donna_scabrosa_macabrescu
13.01.04, 13:27
Problem, który mam, nawet mnie samej wydaje się idiotyczny. Mimo to męczy
mnie świadomość, że nie umiem się z nim uporać. Jestem w trakcie badań
mającyh potwierdzić bądź wykluczyć występowanie u mnie depresji. Przez cały
czas mam niejasne wrażenie, że chciałabym, aby diagnoza wskazywała na
obecność choroby... Teoretycznie posiadam wszystkie objawy, ale nie wiem, na
ile one rzeczywiście istnieją, a na ile sama je "fabrykuję" w głowie. Dodam,
że miesiąc temu próbowałam popełnić samobójstwo... ale nawet ten fakt wydaje
mi się elementem jakiejś gry, którą toczę z samą sobą. Co ja kombinuję?