Dodaj do ulubionych

Mam dosyc udawania

21.03.04, 21:50
Od poltora roku znowu powoli sie rozsypuje, ostatnio nawet nieco szybciej.
Boje sie, ze to moze trwac bez konca i wszystko, co udalo mi sie zbudowac
niemalym wysilkiem znowu bedzie w gruzach. Najchetniej rozlecialbym sie
zupelnie, zeby juz nie trzeba bylo udawac, ze sobie radze. Co zrobic, zeby
juz nie musiec tak udawac?
Obserwuj wątek
    • gloom Strasznie cicho tutaj... 21.03.04, 22:05
    • basia-33 Re: Mam dosyc udawania 21.03.04, 22:09
      ...Powiedzialabym wziasc sie w garsc...ale wiem ze to tylko slowa...i tak latwo
      to nei przychodzi jak latwo sie mowi....
      Zycze wytrwalosci i sily....Sily do skladania siebie w jeden wielki odporny na
      wszytsko klocek...
      Pozdrawiam...
      • gloom Re: Mam dosyc udawania 21.03.04, 22:14
        Cala bieda polega na tym, ze ja juz nie mam na to sily. A psychoterapeuci, z
        ktorymi mialem do czynienia poprzednim razem (szesc lat temu) raczej mi nie
        pomagali...
        • basia-33 Re: Mam dosyc udawania 21.03.04, 22:17
          wiesz.. ja jeszcze nie musialam korzystac z porady ..takich lekarzy....ale
          powiem ci szczerze ze chyba bym musiala....bo juz tez nei moge sobie poradzic
          sama ze soba....ale mysle...czy oni naprawde pomagaja.....czy to
          tylko ..podswiadomosc na nas tak dziala....
          • gloom Re: Mam dosyc udawania 21.03.04, 22:19
            Pomagaj, ale mysle, ze nie kazdemu i nie wszyscy. Jesli czujesz taka potrzebe -
            skorzystaj z pomocy terapeuty. Zawsze to lepsze, niz czekanie, az bedzie gorzej
    • basia-33 Re: Mam dosyc udawania 21.03.04, 22:12
      przepraszam za okreslenie...KLOCEK...mam nadzieje, ze to cie nei urazilo.....:(
      • gloom Re: Mam dosyc udawania 21.03.04, 22:16
        Nie, skad... Zawsze to jakis odglos...
        Ja tez mam takie napady cial, jak Twoje... z rakiem to samo - ale lepiej o nim
        w ogole nie myslec, bo mysl to wielka sila. Trzymaj sie
    • basia-33 Re: Mam dosyc udawania 21.03.04, 22:22
      jak masz jeszcze obok siebie osobe ktora potrzymuje cie na duchu... i potrafi
      zrozumiec to co czujesz....ale jak masz w okol siebie tylko takich ktorzy
      podchodza...."no ta znowu wymysla" itp to nawet jesli udajesz i starasz sie
      byc ok w koncu pekasz....
    • basia-33 Re: Mam dosyc udawania 21.03.04, 22:22
      a moge sie dowiedziec..jakie masz...objawy tej"rozsypki"
      • gloom Re: Mam dosyc udawania 21.03.04, 22:26
        Rozne. Teraz na przyklad nie moge zniesc, ze jutro rano musze isc do pracy,
        zeby nauczac innych. Od paru dni nie wynosze smieci. Od roku bardzo powoli
        sypie mi sie zwiazek, z ja nie mam sily, zeby go ratowac lub zakonczyc. jeszcze
        niedawno bylem mlodym zdolnym, a teraz zostaly po tym jakies niewyrazne
        wspomnienia
        • basia-33 Re: Mam dosyc udawania 21.03.04, 22:30
          hmmm....takie objawy to ja mam od ardzo dawna..obecnie jestem na
          zwolnieniu...ale jak mam isc do pracy to dostaje bialej goraczki...wymyslam jak
          dziecko w szkole....i naprawde bardzo jej nei lubie(pracy)
          oczywiscie....ziwazek moj rozsypuje sie prawie od momentu kiedy powstal..a
          ostatnie lata sa naprawde :( i tez nei mam sily aby nawet go zakonczyc....a jak
          patrze w lustro to nie moge zniesc swojego widoku....:(
        • basia-33 Re: Mam dosyc udawania 21.03.04, 22:30
          a wiec nie jestes sam.....
          • gloom Re: Mam dosyc udawania 21.03.04, 22:35
            racja, pewnie jest nas jescze wiecej. he,he - to taki beckettowski smiech -
            przechodzacy w skowyt. ja przynajmniej w zawodach wisielczego humoru zajmuje
            teraz miejsca na podium
            • basia-33 Re: Mam dosyc udawania 21.03.04, 22:37
              ale humor ci dpoisuje to chyba nie jest az tak zle.....a humory,,,,myslalam ze
              maja go tylko kobiety.......
              • gloom Re: Mam dosyc udawania 21.03.04, 22:39
                o nie, nie tylko. chociaz meskie chyba rzadziej kupuje otoczenie.
                a soje poczucie czarnego humoru z checia oddam za troche nadziei
                • basia-33 Re: Mam dosyc udawania 21.03.04, 22:41
                  hmmm... no to ja ci w tym juz nie pomoge.....sama chciala bym.....tego so
                  ty...nadzieja na lepsze jutro.....
                  • gloom Re: Mam dosyc udawania 21.03.04, 22:44
                    trzymaj sie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka