11.03.04, 12:16
Czy ktos pomyślał o tym....żeby zakochać sie tej wiosny :) Może to jest dobry
sposób na depresję?
Obserwuj wątek
    • kakofonia Re: wiosna 11.03.04, 12:25
      Świetny pomysł. Więc ja proponuję, żeby się ktoś we mnie zakochał. Czekam do 21
      marca, do północy.
      • samanta5 Re: wiosna 11.03.04, 12:44
        :))) Mam nadzieję, że kandydaci będa sie pchali drzwiami i oknami
    • abdon Re: wiosna 11.03.04, 12:54
      samanta5 napisała
      > Czy ktos pomyślał o tym....żeby zakochać sie tej wiosny :) Może to jest dobry
      > sposób na depresję?

      Człowiek naprawdę chory na depresję nie może się zakochać, bo w depresji
      wygasają uczucia.Tyle właśnie w Was depresji.

      abdon
      • sklonowana40 Re: wiosna 11.03.04, 15:01
        Nie sadze, zeby mierzenie, ile w kim jest depresji, bylo tym, co powinno sie
        tutaj robic. Wiem z wlasnego doswiadczenia, ze czesto mysli sie o tym, ze moze
        milosc uleczy nas z tej choroby ciemnosci... ze szuka sie wszystkoch sposobów..
        Zreszta powiem Ci, Abdonie, ze moje uczucia nie wygasly, nadal kocham moich
        bliskich, moje dzieci, nadal placze nad choroba mojego Ojca, nadal daje na
        ulicy pieniadze ubogim staruszkom itp, nadal sprawia mi radosc komplement z ust
        milego mezczyzny. I zawsze tak mialam, nawet jak nie moglam wstac z lozka i
        umyc wlsoow, zeby powlec sie do pracy, to kochalam moje dzieci i tylko uczucie
        (czytaj MILOSC) kazalo mi zwlec sie do zycia.
        Wiec wybacz, ale nie gadaj, kto ile czego w sobie ma, bo osadzasz ludzi,
        ktorych nie znasz i ktorych wcale nie musisz obrazac i ranic.
        Nie slyszalam jeszcze, zeby mowic: ja mam wiecej depresji, a ty mniej, bo
        mówisz o uczuciach....A slyszlam juz wiele badziewia w moim zyciu:-)
        • awanturka Re: wiosna 13.03.04, 16:18
          Sklonowana!!

          Głębokośc depresji można mierzyc. Sa do tego odpowiednio wystandaryzowane testy.
          I rzeczywiście w tej najgłebszej tak jak pisze abdon nie ma juz nic, żadnych uczuc, no może oprócz skrajnej i zimnej rozpaczy.
          Natomiast rzeczywiście licytowanie sie na głębikośc depresji uwazam za coś nie na miejscu.

          Twoje uczucia do najbliższych to jednak co innego niż "zakochanie". Wyobraż sobie, że w stanie depresji podejmujesz cała tę "grę" zwiazana z "zakochiwaniem się". Umawianie się w różnych dziwnych miejscach, dbanie osiebie bardziej niz zwykle, próby wydawania sie w oczach tej drugiej osoby kimś bardziej interesujacym... ile to wymaga czasu i energii!! Byłoby Cię na to stac wtedy, kiedy Twój stan jest taki, że nie możesz umyc włosów?

          Miłośc do męża i dzieci to zupełnie co innego. I cieszę się, że ona własnie potrafiiCie trzymac przy życiu!

          Pozdrowienia! -awanturka
          • sklonowana40 Re: wiosna 13.03.04, 17:54
            Awanturko....
            >>> Głębokośc depresji można mierzyc. Sa do tego odpowiednio wystandaryzowane
            testy.
            I rzeczywiście w tej najgłebszej tak jak pisze abdon nie ma juz nic, żadnych
            uczuc, no może oprócz skrajnej i zimnej rozpaczy <<<

            Dziekuje za wyjasnienie...A tak a propos roznych testow, to ja "umialam" je
            rozwiazywac. Podczas leczenia nerwicy mialam WDO rowny 6, podczas, gdy kazdej
            nocy mialam ataki paniki i wymiotowalam jak ciezarna kotka.
            Co do uczuc? Widzisz, na samym dnie nie ma nic, wiem to doskonale. Nie ma snu,
            nie ma jedzenia, nie ma sily na najprostsze czynnosci, nie ma swiatla, nie ma
            radosci, nie ma innych ludzi, nie ma NIC. Nie ma tez forum GW - i tyle mojego
            komentarza na ten temat.

            Zakochanie to cos innego niz podchody i taniec godowy:-) Ja sie zakochuje przez
            glowe i serce, a nie cialem spoczywajcym wdziecznie na miekkiej kanapce
            Europejskiej w Krak lub umytymi wlosami:-) No ale chyba kazdy ma inaczej....

            Awanturko, ja jestem (mam taka nadzieje) nad kreska, dlatego malo sie tu
            wypowiadam i malo wtracam. Ale zawsze oburza mnie wysmiewanie i lekcewazenie
            innych ludzi z roznych nieistotnych powodów (np. bledy ortograficzne), raz dwa
            trzy i gosc zostal skreslony i wysmiany....a potem posypaniem popiolu na glowy
            chcemy przywrocic mu godnosc. Druga rzecz, to mowienie komus slow, ktore padly
            w poscie, na ktory odpowiadam...
            Nie bede sie licytowac, czy moja dapresja byla ciezka czy nie, czy mam prawo,
            wiedze, zeby sie o tym wypowiadac, Nie chce uchodzic za najmadrzejsza i
            zazwyczaj, jesli cos pisze do osob na forum, to raczej podpierajac sie moim
            wlasnym doswiadczeniem i przezyciami. Bo nie zamierzam odbierac chleba pani dr.
            Grobel:-). Nie chce nikogo pouczac... chce powiedziec czasem pare slow.. i
            tyle...
            Pozdrawiam Cie....

      • awanturka Re: wiosna 13.03.04, 16:03
        Prawie wszystkie nieporozumienia na tym forum biora sie z nieporozumien co do tego co oznacza słowo "depresja". Jezeli oznacza ono chwilowy brak radości życia, tzw "handrę", zniechecenie itp. to rzeczywiście pojawienie pojawienie sie na horyzoncie kogoś interesujacego i "zakochanie się" może pomóc.

        Ale jeżeli tego terminu używamy w znaczeniu medycznym, jako stanu głebokiego zaburzenia procesów fizjologicznych w mózgu, to zakochanie się jest tutaj niemozliwe i jego obecnośc świadczyłaby poprostu o tym, że nie mogło byc tutaj mowy odepresji w tym drugim, ściśle medycznym znaczeniu!
    • astralnie Re: wiosna 11.03.04, 14:41
      samanta5 napisała:

      > Czy ktos pomyślał o tym....żeby zakochać sie tej wiosny :) Może to jest dobry
      > sposób na depresję?

      Miłość jest najlepszym sposobem na depresję, zwłaszcza jej rozdawanie i
      dzielenie się nią. Dodam, iż mam tu na myśli nie tylko relacje damsko - męskie.

      Pozdrawiam
    • carlabruni Re: wiosna 13.03.04, 15:35
      SAMANTA, TO JEST WRĘCZ JEDEN Z NAJLEPSZYCH SPOSOBÓW. MIŁOŚC USKRZYDLA.
    • rumiankowa Re: wiosna 13.03.04, 20:07
      samanta5 napisała:

      > Czy ktos pomyślał o tym....żeby zakochać sie tej wiosny :) Może to jest dobry
      > sposób na depresję?

      Chyba na CHWILOWA ucieczke...
      • samanta5 Re: wiosna 14.03.04, 19:47
        > Chyba na CHWILOWA ucieczke...

        Życie sklada się z chwil.
    • amorican Re: wiosna 14.03.04, 21:37
      Można się zakochiwać jak się ma dużego penisa.
      • elena10 Re: wiosna 14.03.04, 21:45
        Nigdy tak na to nie patrzylam ale bardzo ciekawe spostrzezenie uczyniles :)))
    • pan_coito Re: wiosna 15.03.04, 19:07
      > Czy ktos pomyślał o tym....żeby zakochać sie tej wiosny :) Może to jest dobry
      > sposób na depresję?

      Może to być również świetny sposób na znaczne pogorszenie swojej sytuacji,
      jeśli zakochasz się bez wzajemności.

      Niektórym osobom udzielającym się tu chciałem powiedzieć, że roszczenie sobie
      prawa do monopolu na depresję jest dziwne. Zakochanie się to świadectwo walki o
      normalne życie. Nie wierzycie, że ktoś może próbować sam wydostać się z dna?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka