Dodaj do ulubionych

Trzęsące się ręce

02.01.10, 17:40
Mój problem to własnie wieczne drżenie dłoni. Nasila się oczywiście
gdy znajduje się w towarzystwie. Stąd też moje wieczne unikanie
wszelkich wyjść związanych z jedzeniem na czyiś oczach, zamawianiem
herbaty, jedzenia w barze gdy trzeba samemu donieść do stolika.
Okropnie mnie to męczy. Izoluje się przez to od ludzi. Jedynie po
alkoholu jestem w stanie na imprezie przynieść komuś herbatę z
kuchni, wtedy ręce nie drżą.

Czy udało się komuś z Was pozbyć tego typu problemu? Jakieś leki
może pomagają? Próbowałam Persen, Valerin ale to nic nie daje.
Obserwuj wątek
    • lady_morgan Re: Trzęsące się ręce 02.01.10, 18:15
      psychoterapia
      • lady_latte Re: Trzęsące się ręce 03.01.10, 12:38
        Byłam kilka razy u psychologa. To nic nie pomogło :/
        • lady_morgan Re: Trzęsące się ręce 03.01.10, 15:08
          "bycie kilka razy u psychologa" to nie jest psychoterapia

          masz do wyboru:
          albo znosisz te trzęsące się ręce i jakoś z tym żyjesz
          albo idziesz na psychoterapię i jesteś w stanie rozwalić sobie, przynajmniej na
          jakiś czas, życie emocjonalne, aby potem, jeśli dobra bozia będzie litościwa,
          trzęsących się rąk nie mieć

          nieodłącznym elementem psychoterapii jest znaczne pogorszenie się stanu klienta
          przed nadejściem ewentualnej trwałej poprawy
          zastanów się i wybieraj
          • lady_latte Re: Trzęsące się ręce 09.01.10, 10:12
            :/
            O psychoterapii dopiero czytam na internecie. Przeszukuje fora. Nie
            wiedziałam wcześniej o istnieniu czegoś takiego. Zaliczyłam tylko
            jakieś tam wizyty u psychologów. Na razie nie wiem gdzie szukać tego
            typu pomocy w moim mieście. I ciężko, bardzo ciężko mi uwierzyć, że
            mogłabym kiedyś napić się kawy w kawiarnii, na randce z jakimś
            chłopakiem. Na ten moment jest to dla mnie równie nieprawdopodobne
            co podróż na księżyc
            • lady_morgan Re: Trzęsące się ręce 09.01.10, 15:56
              lady_latte napisała:

              > :/
              > O psychoterapii dopiero czytam na internecie. Przeszukuje fora. Nie
              > wiedziałam wcześniej o istnieniu czegoś takiego.
              też kiedyś nie wiedziałam

              Zaliczyłam tylko
              > jakieś tam wizyty u psychologów.
              też takie na początku zaliczyłam

              Na razie nie wiem gdzie szukać tego
              > typu pomocy w moim mieście.
              I ciężko, bardzo ciężko mi uwierzyć, że
              > mogłabym kiedyś napić się kawy w kawiarnii, na randce z jakimś
              > chłopakiem. Na ten moment jest to dla mnie równie nieprawdopodobne
              > co podróż na księżyc
              to normalne przy takich objawach, że po pewnym czasie przytłaczają człowieka i
              zabierają resztki nadziei
            • lady_morgan Re: Trzęsące się ręce 09.01.10, 16:04
              lady_latte napisała:

              Na razie nie wiem gdzie szukać tego
              > typu pomocy w moim mieście.
              popytaj o psychoterapię grupową, bo taką zazwyczaj zaleca się u fobików
              brzmi strasznie, ale nie ma się czego bać
              • ani_k Re: Trzęsące się ręce 12.01.10, 18:02
                hej
                mam to samo
                chodziłam rok na terapie
                łapy trzęsą mi się nadal
                jedzenie, picie herbaty, podanie czegokolwiek przy ludziach to jakiś
                koszmar, podpisanie się przy płaceniu kartą w sklepie, podanie
                pieniędzy...wiem co czujesz
                ograniczam kontakty, nie spotykam się na "kawkę" to jest paranoja
                • lady_latte Re: Trzęsące się ręce 15.01.10, 23:41
                  To co piszesz nie jest zbyt pocieszające :( To jest koszmar jak
                  taki "szczegół" potrafi zniszczyć życie, odizolować człowieka. Coś
                  co dla normalnych ludzi jest czynnością nawet nie zauważaną w jakiś
                  specjalny sposób - picie kawy, dla mnie to ogromny wyczyn fizyczny i
                  psychiczny. Głupia psychika :(
                • friendlyhag Re: Trzęsące się ręce 17.02.10, 00:32
                  Czasami przy silnym stresie długotrwałym mam takie same objawy,zazwyczaj
                  tłumaczę ludziom, że to wina trzymania łokcia w powietrzu przy pisaniu na
                  komputerze. Zdarza się i przestałam się tym denerwować, jeśli akurat mam
                  przyznaję się, że akurat tak mam. O tym, że to nerwica dowiedziałam się od
                  znajomej, a byłam święcie przekonana, że od tego co napisałam powyżej. :)
                  Nie mogę się wszystkim przejmować, to akurat olewam. :)
              • lady_latte Re: Trzęsące się ręce 15.01.10, 23:43
                lady_morgan napisała:

