Dodaj do ulubionych

musze isc na impreze

02.03.04, 10:17
glupie to moze, ale nie dalam rady odmowic (juz po raz kolejny).
Jak nie przyjde - pomysla, ze ich ignoruje.
Jak przyjde - bede cala spieta.
Boje sie takich wyjsc teraz, mam potworny lęk.
Zawsze jak przytyje - nie wychodze na imprezy.
Kiedy jestem szczupla i co za tym idzie - zadowolona z siebie - wtedy szukam
okazji do wylazenia do knajp, sama zapraszam ludzi i jestem mega towarzyska,
wszedzie mnie wtedy pelno, tancze, wyglupiam sie, sporo pale i chleje wtedy i
mnie roznosi energia. Czy to hipomania ?

pozdrawiam wszystkich maniakalnych i depresyjnych i lękowych, no wszystkich
Was
Obserwuj wątek
    • miron17 Re: musze isc na impreze 02.03.04, 10:23
      Zapraszam na
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15184
      • planasana Re: musze isc na impreze 02.03.04, 10:29
        dzieki mironie, zaraz wskocze na Twoje forum.
        pozdrawiam
        • abdon Re: musze isc na impreze 02.03.04, 10:40
          Planasana napisała
          Zawsze jak przytyje - nie wychodze na imprezy.

          Planasana! Nigdy nie podobały mi się takie deski do prasowania, które widuję na
          ulicy.

          abdon
          • planasana Re: musze isc na impreze 02.03.04, 11:01
            Abdonie, "de gustibus..." :)
            Tylko ja tyje okolo 20 kg!
            Z takim bagazem, zapewniam Cie, zaden facet by na mnie nie spojrzal.
            Co najwyzej z obrzydzeniem.
            Jak chudne - 20 kg - wtedy dopiero istnieje dla mezczyzn.
            Sad but true.

            dzieki abdon
            • morgana_le_fay Re: musze isc na impreze 02.03.04, 11:22
              Dla mężczyzn to ja nie wiem, ale dla wrednych bab, żeby im przytrzeć nosa to na
              pewno. Jestem z tobą Planasano. Ja tam doskonale się czuję jako deska do
              prasowania, jeszcze lepiej jak taka do prasowania rękawów (kruchutka kobietka
              rozmiar 32) i niestety nie ma dla mnie komplementu ponad: "Chryste Panie!
              dziewczyno jak ty zmizerniałaś! Połowa się z ciebie zrobiła!" w okresach
              kiedy widzę w lustrze zamiast powyższego magiel przemysłowy, też marnie z tym
              imprezowaniem. Ale się zmuszam! I ciebie namawiam. Ubierz się w namiot, to
              nie będzie widać i idź kobieto na imprezę, bo mówię ci: każda imprezka lepsza
              od nieimprezki, szkoda okazji!

              Nieśmiało przypomnę ci tylko, że alkohol jest kaloryczny i w większych
              ilościach odbiera nie tylko silną wolę, ale i rozum.

              Napisz jak się ubawiłaś!
              pozdrawiam

              morgana
              • planasana Re: musze isc na impreze 02.03.04, 11:40
                Morgano Fragile :),
                Wiem, ze pepkiem swiata nie jestem, ale paranoja na temat: wszyscy JUZ
                zauwazyli, ze ZNOWU zgrublam spowoduje, ze moje cialo bedzie sztywniejsze od
                deski do prasowania, nie bede potrafila sie swobodnie wyglupiac, najchetniej
                zaszylabym sie w domu, w bezpieczenstwie i pewnie tak zrobie.
                W namiocie czy bez - widac, ze sie przeistoczylam w babiszona.
                Nie wytrzymam tej publicznej expozycji mojego ciala.
                Dziekuje za zachete, morgano.
                Paranoja to wszystko.

                • morgana_le_fay Re: musze isc na impreze 02.03.04, 12:09
                  Idź! I pamiętaj, że wszyscy Cię kochamy!!!! I że JESTEŚ PIĘKNA!!!!

                  morgana
          • morgana_le_fay ;))))) 02.03.04, 11:31
            Zobacz Planasano,

            Typowe. Nigdy mu się nie podobały, ale zauważa. WIDUJE na ulicy.
            Jak się coś nie podoba, to się na to najlepiej nie patrzeć, bo można sobie
            spaczyć gust Abdonie!!!!!!

