Dodaj do ulubionych

Depresja po rozstaniu

05.07.10, 14:46
Witam, mam 26 lat. Trzy miesiące temu zostawił mnie chłopak.
Rozstaliśmy się ponieważ zraziłam go do siebie swoim zachowaniem,
czego bardzo żałuję. Nie potrafię się pozbierać. Byłam u psychiatry,
stwierdził depresję i przepisał lekarstwa: Seronil i Lerivon. Czuję
się lepiej tzn. nie płaczę i nie leżę cały czas w łóżku. Nadal
jestem załamana, nie potrafię patrzeć bez lęku w przyszłość. Tęsknię
za nim i nadal go kocham. Nie potrafię sobie wybaczyć swojego
zachowania wzdględem niego. Sama w tak młodym wieku skazałam się na
wieczną samotność... a miałam plany; dom, rodzna, dzieci. Tak bardzo
chciałabym cofnąć czas:( Jak żyć?
Obserwuj wątek
    • tadzionalepa Re: Depresja po rozstaniu 05.07.10, 20:21
      ciesz sie ze nie mieliscie dzieci.
      Przejdzie Ci za jakis czas, a moze nie ... ale zyc trzeba dalej.
      Znajdziesz jeszcze jakiegos chlopa .
      pozdrawiam
    • mskaiq Re: Depresja po rozstaniu 06.07.10, 10:46
      Kiedy sie kocha wtedy nie pojawia sie depresja, milosc przynosi
      radosc bo tak dziala milosc, nawet kiedy odchodzi osoba ktora sie
      kocha.
      Kiedy czlowiek sie rozstaje z wazna dla siebie osoba wtedy zwykle
      pojawia sie zal za straconym zwiazkiem, za swoimi narzeniami,
      planami a takze tesknota.
      Te odczucia nie maja nic wspolnego z miloscia, przynosza depresje
      i bol.
      Moze warto sie nad tym zastanowic, moze zmienic bardzo wiele
      w twoim zyciu, przywrocic w nim rownowage.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • inka-26 Re: Depresja po rozstaniu 06.07.10, 17:53
      Nie wiem czy kiedykolwiek odnajdę równowagę i sens dalszego życia.
      Życie mnie boli. Nic mnie nie cieszy a każdy kolejny dzień jest
      walką z samą sobą i z myślami. Mam przeczucie, że już nigdy nie
      będzie normalnie.
      • tadzionalepa Re: Depresja po rozstaniu 06.07.10, 19:51
        wszystko dlatego ze jestes nieszczesliwa.
        Poza tym czujesz sie skrzywdzona przez niego. Ja bym sie na niego
        obrazil za to ze tak Cie nie docenil i Twojej milosci do niego.
        Daj sobie czasu troche, mozesz jeszcze zemscic sie na nim pokazujac
        sie w towarzystwie jakiegos mlodego energicznego przystojniaka .

        Zobaczysz ze Ci sie od razu humor poprawi!