                > popytaj o psychoterapię grupową, bo taką zazwyczaj zaleca się u
                fobików
                > brzmi strasznie, ale nie ma się czego bać

                Prawda - brzmi strasznie. Grupa przypadkowych osób przed którą
                wywala się problemy, a nie wie się do końca co to za osoby, czy
                można im zaufać, czy potem moje problemy nie pójdą w świat. A jak
                miasto nie za wielkie to i prawdopodobieństwo spotkania koleżanki
                kuzynki, itd większe.
                • marzyciel-to-ja Re: Trzęsące się ręce 12.02.10, 22:26
                  kiedyś chodziłem na grupe z tym problemem. rozwiazanie jakie otrzymalem to mowic
                  osobom, np. przy stole jaki ma sie problem. do tej pory wyprobowalem na jednej
                  osobie i musze przyznac ze dziala. niestety nie mam odwagi mowic tego wszystkim.
                  no i to jest objaw, czyli tak naprawde przyczyna jest inna. w moim przypadku
                  strach przed krytyką, oceną.
                  • friendlyhag Re: Trzęsące się ręce 17.02.10, 00:35
                    A ja powoli, ale z dużym wysiłkiem przestaje się przejmować, że mam taki
                    problem. Już nie obchodzi mnie co ludzie sobie o tym pomyślą, bo sama siebie
                    podziwiam, że każdego dnia jestem gotowa do walki z przeciwnościami losu :)
                    • cara85 Re: Trzęsące się ręce 23.02.10, 17:21
                      czesc ja też mam ten sam problem ale ja niestety się przejmuję ludźmi , nie chce
                      być postrzegana jak dziwadło a niestety tak mnie widzą
    • niuska125 Re: Trzęsące się ręce 15.08.10, 16:59
      Polecam ci propranolol.Jest to lek ,który moze przepisac lekarz rodzinny.Dla
      mnie rewelacja.Nie wyobrazam sobie dnia bez niego.Nie uzaleznia.Po nim zero
      drzenia rąk.
    • asia5583 Re: Trzęsące się ręce 04.11.10, 17:23
      Hej. Nie wiem czy twój problem z rękami jest jeszcze aktualny, ale ja miałam to samo!!!! A teraz po ponad 8 latach jest tragicznie. Gdyby wtedy był net, to wiedziałabym, ze z tym nie ma żartów i nie ma co się wstydzić i uciekać przed tymi atakami. Ja właśnie zrobiłam ten błąd- unikałam noszenia cherbaty, kawy- zwykle moim sakrum była wtedy toaleta. Oczywiście żadnych imprez, kawiarni itp. TO BYŁ DUŻY BŁĄD. Wtedy to była tylko FS teraz doszła nerw. lękowa. Teraz ratuje mnie doraźnie propranolol- tylko na trzęsące się ręce. Może zacznij od badania tarczycy -TSH. Jeśli będą dobre wtedy dobrze jest poprosić nawet endokr. o tabletki lub rodzinnego. Ja stwierdziłam, że gdybym na samym początku miała np. Propranolol od endokr. to na pewno bym nie unikała sytuacji społecznych, ale je zwalczała i teraz nie miałabym takiego problemu. Jeśli chcesz możesz odezwać się do mnie na PW. Pozdrawiam i proszę nie walcz z tym sama, bo nie dasz rady. Tabletki ziolowe itp. nic nie pomogą, idź do rodzinnego puki nie jest zbyt późno.
    • konstelacjalwa Re: Trzęsące się ręce 21.11.10, 17:43
      Witamy, w tym roku ruszyliśmy z programem Konstelacja Lwa. Za
      najciekawsze posty zamieszczone w grupie "Zaburzenia psychiczne a
      studiowanie" (mogą dotyczyć też nauki w liceum lub zmagań w
      pracy)wskazanej w linku poniżej wysyłamy książkę "Moja
      wędrówka",w której studenci Uniwersytetu Jagiellońskiego opisują
      swoją drogę wychodzenia z m. in. z nerwicy, lęków i depresji. Do
      książki dołączamy maskotki inicjatywy. Zapraszamy do rejestracji w
      serwisie i wypowiedzi w grupie Konstelacji.
      www.trzymsie.pl/group/18/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka