Dodaj do ulubionych

I znów pod kreską

29.03.04, 20:39
ale takie właśnie jest życie. Tak naprawde nikt nie przejmuje sie sprawami
innych, chyba, że....znajduje powiazanie do spraw własnych. Smutne ale nie ma
altruistów.
Obserwuj wątek
    • negatywista Re: I znów pod kreską 29.03.04, 20:42
      A ty myślałaś, że są? No daruj. Altruizm w przyrodzie nie istnieje. Jest
      fizycznie i logicznie niemożliwy.
      • samanta5 Re: I znów pod kreską 29.03.04, 21:04
        Własnie to stwierdziłam ale troche mi żal, ze mnie tak ochoczo w tym poparłeś.
        moze tak troche otuchy dla innych??????
        • negatywista Re: I znów pod kreską 29.03.04, 21:07
          Popatrz na to z innej strony. Zrobiłem to, ponieważ wydaje mi się, że wielu
          ludzi cierpi przez to, że daje wiarę iluzjom. A gdy te iluzje nieuchronnie
          upadają, cierpią.
          • samanta5 Re: I znów pod kreską 29.03.04, 21:11
            Patrze na to z innej strony: jestes altruista albo czegoś chcesz....powiedz a
            bedzie Ci dane :)
            • negatywista sprytne:) 29.03.04, 21:14
              Nawet nie wiedziałem, że jestem altruistą, muszę się pochwalić rodzinie i
              znajomym:>
              • samanta5 Re: sprytne:) 29.03.04, 21:23
                Sam tego dowiodłeś, ja tylko ......załozyłam taka hipoteze.
      • desygnat Re: I znów pod kreską 29.03.04, 21:22
        negatywista napisał:

        > A ty myślałaś, że są? No daruj. Altruizm w przyrodzie nie istnieje. Jest
        > fizycznie i logicznie niemożliwy.

        Chyba targaja toba zrozumiale emocje bo nigdy nie doswiadczyles
        bezinteresownosci. Jest to zrozumiale ale altruizm w przyrodzie istnieje,
        niekoniecznie w srodowisku w ktorym my sie miotamy. Istnieje np. u ptakow
        (ostrzegaja inne zwierzeta przed niebezpieczenstwem a moglyby siedziec na tych
        drzewach i obserwowac krwawa jatke...)

        Niestety, w rzeczywistosci jaka obserwuje, na piedestal zostal wyniesiony
        egoizm i skurwysynstwo i pewnie dlatego mowisz ze altruizm jest "fizycznie"
        niemozliwy.
        Wedlug mnie jest to mozliwe ale baaardzo niemodne i traktowane jako slabosc
        (ktora nalezy wykorzystac)

        Polaczenie ledwie zywej postawy altruizmu i panoszacego sie egoizmu daje w
        rzeczywistosci ciekawy efekt - bezinteresowne skurwysynstwo, ktore jest dosyc
        nowym wynalazkiem. Nawet nie wiem czy takie zachowanie ma jakas nazwe.
        pzdrw
        • samanta5 Re: I znów pod kreską 29.03.04, 21:25
          A co z iluzjami i logiką :) ????
          • desygnat Re: I znów pod kreską 29.03.04, 21:40
            samanta5 napisała:

            > A co z iluzjami i logiką :) ????

            Badz bardziej otwarta(Kochamy cie!), rozwin pytanie o ile to mozliwe...
            (nie jestem zbyt bystry...)
            • samanta5 Re: I znów pod kreską 29.03.04, 21:48
              Jesteś bystry, kazdy z nas jest. To zalezy tylko i wyłacznie od wyobraźni i
              skojarzeń. A to było pytanie do Negatywisty. Najpierw stwierdził, ze altruizm
              jest niemozliwy i poparł to przykladami o które zapytałam a później ucieszyl
              sie, że jest altruistą.
              • desygnat Re: I znów pod kreską 29.03.04, 21:56
                samanta5 napisała:

                > Jesteś bystry, kazdy z nas jest. To zalezy tylko i wyłacznie od wyobraźni i
                > skojarzeń. A to było pytanie do Negatywisty. Najpierw stwierdził, ze altruizm
                > jest niemozliwy i poparł to przykladami o które zapytałam a później ucieszyl
                > sie, że jest altruistą.

                hm....wyczulem u negatywisty duza dawke ironii, moze sie mylilem..
                chyba jednak nie jestem bystry....
                • samanta5 Re: I znów pod kreską 29.03.04, 22:10
                  Ironia? To chyba najskuteczniejsza broń w walce z soba. Ale moge sie mylić.
      • awanturka Re: I znów pod kreską 29.03.04, 21:34
        Oczywiście ,że altruizm w przyrodzie istnieje i jest jedna z bardziej ewolucyjnie zaawansowanych i wyrafinowanych strategii sukcesu ewolucyjnego jednostki i społeczności. (Dla jednostki jest ona korzystna pod warunkiem, że altruistyczna postawę ma tez wiekszośc społeczności w której jednostka żyje.)

        O grach o sumie niezerowej dodatniej słyszałeś? To sa gry w których nie jest tak,że jedni zyskuja drudzy traca (suma - zero), ale wszyscy zyskuja (wprawdzie nie tyle samo, ale jednak zyskuja!) w porównaniu z sytuacja gdyby nie podjeli tej gry.

        Altruizm jest własnie taka gra! Własnie fizycznie i logicznie możliwa!

        Pozdrawiam! - awanturka





        • samanta5 Re: I znów pod kreską 29.03.04, 21:43
          Chyba mylisz sie Awanturko :) Jeżeli znasz załozenia tej gry to nie jest to
          altruizm, bo ten zaklada dzialanie dla dobra innych. Świadomość, że pomagając
          innym , zyskamy, nie jest altruizmem.
          • awanturka Re: I znów pod kreską 29.03.04, 21:58
            Gra, w tym znaczeniu w jakim go użyłam, jest to pojecie z dziedziny matematyki (teoria gier jako dział rachunku prawdopodobiestwa) przeniesione do socjobiologii. Nie zakłada świadomego działania jednostki i nie chodzi tu o to co rozumie się pod pojeciem interesowności. Chodziło mi o to, że w człowieku wyewoluowały biologicznie postawy altruistyczne bo poprostu były dla społeczności i jednostki lepsza strategia niż postawy egoistyczne.

            Jak się na po patrzy ze strony jednostki i jej postaw to altruizm jest oczywiście działaniem bezinteresownym a nie wyrachowanym. Chciałam tylko wyjasnic, żę z punktu widzenia socjobiologii nie jest jakimś nonsensem i niedorzecznościa - jest jak najbardziej logicznie uzasadniony.
            • samanta5 Re: I znów pod kreską 29.03.04, 22:06
              :)))) bardzo ciekawe....wybacz to zadowolenie
              • awanturka Re: I znów pod kreską 29.03.04, 22:10
                Nie bardzo zrozumiałam? - Ironia..?
                Za bardzo sie wymadrzam...?
                Wypisuję głupoty...?
    • negatywista a ja się będę upierał, że nie istnieje 29.03.04, 21:53
      To, co robią zwierzęta jest podyktowane instynktem stadnym, a więc wychodząc z
      definicji altruizmu jako świadomego dążenia do bezinteresownego dobra, należy
      przyjąć, że możliwy by był wyłącznie u ludzi jako istot świadomych.
      I tutaj znów muszę zaprzeczyć - nie ma bezinteresowności, są tylko różne
      rodzaje gratyfikacji. Może być gratyfikacja materialna lub moralna, ta druga
      możliwa jest wyłącznie poprzez fakt wychowania w danej kulturze. Wszyscy
      działacze charytatywni nie robią nic innego, jak tylko sztucznie zawyżają sobie
      samoocenę moralną i to jest ich głównym celem, własne samopoczucie, a nie pomoc
      sama w sobie. Tak mają ukształtowane superego. A że pełnią funkcję społecznie
      akceptowaną i chyba potrzebną, dostają w nagrodę plakietki altruistów.
      Reasumując - moim zdaniem ktoś, kto raz na rok wrzuca dwa złote do puszki i
      czuje się bosko z kretyńskim serduszkiem przyklejonym na piersi nie jest żadnym
      altruistą. Altruizm w przyrodzie nie istnieje.
      • samanta5 Re: a ja się będę upierał, że nie istnieje 29.03.04, 21:59
        Miotasz się niezdecydowany :))) To na czym w końcu stanęło...jesteś altruista
        czy nie?
        • negatywista Re: a ja się będę upierał, że nie istnieje 29.03.04, 22:04
          No przeeż żartowaliśmy wtedy nie?:) Teraz pisałem na serio.
          • samanta5 Re: a ja się będę upierał, że nie istnieje 29.03.04, 22:07
            Teraz to znaczy kiedy? A więc ponawiam pytanie ....czego chcesz? :)
            • negatywista Re: a ja się będę upierał, że nie istnieje 29.03.04, 22:21
              to ja się namyślę:) A co możesz zaoferować?
              • samanta5 Re: a ja się będę upierał, że nie istnieje 29.03.04, 22:26
                :( Rozczarowujesz mnie. Chcesz zebym za Ciebie zdecydowala? Nie jestes
                altruista i jeszcze na dodatek nie wiesz czego chcesz???? :)
      • awanturka Re: a ja się będę upierał, że nie istnieje 29.03.04, 22:07
        Negatywisto!