        Chlop jak zobaczy ( kobieta rowniez ) ze jego kobieta jest ciagle
        smutna, narzekajaca to ucieka.
    • mskaiq Re: Depresja po rozstaniu 07.07.10, 16:22
      Jesli uwierzysz ze znajdziesz inna milosc, ze bedziesz w niej nawet
      bardziej szczesliwa niz w tej ktora sie skonczyla to zniknie
      depresja, odbudujesz Swoje zycie. Ty uwierzylas w to ze ten
      chlopak ktorego spotkalas byl jedyny i wyjatkowy.
      Mysle ze to nieprawda, znajdziesz takich wielu.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • tadzionalepa Re: Depresja po rozstaniu 07.07.10, 16:30
        dokladnie, uwazam tak jak Mskaiq
      • inka-26 Re: Depresja po rozstaniu 07.07.10, 16:32
        Tak, to prawda, uważam, że mój były był tym jedynym i wyjątkowym i
        naprawdę trudno uwierzyć, że znajdę inną miłość a na dodatek, że
        będę szczęśliwsza. Czuję się staro a na dodatek uważam, że wszyscy
        fajni mężczyzyni są już zajęci i jak to myśleć pozytywnie gdy dręczą
        mnie takie myśli:( dziękuję za porady, naprawdę jestem wdzięczna.
        Pozdrawiam ciepło
        • mskaiq Re: Depresja po rozstaniu 08.07.10, 14:17
          Mysle ze bardzo wazne jest abys tej wiary ktora wlasnie
          zyskalas nie utracila. Zwykle latwo sie ja traci i wtedy
          wraca przygnebienie.
          Nauczyc sie wierzyc w zycie i zyciu to wielka uniejetnosc
          ktora decyduje jakie ono bedzie.
          Serdeczne pozdrowienia.
    • obatala Re: Depresja po rozstaniu 07.07.10, 21:01
      nie przejmuj się, to przechodzi z czasem; po roku, dwóch, nie będziesz nawet
      zbyt dobrze pamietać, dlaczego on był taki wyjątkowy.
    • zdrowa86 Re: Depresja po rozstaniu 08.07.10, 18:22
      Piszesz że zraziłaś go do siebie swoim zachowaniem, skoro go kochasz
      to zmień swoje zachowanie , porozmawiaj z nim ale jak się wobec
      niego zachowywałaś możesz napisać? jeśli nie to trudno ....Myślę
      tylko że jeżeli go kochasz tak naprawde ( i jeżeli on Ciebie również
      kocha)tylko właśnie z powodu twoich "lotów" się rozstaliście to zrób
      wszystko żeby odbudować ten związek i być z nim.Długo byliscie
      razem? Czasu cofnąć nie możesz ale ty decudujesz(przynajmniej w
      dużym stopniu)co bedzie dalej z wami i z twoim życiem, zrób wszystko
      aby już nigdy nie pisać że chciałabyś cofnąć czas.pozdrawiam
      • inka-26 Re: Depresja po rozstaniu 08.07.10, 19:31
        Dziękuję Ci bardzo za wypowiedz na temat mojego problemu.
        Rozstaliśmy się a dokładniej zostawił mnie ponieważ byłam wybuchowa
        tzn. marudziłam, męczyłam go o byle błahostkę i stwierdził, że się
        już nie zmienię i że to koniec związku. Płakałam, prosiłam, błagałam
        o szansę, obiecywałam poprawę, niestety nie chce mnie znać. Kocham
        go i oddałabym wszystko aby odbudować nasz związek ale on mnie już
        chyba nie kocha. Zrobiłam już wszystko aby odbudować nasz związek
        ale niestety nie udało się. Bylśmy razem 1,5 roku. Naprawdę
        chciałabym już nigdy nie pisać, że chciałąbym cofnąć czas. Martwię
        się o siebie bo widzę, że nie daję rady już dalej. Dziękuję i
        pozdrawiam
        • lucyna_n Re: Depresja po rozstaniu 08.07.10, 21:20
          a czemu byłaś taka marudna? może on jednak był irytujący tylko teraz ci się jego
          obraz wyidealizował?
          • inka-26 Re: Depresja po rozstaniu 08.07.10, 21:34
            Nie wiem, naprawdę nie potrafię wytłumaczyć dlaczego byłam marudna,
            nie doceniałam go a teraz tak strasznie tego żałuję:( można
            powiedzieć, że mam za swoje i słusznie, poczucie winy mnie
            przerasta, nie potrafię normalnie funkcjonować.
            • lucyna_n Re: Depresja po rozstaniu 08.07.10, 21:39
              myślę że niepotrzebnie się tak samobiczujesz
              • tadzionalepa Re: Depresja po rozstaniu 10.07.10, 12:05
                dlugo?
                Ja sie biczowalem ze 2 lata ( jak nie dluzej ) jak moja eks ze mna
                zerwala hahaha
                co wg mnie teraz tylko pokazuje moje frajerstwo
                • lucyna_n Re: Depresja po rozstaniu 10.07.10, 12:50
                  nie frajerstwo a romansową naturę.
        • ichnia Re: Depresja po rozstaniu 09.07.10, 08:46
          inka-26 napisała:
          > Rozstaliśmy się a dokładniej zostawił mnie ponieważ byłam wybuchowa
          > tzn. marudziłam, męczyłam go o byle błahostkę i stwierdził, że się
          > już nie zmienię i że to koniec związku.

          To w końcu byłaś marudna, czy wybuchowa (a może i jedno, i drugie).
          A swoją drogą, może to był tylko pretekst do rozstania. Jakiś powód musiał Ci
          podać, więc wymyślił taki. Całkiem błahy, nawiasem mówiąc. No chyba, że
          rzeczywiście jesteś jakoś ponad normę nieznośna. W co wątpię. Po prostu chłopak
          miał dość związku (może poznał kogoś) i tak się wykręcił. Ja na Twoim miejscu w
          żadnym wypadku nie prosiłabym o powrót (błagać?? coś podobnego). Banał, ale czas
          leczy rany, nie ma innego lekarstwa.
          Pozdrawiam.
          • inka-26 Re: Depresja po rozstaniu 09.07.10, 13:31
            Byłam i marudna i wybuchowa i można rzec, że byłam ponad normę
            nieznośna, po prostu zniechęciłam go do siebie swoim zachowaniem, a
            że był to chłopak na poziomie, nie pozwolił sobie na taki związek i
            mnie zostawił. Pracuję nad sobą i naprawdę się zmieniam na plus. On
            niestety nie chce dać mi szansy a ja nadal go kocham. Masz rację,
            czas leczy rany a raczej je zabliżnia więc blizny w postaci
            wspomnień i złamanego serca pozostaną. Natomiast upływający czas nie
            wyleczy mnie z samotności. Nie wiem jak ułożyć sobie życie w
            pojedynkę, jak zapomnieć o swoich marzeniach związanych z rodziną,
            jak nauczyć się żyć?
            • mskaiq Re: Depresja po rozstaniu 09.07.10, 13:49
              Zobacz jak bardzo rozni sie Twoja obecna wypowiedz z tym co
              napisalas wczoraj.
              >Tak, to prawda, uważam, że mój były był tym jedynym i wyjątkowym i
              >naprawdę trudno uwierzyć, że znajdę inną miłość a na dodatek, że
              >będę szczęśliwsza. Czuję się staro a na dodatek uważam, że wszyscy
              >fajni mężczyzyni są już zajęci i jak to myśleć pozytywnie gdy
              >dręczą mnie takie myśli.
              Mysle ze to brak wiary w siebie, przekonanie ze nie znajdziesz
              nikogo kto chcialby byc z Toba.
              Zmienilas sie, nie jestes juz wiecej nieznosna, napewno jestes
              atrakcyjna, trzeba tylko zadbac o Siebie i uwierzyc ze znajdziesz
              kogos dla Ciebie waznego.
              Serdeczne pozdrowienia.
              ale musisz zadbac o siebie i znalesc
              • lucyna_n Re: Depresja po rozstaniu 09.07.10, 14:39
                kąd wiesz że nie jest nieznośna?
                marudna jest bez zmian więc może i nieznośna też by była nabrawszy tzw "pewności"
            • lucyna_n Re: Depresja po rozstaniu 09.07.10, 14:38
              dziwne potrzebujesz chłopaka żeby mu marudzić i uprzykrzać? w trakcie nic ci w
              głowie nie świtało że on sie w końcu zrazi??
              • inka-26 Re: Depresja po rozstaniu 09.07.10, 16:10
                Nie potrzebuję chłopaka aby mu uprzykrzać życie i wcale nie taki był
                mój plan wręcz przeciwnie chciałam aby był ze mną maksymalnie
                szczęśliwy - nie wyszło mi, popełniałam błędy a czerwone światło
                zbyt póżno zapaliło się w mojej głowie.
                • tadzionalepa Re: Depresja po rozstaniu 10.07.10, 12:10
                  Inka masz jeszcze czas, jeszcze mloda jestes.
                  Nie przejmuj sie , w koncu trafisz na 'swojego'
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka