Podsumowanie Tuzimki 18.10.08, 11:32
              Dalwin, dziekuję, ale nie obawiaj się, nie mam skłonności do
              histerii, zwłaszcza o byle co. Dostrzegasz bystrość u innych - to
              dobrze, gdyż zdrowa zazdrość to przynajmniej połowa własnego sukcesu.
              Ucieszyłam się, że wszedłeś już na trudną drogę samodzielnego
              myślenia, z czasem, z czasem... więc na początek przestań trzymać
              się mojej spódnicy i spróbuj sam znależć odpowiedzi na stawiane
              pytania (nie zawsze będę mogła objaśniać ci świat). Rozpocznij od
              zapoznania się ze znaczeniem słowa "meritum". Na tym kończę
              podsumowanie.
              • dalwin Re: Podsumowanie Tuzimki 18.10.08, 17:39
                tuzimka napisała:

                > Dalwin, dziekuję, ale nie obawiaj się, nie mam skłonności do
                > histerii, zwłaszcza o byle co. Dostrzegasz bystrość u innych - to
                > dobrze, gdyż zdrowa zazdrość to przynajmniej połowa własnego sukcesu.
                > Ucieszyłam się, że wszedłeś już na trudną drogę samodzielnego
                > myślenia, z czasem, z czasem... więc na początek przestań trzymać
                > się mojej spódnicy i spróbuj sam znależć odpowiedzi na stawiane
                > pytania (nie zawsze będę mogła objaśniać ci świat). Rozpocznij od
                > zapoznania się ze znaczeniem słowa "meritum". Na tym kończę
                > podsumowanie.

                Meritum jest takie Tuzimko, że do tego meritum nie przeszłaś i na pytanie nie
                odpowiedziałaś. Po co zatem głos zabrałaś? Chyba tylko po to by machnąć
                zazdrośnie spódnicą i zniknąć. Daremne tuzimko i mało efektowne. Jeszcze długa i
                trudna droga przed tobą.
    • babciafelcia Re: Wraca stare:( 17.10.08, 18:17
      A teraz mamy młodych, gniewnych, wykształconych na "najlepszych"
      niepublicznych uczelniach, oczywiście jakżesz by mogło być inaczej
      na najbardziej popularnym w latach 90tych kierunku Marketing i
      Zarządzanie. I dlatego mamy takie kwiatki. Bo może i marketingu coś
      tam uczyli, natomiast już jak odróżnić posiedzenie Komisji
      Rewizyjnej od przeprowadzanej właśnie kontroli przez tę komisję na
      pewno nie! Ale czy potrzebna jest aż tak renomowana uczelnia, aby
      umieć odróżnić jabłko od jabola a biel od czerni?
      Maestro PAPIRUS22- lepiej żeby nie miał Pan wątpliwości, czy jest
      Pan prawnikiem czy nie, bo wszyscy dobrze wiemy jak jest... .
      Dlatego powiem Panu jasno: w dn.13.10.2008r. nie odbywały się obrady
      żadnego z organów gminy. Trwała natomiast od godziny 16.00 kontrola
      jednego z referatów Urzędu Gminy. Być może Pan wie, a jeśli nie to
      Panu powiem, że kontrolę Komisja przeprowadza na podst. pisemnego
      upoważnienia. Takie upoważnienia podpisuje Przewodniczący Komisji
      [Regulamin Pracy Komisji Rewizyjnej §9 pkt. 1 i 2]. A jeśli ja się
      orientuję, Pan takiego upoważnienia nie posiadał. W związku z czym
      Przewodniczący Komisji słusznie zapytał Pana na podstawie jakich
      prerogatyw chce Pan uczestniczyć w kontroli przeprowadzanej przez
      Komisję Rewizyjną. Czyżby dlatego, że był Pan kandydatem na członka
      tejże Komisji delegowanym przez Pańskich kiedyś oponentów, a teraz
      najlepszych towarzyszy w torpedowaniu wszystkiego, jak również w
      czynieniu wszystkiego w myśl porzekadła „Im gorzej, tym lepiej”.
      A co do Pani Joli… czyżby Pan nigdy nikogo nie pytał gdzie mogą się
      znajdować prawnicy??? Bo tylko z takim pytaniem zwrócił się Pan
      Przewodniczący do Pani Burmistrz.
      A w związku z Pana arogancją oraz wielką ochotą zakłócenia
      przeprowadzanej kontroli, jak zapewne Pan pamięta, na wniosek
      jednego z radnych Pan Przewodniczący oznajmił, że zawiesza
      przeprowadzaną kontrolę do 20.10.2008. aby zasięgnąć porady prawnej
      dotyczącej Pańskiego uczestnictwa w pracach kontrolnych Komisji
      Rewizyjnej.