        Jeżeli rozumiesz altruizm jako działanie bez jakiejkolwiek gratyfikacji (nawet w postaci przeświadczenia, że postapiło się słusznie w ramach obowiazujacych w danej kulturze norm moralnych) to oczywiście tak rozumianego altruizmu nie ma.
        Poprostu altruizm przejawia się w działaniu a działanie takie (jak i każde inne) musi wynikac z jakiejś motywacji.

        To co mówisz to poprostu jest powiedzenie "nie wierzę w działanie bez motywacji" i tutaj akurat masz rację! Każde działanie wynika z jakiejś motywacji (no, chyba, że jest całkiem nieświadome i mimowolne).
        • negatywista ja się tylko czepiam definicji 29.03.04, 22:19
          Awanturko!

          Masz rację, chodziło mi tylko o fakt, że motywacja jest de facto egoistyczna,
          kryptoegoistyczna że się tak wyrażę. Czyli, że i tak jesteśmy wszyscy
          egoistami, niektórzy tylko bardziej wysublimowanymi i zsocjalizowanymi. A taki
          wniosek już inaczej warunkuje moje nastawienie emocjonalne do tego zjawiska.
          Ja się tylko w zasadzie czepiałem definicji słownikowej:
          Altruizm - przeciwstawna egoizmowi postawa bezinteresownej troski o dobro
          innych, w myśl której w przypadku kolizji dobra własnego z cudzym należy dążyć
          do realizacji dobra drugiego człowieka.

          która następnie uzupełniona jest w sposób następujący (i tu popieram):
          Niektórzy uważają altruizm, ze względu na oczekiwane zwykle niematerialne
          ekwiwalenty wdzięczności wywołanej zachowaniem altruistycznym lub też
          uzyskiwanie wskutek takiego zachowania lepszej oceny samego siebie, za subtelną
          formę egoizmu. Taka interpretacja podważa jednak istotę postawy altruistycznej.

          Ot co. Nie sądzisz chyba, że twierdzę, że nikt nikomu nigdy nie okazuje
          życzliwości czy pomocy, bo to byłby absurd.
          • awanturka Re: ja się tylko czepiam definicji 29.03.04, 22:31
            Trudno wymagac od autorów słowników jakiejś pogłębionej refleksji. W koncu to tylko słownik... Sprawdź, proszę, hasło egoizm w twoim słowniku. Jestem ciekawa czy definiuja go jako dzialanie skierowane na otrzymanie jakiejkolwiek gratyfikacji.
            Wtedy rzeczywiście znaczyłoby, że jest to dokladne przeciwiestwo altruizmu rozumianego tak jak go rozumie autor słownika!
            • negatywista Re: ja się tylko czepiam definicji 29.03.04, 23:01
              też fakt, egoizm chyba musi z definicji nie szanować moralności - tu masz
              rację. Nadal zatem podtrzymuję tezę, że altruizm w przyrodzie nie istnieje, ale
              cofam stwierdznie, że wszyscy jesteśmy egoistami. Chociaż wszyscy zawsze,
              wszędzie i w każdej sytuacji świadomie lub nieświadomie działamy we własnym
              interesie, to on jest punktem docelowym.
          • desygnat Re: ja się tylko czepiam definicji 29.03.04, 22:54
            negatywista napisał:
            > Ja się tylko w zasadzie czepiałem definicji słownikowej:

            masz jakies inne definicje, ktorych nie lubisz? podaj przyklady.
            ;)
    • agadob1 Re: I znów pod kreską 29.03.04, 22:16
      Człowiek jest silny
      • negatywista Re: I znów pod kreską 29.03.04, 22:21
        Nie każdy i nie zawsze. Bez takich uogólnień proszę mi tu.
      • samanta5 Re: I znów pod kreską 29.03.04, 22:31
        Masz rację, silniejszy niz podejrzewa. A ze nie zawsze taki jest.....to fakt
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka