nadja
12.02.04, 13:13
Pisalam do Pani maila, moze otrzymam odpowiedz. Ale mam pytanie.
Co zrobic z powracajacymi napadami paniki, placzu... czy to takze
sie leczy? Studiuje i to jest przyczyna moich ciaglych "OBAW", paniki,
strachu. Wciaz boje sie, ze cos bedzie zle. Wciaz nie potrafie sie zmusic do
np publicznego wystepu - wole np zawalic caly semestr z danego przedmiotu niz
wystapic publicznie z referatem itd... To meczace, bardzo meczace. Co
robic?...Brak mi juz sil i wiary, ze cokolwiek moze byc dobrze.pozdrawiam.n.