      A, że myli się Panu prawo i lewo to ja się w ogóle nie dziwię, bo
      gdybym ja miała przodków, którzy po '45 roku skręcili bardzo mocno
      na lewo, to zapewne i ja bym miała z tym problemy.

      I jeszcze jeden kwiatek z Pana nabytych lub odziedziczonych cech
      charakteru. Jestem pewna, że będzie Pan mógł to skonfrontować ze
      swoimi towarzyszami, którzy to czasami mówią, że są odtrącani,
      pomijani a wręcz marginalizowani. W tym przypadku jestem pewna, że
      przekażą Panu prawdę czy odbyła się kontrola Komisji Rewizyjnej w
      jednym z referatów w dn.6.10.2008r.
      Tak proszę Pana, ma Pan rację...w dniu 6.10.2008 nie przyszedł na
      kontrolę wykonywaną przez KR żaden z 10 radnych nie będących
      członkiem tej Komisji. A zdarzyło się tak 13.10.2008r., że na drugą
      kontrolę wtargnął jeden z tej dziesiątki zakłócając pracę kontrolną
      tejże Komisji.
      Ale nie ma się co dziwić takiemu stanowi rzeczy, wszak jest to jeden
      z radnych, którzy ZAWSZE i WSZYSTKO wie najlepiej.
      Nie zdarzyło się jeszcze, aby komuś udało się przekonać go do racji
      innych niż Jego.
      Ten Pan radny zachowuje się jak Jaś w piaskownicy. Może bawić się
      zabawkami innych dzieci, nawet im podokuczać. Ale kiedy miarka sie
      przebierze i dzieci go odtrącają Jaś obraża się na cały świat. A
      żeby pokazać jaki z niego bohater co jakiś czas rozwala bawiącym się
      ich dokonania.
      A tak swoją drogą Panie PAPIRUSIE22 chciałabym, żeby „pouczył się
      Pan pływać”...oby nie od siekiery.
      Życzę zdrowia
      Babcia Felcia
      • dziadekstefek Re: Wraca stare:( 17.10.08, 19:49
        >A teraz mamy młodych, gniewnych, wykształconych na "najlepszych"
        >niepublicznych uczelniach, oczywiście jakżesz by mogło być inaczej
        >na najbardziej popularnym w latach 90tych kierunku Marketing i
        >Zarządzanie. I dlatego mamy takie kwiatki. Bo może i marketingu coś
        >tam uczyli, natomiast już jak odróżnić posiedzenie Komisji
        >Rewizyjnej od przeprowadzanej właśnie kontroli przez tę komisję na
        >pewno nie! Ale czy potrzebna jest aż tak renomowana uczelnia, aby
        >umieć odróżnić jabłko od jabola a biel od czerni?

        Tak, Szanowna Babciu. Nie wrócą już czasy, kiedy to jaśniepaństwo dochrapawszy
        się władzy wskazywało nam, co należy zrobić bez zająknięcia i jeszcze w stopki
        za to całować. Tamte „chlubne” czasy już dawno minęły i już tylko łza w oku może
        ci się kręcić Szanowna Babciu. Teraz się zmieniło i trzeba samemu myśleć i na
        studia iść, a nie tylko zamiatać izbę i kimać na przypiecku lub popijać jabola
        narzekając na trudne czasy. Samo płukanie sztucznej szczęki w occie to marna
        definicja bieli, ale choć na tyle możesz sobie Szanowna Babciu pozwolić.
        I jeszcze Szanowna Babciu lepiej byś nie miała wątpliwości, że rzeczywiście
        posiadasz uprawnienia do orzekania o słuszności podjętych przez radnych lub
        pracowników urzędu decyzji. A może jesteś Szanowną Babcią któregoś z obecnie
        rządzących i sama będziesz nowym pracownikiem urzędu -zgodnie z zasadą: „nie ma
        to jak rodzinka” i zastąpisz kogoś już pracującego. Nie byłoby to dziwne
        Szanowna Babciu. Urząd w niespotykany sposób dba przecież o tradycje rodzinne,
        tego możesz być pewna.

