Dodaj do ulubionych

do kogokolwiek

19.02.04, 14:57
witam,
mam taki problem: straszne wachania nastrojów, np. siedze sobie w pracy i
wszystko jest świetnie, ptaszki śpiewają itd... nagle coś klika i wpadam w
kompletny marazm, beznadzieję, doła, robi mi się smutno itd.,nic mi sie nie
chce, nie moge właściwie nic zrobic, chce uciec do domu i pójść spac. to moze
trwac kilka godzin (nigdy dni) i potem znowu cos klika i swiat znowu jest
piekny.
byc moze jest to wierzcholek gory lodowej, bo bylem u kilku lekarzy i wszyscy
mowili ze mam nerwice na tle neurotycznym czy na odwrót itd i te wachania z
tego sie biorą. faktycznie mam pewne trudnosci tzw. socjalne, ale nie zawsze -
czasem czuje sie jak pan świata i moge wszystko, innym razem - dno (uczucie
bycia jak w klatce a świat dookoła jest złyyyyy).
jedna pani dr kazala isc na psychoanalize. tam z kolei wypytywano mnie przez
pół godziny o moje fantazje seksualne - interesująca rozmowa ale nie mam
jakoś zaufania do takich metod.
mam 2 pytania:
1)czym sie rozni psychoanaliza od psychoterapii i co
byloby lepsze w moim przypadku?
2)czy te nagle zmiany nastroju to nie jest jakas kwestia chemiczna do
leczenia farmakologicznego (b. czesto wystepują bez konkretnego powodu), czy
tylko przez terapie?
wlasciwie jeszcze 1 pytanko: czy ktos mógłby mi polecic jakies dobre ksiązki
w takiej lub podobnej materii?
gracias
Obserwuj wątek
    • mr_hyde Re: do kogokolwiek 19.02.04, 15:10
      czarnywujek napisał:

      > witam,
      > mam taki problem: straszne wachania nastrojów, np. siedze sobie w pracy i
      > wszystko jest świetnie, ptaszki śpiewają itd... nagle coś klika i wpadam w
      > kompletny marazm, beznadzieję, doła, robi mi się smutno itd.,nic mi sie nie
      > chce, nie moge właściwie nic zrobic, chce uciec do domu i pójść spac. to moze
      > trwac kilka godzin (nigdy dni) i potem znowu cos klika i swiat znowu jest
      > piekny.
      > byc moze jest to wierzcholek gory lodowej, bo bylem u kilku lekarzy i wszyscy
      > mowili ze mam nerwice na tle neurotycznym czy na odwrót itd i te wachania z
      > tego sie biorą. faktycznie mam pewne trudnosci tzw. socjalne, ale nie zawsze -
      > czasem czuje sie jak pan świata i moge wszystko, innym razem - dno (uczucie
      > bycia jak w klatce a świat dookoła jest złyyyyy).
      > jedna pani dr kazala isc na psychoanalize. tam z kolei wypytywano mnie przez
      > pół godziny o moje fantazje seksualne - interesująca rozmowa ale nie mam
      > jakoś zaufania do takich metod.
      > mam 2 pytania:
      > 1)czym sie rozni psychoanaliza od psychoterapii i co
      > byloby lepsze w moim przypadku?


      Psychoanaliza to jedna z metod psychoterapii.Nie polecam akurat tej szkoły.
      Trzymaj się z daleka od tzw.psychoterapeutów nastawionych ściśle
      psychoanalitycznie.


      > 2)czy te nagle zmiany nastroju to nie jest jakas kwestia chemiczna do
      > leczenia farmakologicznego (b. czesto wystepują bez konkretnego powodu), czy
      > tylko przez terapie?


      Pewnie nie jest to kwestia chemiczna jeśli stwierdzono nerwice ale i tak w
      nerwicy wielu psychiatrów przepisuje leki z grupy SSRI jak np.Prozac.



      > wlasciwie jeszcze 1 pytanko: czy ktos mógłby mi polecic jakies dobre ksiązki
      > w takiej lub podobnej materii?
      > gracias


      Proszę bardzo,Antoni Kępiński-"Psychopatologia nerwic".To jedna z najlepszych
      pozycji,stara ala jara i w ogóle klasyka gatunku ;-).Poza tym przystępnie
      napisana dla każdego.
    • iwona.grobel Re: do kogokolwiek 19.02.04, 18:36
      Witam. Tak jak napisał mr_hyde psychoanaliza jest jedną z metod psychoterapii.
      Bardzo trudno na podstawie podanych przez Pana informacji powiedzieć, czy w
      Pana przypadku jest ona najwłaściwsza. Po pierwsze musi Pan być do końca
      prawidłowo zdiagnozowany (jeśli dobrze rozumiem, są co do tego watpliwości).
      Zanim pacjent zostanie poddany terapii psychoanalitycznej, odbywa zwykle kilka
      sesji konsultacyjnych u terapeuty tym się zajmującym i dopiero po tym
      podejmowana jest decyzja, czy jest to metoda w danym przypadku odpowiednia.
      Pyta Pan, czy może być to coś innego niz nerwica. Teoretycznie tak, np. z kręgu
      zaburzeń afektywnych o szybkiej zmianie faz. Nie jestem w stanie postawić
      diagnozy na odległość. Jeśli jednak kilku lekarzy powtórzyło tę samą diagnozę,
      czyli nerwice, to najprawdopodobniej tak jest. W leczeniu nerwic tez czasem
      podaje się leki. Prosze te wszystkie wątpliwości omówić z lekarzem podczas
      kolejnej wizyty.
      Pozdrawiam.
      • czarnywujek Re: do kogokolwiek 23.02.04, 08:44
        Pani Iwono,

        dziękuję za odpowiedź. mam jeszcze prośbę - czy może mi Pani podać nazwę
        jakiegoś ośrodka w Warszawie, który ma podpisaną umowę z NFZ i gdzie można
        pogadac z komś na temat najlepszej dla mnie terapii? może mi Pani to napisać na
        adres w gazecie. bardzo dziękuję, pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka