Dodaj do ulubionych

nerwowość po lekach?

28.02.10, 11:28
Czytałam sporo o bioxetinie, ale nie znalazłam informacji, które mnie
interesują najbardziej. Biorę bioxetin od prawie dwóch tygodni. Przeżyłam
okropną senność, pierwsze dni, kiedy czułam się kiepsko. Od 3-4 dni jest lepiej,

Ale.... budzę się z okropnym poczuciem stresu. Jestem rozstrzęsiona,
zdenerwowana, nie mogę się na niczym skupić i chce mi się płakać. Z jednej
strony, jestem mniej zdołowana, z drugiej to okropne poczucie nerwowości. Czy
komuś z Was się to zdarzyło? To kolejny skutek uboczny czy znak, że musze
odstawić leki? Wizytę u lekarza teoretycznie mam dopiero w kwietniu, ale może
uda mi się przełożyć na wczesniejszą datę..liczę na Wasze doświadczenie.
dziękuję z góry, pozdrawiam i zdrowia życzę!
Obserwuj wątek
      • lucyna_n Re: nerwowość po lekach? 28.02.10, 16:13
        ja nie napisałam że to efekt powracania do życia, bo nie wiem czego to efekt, ot
        tak sobie gdybałam.
        niestey nie ma tak dobrze że się weźmie psychotropa i wszystko jak za
        dotknięciem czarodziejskiej rożdżki wróci do stanu sprzed, bo tak jak było to
        już nigdy nie będzie, choćby dlatego że zostanie w pamięci swiadomość istnienia
        depresji, jako realnej, ciężkiej, śmiertelnej choroby która może przyjść bez
        ostrzeżenia i zdarzyć się każdemu.
        • marina_nie_vlady1 Re: nerwowość po lekach? 28.02.10, 17:16
          Zdaję sobie doskonale sprawę, że nie będę zdrowa jak za dotknięciem różdżki. Nie
          oczekuję, że leki przyniosą poprawę z dnia na dzień. Cierpliwie znoszę nawet
          skutki uboczne które, jak obiecał lekarz, mają minąć ale na to trzeba czasem
          czekać i miesiąc.
          Ja naprawdę jestem wielu rzeczy świadoma, a przynajmniej staram się być....

          Ale dziś jest tak ŹLE że się zastanawiam, o co chodzi.... najpierw ta
          nerwowość, teraz to już tylko zwykły dół. siedzę w necie, gapię się w monitor,
          próbuję coś zrobić, ale zaraz wydaje mi się,że to bez sensu. NIC nie robię cały
          czas, tylko go tracę i próbuję wypłakać ten ból. Miałam piękne plany na
          niedzielę, teraz siedzę i jestem zła,że nic nie wyszło, że znów jestem
          beznadziejna, leniwa i znów się nie uśmiecham.... mam znów te okropne myśli o
          sobie samej. I zastanawiam się, czy to normalne przy bioxetinie? A może to po
          prostu nawrót choroby? czy może coś innego.... nie jestem w stanie w niedzielę
          wieczorem spytać o to lekarza:) dlatego pytam Was. mam nadzieję, że to ok:)

          Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź i pozdrawiam,
    • awanturka Re: nerwowość po lekach? 02.03.10, 22:36
      Ja po tym leku miałam dokładnie tak samo, zresztą kilka osób tutaj o takiej reakcji na fluoxetynę pisało. Napięcie było tak duże, ze chciało mi się krzyczeć. Lekarz kazał przeczekać. Przeszło po dwóch tygodniach. Może skontaktuj się z lekarzem?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka