yoma
23.03.11, 08:55
som
i czmiele
zwiesna, panie sierżancie!
Nie mogę znaleźć tego wątku, ale Senka z Lellą pisały, jak to ogrodnik idzie rano do ogrodu skacząc na jednej nodze, a wraca obłachany, po nos w ziemi i wlokąc nogi... to ja wczoraj. Dobrze, że chłop po mnie przyjechał. Dobry chłop.