        > Pan nigdy nikogo nie pytał gdzie mogą się
        >znajdować prawnicy??? Bo tylko z takim pytaniem zwrócił się Pan
        >Przewodniczący do Pani Burmistrz.

        A skąd Szanowna Babciu wiesz z jakim pytaniem zwrócił się „do Joli”
        przewodniczący. Czyżby twoja gumowa trąbka słuchowa sięgała aż tak daleko? A
        może nie brak ci wstydu w Twoim wieku Babciu i podsłuchujesz czyjeś rozmowy. A
        fe, nieładnie Szanowna Babciu.

        >Przewodniczący oznajmił, że zawiesza
        >przeprowadzaną kontrolę do 20.10.2008. aby zasięgnąć porady prawnej
        >dotyczącej Pańskiego uczestnictwa w pracach kontrolnych Komisji
        >Rewizyjnej.

        Czy przewodniczący komisji rewizyjnej, Szanowna Babciu, nie wie jakie są zasady
        działania komisji i musi się radzić prawnie by ją prowadzić. To może niesłusznie
        nim został.

        >A, że myli się Panu prawo i lewo to ja się w ogóle nie dziwię, bo
        >gdybym ja miała przodków, którzy po '45 roku skręcili bardzo mocno
        >na lewo, to zapewne i ja bym miała z tym problemy.

        Tak Szanowna Babciu. Oboje dobrze wiemy, że na starość obrotność już nie ta i
        problemy ze skręcaniem tu i ówdzie są bardzo poważne. Skręciło się raz nie tu
        gdzie potrzeba i teraz już tak zostało, a wstyd się teraz na starość wykręcać.
        Znam jednak dobrego znachora, który pomógł już mojemu sąsiadowi. Leczy dotykiem
        i zielem angielskim. Mogę udostępnić adres. Dużo nie bierze. A miedza już moja.

        >Ale nie ma się co dziwić takiemu stanowi rzeczy, wszak jest to jeden
        >z radnych, którzy ZAWSZE i WSZYSTKO wie najlepiej.
        >Nie zdarzyło się jeszcze, aby komuś udało się przekonać go do racji
        >innych niż Jego.
        >Ten Pan radny zachowuje się jak Jaś w piaskownicy. Może bawić się
        >zabawkami innych dzieci, nawet im podokuczać. Ale kiedy miarka sie
        >przebierze i dzieci go odtrącają Jaś obraża się na cały świat. A
        >żeby pokazać jaki z niego bohater co jakiś czas rozwala bawiącym się
        >ich dokonania.
        >A tak swoją drogą Panie PAPIRUSIE22 chciałabym, żeby „pouczył się
        >Pan pływać”...oby nie od siekiery.
        >Życzę zdrowia
        >Babcia Felcia

