Dodaj do ulubionych

jakis przełom czy co

26.09.09, 08:22
nie chce mi sie zagladac na to forum
ani czytac o czyichs problemach ani tym bardziej pisac o swoich

teraz weszlam jednorazowo zeby sie podzielic tym dziwnym stanem

dziwnym bo wczesniej nie bylo dnia bez tego forum i jemu podobnych
zbiegl sie ten stan z rozpoczeciem zmiany leku na asertin

w ogole jak ktos w moim poblizu zaczyna o problemach, nawet najmniejszych to
ja sie ewakuuje a moj mozg automatycznie zamyka sie na sluchanie

nie mozna zyc wsrod ludzi i wylaczc umyslu na wystepowanie problemow, bo sa
one wpisane w krajobraz na stale

ale mnie dopadlo i nie puszcza ........hmmm
Obserwuj wątek
    • tlenoterapia Re: jakis przełom czy co 28.09.09, 22:59
      Ciekawe czy jak by wszyscy lykneli asentre to czy by forum opustoszalo
      ,moze to przelomowe odkrycie dzialania leku? "Jestes uzalezniony od
      forum? Nieszkodzi idz do psychiatry lyknij asentere i sie wyleczysz"
      A tak seryo.
      Przelom nastepuje w tedy gdy czlek nie tylko nie okazuje empatii na
      sluchy o cudzych problemach , ale tez w tedy gdy wlasne depresyjne
      jeczenie i pelzanie po scianach staje sie odlegle i niezrozumiale.
      • mskaiq Re: jakis przełom czy co 29.09.09, 06:54
        To pojawia sie czesto Tlenoterapio, zwykle kiedy zanika bol z ktorym
        nie wiadomo co zrobic. Kiedy bol zycia, depresja jest bardzo silna
        wtedy pojawia sie potrzeba pisania, podzielenia sie tym bolem i
        problemami bo to pomaga.
        Kiedy znika potrzeba wypisania tego bolu bo jest slabszy, bo sami
        sobie z nim zaczynamy radzic wtedy zanika potrzeba pisania i ludzie
        znikaja z forum.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • aiszka4 Re: jakis przełom czy co 01.10.09, 14:30
          mskaiq napisał:

          > Kiedy znika potrzeba wypisania tego bolu bo jest slabszy, bo sami
          > sobie z nim zaczynamy radzic wtedy zanika potrzeba pisania

          Tym razem podpiszę się po mskaiq'iem - ja tam mam i miałam chyba od
          zawsze.
    • karolina817 Re: jakis przełom czy co 30.09.09, 19:40
      czyz nie wspominalam jakie ja mam kurde problemy
    • aiszka4 Re: jakis przełom czy co 01.10.09, 14:28
      babetschka napisała:

      > nie chce mi sie zagladac na to forum
      > ani czytac o czyichs problemach ani tym bardziej pisac o swoich
      >

      To tak, jak u mnie. I tak samo było z innym forum, dotyczącym innych
      problemów - uważam to za objaw "zdrowienia".

      A dziś przypadkiem kliknęłam link do forum w "Ulubionych".


      Cieszę, się, że nie chce Ci się tu pisać, bo choć sama tu nie
      zaglądałam, to jednak mysłałam, co u Ciebie.
    • ichnia Re: jakis przełom czy co 02.10.09, 10:13
      babetschka napisała:
      >
      > ale mnie dopadlo i nie puszcza ........hmmm

      I oby nie puściło. Mam jednak wątpliwości. Ta zaraza zawsze wraca...
      Mi asentra wystarczyła na trzy miesiące. Po tym czasie samopoczucie wróciło do
      stanu wyjściowego.
      • tlenoterapia Re: jakis przełom czy co 04.10.09, 18:37
        Nie kracz bo Ci ser z dzioba wypadnie :)
        • ichnia Re: jakis przełom czy co 04.10.09, 20:53
          tlenoterapia napisała:
          > Nie kracz bo Ci ser z dzioba wypadnie :)

          Nie kraczę, tylko przytaczam moje doświadczenia w tym zakresie ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka