babetschka
26.09.09, 08:22
nie chce mi sie zagladac na to forum
ani czytac o czyichs problemach ani tym bardziej pisac o swoich
teraz weszlam jednorazowo zeby sie podzielic tym dziwnym stanem
dziwnym bo wczesniej nie bylo dnia bez tego forum i jemu podobnych
zbiegl sie ten stan z rozpoczeciem zmiany leku na asertin
w ogole jak ktos w moim poblizu zaczyna o problemach, nawet najmniejszych to
ja sie ewakuuje a moj mozg automatycznie zamyka sie na sluchanie
nie mozna zyc wsrod ludzi i wylaczc umyslu na wystepowanie problemow, bo sa
one wpisane w krajobraz na stale
ale mnie dopadlo i nie puszcza ........hmmm