        Tak, nie ma się co dziwić, Szanowna Babciu. Nam znacznie starszym zawsze wydaje
        się, że pozjadaliśmy wszystkie rozumy, bo już mamy swoje lata, choć dobrze
        wiemy, Szanowna Babciu, że to właśnie w pewnym wieku wiele się miesza, zapomina
        i brak dawnej czystości i jasności rozumu. Nasila się natomiast gderanie i
        wyrzekanie. Także - sama przyznasz Szanowna Babciu - z odrobiną zazdrości, że
        dawne lata niestety już nie wrócą. Długo byliśmy podstawą pewnej rzeczywistości
        politycznej i trudno jest nam pogodzić się, że pewne zmiany w demokratycznym
        świecie muszą nastąpić i stara dobra komuna i cenzura nie wróci, oraz że obejdą
        się bez nas. Co nie znaczy, Szanowna Babciu, że nie będziemy rękami i nogami
        zapierali się i krzyczeli w niebiosa „Olaboga, gwałtu, rety!”.
        W tym celu wejdziemy nawet na to wstrętne forum i naciśniemy jednym palcem na
        klawisze, by wylać swoje żale i frustracje na forum. Choć przydałoby się,
        Szanowna Babciu, żebyśmy nauczyli się odrobiny pokory i to nie tylko tej od mszy
        w niedzielę, gdy rzucamy na tacę z miną świętoszka.
        Życzę pomyślności i długich lat życia.
        Dziadek Stefek
        • babciafelcia Re: Wraca stare:( 18.10.08, 01:13
          Witaj Dziadku Stefku podziwiam Cię bardzo za tak trafne odczytanie
          moich myśli <intencji>.
          Po pierwsze miałam uwagi do Papirusa22 < Czy ktoś pamięta jak w
          poprzedniej kadencji radny Sternicki wyrzucał mieszkańców z komisji
          rewizyjnej ? Ja pamiętam bo pisała o tym niezależna prasa >. Papirus
          sam siebie nazywa niezależną prasą .
          • molekw Re: Wraca stare:( 19.10.08, 18:46
            Babciu czasy komuny minęły ale pewnie wychowywałaś się w głębokim
            PRLu i tylko w ten sposób rozumiesz świat. Zapewniam ciebie czasy
            ZSMP, PRONu, WRONu i innych organizacji minęły bezpoworotnie. Pewnie
            żałujesz? Tkwisz mentalnie w tych czasach i tak już zostanie. Uważaj
            alkohol szkodzi!

            Precz z diskomatołkami!
      • papirus22 Nie ma żadnej różnicy, żadnej 20.10.08, 09:41
        Ano własnie nie ma żadnej różnicy pomiędzy obecną władzą a
        poprzednią. Nawet metody działania te same. Nie dalej jak w grudniu
        2006 roku ludzie z byłej ekipy Lucjana również próbowali mnie
        zdyskredytować czepiając się mojego wykształcenia. Widocznie nie
        mają innych argumentów. Podaję link do tamtych wydarzeń i całego
        zamieszania i moją odpowiedź.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=229&w=54345182&a=54345182
        Dziś obecne władze stosują te same metody, nic nowego.
        Tradycyjnie odpiszę że nie dam się zastarszyć, a Wasze metody są
        kopią tych z lata 2005-2006 odsyłam do archiwum tego forum,
        poszukajcie tez antypapirusa. Była taka postać(oj niejedna) która
        mnie wyzywała, na koniec przepraszała, pewnie sytuacja się powtórzy.

        Od poprzedniej kadencji nie zmieniłem poglądów, dalej niepodoba mi
        się nepoztym obecny w obu kadencjach, cenzura w GŁ, wysokie koszty
        administracji, brak reform i nieumiejętność zdobywania środków
        unijnych, zahamowanie inwestycji wod-kan, doszedł cynizm.
        Niestety wiele się nie zmieniło, a przecież z tak wielką nadzieją
        zmieniliśmy burmistrza, oczekiwaliśmy nowych, inwestycyjnych
        posunięć i oszczędności. Jest niestety tak samo jak było, choć na
        ul. Warszawskiej koszą trawę, postawili ławeczki-to jednak to za
        mało jak na 80 mln budżet Łomianek!

        Dla wszystkich którzy czytają wątek, podpowiem tylko, że GŁ ostatnio
        odmówiła opublikowania sprostowania 3 radnych na wypowiedz burmistrz
        z poprzedniej gazety o nas z tzw "supelmentu"- a więc cenurza
        wróciła do GŁ. Jest tam wiele ciekawych faktów, które po raz kolejny
        odsłaniają kulisy źle sprawowanej władzy, wiadomo przecież że to
        jeszcze nie wszystko. Naszym obowiązkiem jest informować miekszańców
        jak działa władza. Niech włądza nie walczy z ludzmi czy radnymi,
        tylko poprawi co robi źle, to będzie najlepsze rozwiazanie i dla
        władzy dla Łomianek.

        Nie pomogą żadne wyzwiska, z nikim nie zamierzam się kopać, wspieram
        i będę wspierał dobre rozwiązania dla mieszkańców, rozwiązania
        systemowe bez względu na nazwisko burmistrza:)

        Nie ma żadnej różnicy, pomiędzy obecną i poprzednią władzą- żadnej.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka