Dodaj do ulubionych

cytat z netykiety obowiązujacej na forum

05.03.04, 13:06

"Jeśli dyskusja przerodzi się w prywatną wymianę poglądów, kontynuuj ją
korespondując z Twoimi rozmówcami poza grupą czy forum."

Obserwuj wątek
    • morgana_le_fay SPAMNETYKIETA 05.03.04, 14:57
      Awanturko, ja się poczuwam i biję się w piersi. Dobrze. W porządku. Ale jak
      tu dokonać ścisłego rozgraniczenia? Pomijając fakt, że trzeba by wówczas
      zamknąć połowe forów, łącznie z "auto - moto" i "dekoracja wnętrz",( bo tam
      uczestnicy dopiero skaczą sobie do gardeł i dyskutują o gustach, a czyż to nie
      jest poza wszelką etykietą, nie tylko tą "net"?), to przede wszystkim wydaje mi
      się, że szczególnie na tym forum, potrzebne jest ludziom coś wiecej niż tylko
      wymiana wiedzy o objawach ubocznych po stosowanych lekach. Na przykład
      spotkanie się z wrażliwoscia drugiego człowieka. To czasami może przy okazji
      podleczy kogoś następnego i wyniknie z tego trochę dobra? Nikt w końcu nie
      zapomina sie do tego stopnia, żeby obnażać się w sposób nie do przyjęcia, jak
      myślę. Wydaję mi się też, że policzkiem jest nazwanie tego
      wszystkiego "spamem", bo jakkolwiek może niezgodne z netykietą, jest jednak
      wytworem czyjejś wrażliwości, która własnie tu próbujemy jakoś dopasować do
      okrutnego dla nas jakże często świata. Ale może sie mylę. Jeśli tak, to się
      nie upieram. Każdy w końcu musi żyć w jakichś ramach i jeśli one są takie, a
      nie inne, to trudno. U mnie to przejdzie. Jak z innymi nie wiem. Ale to była
      moja prywatna wypowiedź. Dziekuję za uwagę.

      pozdrawiam
      morgana.
      • awanturka Re: SPAMNETYKIETA 05.03.04, 15:47
        morgana_le_fay napisała:

        > Wydaję mi się też, że policzkiem jest nazwanie tego
        > wszystkiego "spamem", bo jakkolwiek może niezgodne z netykietą, jest jednak
        > wytworem czyjejś wrażliwości, która własnie tu próbujemy jakoś dopasować do
        > okrutnego dla nas jakże często świata.

        Oczywiście, że z tym "spamem" to duża przesada.
        Myślę, że ten kto nazwał to "spamem" nie chciał Cię spoliczkowac tylko może nie potrafił tego wyrazic inaczej. I wyszło tak ostro.

        morgana_le_fay napisała:

        > Ale jak tu dokonać ścisłego rozgraniczenia? .... przede wszystkim wydaje mi
        > się, że szczególnie na tym forum, potrzebne jest ludziom coś wiecej niż tylko
        > wymiana wiedzy o objawach ubocznych po stosowanych lekach. Na przykład
        > spotkanie się z wrażliwoscia drugiego człowieka. To czasami może przy okazji
        > podleczy kogoś następnego i wyniknie z tego trochę dobra? ... bo jakkolwiek
        > może niezgodne z netykietą, jest jednak
        > wytworem czyjejś wrażliwości, która własnie tu próbujemy jakoś dopasować do
        > okrutnego dla nas jakże często świata.

        Masz rację, dokonanie tego rozgraniczenia jest trudne. Poza tym nie jestem przeciw obecności na forum tego typu wymiany zdan.
        Ale myślę, że może to razic czyjaś wrażliwośc, gdy watek załozony przez osobe cierpiaca, w rozpaczy, wołajaca o pomoc przeradza sie w "przegadywanie się"
        kilku osób wyraźnie zajetych soba i prowadzonym w tonie "kpiarsko-ironicznym".
        Myśle, że jest tu pewien problem.


        morgana_le_fay napisała:

        > Jeśli tak, to się
        > nie upieram. Każdy w końcu musi żyć w jakichś ramach i jeśli one są takie, a
        > nie inne, to trudno. U mnie to przejdzie. Jak z innymi nie wiem.

        Czemu tak od razu radykalnie? A może stworzyc poprostu osobny watek dla ludzi o nieco lepszej kondycji psychicznej, którym poprawia nastrój wymiana zdan w taki własnie specyficzny, orginalny, iskrzacy humorem tonie.

        Kto będzie chciał to bedzie pisał, komu to odpowiada będzie czytał. Czy to nie jest jakieś rozwiazanie? (Osobiście deklaruję chęc czytania - pisac raczej nie bedę).

        Pozdrowienia!

        - awanturka
        • abdon Re: SPAMNETYKIETA 05.03.04, 18:47
          A może stworzyc poprostu osobny watek dla ludzi o
          > nieco lepszej kondycji psychicznej, którym poprawia nastrój wymiana zdan w ta
          > ki własnie specyficzny, orginalny, iskrzacy humorem tonie

          Jestem za tym.

          abdon
          • kaba.a Re: SPAMNETYKIETA 05.03.04, 18:57
            Naprawde nie wiem o co ta awantura. Czasami cos może sie wymknąć spod kontroli,
            choc osobiscie uważm, iż nic takiego nie miało tu miejsca. A że tych dwoje
            troche poniosło w jednym wątku...czarnywujek chyba nie ma nic przeciwko temu.
            Może sie wypowie.
            Zabieram tu głos tylko dlatego, aby nie doszło do złamania etykiety.
            Pozdr.
        • morgana_le_fay Re: SPAMNETYKIETA 05.03.04, 19:00
          Awanturko,
          Zarówno Twój, jak i swój post przeczytałam jeszcze raz po powrocie. Pisałam
          swój ad hoc i nie sprawdzając nawet literówek wysłałam. Pomimo to, pod
          wszystkim, co napisałam podpisuję się obiema rękami.

          Być może masz rację, że ktoś, kto nazywa moją niekiedy być może śmiałą i
          frywolną twórczość określeniem oznaczającym ni mniej ni więcej tylko wirtualne
          śmieci, nie chciał tego tak ująć. Chociaż według mnie potwierdził to zarówno
          jednoznacznym tytułem swojego postu, jak i brakiem jakichkolwiek przeprosin
          (nie tylko pod moim adresem). Forma Twojego pierwszego wątku, też nie mogła
          nastroić mnie optymistycznie. A FORMA jest bardzo ważna. W tych przypadkach
          jej zabrakło.

          Masz rację, że tak jak na wielu innych forach i tutaj zdarzały się sytuacje,
          kiedy poważny temat wątku ewoluował w stronę w jaką zdaniem niektórych nie
          powinien. Zdarzyła się jedna, w której sama zaproponowałam przejście na inny
          wątek. Moja propozycja została przyjęta. Zdarzały się również takie, w
          których swobodny ton i zmiana tematu odbyły się za zgodą założyciela wątku, a
          przynajmniej za jego cichym przyzwoleniem, co potwierdził poprzez branie
          udziału w dalszej jego części. Działo się to zresztą często po dogłębnym lub
          przynajmniej jak najstaranniejszym wyjaśnieniu tematu pierwotnego. Prawdą jest
          również i to, że w kilku przypadkach, uczestnicy pofolgowawszy swojej fantazji
          zostawili wątek bez odzewu. To folgowanie nie było na miejscu. Nikt jednak z
          założycieli wątków nie miał jak dotąd o to pretensji i choć przyznam być może
          było mu przykro, nie wypowiedział się w tej sprawie. To oczywiście ani mnie,
          ani innych "folgujących" nie zwalnia od odpowiedzialności.

          Odezwał się natomiast ktoś, kto sprawił, że atmosfera na forum,jak się wydaje
          dla obydwu frakcji (zwolenników humoru i jego przeciwników) stała się
          conajmniej ciężka.

          Nie mnie jest sądzić kto na tym forum znajduje się w lepszej, a kto w gorszej
          kondycji psychicznej. Nie podejmuję się dokonywać takich ocen, chociażby
          dlatego, że z doświadczenia wiem, "nie wszystko jest takim, jakim się zdaje"

          W jednym wszakże się zgadzamy. Problem leży w ranieniu czyjejś wrażliwości.
          Własnie dlatego odszukałam wszystkich założycieli wątków o których mówimy i
          niezwłocznie prześlę im na adresy prywatne moje szczere przeprosiny.

          pozdrawiam
          morgana
          • kaba.a Re: SPAMNETYKIETA 05.03.04, 19:26
            To mi się podoba. Morgano! Ty tez jesteś WIELKA
          • awanturka Re: SPAMNETYKIETA 05.03.04, 21:57
            > Forma Twojego pierwszego wątku, też nie mogła
            > nastroić mnie optymistycznie. A FORMA jest bardzo ważna. W tych przypadkach
            > jej zabrakło.

            Przepraszam. zdawało mi sie, że zacytowanie netykiety to delikatna forma. Jak widac się myliłam. Swoim cytatem chciałam wywołac refleksje nad pewnym problemem, który w moim odczuciu zaistniał.

            > Nie mnie jest sądzić kto na tym forum znajduje się w lepszej, a kto w gorszej
            > kondycji psychicznej. Nie podejmuję się dokonywać takich ocen, chociażby
            > dlatego, że z doświadczenia wiem, "nie wszystko jest takim, jakim się zdaje

            Też nie uzurpuję sobie prawa do dokonywania takich ocen. Aż nadto wiem jak pozory potrafia mylic. Napisalam o watku "dla ludzi w lepszej kondycji psychicznej" starajac sie odróżnic pewna grupe osób od tych wyrażajacych jedynie ból, rozpaczi wołajacych o pomoc. Potraktuj to, proszę, jako pewien, (niezręczny przyznaję)skrót myślowy.

            Być może masz rację, że ktoś, kto nazywa moją niekiedy być może śmiałą i
            > frywolną twórczość określeniem oznaczającym ni mniej ni więcej tylko wirtualne
            > śmieci, nie chciał tego tak ująć. Chociaż według mnie potwierdził to zarówno
            > jednoznacznym tytułem swojego postu, jak i brakiem jakichkolwiek przeprosin
            > (nie tylko pod moim adresem).

            Niektórzy maja taki agresywny styl wyrazania swoich pogladów. Ja go nie pochwalam. Rzeczywiście atmosfera zrobiła się cieżka.

            Pozdrowienia! - awanturka
    • sklonowana40 Re: cytat z netykiety obowiązujacej na forum 05.03.04, 22:25
      Mialam sie nie odzywac, bo sama lubie pozartowac, ale ostatnich pare pobytow na
      forum troche mnie zdziwilo. Rozpaczliwe wolania o pomoc, pytania, jak sie zabic
      i kilka watkow zdecydowanie zabawowo-towarzyskich. Mysle, ze kazdy z nas chce
      sie pokazac, ja pewnie tez, kiedy wyglaszam tutaj swoje zlote mysli, ale jestem
      tez zdania, ze powinnismy pomyslec o tych, ktorzy dalecy sa od szukania tutaj
      rozrywki. Zreszta, jaki sens ma brylowanie wsrod ludzi, ktorzy czasem nie moga
      mysli zebrac, zeby napisac skladny post. Nie strofuje, nie pouczam, tylko
      wypowiadam MOJE WLASNE zdanie. I oczywiscie pozdrawiam z Krak:-)
      • awanturka Re: cytat z netykiety obowiązujacej na forum 06.03.04, 09:13
        Dobrze jest wiedziec, ze ktoś oprócz mnie w zaistniałej na forum sytuacji widział jakiś problem.
        -awanturka
        • pia.ed Frazesy 06.03.04, 16:58
          Pisze chyba nie na temat, ale mnie osobiscie irytuja zawsze te same frazesy
          typu "Usmiechnij sie, jutro bedzie lepiej" Czy "Dla Ciebie tez zaswieci
          slonce". Gdybym to ja byla zdolowana, to takie zdawkowe odpowiedzi by mnie
          jeszcze bardziej zdolowaly... No ale ja zawsze mysle inaczej niz inni.
          • empeka Re: Frazesy 06.03.04, 22:30
            pia.ed napisała:

            > Pisze chyba nie na temat, ale mnie osobiscie irytuja zawsze te same frazesy
            Rozumiem, że piszesz na temat "Czego należy unikać w postach na tym forum"?
            To nic nie da, już tu były rozliczne porady.

            > No ale ja zawsze mysle inaczej niz inni.
            Każdy tak sądzi :-)

            Czy istnieje jakiś sposób na wyrażenie do Ciebie sympatii, czy wcale sobie nie życzysz?
            Pozdrawiam
            Marta
            • pia.ed Re: Frazesy 06.03.04, 23:46
              Oczywiscie chce zeby mnie ktos podtrzymal na duchu, ale nie w taki standartowy
              sposob! Jakos tak swoimi slowami...wtedy to latwiej do mnie trafi.
              To co napisalam bylo wylacznie MOIM odczuciem. Wszyscy inni sa w pelni
              zadowoleni z takiego wlasnie sposobu wyrazania w stosunku do nich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka