Dodaj do ulubionych

operacja dziecka a depresja

13.09.09, 20:16
w sumie nie wiem jaki temat posta nadac. Powinno byc chyba "pelne gacie".
Jeszcze nie lykam lekow bo chce karmic synka pare dni pobytu w szpitalu. Juz
czuje jak mnie nosi, strach mnie ogarnia, brzuch zaczyna bolec i wariowac,
glowa powoli peka, nie sadze ze uda mi sie choc na chwile zamknac oczy.
Wzielam ze soba zapas melisy, bede parzyc na potege ale i tak strasznie sie
martwie. Jak sobie radzic w tej trudnej sytuacji? Przeciez ja tam zejde na
zawal przez te kilka godzin kiedy nie bedzie ze mna dziecka!! A jak mi sie
wlaczy agresor na pielegniarki? Albo gluchota na to, co sie do mnie mowi? Albo
jeszcze nie wiadomo co?? Bedzie dobrze, bedzie dobrze, bedzie dobrze, bedzie
dobrze....
Obserwuj wątek
    • bertrada Re: operacja dziecka a depresja 13.09.09, 20:22
      Może jednak poproś lekarza o jakiś lek na uspokojenie. Nawet jak już będziecie w
      szpitalu to możesz poprosić pielęgniarkę albo lekarza, żeby Ci coś podali.
      • grosik68 Re: operacja dziecka a depresja 13.09.09, 20:43
        Bedzie dobrze. Dziecko bedzie pod opieka, a Ty tez jakos dasz rade. Pielegniarki
        sa do poddenerwowanych rodzicow tez przyzwyczajone, niektore same sa matkami i
        wiedza, co znacza nerwy i troska o dziecko.
        Z tym bedzie dobrze, bedzie dobrze to juz dobry poczatek. Moze maz bedzie mogl
        byc z Toba w czasie operacji?
        Pozdrawiam serdecznie i zycze duzo sily.
    • lucyna_n Re: operacja dziecka a depresja 13.09.09, 23:17
      Dzielisz los wszystkich matek których dzieci są poddawane operacji,
      Bardzo Cię proszę nie daj po sobie poznać, twoje dziecko to wyczuje i inne
      dzieci to będą widział i będą się bały. Postaraj się zagadać z jakąś mamą ktora
      na pewno będzie też na oddziale, i nie ubierz się na czarno ani na biało, na
      kolorowo proszę. Starj się myśleć, wyobrażać sobei tą chwilę kiedy już będzie po
      i wszystko będzie dobrze i lekarz powie jutro możecie się pakować i jechać do domu.
      Ta operacja to jakaś poważna?
      • rupiowa Re: operacja dziecka a depresja 14.09.09, 05:38
        w sumie to bzdura - przepuklina, sciagniecie jadra na miejsce bo urodzil sie bez
        i byc moze wodniak du wyciecia ale malutki jesli wogole. Chirurg nazywa to
        zabiegiem, dla rodzicow jest to operacja bo dzieciom sie robi w pelnej narkozie
        takie rzeczy. Na razie jest ok, chociaz w nocy niewiele pospalam. Lece pod
        prysznic i jedziemy, musi byc wszystko dobrze.
        • grosik68 Re: operacja dziecka a depresja 14.09.09, 11:09
          Niby bzdura, ale matka czuje inaczej. Dasz rade. Poki co widze, ze bardzo dobrze
          sie trzymasz. A maluszek juz pewnie ma najgorsze za soba.
          Trzymajcie sie dzielnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka