Młode kanie

25.07.12, 11:51
faszerowane. Wiecie, zanim im się kapelusze rozpłaszczą. Przecież to aż się prosi, żeby czymś napchać.
    • wadera3 całkiem bez związku 25.07.12, 14:32
      do Powsina się wybierasz?
      A kanie może jakim kurczakiem mielonym, czy coś?
      • yoma Re: całkiem bez związku 25.07.12, 14:37
        Nie miałam w planach, a co w Powsinie? Albo kaczusią... masz łeb...
        • wadera3 Re: całkiem bez związku 25.07.12, 14:41
          Zakątkowe spotkanie:
          forum.gazeta.pl/forum/f,220562,Zakatkowe_spotkanie.html
          albo kaczusią
          • yoma Re: całkiem bez związku 25.07.12, 14:58
            Ach, to... Nie, sorki. Dlatego się tam nie udzielam. Kaczusią. Pasuje.
            • wadera3 Re: całkiem bez związku 25.07.12, 15:01
              Aha, żałuję.
              • yoma Re: całkiem bez związku 25.07.12, 15:02
                Ucałuj wszystkich ode mnie i przeproś :) Jeszcze nie do końca wyszłam ze spiętrzenia różnych rzeczy do zrobienia i ostatnie, czego mi w tej chwili trzeba, to zlot.
                • wadera3 Re: całkiem bez związku 25.07.12, 16:05
                  Spoko, ja też niepewna, ale dla Ciebie bym się sprężała;)
                  • yoma Re: całkiem bez związku 25.07.12, 16:17
                    Cmok :)
            • lellapolella Re: całkiem bez związku 25.07.12, 15:04
              ale ten drup, czy też trup, raczej nie może być surowy, bo Ci się kapeluty rozpadną w czasie duszenia bądź zapiekania...
              • yoma Re: całkiem bez związku 25.07.12, 15:08
                Niewątpliwie. Ten prezes pan musi być przesmażony i doprawiony czym trzeba... i potem podlać napchane toto tym tłuszczem, co się wytopi z prezesa pana... ajajaj. No.
                • wadera3 Re: całkiem bez związku 25.07.12, 16:08
                  Prezespan jest chyba non stop doprawiony i podlany, niekoniecznie tłuszczem.
                  • yoma Re: całkiem bez związku 25.07.12, 16:12
                    Podlany to był poległy...
                    • wadera3 Re: całkiem bez związku 25.07.12, 16:14
                      Ten też nielepszy, znaczy gorszy i doprawiony doszczętnie.
                      • yoma Re: całkiem bez związku 25.07.12, 16:30
                        Zmieńmy temat :)
              • wadera3 Re: całkiem bez związku 25.07.12, 16:07
                Niesurowy trup czyli nieświeży?
                Oj współczuję doznań węchowych.
                • yoma Re: całkiem bez związku 25.07.12, 16:14
                  Podduszony trup, spoko :) Zresztą i tak dzisiaj będzie risotto. W życiu tyle nie gotuję co w środku lata :)

                  A BTW własny ryż też mam, tak. Posiałam sobie zwiesną z łaski na uciechę, urósł i się kłosi :)
                  • wadera3 Re: całkiem bez związku 25.07.12, 16:17
                    Mnie coś zaimplantowało najprawdziwszy mak...nie przypominam sobie żebym siała mak, chociem baba(zresztą nie wiem jak) a mak jak złoto - dobrze, że mało, to mnie nie zamkną.
              • leloop Re: całkiem bez związku 25.07.12, 18:58
                a ja bym nadziała warzywnie-serowo-grzybowo (posiekane kaniowe nogi)
                • lellapolella Re: całkiem bez związku 25.07.12, 20:51
                  Wadera, se uważaj na ten mak, nie można się skurczybyka pozbyć latami...
                • yoma Re: całkiem bez związku 25.07.12, 21:22
                  Posiekane kaniowe nogi wykorzystać trzeba. Ale tę kaczkę to ja kiedyś wypróbuję, bo coś czuję, że się smaki idealnie zgrają. I do tego ryż omaszczony masełkiem, na którym podduszono kaniowe nogi (razem z nogami, oczywiście).

                  A wzięlo się to wszystko stąd

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xa/ui/jmah/T7qa1UB8HKgmssBu2B.jpg
                  • leloop Re: całkiem bez związku 25.07.12, 23:14
                    > A wzięło się to wszystko stąd
                    aż zal tych kaniątek ;)
                  • hesperia1 Re: całkiem bez związku 26.07.12, 08:09
                    Pięknie to wygląda,grzybki pod domem...U nas tez coś rosło w zeszłym roku,wyglądało na podgrzybki,ale nie byłam pewna.
                    U nas w okolicy facet dom budował,jak już zbudował nawiózł ziemi z lasu żeby założyć trawnik.Rok minął a na jego zielonym trawniku pojawiły się czerwone kozaki w ilościach hurtowych.Pięknie to wyglądało.
                    • se_nka0 Re: całkiem bez związku 26.07.12, 08:27
                      Co za widok, też żal byłoby mi ruszać ;)
                      • lellapolella Re: całkiem bez związku 26.07.12, 10:54
                        czy ja wiem, czy kaniowe nogi nadają się na coś więcej niż wywar? Włókniste są.
                        Ładna łączka ale bym wykorzystała, odrosną:)
                        • yoma Re: całkiem bez związku 26.07.12, 11:24
                          Powiem tak, musiałam zebrać szybko, bo robaki też je lubią, a patelnię po risotcie wylizaliśmy. My jemy kaniowe nogi i wcale nie widzimy różnicy. Ludzie z jakiegoś powodu myślą, że można jeść tylko kapelusze i to w panierce, a przecież duszone na masełku są pyszne i te nogi im miękną.

                          Dzisiaj, jak sądzę, będzie szczawiowa pod ziemniaczki, aha :) No chyba żeby jakiś sos zrobić z tego szczawiu? Następnym razem, nie mam czasu.
                          • leloop Re: całkiem bez związku 26.07.12, 11:30
                            > iś sos zrobić z tego szczawiu? Następnym razem, nie mam czasu.
                            sos szczawiowy do ryby, pychota.
                            na patelnie z masłem wrzucasz posiekany szczaw, podlewasz winem, redukujesz, śmietana i po zawodach. 3 minuty z zegarkiem w reku :)
                            tylko nie za dużo tego szczawiu, żeby mordy nie wykręciło ;)
                            • yoma Re: całkiem bez związku 26.07.12, 11:35
                              A też w tę stronę kombinowałam, thx :)
Pełna wersja