            Sciskam.


            Się w pasie, kurczę blade!

            morgana
    • sklonowana40 Re: musze isc na impreze 02.03.04, 12:16
      Czy to hipomania ??
      Czemu od razu tak z grubej rury? A nie moze byc to zwykla radosc, ozywienie, ze
      czlowiek sie sobie podoba? Oczywiscie, jak zaczniesz to rozgrzebywac, to pewnie
      dojdziesz do wniosku, ze nawet ziewanie jest objawem choroby z grupy naszych
      ulubionych:-)
      Ja tez tak mam, jak schudlam ostatnio 3 kg, to sie czulam, jakby to bylo 30kg i
      od razu "poderwalam" na to wychudzone cialo pana w banku, ktory napisal mi od
      reki pare zaswiadczen :)
      No. i ja tez lubie poimprezowac w takim stanie, tylko bez palenia i chlania, bo
      tego jakos nie lubie.
      Pozdrawiam i zalecam jak starsza kolezanka: idz na imprezke :-)
    • cafe_lorafen Re: musze isc na impreze 02.03.04, 14:53
      a dlaczego mnie nikt nie chce zaprosic na impreze buuuuu:(((
      ciesz sie i idz koniecznie, bo ja sie odcielam od wszystkich i teraz jestem
      sama jak palec i to ten najmniejszy. pozdrawiam.
      P.S. Radze zaopatrzec sie w Alkasltzer :)
      • abdon Re: musze isc na impreze 02.03.04, 15:40
        cafe_lorafen napisała:
        > P.S. Radze zaopatrzec sie w Alkasltzer :)

        Co to jest Alkasltzer?

        Dziewczyny! Przez Was nie pójdę do fryzjera, a zarośnięty jestem jak druciarz.

        abdon
      • abdon Re: musze isc na impreze 02.03.04, 16:57
        cafe_lorafen napisała:
        > a dlaczego mnie nikt nie chce zaprosic na impreze buuuuu:(((

        Ja bym Cię zaprosił, ale jak byś mnie zobaczyła, to byś wolała zostać w domu.
    • cafe_lorafen Re: musze isc na impreze 02.03.04, 16:02
      mialo byc alkaseltzer
      znowu poczulam sie ka idiotka :(((
      • filozosia Re: musze isc na impreze 02.03.04, 19:26
        abdon eeee, ja i tak bym sie nie nadawala, bo jestem do d.... :(
        • cafe_lorafen Re: musze isc na impreze 02.03.04, 19:28
          no widzisz :) j.w. znowu sie podpisalam NIECHCACY nickiem mojej ropdzicielki :(
    • anka_1980 Re: musze isc na impreze 05.03.04, 01:25
      idz, idz !!!! i baw sie dobrze!! ja korzystam z tego, ze nerwica dla mi spokoj
      i znow wiode intensywne zycie towarzyskie, jako ze raczej jestem stadnym
      ztworzeniem.
      a i tak na pewno jestes piekna kobieta, zreszta wnetrze przeciez wazniejsze niz
      kilogramy:))))
      pozdrawiam
      • planasana Re: musze isc na impreze 05.03.04, 07:39
        Anka, dziekuje za mile slowa.

        Nie czuje sie ze swoim cialem dobrze i naprawde widocznie utylam.
        Jestem teraz wystraszona, boje sie wysmiania, ze ktos zwroci mi uwage, ze
        zgrublam. Trace pewnosc siebie (czulam sie pewnie i atrakcyjnie bedac szczupla).
        Sama jestem sobie winna - zazeralam w depresji to teraz mam.
        BOJE sie wychodzic, nie chce sie pokazywac, nie chce byc na zdjeciach, chce sie
        schowac.
        Marze o pozostaniu w domu, ogladaniu TV i dlugim snie.
        Jak znowu schudne i bede chciala wychodzic - nie bede miala juz z kim :(

        pozdrawiam Cie, anka i zycze by nerwica dala Ci juz spokoj i bys mogla cieszyc
        sie normalnym zyciem towarzyskim
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka